Skocz do zawartości
odyniec

Odpalanie Władimirca w mrozie -10 a-20 stopni

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
st220    12

Znajomy który wypróbował już wiele samostartów, mówi że najlepiej działą zwykły Plak do czyszczenia desek rozdzielczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil555    2

Ja do swojego władka kupiłem rozrusznik z przekładnią i wszystkim polecam w sobote było -17 i zapalił bez najmniejszych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Denaturat leje się by związał wodę, na rozrzedzenie depresatory, nafta, benzyna.

NIGDY NIE NALEŻY DODAWAĆ NAFTY,

Nafta ma właściwości zacierające , nie wolno jej dodawać do paliwa ani do oleju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ruda    0

ja ma wladymirca i mam problem z odpaleniem go przy mrozie ponizej 0 wogule nichce krecic rozrusznik jak na krutko chce zapalic to rozrusznik kreci ale bediks niezaskoczy i nw co sie dzieje jak temperatura jest powyzej0 to wtedy rozrusznik kreci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SZYMANOX    376

mój pali do -19*C za pierwszym obrotem,a jak mu się nie chce przy -20*C to palnik albo nagrzewnica w kolektor i nie ma ch*** we wsi żeby nie zapalił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

Sąsiad kiedy miał T 25 założył mu rozrusznik z przekładnią i na mrozy nie było bata - zapalał zawsze. Lecz kiedyś przy -27 po zapaleniu nie spojrzał na zegar od ciśnienia oleju i zatarł silnik.Lał do ruska superol a ten przy tak niskiej temperaturze jest jak smar i pompa nie dała rady zassać , po kilku minutach pracy na sucho zatarł się na wale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

ja ma wladymirca i mam problem z odpaleniem go przy mrozie ponizej 0 wogule nichce krecic rozrusznik jak na krutko chce zapalic to rozrusznik kreci ale bediks niezaskoczy i nw co sie dzieje jak temperatura jest powyzej0 to wtedy rozrusznik kreci

Pytanie jak odpalasz na krótko, łączysz które śruby na rozruszniku? Bo jak ci nie zazębia to coś mi się wydaje że nie te łączysz.

Jeżeli temperatura spada a ty nie możesz odpalić to wina może leżeć po stronie akumulatora(rozładowany, stary), przy niższej temperaturze spada jego wydajność,Przewody jak ich łączenia(klemy). Kuleć może również i rozrusznik, wytarte tulejki powodują koszenie się wirnika i on sam stawia duże opory, oraz złe przyleganie szczotek do komutatora. A to wszystko przy mrozie się ujawnia, jak ciepło będzie jeszcze palił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Na bank to będzie wina rozrusznik-akumulator ogólnie z elektryka coś nie halo. Ja mamnowy rozrusznik ale aku już do wywalenia nawet obrotu nie wykona :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stachu1991    0

Jakoś w swoim władku nie mam problemu z odpaleniem, aku już mam dobrych kilka lat stoi w garażu. Jak były te duże mrozy ponad 25stopni to rozpalałem go na dwa razy raz grzałem święcę i kręciłam na odprężniku niech go trochę rozbuja bo zimny. Potem za drugim razem już chwila na odprężniku i zapalił. Rozrusznik mam org i już swoje przeżył, ale nie mam problemu z odpaleniem. Jak bym miał lać wodę do ciągnika to bym chyba wolał płynem zalać (fakt ciężej jest zapalić) w moich warunkach nieraz odpalam ciągnik w zimę około 4-5 razy dziennie. A powracając do tematu idę go odpalić bo muszę bele przywieść hehe;)

Pozdro dla posiadaczy władków;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Przydał by sie do ruska taki silnik spalinowy jak by na wom założyć :) Cos jak w DT tylko uniwersalny. Nie głupie by było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Witam i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.Moj władek ma rozrusznik z przekładnią czeski.

Do tego dwuletni akumulator 88ah.wczoraj przy -12 zapalił od strzała,bez zadnych tam odprężników,

samostartów.Pompa wtryskowa nie ruszana od nowości,6700mth.Ciągnik ma 23 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba1221    12

U mnie obydwa palą na dotyk.Chodz raz jak było -20 zgasiłem, po chwili chciałem odpalić i obrucić nie mogł, podpompowalem pompką paliwo i odrazu zakręcił i złapał, ciekawe czemu heh.

Edytowano przez kuba1221

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek82    0

Mój też pali teraz przy każdym mrozie ale w końcu nowy akumulator jest, w tamtym roku jak nie chciał zapalić przy wielkich mrozach to podgrzewałem mu miskę olejową ale teraz nie ma problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
peter83    0

UrsusCzesio ogólnie nie głupie to by było ale jak w przypadku mojego Władzia to mogą być mrozy i odpala.Ale zauważyłem ze akumulatory to podstawa.Jak obróci 2 razy wałem to odpali na bank.Ale jak by miał jakieś podgrzewanie w misce olejowej to wtedy nawet akumulatory nie musza być nówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mentos223    156

Ja swojego palę w mrozy bez niczego rozrusznik z przekładnią litewskiej firmy Jubana jeden obrót na odprężniku i potem Władziu chodzi jak rakieta :P Świecę mało kiedy grzeje chyba że duże mrozy :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekg    2

U mnie rusek jest rzadko w zimie odpalany więc akumilatory na zimę wyjmuję. Gdy trzeba go odpalić, montuję akumulatory, w tym czasie opalarka grzeje miskę olejową, później trochę ciepłego powietrza w dolot, odpręźnik i pali, nie używam świecy żarowej, rozrusznik Jubana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Ja z kolei brzydzę się odprężnikiem,on służy do awaryjnego gaszenia silnika.Świeca żarowa trochę pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel807    96

Że nie zrobiłem filmiku jak mój pali w mrozy. I bez żadnej świecy, bez żadnego podgrzewania(chociaż mam grzałkę w misie olejowej). Mam rozrusznik szybkoobrotowy dobry akumulator i musi zapalić. Odpalał nawet powyżej -20 bez problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

W czasie dużych mrozów najlepszy pomocnik to taki palnik http://www.pomet-wro...3d3fb&cms_id=10

Podgrzewam miskę olejowa,filtry,zdejmuję rurę od filtru powietrza i daję ogień w kolektor,musi zapalić.

 

To chyba często w zimie Ci nie jest władek potrzebny. Mi by się znudziło grzać miskę olejową opalarką i zdjemować rurkę od filtra. Już bym wolał grzałkę podłączyć do misy a w kolektorze świeca płomieniowa i nie trzeba grzebać na mrozach. Ale jak komuś trzeba tylko raz na tydzień dwa to nie jest to uciążliwe. Ale codziennie lub co drugi dzień to jak dla mnie męka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Ciągnik palę co drugi dzień.Takie środki pomocnicze robię gdy temperatura przekracza minus 15.Przy minus 10 pali od strzała,bez

żadnego rechtania na wyprężniczku.Magneton plus centra futura 72Ah mają kopa

Całe grzanie palnikiem trwa około minuty i nie zabiera prądu...

Edytowano przez volvo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    111

Witam!

Wygląda na to, ze mój zdezelowany Władek najlepiej palił przy -21 (niżej nie próbowałem)

Mam 2 aku ZAP 12v 125Ah 690A równolegle i rozrusznik R11a od C360. Jako pomoc tylko opalarka elektryczna. Kiedyś używałem samostartu, ale od poprzedniej zimy przstałem go używać, bo już 3 lata jeżdżę z przegwizdem spod którejś głowicy :lol: teraz jest tak mocny, że strach psikac czymkolwiek w dolot...

dam 2 filmy z palenia. pierwszy bez niczego, a drugi z opalarką (nie nagrywałem przy -20, bo aparat nie chciał sie włączać przy takiej temp :lol:)

 

Bez opalarki to tylko przewijał kompresje jak głupi, a nie chciał załapać.....

 

http://www.youtube.com/watch?v=nLCyDASlHbw

 

http://www.youtube.com/watch?v=-Z77jzrq3ZY

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo    23

Ten przedmuch to spróbuj usunąć.Może ci się uda przy pomocy pasty do zaworów dotrzeć.

Gorące powietrza bardzo pomaga zimą,ja wspomagam palnikiem na gaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez adi972
      dlaczego w ruskim jak wrzucam wsteczny i na 1 to coś huczy
    • Przez Kondzik100
      Mój władek ma za małą dawke paliwa i sie zastanawiam gdzie mu sie ja podkreca . I tu mam do was pytanie gdzie i czym sie podkręca ??
    • Przez Eliasz
      Witam
      Ostatnio jadąc sobie drogą zauważyłem że na kopalni w dzrzewkach robi t-25 tylko z przednim napędem gdy zajechałem do domu sprawdziłem w swoim Władku czy posiada jakieś wyjście jest tam coś takiego chyba to czyli taka pokrywka z boku skrzyni tylko nie wiem co jest pod nią bo nie miałem czasu rozbierać
      i moje pytanie brzmi następująco ile może kosztować napęd i gdzie mógłbym go dostać oraz najważniejsze czy będzie on pasował
      Z góry wielkie dzięki
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×