Polecane posty

royal261    10

Już próbowałem ale nie chcą słomy jeść. Bez paszowozu to nie takie proste. Myślałem nad tym aby zamiast kukurydzy w ziarnie dać otręby pszenne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    285

Panowie może mi ktoś podpowie co bym mógł zmienić w tej dawce żywieniowej, pytałem wcześniej lecz bez odzewu. Mianowicie mój ojciec, który ma własne sztuki. Daje, na jedną sztukę rano po dojeniu. Najpierw kiszonkę z kukurydzy,po jednym wiadrze (10kg), sypie na to bezpośrednio 1,5kg własnej śruty (pszenica + owies). Potem jak zjedzą około 10 kg na sztukę sianokiszonki z lucerny, bądź traw zależnie co się trafi. I to samo wieczorem przed dojeniem. Ja dla swoich chcę dawać dodatkowo 1,5 kg rzepaku, 1kg soja, 1kg wysłodki granulowane toffi, na jedno rozdanie na jedną sztukę. Wiadomo słomę jedzą do oporu z pod nóg, lizawki czerwone każda ma. Pytam gdyż mój ojciec przy tym żywieniu, które opisałem wcześniej nie ma super wyników (ok 8l na jeden udój, od sztuki). Co bym mógł zmienić, dołożyć, zwiększyć w tym żywieniu? Żeby była jak największa wydajność, i zdrowotność ok.

 

 

Dodam że, również mamy problem z niestrawionym ziarnem kukurydzy w oborniku. Kukurydza była późno koszona było bardzo dużo kolb i ziarno było twarde i dojrzałe . Lecz nie wiem czy to przez to tak jest?

Musisz dać białko i to na na początek, stopniowo aż dojdziesz do 0.8 kg na jeden raz (dawaj 2x dziennie). Jak mleko drgnie to dawaj soje + kukurydzę w proporcji 3/7. Wysłodki tofi to rarytas, nie wiem czy warto dawać krowom o takiej wydajności. Tłuszcz też tragedia, rano przed dojeniem i po południu przed kukurydzą dawaj słomę i kwaśny węglan do treściwej, ewentualnie bufor z drożdżami bądź same drożdże.

Staraj się aby nie było tak jak piszesz , "zależy co się trafi sianokiszonkę z traw bądź lucernę" przeżuwacze nie lubią zmian a jak jeszcze dajesz raz lucernę a raz trawę to mocznik skacze, jak dasz więcej białka mogą być przez to biegunki a to już strata.

Zależy jeszcze od tego jakie masz krowy i w jakiej fazie laktacji są. Jak już dawno po wycieleniu to już i tak więcej z nich nie wyciągniesz a jak się zapasą to będziesz miał tylko problem w następnej laktacji.

 

@daremw nie rozumiem tej Twojej teorii z dodatkową energią i trawieniem włókna. Przecież gdyby tak było to krowa która dostaje same siano nie trawiła by go ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Dawaj krowie samą sianokiszonkę najlepiej ze starszych traw, dorzuć białka i zrozumumiesz:)
Jeśli nie dasz wystarczającej ilości energii to w kale będzie pełno włókna niestrawionego przecież. Wiosną np musiałem pod wypas przeznaczyć kawałek trawy bardzo starej której krowy po prostu nie chciały jeść, a parametry mleka leciały, po dostarczeniu odpowiedniej ilości energii w kale już nie było włókna a krowy nagle zaczęły wygryzać tą starą trawę praktycznie do ziemi, tłuszcz poszedł na 4.8 a i na mleczność nie narzekałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Andrzej08    0

Już próbowałem ale nie chcą słomy jeść. Bez paszowozu to nie takie proste. Myślałem nad tym aby zamiast kukurydzy w ziarnie dać otręby pszenne 

to dorzuć więcej kwaśnego chyba za zainwestujesz w dobry bufor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ar251092    0

Musisz dać białko i to na na początek, stopniowo aż dojdziesz do 0.8 kg na jeden raz (dawaj 2x dziennie). Jak mleko drgnie to dawaj soje + kukurydzę w proporcji 3/7. Wysłodki tofi to rarytas, nie wiem czy warto dawać krowom o takiej wydajności. Tłuszcz też tragedia, rano przed dojeniem i po południu przed kukurydzą dawaj słomę i kwaśny węglan do treściwej, ewentualnie bufor z drożdżami bądź same drożdże.

Staraj się aby nie było tak jak piszesz , "zależy co się trafi sianokiszonkę z traw bądź lucernę" przeżuwacze nie lubią zmian a jak jeszcze dajesz raz lucernę a raz trawę to mocznik skacze, jak dasz więcej białka mogą być przez to biegunki a to już strata.

Zależy jeszcze od tego jakie masz krowy i w jakiej fazie laktacji są. Jak już dawno po wycieleniu to już i tak więcej z nich nie wyciągniesz a jak się zapasą to będziesz miał tylko problem w następnej laktacji.

 

@daremw nie rozumiem tej Twojej teorii z dodatkową energią i trawieniem włókna. Przecież gdyby tak było to krowa która dostaje same siano nie trawiła by go ? 

 

Aha, wielkie dzięki :) ,i tak postaram się zrobić. Bo wcześniej dawaliśmy koncentrat piasta +witaminy.Efekty z tego żadne mleka było więcej ale nie wiem czy sam koncentrat się wracał. Z tymi fazami laktacji to różnie wiadomo, przecież nie wszystkie się cielą w jednym czasie, także jest to pomieszane. Więc wydaje mi się że warto im dać coś nowego, gdyż mamy bardzo różnorodne stado jak pisałem wcześniej są i czyste hf i takie własnego chowu z dużym dolewem hf. Tak że coś z tą wydajnością powinno się poprawić przy lepszej paszy. Tłuszcz powinien teraz podskoczyć, gdyż krowy od niedawna stoją w oborze, i nie miały takiego dostępu do słomy. Teraz będą miały jej do oporu pod nogami. Do tej pory staraliśmy się je na dzień wypuszczać,karmiony były i tak w oborze.

Edytowano przez ar251092

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja daję małą ilość słomy przed każdym rozdaniem sianokiszonki a w międzyczasie idę przy jałówkach pochodzić i dopiero sianokiszonka, może w ten sposób łatwiej coś w nie wcisnąć.
A i pozostaje kwestia zamiany ziarna kukurydzy na otręby pszenne co mi się wydaje trochę nie trafionym pomysłem. Raz że ubędzie energii a dwa że otręby mogą nadmiernie rozrzedzić kał a wcześniej wspomniane było że niektóre sztuki mają za rzadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
royal261    10

Próbowałem na noc dawać słomę wielokrotnie razem z sianokiszonką. Na rano słomę trzeba wyrzucać bo trawę zjadły słoma została. Otręby zagęszczają kał a nie rozluźniają. Przy biegunkach zawsze je daje krowom i pomaga. Już nie wiem co zrobić nigdy nie miałem tak niskiego tłuszczu w mleku. Najczęściej wahał się między 4 - 4,2 (a teraz 3,6) przy białku  3,2 - 3,3. Kolega ma co prawda dużo gorszej jakości kiszonkę z kukurydzy ale u niego krowy jedzą jej 2 razy tyle co u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    446

Czesc wszystkim mam takie pytanie dot. żywienia krów otoz po namysleniu co ta susza zrobila w tym roku i ze odebralem wytloki z jablek a krowy tego jesc nie chca oraz ze wszyscy robia dodatkowo kiszonke z zyta moje pytanie jest takie co gdybym zrobil siano z zyta ?? mam male stado i nie mam ani maszyn zeby zrobic kiszonke ani kasy zeby kogos najac kiedys tak zrobilem z owsem i peluszka i nawet to krowy jadly tylko to takie bardzo suche bylo a to zyto tak do 3-4 dni na słoncu w prase i do stodoly ktoś wie jak ono sie moze zachowac ?? odrodzi sie ?? spali mi dach na stodole czy nie :D ??

Suszenie gpsa i w bele to jawne marnotrastwo. Zebrane na drugi upalny dzień zielone,w dojrzałości mlecznej ziarna ma dobrą przyswajalność i parametry. Z dojrzałością spada strawność, rośnie skrobia,ale myszy tną. Ja robię z mieszanek dla jałówek, ale mleko też będzie. Polecam, bo dużo paszy z tego. Na sucho odradzam.

Wytłoki potraktuj np melasą i daj się przyzwyczaić:)

Próbowałem na noc dawać słomę wielokrotnie razem z sianokiszonką. Na rano słomę trzeba wyrzucać bo trawę zjadły słoma została. Otręby zagęszczają kał a nie rozluźniają. Przy biegunkach zawsze je daje krowom i pomaga. Już nie wiem co zrobić nigdy nie miałem tak niskiego tłuszczu w mleku. Najczęściej wahał się między 4 - 4,2 (a teraz 3,6) przy białku  3,2 - 3,3. Kolega ma co prawda dużo gorszej jakości kiszonkę z kukurydzy ale u niego krowy jedzą jej 2 razy tyle co u mnie.

Miałam 4lata temu coś podobnego i pomogła słoma owsiana polewana melasą i rożdże. Koniecznie weterynarza i zbadać ph moczu. Konsystencja kału to świetny wskaźnik. Ja miałam zasadowice od mykotoksyn w qq i leczyłam octem. Jak wyjdzie kwasica to soda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Próbowałem na noc dawać słomę wielokrotnie razem z sianokiszonką. Na rano słomę trzeba wyrzucać bo trawę zjadły słoma została. Otręby zagęszczają kał a nie rozluźniają. Przy biegunkach zawsze je daje krowom i pomaga. Już nie wiem co zrobić nigdy nie miałem tak niskiego tłuszczu w mleku. Najczęściej wahał się między 4 - 4,2 (a teraz 3,6) przy białku  3,2 - 3,3. Kolega ma co prawda dużo gorszej jakości kiszonkę z kukurydzy ale u niego krowy jedzą jej 2 razy tyle co u mnie.

ja zawsze słyszałem o działaniu mlekopędnym lecz lekko rozwalniającym, nigdy o zagęszczającym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    446

ja zawsze słyszałem o działaniu mlekopędnym lecz lekko rozwalniającym, nigdy o zagęszczającym

Zgadzam się. Biegunka(jeśli nie jest zakaźna)wynika z dużego rozdrobnienia lub/i zadużego procentu łatwo przyswajalnych skrobi lub /i wyjałowienia(złe ph). Dlatego potrzeba struktuty i drożdży oraz regulacji ph w zależności czy to kwasica czy zasadowica.

 

Otręby są rozdrobnione, a krowy muszą zacząć rzuć i produkować dużo śliny, więc słoma owsiana, bo taką najprędzej zjedzą, ale najpierw diagnoza, czemu nie jedzą, bo bieda się szykuje. Wiem coś o tym. Zmobilizowało mnie to do oceny użytkowności i żywieniowca.

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
royal261    10

Dzisiaj był wet z przyrządem do badania moczu. Badał 4 sztuki u jednej minimalna ketoza ale mówił, że jak dużo mleka daje to normalne. Reszta u wszystkich w normie żadnej kwasicy ani zasadowicy nie ma i co wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    446

Czyli super:) Niski tłuszcz w mleku to nie dramat. Bez wyników oceny ciężko coś mówić, ale po dziennej wydajności i ketozie wnioskuje, że sztuki niedawno wycielone ciśniesz energią, a one nie mogą jeszcze tyle zjeść ile byś chciał. Swojego czasu miałam takie z tłuszczem 2,5 Dlatego warto mieć wyniki z oceny w każdej grupie oddzielnie. Ketoza to nie norma! Walcz z tym, bo to dobre krowy tylko zatuczone pod koniec poprzedniej laktacji.

Jak działa ten wspaniały instrument? Dawno nie miałam potrzeby, ale miałam doczynienia tylko z paskami do badania ph i proszkiem wykrywającym ciała ketonowe.

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tugarin32    1

"Dzisiaj był wet z przyrządem do badania moczu. Badał 4 sztuki u jednej minimalna ketoza ale mówił, że jak dużo mleka daje to normalne. Reszta u wszystkich w normie żadnej kwasicy ani zasadowicy nie ma i co wy na to?"

Tak czytam i czytam o Twoim problemie z niskim tł. Jeżeli krowy nie dają zadnych oznak kwasicy, która niewątpliwie powinna być przy takim tłuszczu, to może ten wynik jest fałszywy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niski tłuszcz nie oznacza jeszcze kwasicy. Przy żywieniu kukurydzą, której tłuszcz (aczkolwiek tegoroczne zbiory to mniej ziarna, a więc i mniej tłuszczu) powoduje powstawanie w żwaczu CLA, który jest inhibitorem syntezy tłuszczu w wymieniu. Badaniem moczu można stwierdzić kwasicę lub zasadowicę, ale metaboliczną( samo pH moczu to za mało, chodzi o kwasowość miareczkową lub zasadowość). Żeby wykluczyć kwasicę żwacza przy niskim tłuszczu najlepiej wkłuć się igłą w lewy dół głodowy i pobrać płyn żwacza i zmierzyć pH, najlepiej 4 godz. po karmieniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
royal261    10

Czyli super:) Niski tłuszcz w mleku to nie dramat. Bez wyników oceny ciężko coś mówić, ale po dziennej wydajności i ketozie wnioskuje, że sztuki niedawno wycielone ciśniesz energią, a one nie mogą jeszcze tyle zjeść ile byś chciał. Swojego czasu miałam takie z tłuszczem 2,5 Dlatego warto mieć wyniki z oceny w każdej grupie oddzielnie. Ketoza to nie norma! Walcz z tym, bo to dobre krowy tylko zatuczone pod koniec poprzedniej laktacji.

 

Jak działa ten wspaniały instrument? Dawno nie miałam potrzeby, ale miałam doczynienia tylko z paskami do badania ph i proszkiem wykrywającym ciała ketonowe.

Ta krowa która ma tą minimalną ketozę jest zawsze chuda jak patyk nie da się chyba jej zatuczyć. Przyrząd działa w ten sposób, że najpierw wet pobiera mocz od krowy oblewa nim pasek i umieszcza go w takim urządzeniu badanie trwa kilka minut i gdy się zakończy urządzenie drukuje taki jakby "paragon" z wynikami. Jest tam ph, ciała ketonowe, białko w moczu i jeszcze coś tak ok 5 - 6 parametrów

 

A dużo sztuk ci się ostatnio wycieliło?

Co do pH najlepiej badać w żwaczu  :D

To też mówił, że jak się nie poprawi to przyjedzie i pobierze próbki żwaczowe przez nakłucie jakąś tam igłą. Do tego badania są jakieś inne paski

 

Obejrzał pasze objętościowe i stwierdził, że przyczyną może być zbyt drobno ścięta kukurydza na kiszonkę. Dodam, że jeszcze na ok 2 miesiące mam kiszonkę z zeszłego roku. Była cięta wysoko i jest w niej tyle ziarna że aż żółto w silosie. Skrobia prawie 38%, sucha masa 37%.

Edytowano przez royal261

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    446

Rozumiem, że to takie do 60 dni nie chcą ci jeść? Masz stado pod oceną? Jeśli tak, to podaj wartości w grupach. Jeśli nie, to chociaż ile dają średnio mleka w grupach 0-60, 60-100, 100-200,200-300 dni doju. W których grupach nie chcą jeść qq.
Ważna sprawa- czy qq się grzeje, psuje, ile ma suchej masy i skrobi? Jeśli nie wiesz, to powiedz jaką kosiłeś. Jak możesz sprawdż sm w mikrofali.
Tyle możemy przez net, jeżeli tak mało infotmacji.
Brakuje im na 100% energii skoro jest ketoza. Teraz pytanie, jak ją dostarczyć, żeby nie zakwasić, gdy qq nie chcą jeść? Chora krowa nie je śruty, a te chyba nie wybrzydzają? Sprawdż dokładnie ile czego jedzą te z apetytem i bez. Koniecznie zwiększ u tych wybrednych bufor i daj drożdże!
To prawda z tym tłuszczem w mleku przy skarmianiu dużej ilości skrobi z kukurydzy. Ja mam cały czas niski tłuszcz, nie mam kwasicy i mleka dużo. Też mam mocno rozdrobnioną qq i nie wpływa to niekorzystnie na krowy.
Musisz tyklko o te niejedzące powalczyć. Może qq posypuj/polewaj czymś, co lubią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
royal261    10

Skrobia 38%

Sucha masa 37%

Ogólnie wszystkie mało jedza

Nie mam stada pod oceną

w szczycie laktacji doją do 45l

średnia 23 - 24 l na dzień od sztuki

wszystkie dostają kwaśny węglan i bufor z drożdżami z trow'a

lepiej jedzą sianokiszonkę niż kiszonkę z kukurydzy

wycielenia są raczej rozłożone w czasie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej08    0

Jak dla mnie to raczej kwasica przy niskim tłuszczu i braku apetytu. Przykwasiły ci się być moze od tej sianokiszonki co pisałeś wyżej,  zwiększ bufor i powinno być dobrze. Najlepiej byłoby sprawdzic te ph żwacza jednak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    446

Sianokiszonka nawet najmokszejsza nie zakwasza!!!! Ślina jest naturalnym buforem i wszystko rozdrobnione działa zakwaszająco, bo krowa za mało żuje. Ludzie zrozumcie to albo siedżcie dalej w średniowieczu. Mokra bela o 40% sm, z pierwszego pokosu, z młodej trawy z koniczyną o 20 % białku to pasza idealna. Krowy leją przy najmniejszym możliwym dodatku soi. Jeśli jeszcze qq ma 35% sm i dużo skrobi to dobry bilans i sukces murowany!!!

W tym roku pogoda dała wszystkim popalić, więc trudno o takie parametry. Drożej wychodzi, bo więcej trzeba dokupić.

Skończcie tylko z tymi zabobonami, że suche jest lepsze, bo krew zalewa!!!

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tugarin32    1

Jeśli chodzi o dodanie energii krowom po porodzie to ja daje glikol propylenowy z gliceryną. krowy to lubią bo jest słodkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

mam tylko jedną krowę która jakimś cudem to lubi (sam gllikol), reszta ucieka od tego. skuteczność tych specyfików gliceryna+glikol jest znikoma w mojej opinii, stosowanie tego traktować można zapobiegawczo a nie kiedy krowa ma spore niedobory. w tej chwili  kiedy obawiam się niedoborów energii to tylko ziarno kukurydzy, od kiedy zacząłem stosować to przynajmniej problemy z ketozą skończyły się a i wychodzi dużo taniej niż stosowanie nawet czystego glikolu, pomijając fakt że przy wlewkach  istnieje ryzyko że trafi nie w tą dziurkę ;)

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tay29    125

ja podawalem krowom i jalowkom gliceryne po ok 250ml na dzien tydzien przed i 2 tyg po potem ccm 3-4kg dziennie i ladnie w laktacje sie wbily( jalowki wlasnego chowu zadna wybitna genetyka) na dzien okolo 30l i efekty po tym widzialem patrzac na to co mialem kiedys bez gliceryny.
a gliceryne czysta bez wlewki dawalem tylko polewalem po tmr to zlizywaly do betonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez eMWu
      Jestem zmuszony do kupna agregatu ścierniskowego.
       
      Ze względu na konieczność pracy na zakamienionych glebach mam 3 typy z odpowiednimi zabezpieczeniami talerzy:
      - Bury KBT talerze 560/4,5 z wałem pierścieniowym ze zgrzebłem (właśnie ten wał nie wiem czy będzie się dobrze spisywać).
      - Mandam TAL-C talerze 560mm wał kołeczkowy.
      - Akpil Tiger talerze 560mm wał segmentowy. - nie wiem czy ta maszyna to nie jest przerost formy nad treścią, liczę na opinie użytkowników. Zabezpieczenia też nie wyglądają, aby miały spory skok - na bardziej wystającym z gleby kamieniu maszyna myślę może stanąć na talerzu.
      Do każdej z nich regulacja kata nachylenia talerzy. Nie wiem czy dopłacać do talerzy 610mm - duża jest różnica w jakości pracy? Mocno wzrasta zapotrzebowanie na moc? Postaram się załatwić coś na próbę, może akpila...
       
      Głównym kryterium przy wyborze jest jakość pracy i jakość elementów roboczych. Nie interesują mnie talerzówki z talerzami na zabezpieczeniach gumowych. Nie interesuje mnie także ściąganie używanej maszyny z zachodu, cena używki porównywalna do polskiej nówki, a elementy robocze wyeksploatowane. Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi!
    • Przez Lukas85
      Koledzy zastanawiam sie nad zakupem ładowarki Manitou MLT z serii 5xx lub 6xx. Czy ktos moglby z praktycznego punktu widzenia napisać na co zwracac uwagę przy ogladaniu? Interesują mnie modele do 60 tys zł.. Oglądałem 524 z 1996 roku u kolegi .  Ładowarka miała elektrohydrauliczny rewers przy kierownicy. W róznych ogłoszeniach widziałem podobne modele w tym 626 ktore tez miały przy kierownicy dzwignie rewersu ale taka w formie wajchy, czy to oznacza że jest to rewers mechaniczny i wymaga sprzegła do zmiany kierunku jazdy? Biegi chyba wszystkie maja taka samo 4 główne przełozenia. z tego co mi kolega pokazywał u niego na dzwigni zmiany biegów była taki przycisk - chyba sprzegla do zmiany przelozen. Cala obsluga hydrauliki była mechaniczna bez joysticka. 
    • Przez Grinion
      Witam.
      Mam pytanie dla fermerów którzy mają obory dla krów mlecznych. Jak działa u państwa kontrola temperatury / klimatu w waszych obwodach, macie może jakiś system który kontroluje wszystkie procesy związanie z klimatem, może macie również do tego systemu jakiś zarzuty i planujecie może zmienić na coś innego (może znacie jakiś lepsze rozwiązanie które są na rynku). A może wszystko robicie ręcznie (n.p włączacie i wylączenie wentylatory)
       
    • Przez xxpawlusxx
      Witam Was tu wszystkich zgromadzonych
        Jestem z województwa Podlaskiego i nie wiem kompletnie gdzie można zakupić dobre krowy, mleczne. Mam na myśli pierwiastki, które można kupić albo od rolnika który wyprzedaje bydło, bądź od firmy ktora sie tym zajmuje. Może ktoś kupuje i chce zrobić reklamę z cenami.
       Z góry dziękuje za wszelką pomoc, pozdrawiam.
    • Przez Kuba150
      Czy w nowoczesnych chlewniach w specjalnych kojcach  prosięta po porodzie od 2-3 dnia życia mleko od loch pobierają samodzielnie kiedy chcą czy o określonej porze po ingerencji człowieka? Nie jestem do końca w tym obeznany.  
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj