Skocz do zawartości

Polecane posty

chuck00    10

Tak jak mówi @kr9292, najpierw wejdź pod ocenę. Będziesz miał wyniki wydajności i parametrów pojedynczych sztuk oraz poszczególnych grup laktacyjnych no i przede wszystkim mocznik, którego w tej chwili nie znasz. Do tego poziom komórek somatycznych, stosunek tłuszczu do białka i zagrożenie ketozą. Cena metody AT4 (udój comiesięczny) to 10,16 netto od sztuki. Pomnóż tą cenę przez liczbę krów a następnie policz ile mleczarnia dopłaci Ci za stado pod oceną. 

Na żywieniowca trzeba trochę poczekać (miesiąc-dwa), ale pasze należy zbadać przed jego przyjazdem (pobierze Ci zootechnik przy okazji próbnego udoju), żeby na wizycie miał już wyniki, pod które ułoży dawkę.

Sita ma ze sobą zawsze. U mnie na pierwszej wizycie sprawdził kał na sitach i obejrzał kondycję krów, jałówek i cieląt. Zapytał o dotychczasowe codzienne żywienie (krok po kroku), zasugerował lekkie zmiany i ułożył nową dawkę

 

Wszystko jest tak jak napisałeś, objętościowe zbadane przed wizytą na miejscu. W czasie wizyty najpierw oględziny zwierząt, potem ważyliśmy ile czego dostały, przejrzeliśmy raporty wynikowe, ułożył dawkę... i nic się nie zmieniło :blink: Podobało mi się podejście do samej pracy (znacznie dokładniejsze niż żywieniowców firm paszowych, którzy mnie odwiedzili), ale efektu póki co nie widać. Nie skreślam tego Pana (przynajmniej jeszcze), zaproszę go ponownie gdy otworzę pryzmę QQ z ostatnich zbiorów. Kiszonka z QQ z 2016r była kiepskiej jakości (całe rośliny praktycznie suche- dodany był kwas mlekowy) i tutaj doszukiwałbym się głównej przyczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

Ile u was dopłacają do oceny 2-3 grosze???
​Opłacalność oceny wychodzi gdzieś tak około 8 tysi,tak mi wyliczył żywieniowiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Wystarczy roczną produkcję obliczyć, dopłatę do oceny od mleczarni i koszt oceny. Jak liczyłem na swoim stadzie to przy 2 gr musiałbym miesięcznie dokładać ok 100 zł. Wchodząc pod ocenę teoretycznie rośnie wydajność, czasem oszczędność w żywieniu i ta suma się zmnniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

chuck00    10

Minęło już ładne parę miesięcy, wiosną był. Dzisiaj otworzyłem tegoroczną pryzmę, zobaczymy czy coś się poprawi. Gdy się trochę w polu zluzuję to zadzwonię do niego i będziemy działać dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    805

Na pewno nie byłoby gorzej gdyby zdążyła ukisnąć, ale ja w tamtym roku pryzmę (malutką z 3 rozrzutników) rozpocząłem tego samego dnia co skoszona. Jedynie następnego dnia była lekko ciepła, ale później już była stabilna. Co ciekawe- nie odrzuciłem ani kawałka pleśni.

Skutków ubocznych nie było, spadku mleka również. Według mnie, lepiej otworzyć ją wcześniej, niż robić przerwę w oborze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pimper21    47

mi żywieniowiec powiedział że minimum to 3 tygodnie jeżeli nie będzie u kiszona odpowiednie to krowy mogą dostać kwasicy czy coś takiego, oczywiście go olałem i pryzma po tygodniu otwarta bo jak krową wytłumaczę ze nie dostaną qq, już widzę jaki by był lament w około ze krowy po nocach drą ryja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    9

 

sianokiszonki tyle nie zjedzą co kiszonki.Kiedy nie mogłem nakosić trochę kukurydzy dałem więcej sianokiszonki to była tragedia.Pełne koryta a krowy wyły. Sianokiszonka ma dużo włókna i zapycha krowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Mniej im zaszkodzi jak od razu otworzyć aniżeli jechać całkiem na samych białkowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pimper21    47

mi np nie brakło, ilość miejsca mnie ogranicza, muszę robić pryzme w tym samym miejscu , wycinamy kilka kostek aby te 10 dni przepekac a resztę rozgarniamy, nie ma szansy żeby wystarczyła sama sianokiszonka, zresztą moje jeszcze na pastwiska wychodzą a i tak by wyły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek2901    0

Witam chciałbym sie dowiedziec co myslicie o obierzynach ziemniaczanych dla krów odbieram je w ilosciach ok 750 kg za darmo jedynie koszt dojazdu po nie czyli ok 30zl czy jest to dobry interes i czy obierki to dobra pasza??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82

Tak była 20 bilowilav z . Nie wiem jak chyba kukurydzę i kiszonka z trwa miały do woli na dodatek dołożyłem im drożdże by więcej jadły zywieniowiec mówił że może mocznik w trasach przez zbyt wysokie nawożenie nie wiem nic nie wyszło a mocznik taki był..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nokia6002    0

Słuchajcie. Może i głupie pytanie ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi. Ile będę miała śruty z jednego worka pszenicy ok 50kg ? I z czego najlepsza jest śruta dla jałówki RW zacielonej?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

Sam nie wiem czy to jest na poważnie czy to jakiś lot..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kredens1337    0

 

Witam Panowie, na początku wyjaśnię, że nie mam żadnego wykształcenia rolniczego, w gospodarstwie pomagam rodzicom kiedy tylko mam chwilę wolnego. To jedynie moje hobby i pasja. Pomóżcie nam ułożyć w miarę sensowną dawkę dla 42 krówek i 11 cielaków.

Na chwilę obecną na głowę przypada:

23.5 kg kukurydzy (na razie świeżej, niedługo zostanie zastąpiona kiszonką)

13.8 ks sianokiszonki

5 kg pszenicy

1.2 kg makuchu rzepakowego

50 gram mocznika (od początku września dopiero)

0.55 kg protamilku 

łyżkę od tura słomy do wozu (nie wiem ile to jest dokładnie) 

mieszanka zawierająca kredę, witaminy i minerały, bufor  

Co zmienić, co opłaca się dokupić.? 

Krowy dzień spędzają na pastwisku, gdzie mają dostęp do siana, lizawek i oczywiście trawy i wody. W nocy na oborze, żeby mogły spokojnie zjeść TMR. Wydajność jak narazie śmieszna bo ponad 7tys. W zimie, wiadomo - obora 24h

 

33DmPfn.png

 

 

 

Chciałbym zapytać się o 2 najpoważniejsze problemy, z którymi nie możemy sobie poradzić:

Po pierwsze spadek mleka w upałach, który jest nie do odrobienia. 

Po drugie somatyka. Mimo stosowania dippingu i ogólnej higieny. 

 

 

Edytowano przez Kredens1337

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    9

KUP coś na mikotoksyny. Do jakieś mleczarni oddajesz,nie masz mleka 2 klasy ?. Bolusy na somatykę,ale takie co poniżej miliona mają. Te co mają powyżej 1 miliona to laboratorium i leczyć. Sprawdź w której ćwiarę mają zapalenia podkliczne i wysłać do badania. Jak mają gronkowca lub paciorkowcja uberis sprzedać nie watro leczyć.Miałem 2 krowy z uberisem żadem antybiotyk nie działa. Zmień diping sprawdź ciśnienie w dojarce zmień gumy od aparatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Strasznie dużą somatykę masz dlatego latem mniej mleka bo patrząc po datach to latem miales największą z powodu upału pewnie. A jak z korekcja racic od tego tez somatyka szaleje.
Ja robiłem korekcję racic 4 dni temu profesjonalną firmą, tarcza z nozykami i juz 4 dzień mleko idzie w górę ok 5 litrów na dzień. Aż sam nie wierzę. Na 23 sztuki 19 opartunkow czyli za ciekawie nie było a zazwyczaj miały zapalenie skóry między racicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

A teraz pewnie wrzody od przykwaszenia. Stosujesz jakiś lepszy bufor czy dalej soda, kreda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×