Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Troker1979    13

Kargo jaki zakiszacz polecasz bo w tym roku startuje z kukurydzą(kiszonka) i nie chciałbym coś spartolić?

PS. Leszek100 jaką maść stosujesz na zapalenia? Leczysz tą maścią zapalenia kliniczne, takie jak spuchnie ćwiartka?


A i jeszcze do tematu absorbentów mikotoksyn. Na co dzień stosuje bufor z soymax: https://big-agro.pl/produkt/bufor-max-25-kg/. Ponoć wiąże też mikotoksyny. Odpukać na razie zapalenia występują u mnie sporadycznie. Nie wiem czy to zasługa tego bufora a może zwracają mi się inwestycje w użytki zielone(odnowa, podsiew markowych traw). Jest na razie ok więc nic innego nie szukam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    85

eh... zakiszacz??? Najlepszy zakiszacz to co najmniej 20cm ziemi, tylko najgorsze jest jej zbieranie oraz kucie w zimę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Ja cały czas daje ten bufor z soymaxu i co... ostatnio przy zamawianiu zapytałem czy nie mają czegoś dobrego od mikotoksyn i powiedziała, ze właśnie buformax poleca wszystkim bo jest świetny na miko :P czego oczekujesz od preparatu za 80zł... każda krowa u każdego jest przytruta tylko jedna w mniejszym druga w większym stopniu, az przychodzi jakaś wyjątkowa sytuacja jak np zepsuta qq czy kiszonka z piachem i wszystko wyłazi. Ja tak to zaobserwowałem u siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Troker1979    13

Jeszcze na jedną rzecz trzeba zwrócić uwagę. Ja w tym roku myślałem że przytrułem krowy treściwą(brzydka kukurydza, stare brudne z odchodami gryzoni zboże) a tak naprawdę krowy złapały robaki(nicienie żołądkowo-jelitowe). Objawy m.in kaszel, ślinotok,osowiałość. Jakoś nie odrobaczało się u nas systematycznie krów  a to duży błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    61

Powiem tak biedny Polak po szkodzie na zakiszacze ludzie szkoduja kasy a później 4 razy tyle wydadzą na unieszkodliwiania toksyn zapalenia gratis

 

 

Jak myślisz, że zakiszacze załatwią sprawę to jesteś w błędzie. Przerabiałem to nie raz. Od kilku lat obsypywałem grubo piachem bez zakiszaczy i było super, praktycznie, zero strat. W tym roku plaga myszy spier***iła wszystko. U sąsiada z zakiszaczami plus siatka i opony gnije po całości u mnie tylko placami i tak naprawdę nie wiem co jest gorsze. W trawach to co innego zwłaszcza ze starych nieprzesiewanych łąk zakiszacze robią świetną robotę ukierunkują fermentację jak trzeba, ale to co innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    9

Jak myślisz, że zakiszacze załatwią sprawę to jesteś w błędzie. Przerabiałem to nie raz. Od kilku lat obsypywałem grubo piachem bez zakiszaczy i było super, praktycznie, zero strat. W tym roku plaga myszy spier***iła wszystko. U sąsiada z zakiszaczami plus siatka i opony gnije po całości u mnie tylko placami i tak naprawdę nie wiem co jest gorsze. W trawach to co innego zwłaszcza ze starych nieprzesiewanych łąk zakiszacze robią świetną robotę ukierunkują fermentację jak trzeba, ale to co innego.

Dokładnie do kukurydzy nie potrzebny jest zakiszasz.Kukurydza super się zakisza bez dodatków tylko,trzeba ją dobrze uformować,ubić pokryć piachem czy innymi wynalazkami,żeby powietrze się nie dostało.Najlepsze to silosy na kiszonkę,ale trzeba trochę kasy wyłożyć.

 

Kargo jaki zakiszacz polecasz bo w tym roku startuje z kukurydzą(kiszonka) i nie chciałbym coś spartolić?

PS. Leszek100 jaką maść stosujesz na zapalenia? Leczysz tą maścią zapalenia kliniczne, takie jak spuchnie ćwiartka?

A i jeszcze do tematu absorbentów mikotoksyn. Na co dzień stosuje bufor z soymax: https://big-agro.pl/produkt/bufor-max-25-kg/. Ponoć wiąże też mikotoksyny. Odpukać na razie zapalenia występują u mnie sporadycznie. Nie wiem czy to zasługa tego bufora a może zwracają mi się inwestycje w użytki zielone(odnowa, podsiew markowych traw). Jest na razie ok więc nic innego nie szukam. 

Sam nie wiem do końca,ale chyba ten produkt na toksyny trochę pomógł bo kilka krów wyleczyłem samą maścią.Jedna krowa miała po doju ćwiartkę jak kamień chciałem dać antybiotyk,ale wydoiłem jeszcze raz dojarką,posmarowałem i rano zeszło jak ręką odjął. Dała kilka serków,a wieczorem sito było już czyste.Pozytywnie się zdziwiłem. Maść z nagietką.Jak chcesz to jutro sprawdzę nazwę. Twój produkt wiąże mikrotoksyny,ale też witaminy które dajesz krową. Niestety u mnie już sporo antybiotyków nie działa,dlatego dalej szukam innych sposobów na zapalenia. Najważniejsze to żywienie,czyli zdrowe krowy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlak2507    6

Krowiarka, ale to jest chyba bardziej przeciw zagrzewaniu tmr niż mikotoksyn?

Jakie by te preparaty nie były to tylko łagodzenie skutków, a cała robota to wyeliminować przyczyny

Dajecie zakiszacze? Jeśli tak to jakie bo chce w tym roku spróbować.

 

U mnie przez kilka lat dawałem zakiszacze do kukurydzy i może było tylko ze 2 lata że się nie psuło, a tak to jeśli zaczęło się psuć to normalnie gotowała się pryzma. Nie będę mówił jakie to zakiszacze ale bardzo znane z dobrej firmy nie będę im antyreklamy robić. W tym roku bez zakiszaczy 1 pryzma jeśli się psuła to była pleśń ale kukurydza była zimna, 2 pryzma jak narazie idealna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    80

Chyba wiadomo że błędów technicznych podczas robienia pryzmy kiszonki nic nie uratuje głównie chodzi o to żeby była stabilna termicznie czyli nie grzała i nie było pleśni i grzybów w trakcie wybierania kieszonki. Ja zwykle stosuje dwuskladnikowy biologiczny bakterie z grupy buhnerii i chemiczny kwas propionowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Zależy jaka kto pryzme robi jak ja rozkładam ok 32 metry wysokość max 1 metr (bo nie wybieram aż tyle codziennie) szerokość folo to 10 m i robie to w d*pie pryzmy zamiast w jedna. Okrylem 2 folie później piach i ziemia nic mi się nie popsuło. Oprócz wyslodek od spodu bo za dużo słony dałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    61

Dziś był udój, istna rozpacz... mleka brak, nawet te w szczycie laktacji ledwo 30 przekroczyły. ale dzięki wszystkim za wskazówki, przynajmniej sie czegoś dowiedziałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troker1979    13

Proszę o radę odnośnie treściwej. Do tej pory mieszałem swoje zboże z mielonym ziarnem kukurydzy i lactomą z sano plus bufor i witaminy. Lactomy 50% i 25%mieszanki zbóż i 25%mielonego ziarna kukurydzy(należy odjąć od tego 2-3% na bufor i witaminy proporcjonalnie od wszystkiego). Myślę nad mieszaniem ze zbożem(nie mam swojego) dalej kukurydzy oraz śruty rzepakowej i sojowej w następujących procentowo proporcjach(powód sano nie ma na liście mlekpolu):

zboża40%

Kukurydza 24%

Rzepak 24%(około 1kg sztuka dziennie)

soja 12%(około 0,5 kg sztuka dziennie)

Do tego bufor i witaminy

Treściwej daje 4-5 kg dziennie na sztukę. Krowy na wypasie, nie mam kiszonki z kukurydzy.

Wychodzi mi pi razy oko licząc ok 20% białka w tej nowej treściwej.Nie wiem czy dobrze liczę?

Ile by to miało w przybliżeniu energii? Coś zmienić w proporcjach?

Mimo kosmicznej ceny śruty sojowej wyjdzie mi ciutkę taniej jak kompozycja z lactomą. Ciekawe ile procent śruty rzepakowej i sojowej ma ta lactoma? Pewnie przy kilogramie rzepaku i 0,5 kg soi to będzie i tak zasadniczo więcej.

Boję się tylko że jak zabiorę lactomę to pasza będzie mniej smaczna. Co dajecie do takich mieszanek by poprawić smakowitość - pobieranie?

 

A może lepszą opcją jest stosowanie zamiast rzepaku i soi(pod względem ekonomicznym) makuchu rzepakowego chronionego? Dać tego ze 30% do mieszanki kukurydzy ze zbożami. Stosuje ktoś? Jakie efekty? Jeżeli tak to doradźcie gdzie mogę to kupić po rozsądnej cenie. Jestem z warmińsko mazurskiego, okolice Kętrzyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    805

 

 

powód sano nie ma na liście mlekpolu

Jeśli nie ma na liście a ma produkty bez GMO to i tak nie możecie kupować? Mleczarnia chyba Wam nie zabroni jeśli macie certyfikat potwierdzający że pasza jest wolna od GMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariaci    5

danielhaker jeśli można by było kupować non gmo skąd się tylko chce to po co mleczarnia robiła by tą listę? Firmy paszowe płacą grubą kase żeby się znaleźć na liście, można kupować tylko z tych firm z listy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Teraz trochę późno na to, ale warto było sprawdziç krew. Wet wiedziałby czy wyniki są w normie. Sam mogę przypuszczać, że coś mogło rozwalić im wątroby. Profilaktycznie spróbuj kilku sztukom wlewać preparat na wątrobę, np Livotox czy inny zawierający cholinę. Zobaczysz czy coś się zmieni.

Dziś był udój, istna rozpacz... mleka brak, nawet te w szczycie laktacji ledwo 30 przekroczyły. ale dzięki wszystkim za wskazówki, przynajmniej sie czegoś dowiedziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Można dawać spoza listy, ale na własną odpowiedzialność jak wezmą proby i wyjdzie gmo to Ty dostajesz po doopie nie producent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mati10    8

Ma ktoś zdjęcie tej umowy? Bo zwykle mleczarnie mają napisane PREFEROWANE firmy, a Mlekpol chyba nie dopuszcza możliwości innych niz tych na liście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtazz    0

wlasnie mlekpol zrobil ta liste i ma umowy z dostawcami pasz zeby rolnik byl chroniony. w razie wykrycia gmo w paszy firama bedzie trzesiona a nie rolnik. a jak kupisz z poza listy najpierw 2 raz sprawdzaja twoja pasze jak masz gmo dostajesz po tylku.

kr9292 zbadaj zboze na toksyny znam przypadek z sasiedniej wsi (fakt z ubieglego roku zle warunki w zniwa) ze mleko zaczelo spadac z 3.5 tys na 3 pozniej na 2.5 przez wydajnosc ale glownie zapalenia. koniec koncow wyszlo ze zboze daje toksyny. 2 sprawa moze nie patrzac na bilans paszy dorzuc energii np melasa. ja samo zaczynam bawic sie w wydajnosci i nie wiem prawie nic na temat nawet nie mam oceny urzytkowosci mlecznej ale mialem spore problemy z zapaleniami majac niska somatyke i melasa bardzo pomogla. problemy na zasadzie doje rano jest spoko a wieczorem 2 z 27 krow dostaja zapalenia i to takie ze cwiartka jak kamien twarda i nie do wyleczenia tylko sie przepala i dojenie zostaje na 3 dojki. wiem teraz ze to byly spore bledy w zywieniu z mojej strony ale jak nic nie pomaga czasem glupi pomysl pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kr9292    61

Zapalenia się skonczyły w zasadzie z dnia na dzien, tak samo jak się zaczeły. Tylko mleka dalej brak. Krowy po wycieleniu nie chcą się rozdaiwać i to rujnuje mi wszystko. Melasę stosuję już od dawna, energii mają nadmiar też już od dawna, bo to mocno poprawiło mi płodność i tak zostało. Postaram zbadać się te zboża. Dzieki za rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Dlaczego po odstawieniu soi rośnie białko od kilku odbiorów? Śr słaba 3.2 bo qq droga w czerwcu odstawilem. Teraz sporo wycielen więc dosypuje trochę tym świeżym, białko 3.4. Były przykwaszone ale już jest ok, tłuszcz z 4.5 spadł na 4.2. mam sporo bialoglowych więc ta średnia nic nie mówi dopiero na udoju będzie widać co się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Bo energii było mało na metabolizm białka a jak zmniejszyłeś to się wyrównało. Mocznik jaki był przed i po?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

No właśnie nie bo 190-220 się wahał i tak jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troker1979    13

Proszę o pochylenie się nad moim problemem. Zmieniłem paszę treściwą z lactomy z sano mieszanej z mielonym ziarnem kukurydzy(ok 70 % laktomy). Parametry miałem 3,1 -3,2 białko a tłuszcz 3,6 -3,8, mocznik max 250. Żywienie wcześniej i teraz tylko pastwisko i treściwa z witaminami i buforem(nic więcej). Zrezygnowałem z lactomy(lista Mlekpol) i mieszam zboża ze śrutą rzepakową i sojową oraz mielona kukurydzą plus witaminy i bufor. Parametry poprawiały się z dnia na dzień. Byłem happy. Białko teraz 3,5; tłuszcz 4,1; mocznik 370 - 400.   Chuba za dużo więc zabrałem część śrut poestrakcyjnych(więcej rzepaku) mocznik trochę spadł choć dalej prawie 350 ale i spadła wydajność.

Martwić się tak wysokim mocznikiem biorąc pod uwagę że na razie krowy ponad 21 godzin spędzają na pastwisku. Podkreślam że wszystkie zdrowe, zapaleń od 2 miesięcy brak, somatyka 200 - 250,  a na pastwiskach cięgle pada i coraz zimniej? Co zrobić by obniżyć mocznik a nie zabierać białka w treściwej(wydajność). 70% krów jest więcej jak 7 miesięcy po wycieleniu. Słoma coś pomoże na przegryzkę? Może siano? Choć to chyba też sporo białka(mam mało dobrej jakości w zasadzie tylko dla cieląt coś udało się złapać w tym roku).

 

Trawa teraz ma chyba sporo białka ale już chyba ma zdecydowanie mniej cukru jak we wcześniejszym okresie? No chyba że to zmiana treściwej? Jak Myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek1000    9

Proszę o pochylenie się nad moim problemem. Zmieniłem paszę treściwą z lactomy z sano mieszanej z mielonym ziarnem kukurydzy(ok 70 % laktomy). Parametry miałem 3,1 -3,2 białko a tłuszcz 3,6 -3,8, mocznik max 250. Żywienie wcześniej i teraz tylko pastwisko i treściwa z witaminami i buforem(nic więcej). Zrezygnowałem z lactomy(lista Mlekpol) i mieszam zboża ze śrutą rzepakową i sojową oraz mielona kukurydzą plus witaminy i bufor. Parametry poprawiały się z dnia na dzień. Byłem happy. Białko teraz 3,5; tłuszcz 4,1; mocznik 370 - 400.   Chuba za dużo więc zabrałem część śrut poestrakcyjnych(więcej rzepaku) mocznik trochę spadł choć dalej prawie 350 ale i spadła wydajność.

Martwić się tak wysokim mocznikiem biorąc pod uwagę że na razie krowy ponad 21 godzin spędzają na pastwisku. Podkreślam że wszystkie zdrowe, zapaleń od 2 miesięcy brak, somatyka 200 - 250,  a na pastwiskach cięgle pada i coraz zimniej? Co zrobić by obniżyć mocznik a nie zabierać białka w treściwej(wydajność). 70% krów jest więcej jak 7 miesięcy po wycieleniu. Słoma coś pomoże na przegryzkę? Może siano? Choć to chyba też sporo białka(mam mało dobrej jakości w zasadzie tylko dla cieląt coś udało się złapać w tym roku).

 

Trawa teraz ma chyba sporo białka ale już chyba ma zdecydowanie mniej cukru jak we wcześniejszym okresie? No chyba że to zmiana treściwej? Jak Myślicie?

Jeszcze więcej zmielonego ziarna kukurydzy,albo kiszonka z kukurydzy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×