Skocz do zawartości

Polecane posty

Thomas2135    1194

Popada to spłynie. Podstawa to dobrze ubita pryzma. W moją ciężko widły wbić. Z resztą przy prawidłowym.wybieraniu powinniśmy zbierać kiszonkę z całej ściany. Z tego co zaobserwowałem w tym roku to mimo, że głownia nie jest trująca to jest głównym powodem psucia kiszonki warstwowo wewnątrz pryzmy. W 2015 prawie żadnych głowni i niemal zero strat( 2 taczki odrzucone z małej pryzmy, bo za szybko otwarta), podczas gdy w poprzednich latach co roku odpady, bo głownia na 30%-40% roślin mimo zrywania. Gdy zaczyneło się przygodę z kukurydzą strat nie było, bo i głowni nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Jak ktoś szybko pobiera pryzme to czy przykrywa czy nie nie ma znaczenia. Za to skoki sm są dość duże A każda porcja deszczu przyspiesza psucie się.
I jeżeli to tylko możliwe to w okresie jesienno zimowo wiosennym przyjmę należy chronić przed deszczem. Inna sprawa to wysoki temperatury w lato.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

Jak sie dolewa do TMR wodę to kontrolowaną ilość przecież nie wlewasz całej studni na raz;]]]inaczej dolac raz a inaczej jak pada 2 dni.Mimo wszystko należy chronić od deszczu,Na śrutę rzepakową też pozowlicie żeby padało ??????przecież spłynie:}}}}

Edytowano przez Eliot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

poziomka    10

Jaki żywieniowiec będzie lepszy z firmy paszowej czy z federacji. Jeżeli to będzie firma paszowa to żywieniowiec z Josery. Ktoś miał z tą firmą wcześniej styczność i wie coś o ich żywieniowcach? Nam kiedyś ustawiali pierwszą dawkę ale to było ok 2 lata temu a przez ten czas mogło się coś zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Eliot z tą rzepakową to już pie.....sz bez sensu. Najpierw to musiałoby u mnie padać. Pryzmy czy silosy mają być tak usytuowane by wybierana ściana znajdowała się od połnocy bądź wschodu. Wtedy nagrzewania i przesuszanie ograniczamy do minimum. Fronty atmosferyczne i wiatr wędrują najczęściej z zachodu. A teraz przyznajcie ilu z was starcza pryzmy z kukurydzy na okrągły rok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poziomka    10

My np w roku 2014 jak wykosiliśmy kukurydzę i skończyliśmy już kosić no to nie przykrywaliśmy kopca tylko na drugi dzień dognietliśmy jeszcze i powiem,że jest różnica nie ma pleśni ani kukurydza się nie grzeję. Słyszałem o tym od kolegów wypraktykowałem u nas i to podziałało nie wiem czy to samo dogniecenie ale wielu twierdzi,żeby kukurydzy dać odparować gazy czy coś w tym rodzaju nie wiem dokładnie. My również przykrywamy kukurydzę i nic się nie dzieję. Jedynie w lato mamy odkryte albo tyle by była odkryta ściana pionowa albo całą to zależy jak jest pogoda to odkrywamy o całej szerokości bo np odkrywamy 1m i tyle odciągamy folię a jak pada desz to zasłaniamy.

Wiec my dajemy taką kukurydze jak wspomiałeś tomas i starczy nam jeszcze do końca marca i będziemy dopiero zaczynać kukurydzę z 2015r

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

z tym dogniataniemm kukurydzy to często sam tak robiłem i nie zaprzeczę bo lepiej wyglądała niż taka zakończona na szybkiego. nie wiem jak to wytłumaczyć i nie wiem czy chodzi o gazy ale na pewno z sieczki kukurydzianej "wychodzi" na wierzch wilgoć, fermentacja początkowa swoje robi i wtedy faktycznie porządniej da się ją ujeździć, w chwili obecnej w sumie planuję dociążyć dobrze ciągnik i zrobić jakiś powiedzmy 2-3-tonowy betonowy wał na tył ciągnika aby poprawić ugniatanie, jak nie wałem to na podniesionym tuz-ie będzie takie dociążenie a to zawsze mocniejsze ugniatanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

Z moich obserwacji wynika, że najlepiej ugniecione jest, gdy rozciąga się cieńsze warstwy i gania ciągnikiem aż przestanie się odkształcać.
Folie ucinamy równo z wyciętą kostką. Byle dalej powietrza nie poszło.
Jak z trawą u was? Lepiej w pryzmie, czy w silosie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Dobre bicie to podstawa. Jeden ciągnik u mnie z wałem waży 11ton. I chcę jeszcze 2 tonu dorzucić.

Trawa u mnie w siilosie. I inaczej sobie nie wyobrażam. Przezuwaczka w tym roku chyba najbardziej dotknęło Cię niedoskonałość bel. W silosie wyrzuciła tylko trochę.
Poza tym cena tony paszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikaro    7

U nas jest w pryzmie. W silosie na pewno było by mniej roboty przy ubijaniu ale i w pryzmie można zrobić dobrze. Miesiąc temu otworzyliśmy pierwszy pokos na razie zero strat. Podstawa to dobrze pocięta, suma masa w okolicach 30-35% żeby się ubiła. Ugniatamy tylko wzdłuż a boki potem zgarniamy do twardej ubitej masy. To co się zgarnie na górę wrzucamy i ubijamy. Dwie folie, siatka trochę opon i kostek i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Przy pryzme dobry rozdzielacz silosowy i operator zrobi robotę za 5 ludzi. Warto więc trochę kasy na to wydać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

Zgodę na silosy już mam. Będą 3 przejazdowe 5,5 szerokie i 25 długie. Teraz do lasu po materiał na szalunki. Wyjdzie jakieś 80 tys. Może uda się kredyt preferencyjny dostać...
Ostatnio znajomy na gnicie kiszonki przy ścianach bocznych narzekał, ale on dziwny jest.
Rozdzielacz silosowy ciekawa rzecz. U nas MF z łychą rozciąga na pryzmie. Operator dokładny(mój mąż:) to dobrze wychodzi, ale dla siebie każdy się stara(chyba).

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akernolat    17

Popełniasz duży błąd- silosy o szerokości 5,5 metra są za wąskie. Nie wejdą Ci wtedy 2 przejazdy- wiem co mówię. Przemyśl to dobrze i popytaj znajomych. U znajomego jak gniotę na 5,8m- to jest beznadziejnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    400

no taki wąski to byłby dobry jakby kosić jednorzędówka.... ale ona chce 3 silosy więc zapewne równocześnie 2 będzie napełniac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

2 na qq i 1 na trawę. Taka szerokość pozwoli na ograniczenie strat przy wybieraniu.

Ten rozdzielacz do trawy by się przydał, bo łychą nie pociągnie tak jak qq. Do tej pory czterorzędowa sieczkarnia mało kiedy stała, a wysypywali z brzega i się łychą rozciągało. Ja rzadnego brudasa czyścić koła na pryzmę nie wpuszczam. Poza tym folie podkładową by posciągali, a nie jeden mi się zakopał kiedyś i napowietrzył zamiast ubić.

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Ściany silosu powinny się rozszerzać ku górze. Łatwiej będzie dojechać do ściany i dognieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ezil    0

Robisz duży błąd 6 metrów to minimum a nawet trochę mało przekonasz sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Finalnie pasza w silosie kosztuje tyle co bele. Ale jest wygodniej podczas wybierania. A i sam zbiór nie jest taki kłopotliwy.

My rozdzielacz silosowy używamy i do qq bo silos ma być napełniamy w v. I jeśli nie jest zapewniony do końca ścian tak okryty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Zgodę na silosy już mam. Będą 3 przejazdowe 5,5 szerokie i 25 długie. Teraz do lasu po materiał na szalunki. Wyjdzie jakieś 80 tys. Może uda się kredyt preferencyjny dostać...

Ostatnio znajomy na gnicie kiszonki przy ścianach bocznych narzekał, ale on dziwny jest.

Rozdzielacz silosowy ciekawa rzecz. U nas MF z łychą rozciąga na pryzmie. Operator dokładny(mój mąż :) to dobrze wychodzi, ale dla siebie każdy się stara(chyba).

nie lepiej by było jednak zrobić silos szerokości 7 metrów? różnica nie jest wielka a jednak to już większa wygoda, sam teraz skłam wniosek na OSN i właśnie po rozmowach z kilkoma osobami stwierdziłem że taka szerokość będzie optymalna przy długości 35metrów, koszt materiały plus robocizna i zbiornik 10 m3 na odcieki to koło 50-55 tys i ja nic sie nie  dotykam i nic mnie nie interesuje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    85

nie słuchaj tych na górze, od razu rób silos o szerokości 12m.(traktujcie to zdanie jako ironię a nie powód do sprzeczek  :P)  Spieracie się jeden z drugim co lepiej, a nikt z was nie bierze pod uwagi obsady zwierząt która jest w gospodarstwie. Od tego jest uwarunkowana szerokość silosu i jego wysokość. Jeżeli przesadzimy z tymi parametrami to kiszonka będzie się nam psuła, a to może być większa strata niż te kilka tysięcy aby go poszerzyć. Co innego jeżeli byście spierali się o jego długość, w takim przypadku prawdą jest, że im dłuższy tym lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

No właśnie nie znasz obsady a mówisz 5,5 to wąsko, przy 15 sztukach da się w miarę sprawnie wybierać, przezuwaczka ma chyba trochę więcej sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Ja mam około 400sztuk bydła i silosy dlugosc 46m na qq szerokość 10m wysokość 2,5. Sztuk 2. Wchodzi w nie około 40ha qq.

Silosy na trawę 8m szerokosci 2m wysokości. 2 szuki
I 6m szerokości 2m wysokości bez jednej ściany 2sztuki.

Trawy zbieramy około 70ha x 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poziomka    10

Silosy dobra sprawa oszczędność folii ugniatania bo nie ugniatamy w poprzek. Tylko koszt. I tak jak mówią poprzednicy buduję się w kształcie litery V żeby lepiej ugniatać.

A na OSN to można silosy robić ? myślałem, że to chodzi tylko o płyty obornikowe. Nie znam tego tematu do końca więc pytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

Na OSN na silosy może składać tylko młody rolnik świeżo po przejęciu gospodarstwa(12 mies). Też mieliśmy skorzystać, ale poprawka przyszła w grudniu i robimy to sami.
Mam dojnych 20 szt, wszystkiego ponad 40. 7 ha qq (część miała być na ziarno)i wiem dokładnie ile wybieram szerokością z pryzmy. Zawsze jest za szeroka, a w silosie zrobię w końcu, jak zechcę. Silosy i tak robię większe i narazie wszystkiego nie wykorzystam, ale w przyszłości się przyda. Trawa w pryzmę pewnie tylko I pójdzie. Silos będzie póżniej, to za rok się wykorzysta.
Faceci. Macie chyba kompleksy jakieś :P wszystko musi być większe niż potrzeba. Ciągnik większy, paszowóz 2x taki, silos żeby się mijać. Normalnie dzieci ;) Mojemu też muszę czasem wiadro wody na ten czerep...

rolstudent szacun, normalnie fabryka mleka. Możesz sobie fajnie grupy robić, a odpowiedzialność jaka. Ile osób zarządza oprócz ciebie. Bo rozumiem, że to rodzinna firma.

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Doje teraz 125krów Ale planuje już spadek do 100. Bo nie ma sensu doic mleka w cenie B.

Ogólnie koszty pracy są na tyle duże ze ciezko kogoś zatrudnić więc stado obsługujemy sami. Ja moja luba mój brat bratowa i moja mama. Chętnie zatrudnił bym jedną osobę na mieszanie paszy i dojenie rano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×