Skocz do zawartości

Polecane posty

stolarz88    51

Poziomka, zaczynaj zwiększać kiszonki z kukurydzy i zobaczysz do ilu kg dziennie potrafią Ci tego zjeść,(co do tych 5kg treściwej za długo nie będziesz musiał tych krów przyzwyczajać bo to nie są duże ilości), z drugiej strony jak będziesz dawał te 15kg kukurydzy i silos ma Ci starczyć na cały rok, to więcej nie dawaj, tylko krowom najlepszym dorzuć do tego z 1 kg śrutowanego ziarna kukurydzy. No i na pewno te 2 kg śruty sojowej i rzepakowej to za mało białka jest, możesz zwiększyć dawkę tego rzepaku i soi, albo dorzucić jeszcze DDGSu.

Kat ja bym dorzucił ziarno kukurydzy, jest chyba najtańsze z tego co napisałeś i chyba ma najwięcej energii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poziomka    10

statek

 

stolarz88

 

Postaramy się zwiększyć do maxymalnej ilości kukurydzy ile będzie dało rady

 

stolarz88 ale jak krowa przykładowo dajmy na to daje 10,15 l a z tego będzie dawać nie wiem 25,20 to żwacz jej się skręci w ósemkę jak od razu tyle dostanie .

Nie wiem jak nie pomoże lub nie da wymiernego efektu to co teraz kupiliśmy to przerzucimy się na to co proponujecie .A narazię dziękuję za odpowiedzi .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

W piątek zrobiłem analizy mleka i dziwią mnie parametry przy takim żywieniu jakiem mam. wziąłem 3 próbki- ogólnie ze zbiornika, od krów niedawno wycielonych i od krowy u której podejrzewałem ketozę. I wyszło odpowiednio

bł. 3,34 tł. 3,97 mocznik 88, bł. 3.27 tł. 3,98 mocznik 75, bł. 2,86 tł 4,42 mocznik 178

Mocznik z 2 próbki bardzo niski, wszystkie krowy od których jest te mleko dostają śrutę rzepakową w ilości 1- 2 kg. Nie mam pomysłu już jak podgonić ten mocznik, chyba spróbuję z nawozowym. Generalnie tłuszcz też do poprawy tylko jak to zrobić ? Dostają kukurydzę ponad 20 kg i do oporu wyrośniętą sianokiszonkę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

stolarz88    51

Patrzę Poziomka że chcesz dać 1kg rzepaku i 1kg soi i podnieść wydajność o 10 litrów na sztukę dziennie :) patrzę optymistą jesteś wielkim, życzę powodzenia :P

Do lamboEVO , Ty też raczej 2 kg rzepaku nie zaspokoisz potrzeb białkowych swoich krów, nawet jak dasz mocznika nawozowego to i tak będzie za mało...

Edytowano przez stolarz88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Musisz dać białka kiszonka "wyrośnięta" to znaczy że z przerośniętych traw późno koszta ma mało białka dobrze to zrozumiałem ?

Edytowano przez mammut1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Wiem,że jak sianokiszonka wyrośnięta to ma mniej białka, chodziło mi o zawartość tłuszczu bo skoro wyrośnięte to mają dużo włókna czyli tłuszcz powinien być wyższy.

Stolarz co proponujesz ? Myślałem, że przy takiej ilości rzepaku mocznik powinien być w miarę ok. Bo jest to białko żwaczowe i "goni" mocznik. Przy takich wydajności nie ma sensu pchać się w soję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stolarz88    51

Tylko teraz pytanie jest takie, czy masz małą wydajność bo słabo karmisz krowy czy masz słabe krowy i dobrze żywisz? Ja myślę że to pierwsze. I skąd wiesz jaki mają potencjał Twoje krowy jak nie dajesz im tyle co potrzebują? Jak chcesz mieć wydajne krowy po porodzie czyli wtedy kiedy powinny dawać mleko, to musisz zainwestować w białko jelitowe i to nie ma gadania, kup parę worków tej sojowej i zacznij dawać krowom które niedawno się wycieliły, dorzuć do tych 2 kg rzepaku jeszcze 1kg sojowej i zobaczysz czy mleka będzie więcej, choć myślę że i to za mało będzie na pewno. Rzepak goni mocznik ale kiszonka z kukurydzy go obniża, a jeszcze 20kg to nie jest mała ilość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Niewiem czy mocznik by załatwił tu sprawę pewnie trochę podniesie ale niewystarczająco coś musisz dołożyć stolarz dobrze napisał zastosuj to i zobaczysz jaki efekt tego będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Pewnie masz rację z tym, że słabo żywię krowy. Nie przyjrzałem się wcześniej parametrom, myślałem, że wszystko jest ok dopóki nie zaczął się problem z trawieniem ziarniaków. Tak to jest jak się żywi krowy na oko.

Edytowano przez lamboEVO100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stolarz88    51

Tylko że takie krowy po porodzie umieją dać te 35-40 litrów na dzień, to że po 3-4 miesiącach potrafią zejść do poziomu 15-20 litrów na dzień nie zmienia faktu że po porodzie najbardziej opłaca się podrzucić pod pysk, a jak zarwą mleko to i Ty zmniejszysz np sojową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Tej śruty kukurydzianej to ile można dawać?

Dla ścisłości Krowy są karmione +- tak

23 szt w oborze (trzeba pamiętać odjąć zasuszone i zasuszane)

kukurydzy dostają tyle że jeden snopek sianokiszonki starcza na 2,5 dnia(po zmniejszeniu ilości kuku chce żeby starczał na 2 dni.)

Śrut nigdy dokładnie nie ważyłem ale na dwa tygodnie zużywam:

300kg pełno porcjowej 20 de heus

300kg rzepakowej

200 kg sojowej

150 kg koncentratu z firmy Bio feed 45%

Śrut własny 700kg(50 żyto 35%owies 10% jęczmień 5%pszenica jara)

 

Minerały z De heus

Energia przed i po wycieleniu z bio feed

 

Obora uwięzowa więc każda sztuka praktycznie żywiona indywidualnie. Taki dwu tygodniowy zestaw praktycznie większą część roku się nie zmienia. Wiadomo te co lepiej doją dostają więcej te co słabiej mniej.

 

Parametry mleka

Tł 4.5 do 4.6 Białko 3.5 do 3.6 Mocznik 130 do 160.

Edytowano przez kat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1191

Widzisz Lambo jakie cuda wychodzą po takiej analizie? Może to jest jakiś argument dla wprowadzenia oceny? Mocznik na prawdę niski. Ile w tej chwili doisz od krów w początku laktacji? Miałbym porównanie ze swoimi. Tak z ciekawości po ilu godz. od karmienia pobrałeś próbki? Ja przerzuciłem się w tej chwili na samodzielnie mieszaną śrutę 22%. Zobaczymy czy coś się zmieni z ziarniakami i mlekiem. Wytłumaczy mi ktoś jak to jest na prawdę, bo spotkałem się ostatnio ze sprzecznymi stwierdzeniami. Rzepakowa śruta to pasza trudno trawiona w żwaczu i rozkładana w jelicie a sojowa to łatwostrawne białko żwaczowe. Co jest prawdą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

@Thomas widzę co się dzieje, zastanawiam się co by było jakbym obciął rzepakową, bo tata tak dawał przez lata a nawet jeszcze mniej tego białka było bo pełnoporcjówka szła pół na pół ze śrutą z jęczmienia i owsu. Tylko że ten argument tylko mi daje coś do myślenia.

Teraz krowy w laktacji od 1 do 3 miesiąca dają tak po 11 do 14 l na udój, zależy jaka sztuka.

Próbki brałem ze zbiornika z 2 udojów a od krów przy wieczornym udoju.

Jaki masz skład tej mieszanki ? Już od dawna myślę żeby mieszać coś takiego:

20% pszenżyto

20% jęczmień

20% otręby pszenne

20% DGGS kukurydziany

20% śruta rzepakowa,

Wychodzi w zależności od jakości składników ok. 21-22% białka i ok. 6.8-6.9 NEL energii. Tylko jak na razie nie mam gdzie kupić DDGS kukurydzianego i jest jeszcze trochę pełnoporcjówki.

To z pewnością na odwrót śruta rzepakowa prawie w całości rozkłada się w żwaczu.

Edytowano przez lamboEVO100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1191

Skład mojej mieszanki ułożyła nasza 7891Firefox. Mieszankę daje od 3 dni, więc ciężko coś stwierdzić. Na pewno do poszczególnych składników żwacz nie musi się "przyzwyczajać", bo to samo miły w Z18. Koszt 1kg wyszedł mi jak się nie rąbnąłem w obliczeniach 1,22 zł za 22% białka. Radical 22% z Agrocentrum kosztuje ok 1.46 za kg. Dostaną w tym składzie jeszcze jakiś czas, ale myślę, że trzeba będzie rzepakowej podciągnąć do 1 kg. Poniżej jest akurat przykładowa dawka na 3 kg SM. 3 kg dlatego, że tyle dostawały Z 18, ale to jest na razie wyjściowy skład. Później będzie pewnie modyfikowany.

jęczmień - 1kg - stanowi 33,4%

QQcorn - 0,9kg - stanowi 30%

sojowa - 0,5kg - stanowi 16,6%

rzepakowa - 0,6kg - stanowi 20%

Nie wiem czy DGGSu nie miał kiedyś Brodzik. Pytałem o porę pobierania próbek, bo ostatnio dowiedziałem sie, że największa koncentracja mocznika jest po 6-8 godz. od ostatniego karmienia.

Widzę, że ojciec dobrze kasę liczy. Szkoda, kiedyś mleko było tańsze a oceny nie miał nic, bo jak pisałeś nikt nie potrafił czytać raportów mimo to byliście 2 lata. Jakbyś udowodnił, że jesteś w stanie podciągnąć mleko po wprowadzeniu swojej receptury to może zmieni zdanie. To tylko 100 zł miesięcznie więcej. Ludzi za więcej tygodniowo wypalają pety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Mi też właśnie koleżanka 7891Firerfox liczyła energię bo nie mam parametrów poszczególnych składników i nie wiem jak to się liczy. Masz bardzo dobre składniki w tej mieszance to i pewnie energii ma sporo. Na pewno będzie lepsza niż ta gotowa a i tak masz ponad 200 zł taniej na tonie, nie licząc swojej pracy ? Jak ja liczyłem mi wychodziło trochę ponad 1000 zł za tonę. Już w żniwa myślałem żeby zboża kupić i mieszać samemu ale po pierwsze nie mam mieszalnika i dobrego śrutownika a dwa układałem za bogaty skład (dużo soji, wysłodki,ziarno kuku) i przy 18% białka jak dobrze pamiętam wychodziło tylko 100 zł tajniej nie licząc swojej pracy i wydawało mi się, że nie ma sensu. Teraz wiem że byłoby to dobre posunięcie bo przy takim składzie to lepsza mieszanka. Spróbuję mieszać w betoniarce i śrutować tym co jest, jak będzie to wychodzić to trzeba zainwestować mieszalnik i gniotownik.

Z tym pobieraniem próbek to nie wiem, ale w mleku przy udoju to nie jest średnia z 12 godzin ? Czy to się zmienia w ciągu dnia ?

Z tą oceną to w tym okresie dużo osób wchodziło, bo zootechnicy jeździli po okolicy i namawiali no i rodzice weszli. Wiadomo to nie są wielkie koszta. Nie wiem jak niektórzy osiągają spore wydajności nie mając oceny. Najbardziej brakuje analizy mleka właśnie teraz jak krowy się cielą bo jak od maja będę tylko pastwiskowe to i tak za wiele mi to nie da. Wiesz dla kogoś kto nie widzi w tym zalet to tylko zbędny wydatek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stolarz88    51

To ja wam doradzam żebyście dorzucili czystego białka żeby zbilansować tą kiszonkę z kukurydzy i mocznik do normalnego poziomu sprowadzić, a Wy chcecie kupować zboże którym bardzo ciężko podnieść mocznik bo zawiera i białko i energie... róbcie jak uważacie, widzę że dobrze się dogadujecie to będziecie trzymać równy poziom, niski to niski, ale chociaż równy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Źle mnie zrozumiałeś ta mieszanka to ma być taki bonus dla tych co dają więcej niż będę mogły wyprodukować z dawki wyjściowej . Na początku muszę ustalić tą dawkę wyjściową tzn. dorzucić tyle białka ( rzepaku, soji) żeby odpowiednio zbilansować objętościowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

@Stolarz

A mi co byś doradził? Chce wyciąć z dawki jakieś 10-15% kiszonki z QQ. Ile musiał bym wprowadzić śruty z QQ żeby zbyt wiele nie namieszać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1191

Zapomniałem chyba o jednym. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i interpretację moich wyników. U mnie tak tragicznie z mocznikiem nie było. A teraz o co mi chodzi. Wyrywasz z kontekstu niektóre zdania i próbujesz dos#@% nie tylko w tym temacie. Niejednokrotnie pomogłem, czy doradziłem w innych sprawach na tym forum i nie oczekiwałem nic. Jeśli ktoś wziął moje zdanie pod uwagę; dobrze, jeśli nie to jego sprawa. Pisałem przecież, że jest to moja wyjściowa mieszanka. W razie konieczności będę zwiększał udział białka i starał się dochodzić samemu do pewnych wniosków. Szanuję Twoje zdanie i wiedzę, napisałeś tutaj sporo cennych informacji, jednak jesteś jakiś przewrażliwiony na punkcie pomocy ze swojej strony. Zamiast zrozumieć czyjąś sytuację odnoszę wrażenie, że masz za złe, że nie każdy święcie wierzy w to co napiszesz. Nie chcę tu wywoływać kłótni. Dzięki wszystkim za zainteresowanie. Postaram się sam rozwiązywać swoje problemy.

Kat ziarna kukurydzy możesz dać jak pamiętam max 1.5 kg na krowę wprowadzane stopniowo. U Ciebie 0,5 kg powinno wystarczyć na zastąpienie tej ilości kiszoki

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stolarz88    51

Przepraszam, trochę mnie poniosło we wcześniejszym poście, źle zrozumiałem całą sytuację, mój błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Dzięki za pomoc. :)

A jakie konsekwencje mogło by nieść ze sobą podawanie więcej niż 1.5kg/szt/dziennie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stolarz88    51

Myślę że na pewno można dawać więcej niż te 1,5kg, tylko wtedy kiedy tej energii Ci brakuje w dawce, bo jak nie masz np w ogóle kiszonki z kukurydzy, to te 1,5kg to mało. Chodzi też o to żeby rozdzielić to na 3 odpasy, albo do paszowozu, żeby na raz nie dostały dużo bo się zakwaszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pasibrzuch    0

Wiem,że jak sianokiszonka wyrośnięta to ma mniej białka, chodziło mi o zawartość tłuszczu bo skoro wyrośnięte to mają dużo włókna czyli tłuszcz powinien być wyższy.

Stolarz co proponujesz ? Myślałem, że przy takiej ilości rzepaku mocznik powinien być w miarę ok. Bo jest to białko żwaczowe i "goni" mocznik. Przy takich wydajności nie ma sensu pchać się w soję.

 

Jasne że włókno wpływa na syntezę tłuszczu w mleku. Ale jak sporządzasz pasze z surowca zebranego w późnym stadium rozwoju to jest on gorzej trawiony. Jak nie jest właściwe strawione to jest wy***ne. Żeby pasza była wykorzystana jak należy musi być w odpowiednim stadium zebrana i zakonserwowana. A jak w dawce jest większy stosunek SM paszy objętościowej do treściwej to zawartość tłuszczu jest większa. A jeśli jest odwrotnie to się zmniejsza. Taka fizjologia. A jeśli już tłuszcz w mleku jest bardzo niski albo bardzo wysoki w stosunku do białka to trzeba podjąć leczenie kwasicy lub ketozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

Kol. Pasibrzuch podpisuję się pod wszystkim co napisałeś, prócz ostatniego zdania - wg mnie wróżenie choroby ze stosunku tłuszczu do białka to jak wróżenie z fusów i nigdy nie podjełabym leczenia opierając się na takiej diagnozie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×