Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
komodo    87

a pasze objetosciowe to gdzie a zboze swoje to co za darmo ci czerwony krzyz daje to trzeba policzyc wszystko a poza tym z tego co poisałes wczesniej i dobrze pamietam miałes wycielone te sztuki chyba niedawno wiec nielicz sobie ze jak teraz nawet ci to wychodzi jako tako na plus (odejmiesz koszt kiszonki z QQ i sianokiszonki i zboza to juz tak rozowo nie bedzie)ale jednak plus bo jak sie wydoja i beda ci dawac po 10 litrow czy mniej to naprawde ciekawie nie bedzie i chyba kazdy sie ze mna zgodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daromen89    0

@komoda skoro wliczasz koszty QQ i sianokiszonki to dolicz do przygodów dopłate ja staram sie wszystkie te wydatki pokrywać z dopłaty. W nie wielkiej części tylko ze swoich pieniędzy.

Pasze objętościowe uwzględniłem a zboże to sie chyba po to sieje żeby nie kupować pawda więc go nie liczę.

Każdy orze jak sie da ja się tylko nie zgodzilem z tym że przy tej wydajności się nie da żyć, da się jak sie dobrze kombinuje a przecież nie każdy ma krowy dające po 40l są lepsze i gorsze ktoś musi mieć gorsze żeby ktoś miał lepsze i tu chyba też każdy się ze mną zgodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

komodo    87

moje zdanie jest takie ze zboze sie wlicza bo przeciez ma okreslona wartosc sprzedałbys i miałbys czysty pieniadz bez chodzenia przy krowach wiec moim zdaniem pasze wlasne jak najbardziej wchodza w koszty gdyby tak nie było to robiąc sam pasze i nie liczac własnego zboza tylko komponenty wydszło by ci ze twoja pasza kosztuje np 30zł a doliczajac zboze wychodzi realne około 90-95,.Co do dopłat to ja poprostu licze jako dochod na czysto dla gospodarstwa na wszystko inne pracuja krowy jesli mozna to tak zobrazowac i jak sprzedajemy pszenice to tez jakby na czysto kasa i jednak ciezko z QQ wyrobic sie za kase z dopłat chyba ze na czyms przyoszczedzi sie.A z ostatnim zdaniem zgadzam sie w 100% to tak jakby na swiecie wszyscy byli piekni i mądrzy musi byc cos przeciwstawne zeby mozna było to odróżnić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daromen89    0

Ja nie mam np przenicy czy rzepaku mam za mało ha na to mam tylko QQ zboże na paszę i łąki więc dopłata idzie na nowozy paliwo itp więc nie traktuję tego jako czystej kasy dla mnie czysta kasa to miesięczny zysk ze sprzedaży mleka i to staram się pokazać że nie trzeb sie zniechęcać nawet przy mniejszych wydajnościach-to tak na marginesie dla innych producentów z małymi wydajnościami:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekskw    4

dzieki koledzy do tego to ja tez juz doszedlem a raczej stado sobie przedluzylo ostatnia laktacje a w nowej wydajnosc podniosla sie o 50% albo i lepiej.mam jeszcze takie pytanie co zrobic z krowa ktorej samo leci mleko np po nocy jest mokro pod nia dojona jest o tej samej porze sa jakies witaminy na to? czy tylko placz nad rozlanym mlekiem :lol:

 

 

A moze deepy do zasklepiania strzykow po doju by pomogly,to jestspecyfik do panowania nad mastitis,ale w tym przypadku moglby rowniez pomodz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Panowie wie ktoś gdzie można znaleść tabele z zawartością składników pokarmowych w poszczególnych paszach oraz tabelę z zapotrzebowaniem na składniki pokarmowe i energię przy okleślonej wydajnośći litrów?

Edytowano przez st220

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janek82    3

kup im witaminy z buforem i wyciagiem z alg ja stosuje dolbuf-pro z dolfosu i lepiej pobieraja pasze ale jak masz juz koniec laktacji to sie nie dziw ze ci ucinaja mleko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

kup im witaminy z buforem i wyciagiem z alg ja stosuje dolbuf-pro z dolfosu i lepiej pobieraja pasze ale jak masz juz koniec laktacji to sie nie dziw ze ci ucinaja mleko.

Jak posypie tymi drożdżami to też lepiej pobierają pasze :) już są po 4 miesiące cielne ale do zasuszenia co najmniej 3 miesiące i przez te 3 miesiące też powinny trochę dawać nie ???teraz spadło poniżej 10l na udój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    87

oj jak na taka wydajnosc stanowczo za duzo QQ jak bedą sie tuczyc to naturalne ze mleko beda obcinac i bedzie spadało pobieranie paszy taka ilosc kiszonki z kukurydzy to dla krowy co produkuje około 40 l na dzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

oj jak na taka wydajnosc stanowczo za duzo QQ jak bedą sie tuczyc to naturalne ze mleko beda obcinac i bedzie spadało pobieranie paszy taka ilosc kiszonki z kukurydzy to dla krowy co produkuje około 40 l na dzien

To jak mniej im dawać tej QQ?? to już wogóle nie dadzą mleka :(

Edytowano przez Kamis2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    87

ale co jeszcze dajesz im?bo w pozniejszej fazie laktacji lepiej zeby dawaka była bardziej białkowa wtedy krowa sie nie opasa i doi do samego konca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paweł45    9

Ja na poczatek proponowałbym ci wypad do porzadnego gospodarstwa na doj zebys uwierzył ze to nie science fiction.To nie wina tych ktorzy od pokolen sie przykładali do hodowli lub tych ktorzy zainwestowali duze pieniadze w materiał hodowlany ze maja teraz tego efekty U nas jest notes oborowy i jak były pod kontrola w roku 1984 mielismy juz sztuke dającą 37kg na dzien wtedy były badane trzy udoje czyli wiarygodnie ale wtedy to był wyjatek a soje dziadek przyczepa woził bo nie było tak tak drogo jak teraz w stosunku do mleka a w tej chwili srednia 9 krow wycielonych od wrzesnia badana 08.01.2012(sam zacząłem wazyc dwa razy dziennie co miesiac dlatego nie wszystkie sa objete tylko te ktore sie ciela juz na bierzaco dochodza do tych takze pierwsze zakonczone laktacje bede miał około pazdziernika) jest 38.6 kg a srednia całego stada przekracza 28 l takze jezeli chcesz sam do czegos dojsc to 20 lat pracy hodowlanej przed toba ale pozostaje łatwiejsza opcja czyli kupno chociaz jednej sztuki zebys zobaczył ze mozna nasza najlepsza szuka w szczycie dawała 59kg jakies 3 lata temu a 40 teraz to powiem jest taka norma w szczycie jak dawaniej było 25-30 oczywiscie mowie sztuki co najmniej drugie wycielenie i dalsze

 

1. Wszystko prawda! No może tylko coś bardziej optymistycznego, że każda krowa która już jest inseminowana powiedzmy od pięciu pokoleń jest już w stanie dać minimum 6 tyś. litrów mleka. W połowie lat 90 amerykanie chcieli sprawdzić ile krowa jest maksymalnie dać mleka, więc karmili ją aminokwasami bezpośrednio wlewanymi do żołądka. Wyszło około 60 l, 2 lata temu w gospodarstwie znajomego była sztuka, która dała 72l dziennie. (oczywiście to patologia i nie jest to nic pozytywnego, ale wyjaśnia jak wielki postęp i w jak krótkim czasie następuje).

2. Ja osobiście nie znam się na żywieniu. Zajmują się tym ojciec i brat (ja mam spadać z gospodarstwa :P), ale już jednego się nauczyłem jak nie ma dobrej, wcześnie skoszonej sianokiszonki to nie ma mowy o wydajności. Jak nie ma dobrej nie za wcześnie skoszonej kukurydzy to też nie ma wydajności. Są tylko problemy z zapaleniami i kwasicą, a później lecą racice i płodność. Można dawać cudowne dodatki, ale braku podstawy to nie zmieni. Tu leży patologia polskiego mleczarstwa. (Wiele przypadków kwasicy, a potem chorób racic i braku płodności to przez to, że kukurydzę na podlasiu koszą na początku września ... a z pryzmy rzeczka płynie i octem wali na kilometr). Dziś każde gospodarstwo ma praktycznie genetykę, żeby wydoić od stada średnio te 6-7 tyś litrów i to bez dużych problemów. W stadzie była zakała, która nie dała więcej niż 5.000, młodsza siostra daje 7.000, a córka w pierwszej laktacji dała ponad 8.000 (nie wspominając, o jej matce zakały, którą to tata zawsze straszył, że jak nie da więcej mleka to wyjeżdża w ostatnią podróż :P przetrwała wiele lat, bo była bezproblemowa.) Ale jak ma się przyzwyczajenia... (skoro mamy układ wsi ukształtowany po wiośnie ludów, to że nie chcą się nauczyć doić to tylko lepiej dla tych którym się chce. Niech wygrają najlepsi - i jak było w "Ziemi obiecanej" - "i to jest dobre").

3. To co wymaga pracy genetycznej to komórki somatyczne - tu trzeba przyznać, że wiele sztuk wyjechało po pierwszej laktacji (i chyba dalej będą wyjeżdżać, bo już tak jest - zawsze jakaś wada fizjologiczna trafić się może). Doszło już do tego, że sztuka odchodzi albo po pierwszej albo 5-6 laktacji, co już jest odpowiednim wynikiem. I wydłużanie ilości laktacji to zadanie dla większości stad i to wszędzie na świecie. Ale to zadanie dla stacji inseminacyjnych, to oni odczytują tą potrzebę rolników (z resztą prawidłowo) i ogólny trend jest taki żeby wydajność ukształtowała się na poziomie 8.500 - 9.500 (średnia, bo nawet w swoim stadzie mam kilka sztuk, które dają po 12.000 (305 dni)), a ilość laktacji się wydłużała.

4. Warto wziąć ocenę użytkowości - co miesiąc nie tylko ilość komórek i mleka, ale też mocznik i parametry. Pozwala to wykryć patologie, które za dwa miesiące potrząsnęłyby stadem bardzo mocno.

5. I jeszcze raz moim zdaniem (z resztą, a przede wszystkim nawet nie tylko moim) podstawą są złe sianokiszonki (stare, i z łąk niesianych) i kiszonki (w złym momencie koszone, wybrane nie właściwe odmiany, a nawet nieprawidłowo wybierane z pryzm i silosów). Jak ta baza jest do tyłka, to święty Boże nie pomoże.

 

pozdrawiam

P.S. Minimum 24 l. średnio od stada powinno być zawsze. Bez szczególnie wielkiego wysiłku. Jak krówki są na początku laktacji to średnia od 20 sztuk wynosiła 32l. I to bez szczególnie wspaniałych dodatków. (do 12 kg śruty, witaminy, otręby, soja i rzepakówka (jako dodatki do kukurydzy) jak najbardziej są:P TMR nie ma). Średnia za 2011 wyniosła 8700 z przenosinami z obory stanowiskowej do wolno, więc naprawdę, ale to naprawdę wszystko się dogra za 2-3 lata,

gdy nie będzie już w stadzie sztuk, które maja teraz problemy z racicami - jak stały 3 lata, to problemy być muszą :((i tak myślałem, że będzie gorzej a tu trochę bez karencyjnego antybiotyku i już nie kuleją w większości,

ale jest taka rodzinka (mama i 2 córki, którym siadają wiązadła przy racicach (taki genetyczny feler, a większości córeczki się po nich rodzą)które wyglądają jak połamane charty, ale skoro jednak funkcjonują i dają sporo mleka to się trzyma tym nie mniej traktuje je jako ujmę dla stada), a piszę to dlatego, żeby pokazać, że zawsze w stadzie można coś poprawić, zawsze można się czegoś nauczyć, a nie biadolić i wytykać innym sukces. 12-14l to jałówki w pierwszych 2 miesiącach dają i to na raz.

Edytowano przez Paweł45

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komodo    87

no praktycznie moge sie pod tym podpisac ;) A glownie pod tym ze tez to zaobserwowałem jezeli przetrwaja pierwsza laktacje to pozniej juz jada to tak jak na studiach hehe :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

ale co jeszcze dajesz im?bo w późniejszej fazie laktacji lepiej żeby dawka była bardziej białkowa wtedy krowa się nie opasa i doi do samego końca

Dwa razy dziennie po 3kg śruty, kredę i oczywiście tą kukurydze :) oprócz tego siana dowali.Chyba mam krowy kiepskie bo wcześniej nie dawałem QQ i myślałem że mało mleka bo nie mam tej QQ teraz daje od 2 miesięcy i bardzo wielkiej poprawy nie ma. Było trochę lepiej a teraz spada :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janek82    3

witam mozecie mi powiedziec czy nie zaduzo dostaja krowy bialka z paszy tresciwej gdyz mam do dyspozycji koncentrat z soi, rzepaku i rukor z de szajsa :rolleyes: gdzie bialko jest 46 36 32%plus wlasna sruta ze zboz(owies i zyto)??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

Zadam, może i banalne pytanie ale po to jest forum. Po jakiej paszy krowa najbardziej sie tuczy i jakie pasze należą do pasz białkowych oraz pasz energerycznych i jaki powinien byc stosunek białka energii i włókna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamis2010    1

ale jakiej sruty ?napisz skład

Śruta z owsa, jęczmienia i pszenżytą trochę żyta.:)

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strong44    0

Witajcie pytanie do specjalistó,mianowicei od jakiegoś czasu mam problem z białkiem w mleku u swoich krówek, są to sztuki które nie przekroczyły 100 dnia laktacji a mianowiceie białko waha się w granicach od 2,5 do 2,9, Pasza jaką dostają to 20 kg kiszonki z kukurydzy 20 kg sianokiszonki 6 kg pełonoporcjowej śruty o zawartości 20 % białka i 1 kg wysłodków melasowanych tofii, czy na podstawie tego można stwierdzic czego i m brakuje? dodm tylko że jakoś do tej pory było niexle białko ze stada 3,10-3,20 a tu się mocno pogorszyło, krowy dają od 35 do 45 l mleka na dzień, zapraszam do dyskusji i z miłą chęcia wysłucham rad specjalistów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×