Skocz do zawartości

Polecane posty

PatrykGY    4

Oczywiście, że zdrowie nie ma ceny, cóż nam po wszystkim jeśli zdrowie sobie pójdzie? Jednak wóz paszowy to spory wydatek. Chociaż z drugiej strony, jego zakup zwraca się, zarówno bezpośrednio przez wpływ na wydajność, ale też pociąga inne ruchy, modernizacja obory itd, które ułatwiają życie.   Tylko znów, strach przed  obciążeniem w obecnej sytuacji na rynku.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

niby tak tylko jesli nie mam przejazdowej obory to i tak musze taczkowac, majac wycinak nawioze sobie na 2-3 dni a z paszowozem jednak musze codziennie manewrowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

Słyszałęm ze najlepiej inwestować podczas kryzysu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

przezuwaczka    58

a co z tymi, które są już po 100 dniu laktacji? Dostają paszę treściwą o innym składzie? a jaką paszę treściwą dostają krowy poniżej 100 dnia laktacji które dają np. 20 czy 25 litrów mleka? Ile w sumie masz mieszanek pasz treściwych dla krów w okresie laktacji?

Może wyjaśnie to prościej. Mam dwie mieszanki treściwe podstawową i forte. Przykładowo cieli mi się krowa z dużym potencjałem. Przez 3 tygodnie zwiększam treściwe do 5 kg podstawowej i 2 kg forte. Jeśli się to uda i objętościówki zjada z apetytem i daje więcej niż 30 l zwiększam forte(do max 6kg na 50l). Zapisuję na tablicy wynik z oceny i manewruję forte. Po 100 dniach, jeśli mleka jest mniej niż 30 l odstawiam forte. Jeśli nie, daję dalej. Potrafią i 7-8 mies trzymać ponad 30. Są również pierwiastki dla których 25 to max.

Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłam.

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wysoki1122    6

Ostatnio otworzyłem 2 kiszonkę z kukurydzy i ma taki nieprzyjemny zapach jakby trochę podchodził pod octowy i krowy nie chętnie jedzą co mogę z tym zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

To ty kiszonke nakrywasz folia po wybieraniu. Jesli tak to w jakim celu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

wczesniej odsysa powietrze które dostało się tam podczas wybierania :D jak spaprałeś kiszenie to nic już teraz nie pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akernolat    17

nakrywa- żeby się mu szybciej grzało:D

 

a moim zdaniem jedynie co to polewanie melasą, lub wlać ja do tmru- poprawi się troche jej smak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

można podsypać solą ale to ile trzebabyło soli,która jest antybakteryjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stosował ktoś z Was kiszonki w balotach  z Ewrolu ?  Dokładniej to jest chyba kukurydziany wywar gorzelniany,bynajmniej jest to coś białkowe. Dzięki za odpowiedz  :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

Ostatnio otworzyłem 2 kiszonkę z kukurydzy i ma taki nieprzyjemny zapach jakby trochę podchodził pod octowy i krowy nie chętnie jedzą co mogę z tym zrobić ?

Współczuję. Jeśli dajesz z ręki, to musisz czekać aż się przyzwyczają. Możesz kombinować posypując osypką lub polewając rozcieńczoną melasą. Paszowóz pomógłby krowy oszukać.

 

Ja zbadałabym skład i szukała przyczyny, żeby wyciągnąć wnioski na przyszłość.

 

A wy tymi docinkami nie zniechęcajcie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wysoki1122    6

Dzięki za radę pytam bo jeszcze tak nie miałem tragedii nie ma bo jedzą a przykrywać po pobieraniu zawsze przykrywałem bo po co ma na nią padać deszcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konrad82    46

Dzięki za radę pytam bo jeszcze tak nie miałem tragedii nie ma bo jedzą a przykrywać po pobieraniu zawsze przykrywałem bo po co ma na nią padać deszcz

 

Zbyt mokra pewnie była jak zbierałeś....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Od deszczu zawsze trzeba chronić. I chłopak dobrze robi. Jak nie zostawia luźnej qq.

 

A niby co ci napada w pionową ściane no chyba ze ktoś metr z gory odkrywa u mnie zawsze jest gora przykryta i dokrywam ja tylko na bierzaca ile trzebasciany nigdy nie okrywam bo pod wpływem ciepła i gazów na kiszonce osadza nalot z grzyba który napewno bardziej zaszkodzi niz deszcz.

Edytowano przez KARGO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Dajcie spokój z tym wypłukiwaniem czy zalewaniem ściany pryzmy. Na pionowej ścianie padający deszcz szkody nie zrobi i jak Kargo napisał nie odkrywa się zaraz metra z góry. Kolega pewnie kosił zbyt wcześnie, albo coś zaburzyło prawidłową fermentację. Można znaleźć o tym informacje w google. Trzeba uważać ze skarmianiem, bo nadmiar kwasu octowego krowom na dobre nie wyjdzie i maskowanie nic nie da. Przekonał się o tym jeden z kolegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eliot    16

Tak tak ok Nic nie zrobi jesli jest pionowa sciana i desz pada nie pod kątem.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

Z niedorobionymi objętościowymi jest duży problem.Nie wyrzucisz, bo zbankrutujesz. Dasz to chorują. Mnie pare lat temu spleśniał wieszch(złe ubicie i póżne przykrycie). Krowy nie jadły, bo śmierdziało i dostawały ketozy, a te co jadły truły się mykotoksynami i srały. Średnia wydajność była przez to 5000 l. Mleczarnia chciała mleko zatrzymać, bo zafałszowanie wodą wychodziło, a to krowy takie chore były.
Finałowo rzuciłam pracę. Przeszliśmy pod ocenę. Wzieliśmy żywieńowca i uczyliśmy się od podstaw, jak robić kiszonki. Zysk jest duźo większy i nawet cena bliska złotówki przy tamtym to nie dramat.

Edytowano przez przezuwaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    78

Zeby cokolwiel wyplukac musi padac silny deszcz a w ciagu roku ile jest takich dni bo z nie wielkiego kiszonka wchlonie ta wode ? Po drugie wole wode ktora i tak wlewam do paszowozu niz grzyby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×