Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
atomik    145

robi ktoś z was pasze na witaminach schaumann'a rindavit/rindamin ? ja je stosuje a wy jakie macie opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Montifan    0

w srode przyjezdza do mnie przedstawiciel z josera zobacze jaki makaron on mi nawinie na uszy chociaz firma raczej nie zla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mariuszeck    0

Ktoś z was stosuje Progut Rumen(stymulator mikroflory żwacza)?

Edytowano przez mariuszeck

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1313    0

Kolego nie stosuje tego produktu i niemiałem z nim styczności ale prawdopodobnie jest to nic innego jak stabilizowane żywe kultury drożdzy. Tego typu produkty zawsze dobrze działają na żwacz tylko pytanie czy ci jest to potrzebne w dawce i ile będzie cię to kosztowało w dawce dziennej na krowe. Porównaj też sobie składy podobnych produktów i szczególna uwagę zwruć jakie są w tym produkcie drozdze i w jakiej ilości. Sprawdzaj dokładnie jednostki bo bardzo często są różnie podawane aby rolnik nie mógł porównać z innymi produktami.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacentylog    0

Witam. Mój znajomy stosuje u krów tzw `Petardy` Są to takie, jak plastikowe, `naboje` dużego kalibru (ok 2 cm), Witaminowo mineralne. Głęboko do pyska po zasuszeniu i nie częściej niż co pół roku. Twierdzi, że po zaaplikowaniu tego nie ma problemu z krową po wycieleniu. A jak nie zastosuje to często się kładzie i nie chce wstawać (porażenia czy coś:/ Zna Ktoś nazwę tego czegoś?? Bo nawet pokazywał mi ten aplikator i `naboje` a nie wiem jak się to nazywa. Nie potrafię znaleźć nigdzie informacji na ten temat... A może Ktoś ma doświadczenie z tym?? Dzięx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolu    1

Parametry w końcu się poprawiły - tłuszcz 4,5, białko 3,3. Z jednej strony to pewnie rezultat pasz białkowych, a z drugiej wejście w laktację kilku krów a zasuszenie innych. Ale jest już w miarę normalnie - wcześniej było nawet 5 tłuszcz, 3,12 białko... Zastanawiam się nad robieniem swojego koncentratu białkowego na bazie śruty sojowej, rzepakowej witamin, jakie proporcje proponujecie i co jeszcze dodać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lusjan    0

Mocznik i białko są w podstawowym pakiecie oceny z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morfeusz69    0

Witam Wszystkich bardzo serdecznie !

 

Mam taki nietypowy problem wszedłem w posiadanie gospodarstwa a nie mam zielonego pojęcia na ten temat .Podoba mi się praca przy krówkach (mlecznych )i chciał bym to rozwijać co prawda mam swój sklep i za co żyć ale jak już się za coś biorę to chce to robić dobrze .

chodzi mi o to ze dotychczasowy gospodarz karmił swoje krowy w ten sposób że co dziennie rano dostawały kiszonkę z kukurydzy na to śrutę z żyta pszenżyta i pszenicy potem jak zjadły ,siano do oporu i na noc to samo krowy dają około 5500 litrów mleka prosiłbym bardzo o poradzenie mi jak mam żywić te krówki by były bardziej wydajne ( co muszę kupić a co im lepiej nie dawać )na sam początek chciałbym żeby ktoś mi pomógł ułożyć jakąś dawkę żywieniową dla 1 krowy a ja sobie już pomnożę prze te 25 . jak ktoś z szanownych kolegów i koleżanek zechciałby mi pomóc a podałem za mało informacji to przepraszam ale jak pisałem nie znam się na tym jak napiszecie jakich informacji wam potrzeba to ich udzielę

 

Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

drogi kolego widzę że póki co jesteś trochę fanatykiem krów z brkaiem wiedzy, ułożenie dawki opiera się na dostepności pasz jakim i dysponujesz więc najlepiej zrobi to żywieniowiec bo wie co masz i z czego może doić mleko przez komputer to Ci nic nie da. kukurydza jest to ok ale zamiast dietetycznego siana proponuję zaczą wporwadzić sianokiszonki z traw a najlepiej traw z konczynami lub lucerną. nic tu nie wyczarujemy zgłoś się do zywieniowcs i on Ci pomoże. Poprawe parametór można za pomocą żywienia i doskonalenia genetyki. A tak poza konkursem jak masz z czego żyć to daj spokój z krowami bo bez wiedzy i doświadczenia będziesz tylko dokładał do tego interesu, poza tym szybko Ci minie zapał bo krowy to jest ogromny obowiązek bycia czasowym i uzależnionym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz007    2

atomik z "dietetycznym sianem" to ja bym go tak do końca sianokiszonką nie zastępował. Wiadomo sianokiszonka to bardzo dobra pasza mlekopędna, a jak z dodatkiem koniczyny i lucerny to już super. Dużo mleka i nie trzeba tyle kasy wywalać na śrutę białkową i rzepakową czy tam inną paszę białkową, ale jak siana nie dasz to później tylko problemy, bo krowy zaczynają kwasicy dostawać.

 

Marfeusz69 jak nie masz pojęcia o chowie krów to daj sobie spokój. Jest to chyba jedna z trudniejszych dziedzin rolnictwa i najbardziej pracochłonnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morfeusz69    0

atomik z "dietetycznym sianem" to ja bym go tak do końca sianokiszonką nie zastępował. Wiadomo sianokiszonka to bardzo dobra pasza mlekopędna, a jak z dodatkiem koniczyny i lucerny to już super. Dużo mleka i nie trzeba tyle kasy wywalać na śrutę białkową i rzepakową czy tam inną paszę białkową, ale jak siana nie dasz to później tylko problemy, bo krowy zaczynają kwasicy dostawać.

 

Marfeusz69 jak nie masz pojęcia o chowie krów to daj sobie spokój. Jest to chyba jedna z trudniejszych dziedzin rolnictwa i najbardziej pracochłonnych.

 

atomik z "dietetycznym sianem" to ja bym go tak do końca sianokiszonką nie zastępował. Wiadomo sianokiszonka to bardzo dobra pasza mlekopędna, a jak z dodatkiem koniczyny i lucerny to już super. Dużo mleka i nie trzeba tyle kasy wywalać na śrutę białkową i rzepakową czy tam inną paszę białkową, ale jak siana nie dasz to później tylko problemy, bo krowy zaczynają kwasicy dostawać.

 

Marfeusz69 jak nie masz pojęcia o chowie krów to daj sobie spokój. Jest to chyba jedna z trudniejszych dziedzin rolnictwa i najbardziej pracochłonnych.

 

dzięki koledzy ale ja jestem uparty jak zaczynałem prowadzić sklep wszyscy mówili ze mam sobie dać spokój otworzyłem i nie narzekam więc skoro już jest to gospodarstwo i krówki, zrobię wszystko by się rozwijało nie muszę zarabiać milionów a każdy kiedyś zaczynał od podstaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Kolego zrobisz jak będziesz chciał, ale wyobraź sobie:

- roczek bez wolnego wszystko musi być zrobione na czas bo inaczej rykiem mury rozwalą,

- zarwane nocki bo odebrać trzeba poród,

- CODZIENNIE zapylasz do pracy,

- gawiedź wali nad jezioro, a Ty do obory lub na łąkę. W cieniu 35 stopni.

- w święta ściągasz garniturek i do obory,

- leżysz godzinę lub więcej za zadkiem krówki i układasz cielaka żeby mógł się urodzić,

To tylko niektóre z przyjemności jakie Cię czekają, to trzeba lubić , mieć lekko nierówno pod sufitem, albo wszystkiego po trochu.

Edytowano przez agromatik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morfeusz69    0

koledzy ale skoro te krówki są ziemia (dostęp do pasz )maszyny a i do pomocy też ktoś się znajdzie to mamy to wszystko olać głupotą było by nie spróbować sprzedać zawsze to można ale chyba nie o to chodzi ja mam nadzieje że to przy mojej upartości w dążeniu do celu jednak mi wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

@Lukasz007 nawet najlepsze siano nei zastąpi średniej jakości siaokiszonki to raz, a dwa o kwasicę się trzeba postarać, jak jest dużo kiszonek to do paszy sie daje przeciez sodę czy jak kto woli kwaśny wegla sodu. Kwasica to osobny temat do dyskusji. kolega Morfeusz jest zdeterminowany więc niech próbuje tylko niech ktoś mu pomoże i nei przez komputer tylko codziennieb na początek bo brak wiedzy przy krowach może tylko wpędzie w kłopoty finansowe właściciela i zdrowotne bydło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz007    2

atomik wiadomo że sianokiszonka to bardzo dobra pasza, ale jak ktoś stawia dopiero pierwsze kroki w chowie krów, to później może mieć problemy jak ze wszystkich traw z tegorocznych zbiorów zrobi sianokiszonkę. A sodka to mi się wydaje że nie jest taka dobra, bo szybko zmienia ph i na krótki czas. A to chyba nie wpływa zbyt dobrze na mikroflorę żwacza. Ale jak już napisałeś jest o tym osobny temat do dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morfeusz69    0

Pomoże mi ktoś czy muszę sam doświadczenia robić hi hi Koledzy nie bójcie się o zdrówko krówek mam pracownika który o nie dba ja chciałbym tylko troszkę zwiększyć im wydajność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lusjan    0

Jak dla mnie tekst o tym że człowiek nie mający doświadczenia nie ma co rzucać się na krowy jest absolutnie błędny. Popatrzcie sobie na gospodarstwo pana Lapczyka, praktycznie zaczął od zera a teraz ma ma wydajność... Ponad 10000kg/szt. Jak się chce to się da :D Nie bardzo też wiem o co chodzi z kwasicą przy kiszonkach z traw, dla mnie kwasica jest wtedy kiedy w dawce jest za dużo cukrów a za mało włókna. W ostatnim top agrarze jest artykuł o sposobach na kwasicę.

 

Nie wiem ile tam dajesz czego ale chyba za mało białka masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

napisałem zeby sobie kolega wziął żywieniowca na początek bo my nie wiemy jak krowy są żywione utrzymywane jakie ilości rasy bydła w stadzie dostępnośc pasz a przede wszytskim ich jakość i paramtery mleka. nie da się prze komputer ułożyć dawki pokarmowej. Co do wydajnosci 10 tys zaczynając od zera jak kogoś stać zakupić jałówki hf 100% i ułożyć dawkę z dobrych pasz to nie porblem, problem jest wtedy kiedy masz zaczynając masz 20 krów czb i przez lata nie kupując "gotowych" jałowic dochodzisz do wydajości 10 tys. żywieniem i kwalifikacją swojego stada.

Edytowano przez atomik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lusjan    0

Piszę bo widzę teksty o tym żeby dać sobie spokój z krowami, a od zera chodzi mi o wiedzę hodowlaną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Morfeusz69    0

Witam Koledzy

 

Wczoraj sprawdzałem zawartość białka w mleku i jest 3,43 a tłuszcz 4,6 żywię je kiszonka z kukurydzy śrutą ze zbóż i sianem ale zdaje sobie sprawę ze takim żywieniem nie osiągnę wielkiej wydajności więc chciałbym coś zmienić mam dostęp do śruty rzepakowej sojowej pewnie jak bym poszukał jeszcze to i by się wiencej znalazło a krówki mają 80% HF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

jeszzce jakby mocznik był to by nie było tragedii, krowy są obdojone ? bo białko jest przyzwoite, parametry mleka są ok ale to zawsze uogólnienie. trzeba prowadzić teraz poprawę genetyki i polepszać bazę paszową, renowacja traw z motylkowymi + dobrej jakości kukurydza na kiszonkę i czas czas i jeszcze raz czas. Wprowadź sianokiszonkę z motylkowymi i kiszonkę z kukurydzy wysoko koszoną o dużej koncentracji energii a napewno się poprawi z czasem nie wspominając o TMR no ale na to trzeba mieć warunki. Niestety wydajność buduje się latami a zdarza się że pokoleniami. Najważniejsze to żeby nie było problemów z rozrodem

Edytowano przez atomik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×