Skocz do zawartości
Obikey

Koparka MIKRUS 12 T z Pol-mot Warfama

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Obikey    0

Zastanawiam się nad zakupem takiego "cuda", ale obawiam się otrwałość tej konstrukcji. Poza tym, czy taka koparka sprawdzi się w realiach gospodarstwa rolnego? Proszę o opinie użytkowników podobnych urządzeń. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.

 

 

Mikrus 12 T

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciej93    2

A do jakich czynności była by ci potrzebna... Mój znajomy ma coś takiego do opsypywania pryzmy kiszionek..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Obikey    0

Prawbopodobnie będzie głównie służyła do kopania (melioracje, wyrównanie terenu itd. ) Nie kupuję chwytaka,jak narazie. Zastanawiam się tylko, czy może nie wybrać urządzenia Hydrametu tj. Hydramet 800T

Za Mikrusa 12 T trzeba zapłacić netto 30 250zł, a za Hydrameta 800T bodajże 27000zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

też się kiedyś nad tym zastanawiałem ale patrząc po cenie zarejestrowanych używanych koparek nabudowanych na ciągniku MTZ/Belarus stwierdziłem że tyle co ja bym tego używał to lepiej kupić używaną koparko-ładowarkę belarusa bo koszt mniejszy a ma własny napęd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nemo123    0

Mam mikrusa 7t współpracuje z ciągnikiem c355 który chodzi na wolnych obrotach przy kopaniu w glinie, kamieniach, oczyszczaniu rowów radzi sobie całkiem dobrze.Z poważniejszych awarii jakie były to tylko uszkodziła się ta metalowa rurka od teleskopu(wada fabryczna) i urwał się siłownik od obrotu.Mimo tych wad uważam że do dobra i silna maszyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obikey    0

Nemo123 dziękuję Ci za opinię. Co do kupowania starych koparko-ładowarek mam mieszane uczucia, bo taki sprzęt jest w odpowiadającej mi cenie jest zwyczajnie wiekowy, więc i własny napęd będzie już poprostu stary, sworznie wyrobione, olej wyciekający z każdego połączenia... nie mam ochoty ciągle siedzieć w warsztacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Obikey-z tego co pamiętam kol.deer ma coś takiego więc może coś podpowie-ja z kolei mam najmniejszą wersję tego Waryńskiego-ale mogę zdecydowanie polecić-tak właściwie jest non-stop przeciążany (ostatnio pogłębianie rowów melioracyjnych w takim bardzo twardym ile)-a jak do tej pory żaden przewód nie pękł (w Trollach dosyć często lubią pękać mimo większej średnicy),rozdzielacz wygląda jak z fabryki-nawet się nie poci z kolei poci się delikatnie siłownik obrotu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nemo123    0

Moim zdaniem mikrus lub hydramet jest dobrym wyborem jeśli będzie on na własne potrzeby i może czasami u kogoś będzie pracował. Jeśli masz dużo zleceń na taka prace to pomyśl może o koparko-ładowarce. Plusem koparek podczepianych do ciągnika jest to że możesz ją odpiąć i wykonywać inna praca.Jeśli cie to interesuje na stronie www.plonex.pl masz dodatkowe informacje,zdjęcia i cennik.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Na allegro byla aukcja Kup Teraz jakieś 2tyg temu NOWY Mikrus 12 za 20500zl przestojal rok nieuzywany. Cena brutto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
...Plusem koparek podczepianych do ciągnika jest to że możesz ją odpiąć i wykonywać inna praca....
Przy sporadycznym użytkowaniu koparki za ponad 20 tys PLN brutto blokuje się dodatkowo ciągnik/traktor.

Kupując za 15tys koparkę na belarusie zostaje 5 tys na remont i kopie się koparką a ciągnikiem odwoźi urobek a mając koparkę nabudowanę na ciągniku trzeba szukać drugiego do przyczepy.

Każdy robi jak uważa :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obikey    0

Mikrus któreg chcę kupić wyniesie mnie po dodaniu vatu i odliczeniu 40% zwrotu jakieś 24 000 zł, więc kwota nie jest aż taka straszna. Za te pieniądze napewno nie kupię żadnej sensownej koparko-ładowarki samojezdnej. Co do blokowania ciągnika... kilka ich jest, więc jakoś sobie poradzę. Martwi mnie jeszcze sterowanie spoza kabiny. troche ryzykownie jest kopać 3-metrową dziurę i być między ciągnikiem, a koparką :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nemo123    0

Sterowanie z kabiny jest lepsze ponieważ gdy będziesz siedział poza kabiną kopiąc w piasku wiatr będzie dmuchał ci piasek do oczu, ale za to z kabiny jest mniejsza widoczność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamis    0

zależy do czego ,kopanie na budowie ,w żwirowni koparka z własnym napędem będzie lepsza . natomiast na łąkach mikrus moim zdaniem będzie lepszy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Panowie może ktos od ostatniego postu nabył jakiegoś mikrusa i się wypowie czy warto.Interesuje mnie 12t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się tym sporo interesowałem. Widziałem jak te mikrusy pracują nowe i takie już trochę wychodzone. Tak czy siak wniosek był prosty, jeśli roboty jest sporo lepiej szukać koparko-ładowarki, cierpliwości trochę i można znaleźć, bądź sprowadzić sprzęt który pochodzi długo bez grubszych remontów. Jeśli roboty jest trochę mniej, to warto poszukać tylnego ramienia od koparko-ładowarki. Bardzo fajne i dużo wytrzymalsze od mikrusa produkował Schaeff, na allegro sporo jest Kramerów (416, 516, 616) z dołączanymi takimi ramionami, albo też samodzielne - zdemontowane. Oprócz tego trzeba kupić dedykowana pompę i trochę hydrauliki zrobić (przewody, zbiornik, chłodnica). Pracy trochę jest, ale efekt końcowy znacznie solidniejszy i tańszy niż mikrusy. Oczywiści jeśli w grę wchodzi wyłącznie nowy sprzęt, to z większości mikrusów właściciele byli zadowoleni, ale używali ich do lekkiej pracy na lekkich glebach. Nie wyobrażam sobie kopania głębszego rowu na ciężkiej glebie, bądź wyrywania korzeni takim sprzętem. Tak jak tur nie jest stworzony do równania ziemi, tak mikrus nie dorówna wydajnością i solidnością koparko ładowarce. Do sporadycznej roboty jak najbardziej się nadaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarecki21    17

Nieco odświeżę temat pytaniem. Co jest bardziej trwałe/wytrzymałe: Nowy Mikrus 12T lub Hydramet 800 z jednej strony, z drugiej dwudziestoparoletni UNHZ 500 lub UNHZ 750.

Zastosowanie: drenarka, kopanie rowów, zbieranie kamieni, transport bigbagów. Do którego Ursusa jest sens podczepiać Mikrusa lub Hydramet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Obikey-z tego co pamiętam kol.deer ma coś takiego więc może coś podpowie-ja z kolei mam najmniejszą wersję tego Waryńskiego-ale mogę zdecydowanie polecić-tak właściwie jest non-stop przeciążany (ostatnio pogłębianie rowów melioracyjnych w takim bardzo twardym ile)-a jak do tej pory żaden przewód nie pękł (w Trollach dosyć często lubią pękać mimo większej średnicy),rozdzielacz wygląda jak z fabryki-nawet się nie poci z kolei poci się delikatnie siłownik obrotu .

 

 

Ale z załadunkiem obornika nie powinno być najmniejszego problemu i lekkim kopaniem? w tym najmniejszym mikrusie bo też planuje kupić go ale nigdzie nie ma opini użytkowników. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Nawet w ciężkim kopaniu :D sobie radzi -jedno co się przydałoby w nim to jakaś chłodnica oleju-szczególnie w ciepłe dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Zdobyłem doświadczenie w tym temacie, więc mogę się z wami kilkoma radami podzielić.

 

Potrzeby miałem następujące:

- kupiłem działkę, na której trzeba było wykonać 100 m drogi i 150 m przyłącza wodnego - za wykonanie tych 2 rzeczy zaśpiewano mi 15 tys

- wybudować 2 domy, z czego jeden z piwnicą

- poprawić dojazd w niektóre zakątki lasu, muszę wykonać drogę w wąwozie, gdyż wyciąganie na wciągarkach drzew do góry nie ma zbytnio sensu

- kupić ojcu traktor z turem i przednim napędem, co by sobie na emeryturze jeździł do lasu i z powrotem, oraz uprawiał 1 - 2 ha owsa na opał.

 

Opcje do wyboru miałem 2 - koparka lub traktor z turem + coś z tyłu, z racji potrzeb 75%traktor - 25% koparka wybrałem opcje numer 2.

 

Koszty:

- Traktor - Same Explorer I 65 Hp - wybrałem go bo był tani (21 tys) i ma spory udźwig z tyłu (3,5t)

- Tur - udało mi się znaleźć tur milleaux MX 460 z konsolą do Same 75 (pasowała) - 6 tys zł- tur musiał mieć docisk, nie miał poziomowania ale za to cena była niezła

 

Traktor z ładowaczem wyszedł mnie 27 tys. Tanio, bo maszyna mocno "zmęczona", ale nie jest to sprzęt szykowany na wystawy bądź lansowania się po wiosce, więc takie rzeczy jak brak tylnej szyby, pozaginane błotniki, rozbite światła nikomu nie przeszkadzają. Cena i stan techniczny był priorytetem.

 

Teraz przyszła pora na koparki. Rozpisywał się nie będę to co napisałem w poście #17 jest prawdą.

 

Tak więc, kupiłem ramię kopiące od Kramera 416 (oznaczenie TB 65, było stosowane również w maszynach Shaeff - zapotrzebowanie na olej 90 l/min) Na zdjęciu wydawało się w porządku, w rzeczywistości - o k... jakie to wielkie. Ale jak do tej pory cena zaważyła na decyzji - 6 tys i ramie jest moje. Do poprawnej pracy ramienia potrzeba jeszcze zbiornik, filtr i pompę. Najprościej pompę z ciągnikiem połączyć za pomocą multiplikatora i tak też zrobiłem. Zbiornik pospawałem na 80 litrów, chłodnicę sobie darowałem. Koszt tych elementów + trochę stali by to wszystko połączyć z traktorem to jakieś 2 tys zł.

 

Pompa:

Galtech

Obroty max 3000 obr

Wydajność 51,7 cm3/obr

Pmax 210 bar

 

Do tego multiplikator 1/3,8 - ale spokojnie może być to multiplikator 1/3,5

 

Czy działa? Owszem wszystko śmiga tak jak powinno. Wałek ustawiony na 500 i na najniższych obrotach można dłubać. Nie wiem przy jakich obrotach pracuje najlepiej, bo linka od obrotomierza się zerwała ;(

 

Jakieś problemy? Wszystkie jakie się pojawiły wynikły z tego, że traktor + tur + ramię kopiące to nie jest koparka.

- przednie felgi od obciążenia rozleciały się po 2 tyg pracy (a nie było rycia w ziemi turem, ziemie kopałem ramieniem i luźną przewoziłem turem) - trzeba było plazmą wyciąć i wspawać nowe grubsze piasty.

- tur pękł w 4 miejscach - nigdy nie czekałem aż się urwie całkiem, jak tylko pojawiło się pęknięcie zawoziłem do spawania (znajdę czas to wrzucę zdjęcia gdzie co pękło)

- odkręciła się przednia oś traktora - tylne ramię jest tak ciężkie, że przednia oś od drgań się samoczynnie odkręciła - na szczęście w porę zauważyłem i dokręciłem

- rozerwałem łącznik górny - później dorobiłem 2 dodatkowe mocowania, które spinają ramie kopiące z konstrukcją wzmacniającą tura w połowie traktora - działa

 

Chyba tyle...

 

Wnioski:

 

- trzeba to solidnie połączyć z traktorem - co łatwe nie jest, jeden łącznik górny nie wytrzyma, takie ramię kopiące sporo waży, w dodatku ma bardzo duże i silne siłowniki, ramiona tuz'a trzeba w jakiś sposób zablokować, by na czas kopania podnieść (dociążyć się traktorem) - jako ciekawostka: Gdy ramię przesuniemy całkiem w bok po czym rozciągniemy je najdalej jak się da, z pełną łyżką urobku, szybkie podnoszenie ramienia wywraca traktor (3 tony) na bok.

 

- moje potrzeby spełniło, dla własnego użytku wystarczy - za 35 tys, mam "koparkę" i traktor z turem, jak podliczę ile do tej pory wykonałem roboty samodzielnie (droga, przyłącza wody, podjazdy, wożenie materiału itp) to mi się to opłaciło

 

- na usługi - zapomnijcie! to się od ciężkiej roboty rozsypie

 

- 3 tony traktor bez tura i obciążnika z przodu to za mało, ramię kopiące go przeważa - ciągnik stoi normalnie, ale jechać się tym nie da - dlatego jeśli ktoś myśli o kupnie takiego ramienia, to przydała by się cięższa maszyna

 

- rewers przy takiej robocie jest wręcz konieczny

Edytowano przez JohnTheBulletTeacher

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

.

Edytowano przez tompil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Nie wiem czy czasem podpory nie są opuszczane osobno, nie zależnie.

Pompa jest zakładana bezpośrednio na WOM, bez wałka, ale jest dostępna w opcji (standardowo napędzane jest z hydrauliki ciągnika)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamis    0

witam  jestem posiadaczem mikrusa 12T od 2012 roku głuwnie używam go do melioracji rocznie około 10 km . wspułpracuje z belarusem 820 na bliżniakach . łąki na który chpracóje są bardzo podmokłe rowy są zarośnięte równo z .łąką że czasami niema widać kąt idzie rów a kszaków w nich nie brakóje . czasami przy korzeniach trzeba pomuc sobie piłą motorową ale ogulnie w korzeniach do 5 cm średncy niema większego problemu . wykopy czy załadunek ziemi , obornika nie sprawiają większego kłopotu , urzywam go rówmiesz do załadunku drewna opałowego . sterowanie mam z kabiny obracam się na fotelu i siedze bokiem . nie jest to super wygodne ale wygodniejsze niż wsiadać i wysiadać na okrągło . posiadam do niego łyszka melioracyjna 1500 łyszka zwykła 50 i 60 chwytak do obornika i drewna . do mojej pracy sprawdza się znakomicie napewno lepiej jak koparko ładowarka bo waże mniej i mam więksae i szersze koła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez emilchaja
      Witam! Tak jak w temacie czyli co możecie powiedzieć o tym ładowaczu. Czy macie go i używacie? Jak tak to jak sie sprawuje?
    • Przez GOODDAY
       Witam mam do was pytanie koledzy jestem tu nowy więc proszę o zrozumiałość .
       
      W czym polega problem chce zakupić sobie przewody hydrauliczne dokładanie te które zaznaczyłem na katalogu jest ich 6 poniżej 2 zdjęciu podałem dane techniczne tego przewodu.
       

       
       
       

       
      Teraz pytanie to jest czeski katalog jak rozszyfrować końcówkę jaka jest potrzebna do zarobienia tych przewodów ? rozmiary przewodu są podane 13x1000 chce to wiedzieć żeby sobie porównać ceny takiego przewodu w rożnych hurtowniach hydraulicznych. Oczywiście jak macie jakieś fajne hurtownie hydrauliczne które przyjmują zamówienia online było by fajnie jak byście jakaś polecili lub dali link do przewodu który będzie odpowiedni do tego cyklopa oczywiście jakiś dobry przewód hydrauliczny  nie chodzi o kilka złotych żeby wytrzymał i posłużył kilka lat dodam że cyklop jest używany 2-3 razy w roku jest garażowany również 
       
      I drugie pytanie dodatkowe cyklop działa ok ale jest problem działania ramienia w lewą stronę bardzo wolno przesuwa ramie w lewą stronę oczywiście poziom oleju sprawdzony teraz pytanie czy ten siłownik odpowiada za działanie ramienia w lewą stronę ??
       

       
      Czy odpowiada przeciwny siłownik  z drugiej strony to zdjęcie z belką z trybami nie daje ni spokoju  ??
       

       
      Czekam na odp i pomoc jeśli ktoś będzie tak miły pomóc pozdrawiam wszystkich z  forum agrofoto.pl
       
    • Przez Przemek1996
      Witam,mam pytanie jaki ładowacz wybrac na tył ciagnika na tuz,bo ida sainokosy a zacząłem prace a ze snopkami nie che sie bawic i nawt nie mam ochoty.Interesuja mnie dwie maszynki:
      1.http://olx.pl/oferta/podnosnik-do-bel-balotow-igla-ladowacz-widly-tur-sloma-chwytak-na-tyl-CID757-IDb3HEw.html#ca074da9f5  Fajna sprawa,raz ze tania i nówka bo nie mam kasy zeby wydawac póki co na tura lub takie cudo http://olx.pl/oferta/podnosnik-3w1-do-bel-balotow-igla-ladowacz-bigbagow-widly-sloma-na-tyl-CID757-ID72kKX.html#ca074da9f5
       2.http://olx.pl/oferta/ladowacz-CID757-IDfhhfj.html  cos takiego nie nowe jest;( ale chociaz bym jescze obornik pokład ze spokojem i w sumie baloty tez podniesie wyzej niz 1 prozpozycja prosze o porady,tylko nie typu dołóż wiecej i kup tura,bo to za rok dopiero 
    • Przez marcin615
      witam ,moj troll nie chce podniesc 50 kg robi wszystko wolno lyzka sie otwiera poprostu u tragedia .blagam pomozcie.
    • Przez Vril
      Mam pytanie do Was -kupiłem sobie "niby" wyremontowany cyklop -brałem w ciemno bo był tani.
      Niby gość go wymalował ,dał nowe węże ,"niby" założył regenerowaną pompe oraz rozdzielacze .
      Problem polega na tym że niby jest olej wszystko działa tylko jak ma coś powiedzmy 500 kg podnieść
      to ani drgnie do góry -nie mam pojęcia co to ma być -może ta pompa nie jest do końca zregenerowana
      Proszę doradźcie coś
×