Polecane posty

Rolnik20    0

Witam,

W jakiej pozycji powinny być ustawione gałki podnośnika w czasie jazdy w transporcie bez jego używania (podnośnika). Czy podczas zwykłej jazdy pompa podnośnika pracuje??? A jak to jest w orce?

 

Mam też drugie pytanie, czy mogę wykipowac przyczepe jesli jest ona na oleju Hipol lub innym przekladniowym, a ciagnik MF255 jest na Agrolu. Czy moze to zaszkodzic pompie hydraulicznej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek92    5

Ja w moim ursusie 3512 podczas transportu mam obie gałki cofnięte do tyłu, w tych ciągnikach pompa pracuje cały czas. Niewielkie ilości innego oleju nie powinny zaszkodzić pompie ale najlepiej nie mieszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    71

Ustawiaj w takiej pozycji jak jest Ci najwygodniej, nawet może być i na stały wydatek ( np. jak potrzebujesz podciągnąć zaczep lub lecisz z zaszyną po wybojach, to nic nie zaszkodzi, ani nie bój się że pompę zajeździsz z tym że wtedy pompa pracuje pod obciążeniem, ogólnie w każdej pozycjo może być tylko w niektórych podniesione na 3/4te wysokości może pojawić się harakterystyczne stukanie wtedy dobrze jest lekko przestawić dzwignię no i w moim mf po kilku min znowu stuka to znowu przestawiam, wiec jak się wkurze to jeżdże na stały wydatek ;) a i dzwignia ma tendencje to bardzo powolnego podjeżdzania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Maciej93    2

Co do drugiego pytania to powiem że z pompą nic nie powinno się stać bo mam tak przy owijarce... myślałem że olej może się zwarzyć ale jednak nic się nie stało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nic się nie stanie jak się hipol z agrolem pomiesza mi jak w skrzyni brakowało do stanu a mam zalany hipol a akurat miałem tylko agrol w domu i wlałem niecałe 5 litrów i nic się nie działo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    71

z tym zwarzeniem czy tam spienieniem się oleju to dobry myk był kiedyś jak się nie chciało pożyczyć komuś maszyny, sami w ten sposób nikomu nie pożyczyliśmy przyczepy zbierającej a amatorów była cała rodzinka ;) no i ten argument z olejem był zawsze skuteczny he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciej93    2

No ale jak znajomy pożyczył ode mnie c-330 i robił baloty po 700 kg i jak mu nie chciała podnosić to nalał jakiegoś oleju i po kilku tygodniach się mleko z niego zrobiło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek92    5

Może i nic się nie stanie, ale najlepiej stosować się do zaleceń producenta, my też tak mówiliśmy jak się nie chciało pożyczyć ale jak się naleje do swojego ciągnika nowego oleju a ktoś ma w swoim jakąś smołę to coś trzeba wymyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pancer527    7

Co do ustawienia tej pozycji gakli to jak tobie pasuje ;) 

 

A odpowiadajac na 2 pytanie jak troche dostanie Hipolu to nic zbytno sie nie stanie, ale jak dolewac wieksza ilosc to nie zabardzo. A a jak zmieniasz olej w szkrzyni to raczej Agrol lej Hipolu nie radze bo pompa na nim wysiada w mf i wszystki uszczelniacze szlak trafi i wtedy wszystko do regeneracji lub nowe. A wiadomo sama pompa ok. 2,5 kola do niego kosztuje :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

Zapytam tu żeby nie zakładać nowego tematu... nie dawno kupiłem mf255 i okazało się że brakuje sporo oleju w skrzyni, na tej miarce po prawej stronie jakieś 1.5-2cm do min. Nic się nie stanie jak doleje np. agrol? Ten co jest ma zielony odcień, był chyba nie dawno wymieniany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    83

U nas jest 19 letni hipol , ojciec przed sianokosami dolał 5 agrolu i nic się nie dzieje. W tym roku zmienimy olej bo już za stary i stracił swoje właściwości.


Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Oryginalny olej to Agrol, zależy jeszcze jakim był zalany, najprędzej Agrol, albo Hipol. Skoro tak mało masz go, to spuść cały i zalej nowym i nie bedziesz sie martwił jaki był wcześniej lany. Tam wchodzi około 40l. Sprawdź jeszcze, czy masz w ogóle olej w zwolnicach (wchodzi po 1,7l). Możliwe, że nie ma uszczelniaczy pomiedzy tylnym mostem a zwolnicami to juz sie nie bedziesz musiał martwić o zwolince (u mnie nie ma tych uszczelniaczy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Jeśli masz kontakt do poprzedniego właściciela, skontaktuj się z nim i zapytaj o parametry oleju i dolej właściwego.. Nie ma pewności co do tego, czy nic się nie stanie. Olei nie powinno się mieszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

Oryginalny olej to Agrol, zależy jeszcze jakim był zalany, najprędzej Agrol, albo Hipol. Skoro tak mało masz go, to spuść cały i zalej nowym i nie bedziesz sie martwił jaki był wcześniej lany. Tam wchodzi około 40l. Sprawdź jeszcze, czy masz w ogóle olej w zwolnicach (wchodzi po 1,7l). Możliwe, że nie ma uszczelniaczy pomiedzy tylnym mostem a zwolnicami to juz sie nie bedziesz musiał martwić o zwolince (u mnie nie ma tych uszczelniaczy).

Jak sprawdzić czy jest olej w zwolnicach zakładając, że uszczelniacze są, bo jeśli ich nie ma to nie będzie żadnych miarek tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

O ile się nie myle to w zwolnicach nie ma żadnych miarek. Najprościej to poluzować dolny korek spustowy i zobaczyć czy leci olej, albo ten korek wlewowy wykręcić i za pomocą jakiegoś czystego sznurka lub czegoś podobnego sprawdzić. A jeśli nie ma uszczelniaczy to olej z tylnego mostu przepływa do zwolnic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    2

Korki zawsze są, bo gdyby ich nie było, to olej by leciał. Jak patrzysz od tyłu ciągnika, to na każdej zwolnicy są dwa korki. Jeden od tyłu zwolnicy (jest on w pionie) i drugi od dołu zwolnicy (w poziomie). Tył ciągnika. Tam jest dość wyraźnie zaznaczony korek wlewowy, w lewej zwolnicy jest on pomalowany na czerwono.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez BenekBuhaj
      Witam moje pytanie jest następujące posiadam w swoim massseyu 675  trzy dźwignię od podnosnika. 
      Pytanie mam takie jaka funkcje spelnia dana dźwignia. Wiem że ta skrajna przy blotniku to jakaś blokada. Proszę o jakieś wyjaśnienie.  ( Przesiadlem się z   c 330 na maseya. Wiem ze to nie jest jakas kosmiczna technologia. A rolnictwem zajmuje sie bardziej amatorsko. I chciałbym uzyskać jakaś prosta instrukcję co do tego podnosnika. ) 
    • Przez Agrorozkminiacz
      Witam, w MF 698 4WD, padła pompa wspomagania, pompa złom nie do odratowania.
      Pompa ze zbiornikiem mocowana na 3 śruby o numerach na obudowie: 35104 525, według katalogu nr. 1691156M93. Ogólnie obdzwonione mnóstwo sklepów i wszędzie pompy tylko na dwie śruby mocowane i według sprzedawców ta pompa nie będzie pasować, "nie podejdzie". Jak to rzeczywiście wygląda? Myślałem też o założeniu pompy od Ursusa 4512-5314 , parametrami dałaby sobie radę, jest mocowana także na 3 śruby, dołożyłby gdzieś pod maską zbiorniczek z filtrem z jakiegoś dostawczaka, tylko czy rozstaw śrub byłby taki sam? Kombinował już tak ktoś?  Pozdrawiam
       
    • Przez Piotr2604
      Witam mam problem podczas uprawy massey ferguson 390 nagle pszestal jechać co może być przyczyną 
      Biegi można włączyć bez sprzęgła i nic 
    • Przez Arek2397
      Witam,
      Mam problem z mf 2685 z niedziałającym ehr, działa tylko na zakresie exter.
      Na zdjęciu prawie na środku są dwie śruby które według katalogu powinny być na równo a u mnie jest tak jak widać i pytanie czy jest prawidłowo bo mam nerwowe przełączanie od przyspieszacza


    • Przez Rasoir
      Witam, ciągnik to MF 255 rocznik 1991, przepracowane 4730 mtg.
       
      Problem wygląda tak, ostatnio zakleszczyłem biegi ale udało mi się to opanować. Po "naprawie" wyruszyłem na łąkę aby trochę się "pogzić" i zobaczyć co się stanie (ciągnik mam u siebie od 3 dni). Zauważyłem że dosyć głośno wyje przy wyższych biegach, oraz na "dwójce" polowej i szosowej coś chrobota podczas jazdy z góry (jak ciągnik jest pchany ciężarem) na innych biegach cisza (mam drugiego MF 255 z roku 1988 i skrzynia w nim pracuje cichutko).
       
      Jak się tak "gziłem" po łące, nagle coś trzasnęło i ciągnik stanął w miejscu jakbym wyrzucił kotwicę na krótkim łańcuchu i od razu zgasł.
       
      Biegi wchodzą wszystkie, L-N-H to samo, a ciągnik można odpalić tylko na sprzęgle, po puszczeniu się dusi i gaśnie, natomiast jak silnik wyłączony to buja się normalnie na luzie bez problemów, przytargałem go pod dom drugim MF'em i zastanawiam się do czego ręce włożyć.
       
      Macie jakieś pomysły?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj