Skocz do zawartości

Polecane posty

Rolnik20    0

Witam,

W jakiej pozycji powinny być ustawione gałki podnośnika w czasie jazdy w transporcie bez jego używania (podnośnika). Czy podczas zwykłej jazdy pompa podnośnika pracuje??? A jak to jest w orce?

 

Mam też drugie pytanie, czy mogę wykipowac przyczepe jesli jest ona na oleju Hipol lub innym przekladniowym, a ciagnik MF255 jest na Agrolu. Czy moze to zaszkodzic pompie hydraulicznej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek92    1

Ja w moim ursusie 3512 podczas transportu mam obie gałki cofnięte do tyłu, w tych ciągnikach pompa pracuje cały czas. Niewielkie ilości innego oleju nie powinny zaszkodzić pompie ale najlepiej nie mieszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Ustawiaj w takiej pozycji jak jest Ci najwygodniej, nawet może być i na stały wydatek ( np. jak potrzebujesz podciągnąć zaczep lub lecisz z zaszyną po wybojach, to nic nie zaszkodzi, ani nie bój się że pompę zajeździsz z tym że wtedy pompa pracuje pod obciążeniem, ogólnie w każdej pozycjo może być tylko w niektórych podniesione na 3/4te wysokości może pojawić się harakterystyczne stukanie wtedy dobrze jest lekko przestawić dzwignię no i w moim mf po kilku min znowu stuka to znowu przestawiam, wiec jak się wkurze to jeżdże na stały wydatek ;) a i dzwignia ma tendencje to bardzo powolnego podjeżdzania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Maciej93    2

Co do drugiego pytania to powiem że z pompą nic nie powinno się stać bo mam tak przy owijarce... myślałem że olej może się zwarzyć ale jednak nic się nie stało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nic się nie stanie jak się hipol z agrolem pomiesza mi jak w skrzyni brakowało do stanu a mam zalany hipol a akurat miałem tylko agrol w domu i wlałem niecałe 5 litrów i nic się nie działo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

z tym zwarzeniem czy tam spienieniem się oleju to dobry myk był kiedyś jak się nie chciało pożyczyć komuś maszyny, sami w ten sposób nikomu nie pożyczyliśmy przyczepy zbierającej a amatorów była cała rodzinka ;) no i ten argument z olejem był zawsze skuteczny he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciej93    2

No ale jak znajomy pożyczył ode mnie c-330 i robił baloty po 700 kg i jak mu nie chciała podnosić to nalał jakiegoś oleju i po kilku tygodniach się mleko z niego zrobiło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek92    1

Może i nic się nie stanie, ale najlepiej stosować się do zaleceń producenta, my też tak mówiliśmy jak się nie chciało pożyczyć ale jak się naleje do swojego ciągnika nowego oleju a ktoś ma w swoim jakąś smołę to coś trzeba wymyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pancer527    7

Co do ustawienia tej pozycji gakli to jak tobie pasuje ;) 

 

A odpowiadajac na 2 pytanie jak troche dostanie Hipolu to nic zbytno sie nie stanie, ale jak dolewac wieksza ilosc to nie zabardzo. A a jak zmieniasz olej w szkrzyni to raczej Agrol lej Hipolu nie radze bo pompa na nim wysiada w mf i wszystki uszczelniacze szlak trafi i wtedy wszystko do regeneracji lub nowe. A wiadomo sama pompa ok. 2,5 kola do niego kosztuje :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

Zapytam tu żeby nie zakładać nowego tematu... nie dawno kupiłem mf255 i okazało się że brakuje sporo oleju w skrzyni, na tej miarce po prawej stronie jakieś 1.5-2cm do min. Nic się nie stanie jak doleje np. agrol? Ten co jest ma zielony odcień, był chyba nie dawno wymieniany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

U nas jest 19 letni hipol , ojciec przed sianokosami dolał 5 agrolu i nic się nie dzieje. W tym roku zmienimy olej bo już za stary i stracił swoje właściwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    1

Oryginalny olej to Agrol, zależy jeszcze jakim był zalany, najprędzej Agrol, albo Hipol. Skoro tak mało masz go, to spuść cały i zalej nowym i nie bedziesz sie martwił jaki był wcześniej lany. Tam wchodzi około 40l. Sprawdź jeszcze, czy masz w ogóle olej w zwolnicach (wchodzi po 1,7l). Możliwe, że nie ma uszczelniaczy pomiedzy tylnym mostem a zwolnicami to juz sie nie bedziesz musiał martwić o zwolince (u mnie nie ma tych uszczelniaczy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Jeśli masz kontakt do poprzedniego właściciela, skontaktuj się z nim i zapytaj o parametry oleju i dolej właściwego.. Nie ma pewności co do tego, czy nic się nie stanie. Olei nie powinno się mieszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

Oryginalny olej to Agrol, zależy jeszcze jakim był zalany, najprędzej Agrol, albo Hipol. Skoro tak mało masz go, to spuść cały i zalej nowym i nie bedziesz sie martwił jaki był wcześniej lany. Tam wchodzi około 40l. Sprawdź jeszcze, czy masz w ogóle olej w zwolnicach (wchodzi po 1,7l). Możliwe, że nie ma uszczelniaczy pomiedzy tylnym mostem a zwolnicami to juz sie nie bedziesz musiał martwić o zwolince (u mnie nie ma tych uszczelniaczy).

Jak sprawdzić czy jest olej w zwolnicach zakładając, że uszczelniacze są, bo jeśli ich nie ma to nie będzie żadnych miarek tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    1

O ile się nie myle to w zwolnicach nie ma żadnych miarek. Najprościej to poluzować dolny korek spustowy i zobaczyć czy leci olej, albo ten korek wlewowy wykręcić i za pomocą jakiegoś czystego sznurka lub czegoś podobnego sprawdzić. A jeśli nie ma uszczelniaczy to olej z tylnego mostu przepływa do zwolnic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    1

Korki zawsze są, bo gdyby ich nie było, to olej by leciał. Jak patrzysz od tyłu ciągnika, to na każdej zwolnicy są dwa korki. Jeden od tyłu zwolnicy (jest on w pionie) i drugi od dołu zwolnicy (w poziomie). Tył ciągnika. Tam jest dość wyraźnie zaznaczony korek wlewowy, w lewej zwolnicy jest on pomalowany na czerwono.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomas318
      witam naprawiam pompy i inne części hydrauliki siłowej nie tylko do kazdego modelu traktora komabjnu lub innego sprzetu rolniczego . W razie pytanie prosze pisac prywatna wiadomosc . Pozdrawiam 
    • Przez Barm03
      Szanowni agrofotowicze :), nabyłem ostatnio bardzo ciekawy egzemplarza masseya fergusona 152 ze skrzynią multipower. Niestety po oględzinach okazało się, że półbieg nie działa, przerzucałem wajchą góa dół i nie było żadnego efektu. Ktoś miałł z tym do czynienia ? Mógłby się coś na ten temat wypowiedziec ?
    • Przez Pablo1992
      Witam. Kupilem MF 399, 1996 r. I wydaje mi sie ze nie dzialaja niektóre kontrolki na konsoli i mialbym prozbe ze moze komous by sie chcialo zrobic zdjecia kontrolek wszystkich jakie sa w swoim MF i wrzucic do galeri lub wysac mi na e-maila. Z góry dziekuje.
    • Przez lexiflexi
      4 raz przez 12 lat urwał mi się wał korbowy w mfie 560... po 3 razie zmieniłem cały blok nowy wał i po 3 latach znowu urwał się ... robili to mechanicy w zakładzie nie miałem wglądu takiego jak to było robione a kasę wzieli dużą... jedyne co widzialem to już złożony silnik i specjalnie umalowali go bo blok był żólty i nie ładny ... teraz dopiero okazało się że oprócz bloku wsadzili mi pompe wtryskowa od tamtego nie wiadomo jak było z wałem ... na panewkach jest jakiś symbol 01 a na oryginalnych jaki jest ? Teraz tak... czy warto robić silnik ( koszt ok 4000-5000 zł) czy kupić silnik ( do 4500 zł) ... Był z nim tez problem że nawet jak stał nieruchomo to jak się wcisneło gaz w podłogę to dymił na czarno ... co było tego przyczyną ? odpowiedzcie na te 2 pytania ... z góry dziękuję ...
    • Przez przemek230591
      Witam mam problem z podnośnikiem u mojego mf 394f. Problem polega na tym iż po osiągnięciu przez ramiona górnej pozycji ciagnik jest jakby przyduszany jakby coś go blokowało, wygląda mi to tak jakby nie działał zawór przelewowy miał ktoś podobny problem? Poza tym za siedzeniem po odkreceniu zaślepki znalazłem dwie dźwignię jak by od regulacji, wiecie do czego służą 
      Doraźnie zastosowałem taki ogranicznik na dźwigni jak na drugim zdjęciu


×