Skocz do zawartości
Rolas14

Czy opłaca się zaczynać siać buraki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Buraki
mickas092    325

Posiać to łatwo gorzej to sprzedać nie majac limitu buraczanego czy jak to sie tam nazywa :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapec24    31

Nie powiedziałbym. Niedaleko mnie koleś zasiał w tym roku na pierwszy raz 40ha buraka nie posiadając limitu i wzieli mu z pocałowaniem ręki. Tak samo przecieże moga siać nadal buraki ci co sprzedali teraz limit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

radom    55

Zależy też od typu ziemi, bo jak trochę pisaku to na przepałach małe wschodzą. Tak miałem w tym roku, ale generalnie małe w tym roku buraki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolas14    0

Zależy też od typu ziemi, bo jak trochę pisaku to na przepałach małe wschodzą. Tak miałem w tym roku, ale generalnie małe w tym roku buraki.

 

 

 

ziemia 2-3klasa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może kilka słów o opłacalności, po dokładnym wyliczeniu za buraki w tym roku wyszło, że dopłata cukrowa nie pokryje kosztów produkcji. A nie liczyliśmy jeszcze kosztów paliwa, eksploatacji maszyn. Więc nie bardzo jest opłacalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

najpierw trzeba mieć zbyt, a to gwarantuje tylko kontraktacja. Jak zboże było po 900zł/t, a buraki (16%) 90zł/t wiele osób nie chciało siać buraków i cukrownie zaczęły szukać plantatorów w gronie szerszym niż Ci co mają limit i tak w tym roku wielu załapało się na buraki. Zresztą co tu dużo pisać w zeszłym roku po 90 zł a w tym przeszło 130zł/tonę, to musi coś w kieszeni zostać szczególnie jak w tym roku średnia plonowania zapowiada się rekordowa.

Nasiona drogie, opryski choć sporo staniały i tak nie są tanie a jak się nie opryska to 2-3 razy z gracą, zbiór z cukrowni do tego załadunek i transport. Jak przychodzi co do czego gdy się brało wszystko od cukrowni na zeszyt to wiele nie zostaje. Moim zdaniem teraz bez limitu nie ma co zaczynać, szczególnie gdy cena na przykładzie ostatnich dwóch lat różni się o 50%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

najpierw trzeba mieć zbyt, a to gwarantuje tylko kontraktacja. Jak zboże było po 900zł/t, a buraki (16%) 90zł/t wiele osób nie chciało siać buraków i cukrownie zaczęły szukać plantatorów w gronie szerszym niż Ci co mają limit i tak w tym roku wielu załapało się na buraki. Zresztą co tu dużo pisać w zeszłym roku po 90 zł a w tym przeszło 130zł/tonę, to musi coś w kieszeni zostać szczególnie jak w tym roku średnia plonowania zapowiada się rekordowa.

Nasiona drogie, opryski choć sporo staniały i tak nie są tanie a jak się nie opryska to 2-3 razy z gracą, zbiór z cukrowni do tego załadunek i transport. Jak przychodzi co do czego gdy się brało wszystko od cukrowni na zeszyt to wiele nie zostaje. Moim zdaniem teraz bez limitu nie ma co zaczynać, szczególnie gdy cena na przykładzie ostatnich dwóch lat różni się o 50%.

Podobnie myśle, jeśli ktoś nie posiada jeszcze swojego sprzętu to do interesu się dokłada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w tym roku nie nrzekam na opłacalność. Średnia wydajność 69t/ha polaryzacja 17,2 wszystkie kluski sprzedane bo nie mam opasów tylko blondynki :blink: . Mam swoje maszyny siewnik, kombajn itp. W dodatku dobry przelicznik kursu euro. Ale wracając do pytania kolegi to mocno bym się podrapał po głowie ponieważ nie mając doświadczenia w uprawie buraka, ziemie nie najlepszej klasy i do tego ryzyko związane z kursem euro :unsure: . Ale w końcu do odważnych świat należy :D B) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lexion430    0

Kolego @Rolas możesz te 4 ha dołączyć do innego plantatora z tym ze on mniej zasieje a ty dołożysz ze swojego na jego limit potem przeliczenia i dajmy na to te 270t odliczy ze swojego i wyjdziesz na tym nie bedziesz musiałsie męczyć z przyznaniem limitu bo limit będzie drugiego plantatora;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Może kilka słów o opłacalności, po dokładnym wyliczeniu za buraki w tym roku wyszło, że dopłata cukrowa nie pokryje kosztów produkcji. A nie liczyliśmy jeszcze kosztów paliwa, eksploatacji maszyn. Więc nie bardzo jest opłacalne.

To chyba plon 25t/ha miałes...

 

 

 

@Rolas, wartoby Ci wejsc z uprawą, moze nie odrazu 4ha ale narazie chociaz hektar do zabawki, najlepiej jakbys przyłapał sie jeszcze i umowe dostał, bo na kogos to... (o spólki to sie biją jaskółki) w przyszłym roku mają być jeszcze droższe buraki i za 2 lata jeszcze mają skoczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojciechu    0

kolego marcin dzisiaj słyszałem w agrobiznesie, że w Polsce jest już nadprodukcja cukru co wiąże się ze spadkiem cen buraka. na dodatek u mnie w okolicy ludzie zwiększają areał buraków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

agrobiznesu nie warto słuchać... :unsure: na przyszły rok podnieśli cenę o 17zł za 1t.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podwyżkę cen zapowiedziała tylko krajowa spółka a zachodnie koncerny mają to w d.... :unsure: Ale mam nadzieję że złotówka się bardzo nie umocni i będziemy mieć dobrą cenę za buraki w przyszłym roku i oczywiście dopłaty w miarę przyzwoite :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jestem zainteresowany uprawal burakow cukrowych w przyslosci wiec mam pytania: jaka musze miec ziemie zeby bylo najlepiej dla buraka

 

Koszty:

drogie jest nasienie buraka cukrowego?

czy drogie sa opryski?

na jakim terenie najlepiej uprawiac buraki?

kiedy sie siejie buraki, i kiedy sie je zbiera?

 

Narazie tyle pytan dotyczacych burakow

z góry dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor53400    2

mój wujek sieje buraki , i do niego przysylają taką gazetkr "burak cukrowy" i tam było wyliczenie opłacalności buraka , pszenicy i rzepaku .i wyszło ze z buraków przy plonie 48ton zostawało z ha ponad 2000 zł . mnie to zszokowało , z pszenicy(6 ton) było ok.500zł , a z rzepaku(3,5 tony) coś koło 800zł ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    3

Według mnie opłaca się siać buraki ale średnia musi być mimimum 50ton/ha -to wtedy można mówić o jakiś zyskach.U nas w wiosce zostaliśmy sami z burakami,każdy drił jak posialiśmy ,ale jak Tiry odjeżdżały z pola to mina była nie ciekawa co niektórych :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

Ja bym powiedział że się opłaca (nawet jakby zyski wyrównały sie ze stratami i nie było zarobku tylko na tym zerze się zostało, ale pr5zeważnie coś zostaje nawet niezłe coś :D ) jak się korowy trzyma to zostaje jeszcze kiszonka z liści i ewentualnie wytłoki jakieś zawsze to jest coś nie trzeba dokładać na to kasy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manio1523A    0

Moim zdaniem się opłaca. Bez limitu też jest w miarę łatwo sprzedać. Nam się opłaca, ponieważ no jest z tego jako taki zysk, a i liście dla bydła się przydadzą więc nic się nie marnuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tommy30    0

witam. jesli chodzi o uprawe buraka cukrowego to moze i sie oplaca ale pod warunkiem ze ma sie niezly areal bo na paru ha to zaden zysk jak ze wszystkim teraz tylko ilosc przynosi zyski. w tym roku zrezygnowalem z uprawy jak wielu moich znajomych plantatorow, wszystko uzaleznione od kursu euro polaryzacja jak cukrowni pasuje bo w zadne badania nie wierze, wszystkie koszty pokrywa plantator (zaladunek,transport) odbior ustalaja tez zeby cukrownia nie musiala czekac a jak buraczki leza na pryzmie i gnija bo sie terminy odbioru pozmienialy to ich to nie interesuje a za zla jakosc surowca sobie potraca. z kazdej strony rolnik jest bity po d.... mogl bym tak jeszcze pisac i pisac. ja nie chce byc uzalezniony od kogos i to producent powinien byc uprzywilejowany a nie podmiot skupujacy. to tylko moje zdanie i nie wszyscy musza sie z nim zgadzac. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MichalP
      Witam mam 3 pytania:
      1. Ile u was kosztuje kombajn Holmer, Ropa
      2. Czy da się wygrać z cukrownią jeśli buraki zamarzły z ich winy - oni dostarczali kombajn, który nie dojechał
      3. Czy udało się komuś zmienić cukrownie? Bo już mam dosyć Glinojecka i tego co wyczyniają.
    • Przez wrobelek02
      Witam wszystkich chciałbym się dowiedzieć o uprawie buraczków ćwikłowych, jak się ceny kształtują , jaki plon z hektara, jakie nawożenie i uprawa?
    • Przez mszk8
      Czy ktoś z was uprawia ziemniaki przemysłowe (skrobiowe)? Na jakich ziemiach najlepiej one plonują, jaka jest cena "materiału siewnego" i cena podczas zdawania do zakładu, jaki plon da się uzyskać z ha itp.,czyli tak jak w opisie tematu "wszystko o nim"
       
      Pozdrawiam mszk8
    • Przez zetor844195
      Jestem od kilku lat plantatorem ale takiego chamstwa jak w tym roku to jeszcze w zakładzie nie było. Mieszkam w okolicach Inowrocławia i mój kontrakt opiewa na około 300 ton ziemniaków.
      Zwracam się z apelem do wszystkich którzy chcą podjąć współprace z ww. zakładem. Przedsiębiorstwo robi co chce i ma plantatorów w d... . Zacznijmy od tego że pan prezes jak i jego protegowana p. Krystyna zachowują sie wobec plantatorów bardzo wulgarnie i opryskliwie, jak się dzwoni do nich to potrafią ubliżyć a nawet rzucić słuchawką kiedy im coś nie pasuje. Kolejna sprawa jest taka że zapisałem u nich wczesna odmiane ziemniaków aby móc odstawic je w sierpniu, jednak kiedy przyszło do odbioru to p. Krystyna powiedziała ze nie ma tej odmiany i wepchnęła mi póżną. W sierpniu kiedy zadzwoniła że chca ziemniaki i powiedziałem że z wiadomych powodów nie mam co odstawić to była wielce oburzona. Następstwem tego jest to że blokuje mi teraz przepustki na odstawe ziemniaków. Kiedy zadzwoniłem do prezesa i powiedziałem mu co robi jego pracownik to zwyczajnie mnie wyśmiał i powiedział że gdybym miał z 5 tys ton lub 10tys ton to byśmy mogli rozmawiać a tak to nie mamy o czym po czym rzucił słuchawką. Wniosek nasuwa sie sam ze mały plantator nic dla nich nie znaczy i można go zniszczyć. 
      Znam rolników którzy już we wrześniu i październiku odstawili wszystkie ziemniaki nawet te ponad kontraktacje a drugich takich jak ja trzyma sie do samego końca blokując im przepustki. Wisienką na torcie jest to że przez cały okres kampani pan prezes przyjmuje dziennie 15-20 samochodów ziemniaków przerzucanych z zakładu w Łomży a okolicznych rolników ma gdzieś. 
      Dlatego prosze aby każdy kto z nimi współpracuje i chce podjąć wspólprace, głeboko sie zastanowił czy warto popierać i dorabiać zakład który robi z plantatorem co chce. 
      Mam nadzieję że kazdy sobie to przemyśli i podejmnie słuszną decyzje. Jesli ktoś chce uzyskąć więcej informacji o chamstwie zakładu to prosze pisać na priv.
    • Przez pasio
      Witam!!
       
      Jeśli to nie tajemnica, to chciałby się dowiedzieć jakie stosujecie nawozy przed sadzeniem ziemniaków? jakie dawki? Ja stosuję Fosforan oraz sól potasową.
×