Skocz do zawartości
kuzaj63

BIN-pozwolenie na budowę

Polecane posty

master20002    151

Panowie, sam silos jest na zgłoszenie, ale fundamenty pod nie wymagają już pozwolenia. Taki kraj. Jak wykryją samowole to opłata wynosi chyba 10 tyś jeśli zachowane są odległości i wykonany jest zgodnie ze sztuką budowlaną. Jak nie to rozbiórka. Pamiętajcie, samowola NIGDY się nie przedawnia. Sąsiad może Was podmeldować nawet za 20-30 lat i dalej będzie samowola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

A czy jest jakaś definicja na to co jest fundamentem a co nie jest? Ja mam na przykład płyty betonowe które leżą na gruncie i na nich stoi silos i wątpię aby ktoś się przyczepił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Fundament bezpośredni - element konstrukcyjny budynku przenoszący obciążenia całego budynku równomiernie na grunt całą podstawą bądź w przypadku fundamentu pośredniego również pobocznicą (pale). Z doświadczenia wiem, że ludzie robią pozwolenia na silosy ze względu na dofinansowania. Dlatego tak przestrzegają prawa. W moim powiecie jest spoko nadzór i nie kontrolują budów takich rzeczy. No chyba, że ktoś uprzejmie doniesie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kowalik    0

Panowie dobra rada:

Nie kombinujcie tylko dajcie zarobić parę groszy komuś kto się zna i po temacie.

Rozważanie co to jest fundament, dzielenie silosu na pół , stawianie w budynku , to wszystko jest niepoważne.

W Polsce muszą być rygorystyczne przepisy bo my Polacy mamy taki mental, że zawsze kombinujemy. To efekt życia w komunie przez 50 lat.

Napisane jest fundament a jeden z was zastanawia się co to jest fundament i jak to obejść, masakra

Wyobraźcie sobie, że nie ma przepisów.... to co drugi stawiał by oborę pod oknami sąsiada.

Muszą przeminąć dwa pokolenia żeby w Polsce było normalnie, murazr muruje, krawiec szyje, architekt projektuje, urzędas nam wszystkim grzecznie odpowiada i służy radą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Nikt się nie zastanawia jak obejść fundament To przepisy są niepoważne bo jak stawiałem silos to sprawdziłem w przepisach że można stawiać silos o określonych wymiarach i postawiłem A teraz gość pisze że są takie kruczki w przepisach że fundament to jedno a silos to drugie I co do przepisów to rada urzędasa niejednego wpędziła w poważne kłopoty bo taka rada jest w świetle prawa nic niewarta Nawet na piśmie No chyba że interpretacja z US A przepisy każdy urzednik interpretuje jak mu pasuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kowalik    0

maroon

urzędnicy mają swoją zasadę, że jak nie są przymuszeni to nie piszą tylko odpowiadają ustnie, a to nic nie warte.

Ja zawsze zatrudniam osobę, firmę, która się zna i robi swoje a jak jest temat skomplikowany to wysyłamy pismo do urzędu listem poleconym z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie i dostaję odpowiedź, że tak i tak należy to i to zrobić.

I robimy. Nigdy nie miałem kłopotów, no raz zdarzył mi się nadgorliwy urzędnik pokazałem mu odpowiedź z urzędu podpisana przez jego dyrektora i się zamknął.

Samo życie, tanio płacisz dwa razy robisz, hahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Panowie dobra rada:

Nie kombinujcie tylko dajcie zarobić parę groszy komuś kto się zna i po temacie.

Rozważanie co to jest fundament, dzielenie silosu na pół , stawianie w budynku , to wszystko jest niepoważne.

W Polsce muszą być rygorystyczne przepisy bo my Polacy mamy taki mental, że zawsze kombinujemy. To efekt życia w komunie przez 50 lat.

Napisane jest fundament a jeden z was zastanawia się co to jest fundament i jak to obejść, masakra

Wyobraźcie sobie, że nie ma przepisów.... to co drugi stawiał by oborę pod oknami sąsiada.

Muszą przeminąć dwa pokolenia żeby w Polsce było normalnie, murazr muruje, krawiec szyje, architekt projektuje, urzędas nam wszystkim grzecznie odpowiada i służy radą.

 

 

A czy nie jest chore, że sąsiad właściwie więcej decyduje co i gdzie ja moge postawić na swojej działce powtarzam swojej działce już nie wspomne o urzędnikach. Kiedyś chciałem postawić jakąś pierdołe i się oczywiście zaczął cyrk, że trzeba pozwolenie, mapki, projekt i to najlepiej u architekta "polecanego" przez kierownika z gminy czy tam powiatu. Ale wystarczyło trochę pokombinować, poczytać i się okazało, że jeśli jest to niewielki obiekt (już nie pamiętam do ilu metrów kw) i ma on przeznaczenie rolnicze to wystarczy samo zgłoszenie...! Więc że tak powiem "na kolanie" narysowałem gdzie ma stać + oświadczenie że przeznaczony jest do celów rolniczych zaniosłem uśmiechnąłem się (mina tego kierownika bezcenna pamiętam ją do dziś) poczekałem 30 dni i tyle, przy okazji zaoszczędziłem parę tys zł bo tyle by mnie to z projektem kosztowało. Choć byłem pewny że będą robić mi problemy bo jakby nie patrzeć jest to ten sam obiekt w tym samym miejscu i to jest dopiero chore.

Żeby na postawienie Bina trzeba było mieć pozwolenie budowlane, a co się z tym wiąże projekt + mapki itd. kpina jakaś, a co tam jest takiego do zaprojektowania, skoro całą specyfikacje masz od producenta?

Ja rozumie jak miała by się wielka ferma świńska budować w środku wsi czy miasta no to jakieś regulacje powinne być mogące zablokować taką budowe ale np taki durny komin przy własnym domu? Gdzie wartość budowy pewno jest niższa od samego projektu.

Odnośnie budowania obory pod oknem wystarczyły by przepisy to regulujące, chociaż z drugiej strony jeśli to miałby być zwykły niski garaż to czemu nie, zresztą ów sąsiad budując własny dom też nie powinien budować go przy samej granicy, a przynajmniej powinien się w takim wypadku liczyć że coś maże koło niego powstać, ale nie teraz to on jest panem i władcą już nawet nie na swojej działce.

 

Powinno być tak, że zgłaszasz budowę czekasz 30 dni, jeśli w tym czasie nie odpowiedzą to budujesz i tyle + zlikwidować "pozwolenia" od sąsiada, bo wystarczy jakiś mniej życzliwy i nawet domu na własnej działce nie wybudujesz.

Niestety takie chore przepisy nadal obowiązują, choć już nie raz zapowiadali ich zmiane na model podobny jak wyżej, ale nic z tego nie wyszło i wydaje mi się, że bynajmniej nie przez troske o sąsiadów, poprostu jest z tego niezły biznes i ogromne możliwości na łapówy i tyle. Także kolego @kowalik nie dziwi się, że ludzie kombinują jak mogą, Tobie parę tys w tą czy w tą może i nie robi różnicy ale innym już może tak.

Ja póki co Bina 50t postawiłem w stodole i tyle już nawet nie chodziło o kase ale o ten cały cyrk związany z tym. A ilu jest takich co nawet nie chce zaczynać budów czy rozbudowy aby nie tracić zdrowia przez tą biurokracje i dodatkowe zupełnie nie potrzebne koszta, wiem to po sobie, tylko szkoda że cała gospodarka na tym traci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

Panowie. Kupując silos zbożowy używany bez papierów potrzebnych do pozwolenia na budowę. Jak się odbywa uzyskanie pozwolenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Te papiery przy nowym silosie i tak nic nie dają bo to nie jest projekt budowlany. Czy kupujesz stary czy nowy, najlepiej udać się do jakiegoś biura projektowego. Oni się już zajmą sprawą projektu od A do Z.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

A teraz pytanie. Jak wybrukuję sobie miejsce pod bina np. 60t a nie będę lał płyty to jak to będzie ?

Przecież bin nie jest na stałe związany z gruntem. Mogę np sobie odkrecić 8 śrub, teleskop i zmieniam miejsce położenia.

Jak to widzicie bo muszę zmienić własnie posadowienie bina i się zastanawiam. A cały ten bełkot urzędniczo-biurokratyczny jest mało warty. Niech każdy pomyśli ile ludzie by inwestowali jakby nie koszty biurokracyjne niekiedy przewyższające inwestycję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Jak ty chcesz nasypać 60 ton zboża na kostkę brukową? Nie słyszałem o czymś takim. Masz pomysły, na zbiornik mam kasę a na pozwolenie nie, to po co inwestujesz. Musi być fundament, a tu chodzi o pozwolenie wylanie fundamentu, nie o konstrukcję.

Możesz zamówić blachę z 30mm grubą, grunt wybrać zagęścić i na niej postawić bina. Blacha będzię z 2 razy droższa niż płyta betonowa fundamentowa.

Nie daj boże żeby się przewrócił i kogoś zabił.

Podejrzewam że 90 % Binów w Polsce stoi bez pozwolenia, jak ja stawiałem w 2004 r to byłem drugi w powiecie co starał się o pozwolenie na budowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

przypuszczam że pozwolenie kosztuję 350 zł.Idź do biura projektowego to wyjaśnią ci wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian1978    9

tomek73 widzę że nie czytasz z zrozumieniem. Muszę zmienić lokalizację zbiorników a nie inwestować w nowe. Po drugie czy według Ciebie nacisk 60 ton na ok. 20 m2 jest duży ? Jak tak to nie stawaj na parkingu samochodem na kostce bo się zapadniesz pod ziemię. Kostka nie będzie miała wytrzymałości poprzecznej czyli może się rozjechać, a przecież można zrobić murek betonowy jako opaskę z fundamentem i będzie to tylko jak murek oporowy. Ale nacisk pionowy będzie zależny tylko od podłoża i tyle a jak twierdzisz inaczej to mi to wytłumacz ale nie na zasadzie bo ... i coś tam.

I jeszcze jedno. Latanie zawsze do doradców, projektantów prawników i urzędników z każdą drobnostką i robienie zawsze wszystkiego zgodnie z ich linią jaką proponują konczy się tym że Ty stajesz się coraz słabszy ,a Oni coraz to bardziej rosną w siłę i za parę lat czy dekadę chcąc odpalić ciągnik będziesz dzwonił do doradcy czy innego czy możesz to zrobić i czy nie złamiesz jakiegoś przepisu, bo tak patrząc powoli tak jest.

Sami robimy się niewolnikami papieru. Gdyby na jakieś głupie przepisy ludzie stanowczo reagowali to większość z tych beznadziejnych przepisów by nie istniała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konradd    0

Witam, chciałbym postawić silos blisko budynku gospodarczego, potrzebuję firmę która pomaga w uzyskaniu pozwolenia. Proszę o namiary do firm, które służą pomocą w takich sprawach. Lokalizacja okolice Warszawy, Radomia, Kielce, Sandomierz. Dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×