Skocz do zawartości
Lechu

Jaki usuwacz obornika

Polecane posty

Lechu    11

Bardzo proszę o poradę czy wybrać wyciąg do obornika linowy(z górnym zawieszeniem liny) czy hydrauliczny z prasą. Właśnie jestem na etapie pisania poprawek do wniosku. Wprawdzie w dokumentach mam wpisany linowy ale po obejrzeniu hydraulicznego myślę nad zmianą. Piszcie plusy i minusy. Pozdrowienia z centralnej Polski .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PROTAJN82SA    0

Moim zdaniem lepszy będzie hydrauliczny z tego co widziałem ładnie wyciąga obornik, cichutko pracuje i obornik jest sprasowany i dzięki temu ma mniejszą objętość (lecz mogę się mylić) i zależy od ilu sztuk ma wyciągać ten obornik?

Sam posiadam linowy. Budową to jest bardzo prosty. U mnie wyciąga od 14 krów no i w lato jest ok gdy krowy są wypuszczane na pastwisko obornika jest malutko więc wyciąga się dobrze ale zimą zaczynają się problemy bo jak wyciąga się obornik z całego dnia to już ma problemy linka lubi się ślizgać na kole przy przekładni i nie ma mowy o wyciągnięciu, więc trzeba wyciągać 2 razy dziennie. Mam już go chyba 5 lub 6 lat i przez ten czas poszły mi 4 linki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rollmeen    41

Rozumiem że to będzie obora uwięziowa? Nie zastanawiałeś się nad systemem rusztowym? Podobne koszty itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

martinezo    16

Witam.

Ja tez posiadam zgarniacz linowy z górnym systemem zawieszenia. U mnie pracuje już 12 lat, linkę mam średnicy 10mm (druga linka).

Obornik zgarniany jest codziennie z chlewni i obory o szerokości 9m i długości 40m.

Jestem bardzo zadowolony z jego pracy, chociaż tak jak poprzednik napisał czasami trzeba zabierać obornik małymi porcjami.

Pryzma obornika jest również bardzo ubita ale w miejscach gdzie porusza się zgarniak, natomiast boki są luźne- wada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Posiadam górnio-linowy zgarniacz obornika ( Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Wyciągi obornika ). Użytkuje go już pewnie z 4 lat i jeszcze się lina nie urwała. Do zalet tego typu zaganiacza mogę zaliczyć to że nie ma żadnego kontaktu z obornikiem (tylko podczas wypychania), wypycha nim się lepiej niż tym co lina idzie dołem, bo można podzielić sobie na części (akurat ja na dł obory 18m jeden raz dziennie zima wyciągam na 4 razy więc nie wiem o co chodzi koledze @protajn82sa- pewnie wszystko na raz ciągniesz :blink: )

Do wad mogę zaliczyć zimę a głównie mróz powyżej 5*C obornik zamarza na pryzmie (podnosi się) i wyciąg ma problem przepchnąć- ale to nie przeszkadza jak ma się ładowacz po prostu zimą co 2 tyg (bo jak jest mniejsza pryzma to nie ma problemu gorzej jak już rośnie) przenoszę go w drugi kraniec płyty- bo i tak muszę prędzej czy później bo by mi do wiosny całą kupę usypało ;) ). Drugą wadą mało znaczna jest stres krów przez 2 miesiące pierwszego użytkowania- po prostu boją się jak jedzie za nimi ten wózek z widłami. No i w oborze musi być strop!!!

Do wad zaganiacza hydraulicznego z tego co słyszałem to jak ta zapadka się zegnie to sporo kosztuj bo ona jest z kwasówki- a ile w tym prawdy. No i cena o wiele wyższa niż linowy

 

Osobiście jak bym miał wybierać to na sam początek do wypychania obornika postawił bym ciągnik wyposażony w ładowacz czołowy (praktyczne do wszystkiego), a na drugim miejscu górno-linowy (tani, prosty). W trzeciej kolejności hydrauliczny, a dolno-linowy to taki szajs że szkoda gadać (tak samo łańcuchowy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jac8340    0

Ja mam prasę hydrauliczna 8 lat przy tym systemie musisz dbać o konsystencje obornika musisz dużo słać bo ci będzie się rozpływać po płycie i wracać do obory przez prasę i musisz się nauczyć obsługi i dokładnego dawkowania na poszczególne łapy bo zaraz zaczyna spadać giąć bolce itp a jak łapa spadnie i nie zauważysz to może uda ci się ja odzyskać przy wywożeniu mowie może bo w praktyce 50% tego co pójdzie nie znajdziesz ja w sezonie mam z10 łap na zapas dodam ze jedna kosztuje ok 70zl w zeszłym roku poszły mi tylko 3 z czego 2 znalazłem uważam to za sukces bo w tym roku już 2 poszły a to dopiero początek poza tym popękał mi tłok od prasy i wyrwało ucho z tłoka od siłownika koleś z rolstalu mówił ze w nowym typie prasy jest to nie możliwe bo jest inny rozkład sil bo siłownik idzie bliżej prasy i inaczej siła się rozkłada poza tym podobno jest wyższy prześwit miedzy góra prasy a posadzka co zmniejsza spiętrzanie gnoju u wejścia. Poza tym rozerwało mi ten długi siłownik w zeszła zimę. Jest to wygoda ale pod warunkiem dokładnej i precyzyjnej obsługi i nie da rady upchnąć kupy 4m do góry to jest nie możliwe przy 3 agregat staje na ful rozkręcony ale fakt gnój jest dobrze ubity bo jak krokodylem się dobrze bierzesz to traktorem wyrwać ciężko tylko musi być geste ale nie za suche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PROTAJN82SA    0

@marcin87 muszę na raz wyciągać ponieważ mam wyciąg ten z linka na dole więc nie ma możliwości podzielenia sobie wyciągania tak jak Ty np. na 4 razy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

Rozumiem że to będzie obora uwięziowa? Nie zastanawiałeś się nad systemem rusztowym? Podobne koszty itp.

Tak to jest uwięziówka. Nad rusztem wprawdzie nie myślałem ale i było by to trudne do wykonania bo zrobiłem dostawką do starej obory i dlatego mam pewne ograniczenia technologiczne. Nie mogłem postawić całkiem nowej obory bo ogranicza mnie placówka .

 

jac8340 trochę mnie wystraszyłeś. Ja myślałem że to jest bezawaryjne. Znajomy mojego kolegi ma z Delaval to sobie chwali. Mi podoba się w hydraulicznym to że usuwanie jest w pełni automatyczne a w linowym trzeba cały czas nadzorować. Dla linowego zaletą jest prostota budowy i może to mnie bardziej przekonuje(cena też). Dzięki bardzo za podpowiedzi i proszę o więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

@ jac8340 musisz mieć straszny niefart do tego zgarniacza....

Od wielu lat w naszej okolicy królują zgarniacze hydrauliczne, a nikt nie chce słyszeć o linowym. U nas pracuje już 6 rok poza dwoma awariami - 1 rozdzielacz 650zł i wygięły się łapki z naszej winy. Nikt nie słyszał o awariach tłoków, cofaniu się obornika, a wszystkie łapki są oryginalne (poza tymi wygiętymi). Ważne jest, aby obornik nie był zbyt suchy i słomiasty, bo czasem nie chce się zgarniać (chodzi do przodu i tyłu razem ze zgarniaczem w kanale). A wypychany jest 2 razy dziennie ok. 30 minut dwie strony po 20 stanowisk 1,2m.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor10045    11

Ja posiadam podstropowy zgarniacz linowy, z jego pracy jestem średnio zadowolony, słyszałem dużo pozytywnych opinii o zgarniaczu hydraulicznym, plusem może być to że się go uruchamia i można robić coś innego w czasie gdy on pracuje nie trzeba go pilnować :blink:

 

Agrofoto.pl Forum -> Galeria -> Wyświetlanie obiektu -> Obora-widok z tyłu. tutaj widać zgarniacz jaki posiadam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

Jeszcze jedno małe pytanko. Jakie firmy polecacie? We wniosku mam linowy z firmy Darmet ze Zbuczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wujas ma zgarniaczy hydrauliczny firmy DeLaval z prasą hydrauliczną K3000. Ma to już kilka lat i nie działo się z tym zupełnie nic. Fakt, że jest to wyrób wysokiej jakości, urządzenie działa sprawnie i osobiście uważam, że taki zgarniak jest o niebo lepszy niż linowy. Można go stosować w oborach o budowie halowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

Dzisiaj w moim rozleciał się motoreduktor :blink: (taczko było trzeba wywozić ;) )- cała pierwsza przekładnia planetarna wolał bym żeby lina się urwała (wina leżała po stronie wyszczerbionego zęba który dokonał dzieła zniszczenia :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jac8340    0

@ jac8340 musisz mieć straszny niefart do tego zgarniacza....

Od wielu lat w naszej okolicy królują zgarniacze hydrauliczne, a nikt nie chce słyszeć o linowym. U nas pracuje już 6 rok poza dwoma awariami - 1 rozdzielacz 650zł i wygięły się łapki z naszej winy. Nikt nie słyszał o awariach tłoków, cofaniu się obornika, a wszystkie łapki są oryginalne (poza tymi wygiętymi). Ważne jest, aby obornik nie był zbyt suchy i słomiasty, bo czasem nie chce się zgarniać (chodzi do przodu i tyłu razem ze zgarniaczem w kanale). A wypychany jest 2 razy dziennie ok. 30 minut dwie strony po 20 stanowisk 1,2m.

A u nas w okolicy na wszystkich tych którzy maja prasy ja miałem najmniej awarii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Ja zgadzam sie z jac8340, tez mam hydrauliczny z firmy delaval, i to nie jest żadna rewelacja, jak suchy obornik to się cofa, łapy się wyginają (obornik wyciągany 2 razy dziennie) I to nie prawda ze nie trzeba nadzorować bo jak nie przypilnujesz i się coś przepchnie to się wszytko pognie w holere. U mnie raz się zgiął siłownik, kilkadziesiąt łopatek (których koszt to pand 160 zl za sztukę) teraz wywalona został najgorszy element tego zgarniacza, a mianowicie prasa, która została zastąpiona zgarniaczem linowym gornonapedowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jac8340    0

Nam w tamta zimę ułamało się ucho od siłownika w prasie i wygięło cały ten tłok prasy co wypycha obornik to daliśmy od spodu blachę 8mm i wszystko poprostowalismy i zespawaliśmy ze sobą w zeszłym tygodniu zdejmowałem pokrywy bo sterowanie pierwszej łapy znów się urwało to tłok nigdzie nie popękał jeszcze muszę rurę od siłownika wymienić bo mam przód zaspawany po tym jak wszystko z niego do przodu wypchnęło ale to szczegół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michu7    4

A ja mam coś takiego: ZGARNIACZ OBORNIKA

Mam dwa takie zgarniacze i mam je ok 20 lat w tym czasie kosztowną naprawą była regeneracja szyn po ok 12 latach i tryb w skrzyni przekładniowej w jednym z nich. Myślę, że za ok dwa lata trzeba będzie wymienić szyny i to może sporo kosztować.

Jestem zadowolony z tego zgarniacza, ale też nie mam doświadczenia z innymi poza widłami i taczką:unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oradek    0

Ja mam 2 wyciągi. Jeden len linowy z liną poprowadzoną dołem. Jego głównym plusem jest to że mogę na raz wyciągać obornik nie bawiąc się kilka razy. Włączam silnik podrzucę kilka razy i poszło. W moim przypadku jest to wyciąg na 10 krów ale u sąsiada jest to wyciąg na 25 sztuk na raz i on ma tak wyprofilowano szufle, że wcale nie musi podrzucać obornika tylko idzie mu to na raz. I nie musi tego na kilka razy wyrzucać jak w przypadku wyciągu z wyciągiem z górną liną. Dzięki czemu zaoszczędza czas. Zimą trzeba dbać tylko aby dobrze wyczyścić pas na gnojowni po którym idzie szufla aby nie namarzło. Największym minusem jest lina - niemalże co roku trzeba ją wymieniać. Drugi wyciąg jaki mam to De Laval hydrauliczny. Jest to bardzo dobre rozwiązanie które można łatwo ''sknocić'' .

Pierwsze to odpowiednio wyprofilowany kanał, zamontowanie prasy i przygotowanie odcieków na odchody płynne. W moim przypadku wszystko byłoby dobrze żeby nie odcieki. Zrobiłem studzienki w kanale i dałem za małą rurę przepływową która mi się zatkała przez co podniosła się blacha przykrywająca ją i złamała mi się łapka (170 zł sztuka) i od tamtej pory sprawdzam na początku tylko czy nie trzeba przeczyścić rury przed włączeniem 9 co trwa 60 sek.). Złe odcieki powodują również że obornik idzie razem z gnojowicą i na gnojowni wszystko się rozlewa. Dlatego mam opracowano zaporę na końcu gnojowni i nic mi się nie wylewa lub wywożę na gromadę makaron przez co lepiej się przepala. Głównym plusem jest to że zaczynam doić krowy włączam wyciąg i on sobie pracuje a ja robię całą resztę (podczas gdy inni w takie mrozy często taczkują) . Innych awarii nie miałem przez 6 lat. Minusem jest koszt na 28 stanowisk 24 tys (6 lat temu) i koszt gnojowni musi być duża i mocno zbrojona aby wyciąg nie rozepchał ścian. Jego instalacja potrzebuje dobrej ręki bo łatwo z tak dobrego urządzenia zrobić sobie wroga.

To są moje spostrzeżenia a co wybierzesz zależy od ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mefiu890    15

witam ją posiadam wyciąg szynowy linowy praktycznie jest on bezawaryjny dopiero raz wymieniłem line po 13 latach codzienniego użytkowania. Jak byś kolego potrzebował takiwyciąg to będę miał do demontarzu na sprzedaż po nowym roku. Wyciąg ma 33 metry 25 metrów w środku plus wyrzutnia wyciąg krotoszynski jak by co to pisz pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jac8340    0

Ja mam 2 wyciągi. Jeden len linowy z liną poprowadzoną dołem. Jego głównym plusem jest to że mogę na raz wyciągać obornik nie bawiąc się kilka razy. Włączam silnik podrzucę kilka razy i poszło. W moim przypadku jest to wyciąg na 10 krów ale u sąsiada jest to wyciąg na 25 sztuk na raz i on ma tak wyprofilowano szufle, że wcale nie musi podrzucać obornika tylko idzie mu to na raz. I nie musi tego na kilka razy wyrzucać jak w przypadku wyciągu z wyciągiem z górną liną. Dzięki czemu zaoszczędza czas. Zimą trzeba dbać tylko aby dobrze wyczyścić pas na gnojowni po którym idzie szufla aby nie namarzło. Największym minusem jest lina - niemalże co roku trzeba ją wymieniać. Drugi wyciąg jaki mam to De Laval hydrauliczny. Jest to bardzo dobre rozwiązanie które można łatwo ''sknocić'' .

Pierwsze to odpowiednio wyprofilowany kanał, zamontowanie prasy i przygotowanie odcieków na odchody płynne. W moim przypadku wszystko byłoby dobrze żeby nie odcieki. Zrobiłem studzienki w kanale i dałem za małą rurę przepływową która mi się zatkała przez co podniosła się blacha przykrywająca ją i złamała mi się łapka (170 zł sztuka) i od tamtej pory sprawdzam na początku tylko czy nie trzeba przeczyścić rury przed włączeniem 9 co trwa 60 sek.). Złe odcieki powodują również że obornik idzie razem z gnojowicą i na gnojowni wszystko się rozlewa. Dlatego mam opracowano zaporę na końcu gnojowni i nic mi się nie wylewa lub wywożę na gromadę makaron przez co lepiej się przepala. Głównym plusem jest to że zaczynam doić krowy włączam wyciąg i on sobie pracuje a ja robię całą resztę (podczas gdy inni w takie mrozy często taczkują) . Innych awarii nie miałem przez 6 lat. Minusem jest koszt na 28 stanowisk 24 tys (6 lat temu) i koszt gnojowni musi być duża i mocno zbrojona aby wyciąg nie rozepchał ścian. Jego instalacja potrzebuje dobrej ręki bo łatwo z tak dobrego urządzenia zrobić sobie wroga.

To są moje spostrzeżenia a co wybierzesz zależy od ciebie.

U mnie ta kratka jest po prostu zaspawana bo tez miałem podobne problemy. A co do grubości rury to nie koniecznie to jest wada ze jest za cienka a kat nachylenia do szamba ja mam wstawiona rure 120 i jest ok jeśli chodzi o odsączanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lechu    11

Panowie dzięki za wszystkie spostrzeżenia. Po dogłębnym przemyśleniu zdecydowane. Hydrauliczny de laval. Mam nadzieje że posłuży. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    449

Z tego co słyszałem jest to sprzęt godny polecenia.

 

Sam jestem użytkownikiem 2 wyciągów typu "Krotoszyn" 2*37mb kanału, jestem z niego zadowolony (wykonane w własnym warsztacie więc 2 za cenę 1 kupionego).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gryfel    5

@Lechu posłuży na pewno, polecam ci zgarniacz hydrauliczny firmy DeLaval sam użytkuje go już od 5lat i wszystko działa bardzo dobrze i bezawaryjnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Seba092000
      Witam wszystkich! Mam pewien pomysł w sprawie starego budynku. Chciałbym go zagospodarować, przeznaczyć na oborę na opasy Tylko nie wiem, nie mam pomysłu jak ten budynek "umeblować" aby było wygodnie obsługiwać zwierzęta Wymiary są niezbyt dobre.... Może  ktoś podsunie mi jakiś pomysł Dziękuje z góry za odpowiedzi!
      2,15m - drzwi (usytuowane są na środku ściany)

    • Przez Balzak
      mam zamiar kupić dojarkę przewodowo używaną tylko nie wiem na którą sie zdecydować, pomóżcie. czekam na wasze sugestie i opinie.
    • Przez wielkopolska02
      Hej chciałbym hodować krowy rasy SM, LS. Będą one cały rok na pastwisku. Ale nie wiem ile moge mieć ich na 1 hektarze? Będą one dokarmiane całorocznie (paszą,sianem,kiszonką).
    • Przez Taurus83
      Witam. W związku z codziennym zamarzaniem poideł, nosze się z zamiarem kupna poideł w których woda nie zamarza. z tego co się zorientowałem to są dwa typy: IZOLOWANE i PODGRZEWANE?
       
      Chciałbym się dowiedzieć jakiego typu macie poidła, jakiej firmy i do jakiej temperatury nie zamarzają no i czy jesteście z nich zadowoleni
       
      Ja potrzebuje na ok 20-30 sztuk. w "oborze" jest do -15
    • Przez grzen
      na wiosnę jest zaplanowana budowa nowej obory uwięziowej na około 37szt w dwóch rzędach i zastanawiam się czy zamontować wyciąg hydrauliczny.W starej mam linowe i nie jest tak żle ,tylko zimą troche sprawia problemów jak ząb od szufli wbije się w zamarznęty obornik, ale hydrauliczny podobno też sprawia problemy jak zamarznie ,no i awarie jakieś się zdarzają. jak możecie to napiszcie co otym sądzicie
×