Skocz do zawartości
marius21

Problem z pryzmą kukurydzy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Ratuj kiszonkę!

galeria
Pryzma
Patryk1222    24

Pryzma 1.2 x6x50 w 3h ?
Duża sieczkarnia + do tego napewno duże przyczepy... wywali na pryzme jedną przyczepe i już masz warstwę nie do ubicia... do rozgarnywania polecam jakaś płytę bala jak pług śnieżny na tylny tuz aby rozciągnąć sieczke jak najbardziej i kosic trochę wilgniejsza dużo łatwiej się ubija.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Tak, w 3h, nawet szybciej bo osiągali 2ha/h a robione było z 5ha. Wygląda to tak- jeżdżą 3 tandemy 15-20t, żaden nie wjeżdża na pryzmę, tylko cofa, potem drugi ciągnik z lemieszem z przodu rozgarnia i tak pryzmy przybywa, drugi ciągnik w tym czasie ubija drugi koniec kopca, chociaż, na przyszły rok planuje zrobić tak żeby wymierzyć plac pod pryzmę i już pierwszą przyczepę rozgarnąć na całej długości i potem dosypywać tylko w górę. Szerokość pryzmy trochę ogranicza wysypywanie na górze i rozgarnianie, ale trzeba uzyskać w końcu jakiś kompromis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrp88    29

Również mam problem z niebieskimi kulkami w środku pryzmy. I też wydaje mi się, że jest tam najlepiej ugnieciona, w miejscach gdzie jest miękka nie ma pleśni...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotrp88    29

Im głębiej tym są większe kawałki... To moja pierwsza kiszonka z kukurydzy. Na dodatek mam jeszcze kliny po bokach przy ziemi z białej pleśni. Stara folia na spodzie i wkopanie wierzchniej folii zamiast obsypania da lepszy efekt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

a dobrze ugniotłeś ten bok? a może tylko na koniec sypania pryzmy pare razy przejechałeś w poprzek pryzmy? a może na koniec sypania próbowałeś poszerzyć pryzme? boki łagodne czy max pionowe?

Ja póki robił pryzmy nic nie wkopywał, nic nie zasypywał ziemią bo to masakra w zimie. Brzeg folii przyciskałem tylko oponami (pełne gumy) z wózków widłowych.... małe i ciężkie także powietrze pod folią nie miało szans sie przedostać tak jak to wcześniej miałem w przypadku dużych opon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrp88    29

Sam to nic nie gniotłem, wpadł zestaw, skosili, wozili i jeden deptał. Fakt te boki (są łagodne) mogłyby być lepiej ugniecione, następnym razem zwrócę na to uwagę. Jak na razie to najbardziej nieciekawa sytuacja jest z tymi niebieskimi grudami wewnątrz. Miałem okazję brać opony z felgami ale po kilku sztukach zrezygnowałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    24

Tak to jest duże przyczepy a mała pryzma i gdy się ją wyladuje nie sposób to potem ugniesc dodatkowo okrycie oponami jest też slabawe ale wystarczające lecz ja wolę cienką warstwę ziemi aby tylko foli nie było widać bo koty psy itd nie dziurawia tak foli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

kolega podrzucił mi pomysł na te nasze niebieskie krupy w kukurydzy... czy aby nie przesadziliśmy z nawożeniem azotowym. On co prawda warzywa uprawia ale zauważył, że przeazotowane uprawy ciężko się przechowują, łapią grzyba, pleśń... może wypadałoby zrobić jakieś analizy tej naszej kukurydzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Każda analiza ma praktycznie oznaczenie niebialkowego azotu.
Ale można też zerknąć tylko na same białko. Jak jest go ponad 10% to już można powiedzieć po wyżej normy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    252

kolega podrzucił mi pomysł na te nasze niebieskie krupy w kukurydzy... czy aby nie przesadziliśmy z nawożeniem azotowym. On co prawda warzywa uprawia ale zauważył, że przeazotowane uprawy ciężko się przechowują, łapią grzyba, pleśń... może wypadałoby zrobić jakieś analizy tej naszej kukurydzy

 

przenawożenie azotem  powodujące niebieskie koła w kukurydzy raczej odpadają.

Dlaczego? Otóż w pierwszym roku jak siałem kukurydze dałem tylko NPK gdzie azot był sypany tylko łacznie z wieloskładnikiem i tym co on zawierał ( około 8%) i przy tak mały nawozeniu azotem takze miałem te niebieskie koła.  A grzyby i różne pleśnie potrzebują dwa odmienne klimaty grzym- mokro pleś-stosunkowo sucho 

 

W tym roku jak kosiłem QQ była ona bardzo sucha BARDZO. Lałem ja duzą ilością wody tak aby była wilgodna, wiadomo boki zostały takie jak wyleciało z sieczkarni stosunkowo suche ale i tak udała sie bardzo ładna kiszonka ładny kolor, zapach takze ale właśnie bokami zapach jest gorszy niby kiszonką a troszke pleś (śladowe ilości)

 

Wrócę jeszcze do przenawożenia azotem otóż troszke do QQ mija sie, a niektóre źródła zalecaja pryskać pryzme roztworem mocznika  powodujący wzrost białka i niby lepszą przechowalność paszy tj. mniejsze prawdopodobienstwo wtórnej femermentacji jak i zgrzewania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

Jeszcze zauważyłem, że to co mam poniżej warstwy z niebieskim jest znacznie wilgotniejsze no i oczywiście elegancko się przechowuje. Musze spytać znajomego jak mu się te jego trociny miesiąc później koszone przechowują choć on lał to EMem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Co do psucia się pryzmy zauważylem u siebie, w tym roku przeprowadzaliśmy doświadczenie z 5 firmami nasiennymi qq, i śmiem stwierdzic ze odmiana ma duże znaczenie w zakiszaniu, gdzie był koszony limagrain pryzma mi sie psuje pasa idzie wzdłuż, nikt nie powie że źle ubita czy coś, poprostu w chłodach w/w odminy wykazywały super wigor natomiast gdy nastąpiła susza jako pierwsza zdychała w oczach co przełożyło sie na tworzenie grzyba na liściach i takie są efekty.

Odmiana to podstawa, w 2016 sieje tylko polskimi dosyc wynalazków..........


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

Ja tam zawsze miał odmiany ze Smolic i psuło się. Teraz miałem 2 polskie, 2 francuskie i z racji tego że polskie szybciej schnęły to poszły na dno silosa. Niby wyszło że w tych francuskich jest teraz pleśń ale patrząć na poprzednie lata.... zawsze pleśń była w mniejszym lub wiekszym stopniu w środku pryzmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SW400kruger    40

Witam.
Też mam problem z niebieską pleśnią w miejscach najbardziej ubitych. Na bokach gdzie zagęszczenie jest stosunkowo mniejsze nic się nie psuje. Podczas usypywania pryzmy każda przyczepa(D47 z nakładkami, także nie były to jednorazowo duże porcje) była rozprowadzana na całej powierzchni. Podczas gdy jechałem napełnić przyczepę cały czas było rozprowadzane i ugniatane C-330 i C-360, później przed wysypaniem kolejnego ładunku ugniatanie C-385. Nie są to za ciężkie ciągniki, ale cały czas skrupulatnie było ugniatane.Dodam, że każda warstwa była pryskana preparatem Silage F3000 Feedtech. Jeśli chodzi o nawożenie to tylko jednorazowy zabieg dolistny Mikrostar+6% mocznika w fazie 6 liści, stanowisko ubogie, bo po pszenżycie jarym, klasa ziemi II. Odmiana San, urosła bardzo duża mimo suszy, była długo zielona i może powodem jest to, że za wcześnie była ścięta, no ale było to w końcowym stadium fazy mlecznej. Cały proces zamknął się w jednym dniu z przykryciem, obsypaniem piaskiem i obłożeniem oponami. Pod spodem folia z zakładką na kiszonkę, na tym cienka folia taka malarska i na wierzch gruba. Też spotkałem się z opinią, że słabo ubita, ale nie wydaje mi się, gdyż właśnie tam gdzie na samych bokach jest właśnie za słabo ubita nie ma niebieskiej pleśni, a nawet białej powierzchownej nie ma. Pryzma otwarta po trzech miesiącach od zrobienia, na początku wybierania było w porządku, a po ubyciu 1/3 zaczeło pleśnieć na niebiesko. Teraz zmieniłem formę wybierania z takiej widłami i ograbiania na cięcie kosą spalinową z założoną  okrągłą widiową piłą. Powoli pleśni jest coraz mniej, także powodem jest chyba napowietrzanie się krawędzi wybieranych. I winę również chyba ponosi gradacja ściętej sieczki, bo za drobno ta sieczkarnia nie cięła PZ Zweegers jednorzędowa, trafiają się nawet krążki kolby, łodygi i stosunkowo duże kawałki liści i to właśnie w tych niższych warstwach gdzie występuje pleśń, bo później już dużo wolniej jeździłem żeby dokładniej cięła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

Uwierz mi że Twoja sieczkarnia napewno lepszą robote zrobiła niż stara samojezdna zetka mojego sąsiada który jednak strat nie ma choć... musiałbym jeszcze osobiście to zweryfikować.

http://allegro.pl/tarcza-widiowa-pila-do-kosy-spalinowej-nac-itp-i5868225296.html taka? Ciekaw jestem jak to odicinasz... na góre pryzmy wchodzisz i po kawałku tniesz i ładujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SW400kruger    40

Sieczkarnia nie moja, pożyczyłem od znajomego, tzn. naprawiłem ją bo krowy przewróciły mu na pastwisku i urwało kanał wyrzutowy i w zamian za przywrócenie jej do używalności wykosiłem sobie QQ. Noże już były na wykończeniu a są tam takie bez regulacji na otworach podłużnych. Na następny rok myślę kupić coś swojego, ale nie wiem nawet jaka były by najodpowiedniejsza... Kukurydzy miałem tylko 0,5 ha i było 7 przyczep, także pryzma ma tylko 130 cm, szeroka 5 m i długa była 11 m, teraz już zostało 7 m. Stoję obok i na szerokości pryzmy i jednorazowo odcinam kosa pasek około 20 cm. Ta tarcza z linku który podałeś ma za grubego zęba, musi być drobniejszy żeby gładko cięło nie wyszarpując no i żeby nie rozrzucało bardzo pyłu powstałego przy cieciu(tak jak i trocina przy cieciu drewna), dlatego też ja muszę jeszcze jakąś osłonę dorobić. Moja jest coś takiego http://allegro.pl/tarcza-pila-do-drewna-widiowa-400mm-x-32-0mm-80-z-i5464115253.html tylko 350 mm i pełna, ta by była nawet lepsza bo pewnie lżejsza jest z tymi wybraniami. W następnym roku myślę posiać 3 ha QQ, także pasuje mi zrobić jakiś wycinak do ładowacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

ja żebym sobie poradził z tymi krupami to dawno bym wycinak miał no ale jeśli jest tak jak sugerujesz i te krupy od złego wybierania hmmm. Ja widłami do ziemniaków ładuje i po mojemu ściana raczej równa. Sieczka drobna to też za bardzo rwać tych wideł nie musze żeby od razu całą ściane naruszyć.

Szukaj MB300, MH80S lub Mex OK. Od biedy 60tka pociągnie a 80KM już ładnie idzie pod warunkiem że maszyna nie zużyta

 

http://allegro.pl/tarcza-widiowa-do-drewna-350-x-32-mm-t-60-widiowa-i5859788088.html redukcja na 25.4mm w komplecie. będzie dobra?

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Sprzedam Mengela MB 300 jak ktoś zainteresowany info na PW


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SW400kruger    40

,,Od biedy 60tka pociągnie a 80KM już ładnie idzie pod warunkiem że maszyna nie zużyta

 

http://allegro.pl/ta...5859788088.html redukcja na 25.4mm w komplecie. będzie dobra?"

Mam prawie taką samą jak z linku który podałeś, ale zapłaciłem 34zł w sklepie a nie 35 i przesyłka jeszcze, to nie drewno, dlatego stwierdziłem, że nie potrzebna tarcza dobrej jakości. Ogólnie im większa by była tym lepsza, ale nawet tą 350 za szybko nie utnę bo kosę mam jakąś tandetę bez firmy, co prawda bezawaryjna jest już z 5 lat, ale mimo tego iż jest napisane 4,4 KM to ma dużo mniej siły niż około 3 konne Stihl czy Husqvarna, dlatego nie poszaleje ze średnicą tarczy, no i też przy dużej cierpi głowiczka kątowa i sprzęgło odśrodkowe. 80-tka u mnie niedawno dostała ,,nowe życie" i ma dopiero 250 mth od tamtej późnej jesieni, także na brak mocy nie narzekam, a jak braknie to 11054 doszedł, ale on raczej za szeroki by był do takiej sieczkarni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

Musze przetestować te Twoje patenty po nowym roku. Dziś widłami do rycia "odkuwałem" ściane tak na 20cm w głąb a nie tak jak wcześniej widłami do ziemniaków normalnie nabierałem. Zobacze czy coś mi to zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SW400kruger    40

Też widłami do ziemniaków robiłem i ograbiałem na równiutko metalowymi grabkami, ale pleśń była i się powiększała, a teraz po tygodniu odcinania kosą widocznie zmniejsza się, może przestanie z czasem - pożyjemy zobaczymy.

Tą sieczkarnie Mengele MB 300 ma kolega i z tego co wiem i mówił to ciężko ona mu idzie z C-380, dlatego w nocy zazwyczaj koszą, ale może ta 80-tka już nie bardzo, albo coś z sieczkarnią, ale widziałem, że szybko mu to idzie, na jedynce szosowej, czasem dwójka na żółwiu. W tym roku miał Forterrę 120 ale nie kosił nią tylko dalej 80, bo chyba się nie mieściła, chociaż muszę zapytać, bo tylko się domyślam. Ten PZ Zweegers Mh 80 SL którym kosiłem nie nadążał za traktorem, raz mi nawet zapchało ją, o szosowej jedynce można zapomnieć, tylko trójką terenową na żółwiu gdzie mniejsza była QQ na dołku, a tak to dwójka terenowa na zającu, a czasem nawet żółw. Pottingera mex ok miał ten od którego brałem PZ to mówił, że sprzedał bo zetor 7211 nie dawał rady.

Także doprawdy nie wiem którą maszynę najpoważniej brać pod uwagę myśląc o zakupie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrp88    29

W mojej okolicy widok jednorzędowej sieczkarni z ciągnikiem byłby porównywalny z objawieniem Matki Bożej :) Nie ma u was kto kosić? Jaką macie wydajność? W przyszłym roku chyba ja z c-360 dołączę się do ugniatania, bo z tego co piszecie o tym cięciu pryzmy kosą to wychodzi że jest z tym ubiciem kiepsko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

jak mam 4ha włożyć w nie za duży silos i dobrze ugnieść to nie ma co przesadzać z wydajnością sieczkarni. Skosze znajomemu, on u mnie rozgarnie. 2ha na dzień położe bez większego stresu. Póki mam ludzi to nie mam zamiaru nic z tym kombinować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SW400kruger    40

W mojej okolicy widok jednorzędowej sieczkarni z ciągnikiem byłby porównywalny z objawieniem Matki Bożej :) Nie ma u was kto kosić? Jaką macie wydajność? W przyszłym roku chyba ja z c-360 dołączę się do ugniatania, bo z tego co piszecie o tym cięciu pryzmy kosą to wychodzi że jest z tym ubiciem kiepsko.

Kolega około 10 ha robi jednorzędową Mengele i żyje do dziś mając się w miarę nieźle heh. Nie ma kto kosić, bo rolnictwem tak na poważnie to zajmują się po jednej osobie na trzy wsie, dlatego nikt w pobliżu nie prowadzi takich kompleksowych usług w zakresie sporządzania kiszonki.

Było napisane, że chodzi o kose spalinową z zaimplementowaną do niej piła tarczową. Może raczej jest problem ze zbyt dużym zagęszczeniem/ubiciem tak jak pisał kris14, że spotkał się z taką opinią, bo na obrzeżach przy samej krawędzi gdzie nie jest tak bardzo zbita nie ma problemu tej pleśni, ale nie wiem, nie znam się, bo sporządzałem kiszonkę z QQ pierwszy raz w życiu.

Zapraszam w przyszłym roku, choćby nawet tylko do fachowego nadzoru a później na kielicha(nie koniecznie jednego ani nie dwa) żeby tym razem nie było problemów z kiszonka :) . Nie musisz brać nawet swojej C-360 bo ze dwie się znajdzie(4 i 3p), a jak będziesz chciał czymś innym pojeździć po pryzmie to też coś tam jest do wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bialy2005
      kukurydza wyglada tak http://www.agrofoto.pl/forum/index.php?aut...i&img=18475 ( zdjecie pożyczone z galeri dla zobrazowania) przed siewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jescze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens??? Co roku o tej poże pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac
    • Przez rolnikcasejx70
      Witam.
      Chciałbym zaczerpnąć informacji od posiadaczy suszarni na temat opłacalności sprzedaży suszonej kukurydzy? Czy warto zainwestować w suszarnię? Ile można na tym zarobić dosuszając kukurydze? 
      Wiem że koszt usługi suszenia to 10-12 zł T/%, a jaki jest koszt suszenia własnym sprzętem bez amortyzacji suszarni?
      Moim projektem była by suszarnia daszkowa 12T i piec na ekogroszek - suszenie około 15H kukurydzy.
      Koszt skompletowania takiego zestawu 50-60 tyś - proszę o opinie użytkowników różnych suszarni.
       
    • Przez wojtas007
      Witam. Oferuje siew kukurydzy. Siewnik gaspardo talerzowy wysiew. Woj. śląskie powiat Pszczyna..
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kizo
      Poszukuję informacji na temat nasion kukurydzy LG 3215 a dokładniej chodzi o to czy ktoś posiada takowe nasiona zaprawione w 2007 lub 2008 roku czy są dostępne tylko takie poddane ponownie ocenie w 02-2008 a zaprawiane pod koniec 2006. Podsumowując szukam informacji czy są dostępne w sprzedaży "świeże" nasiona wyżej wymienionej odmiany czy tylko takie poddane ponownie ocenie.
×