Skocz do zawartości
marius21

Problem z pryzmą kukurydzy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Ratuj kiszonkę!

galeria
Pryzma
danielhaker    802

czarno biała jest po to że okrywasz białym do góry jak na dłuższe przechowanie, np. lato a jak przez zimę jakąś pryzmę wypasiesz to może być czarnym na wierzch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat181    5

Dzięki za odpowiedz.

 

Ale dlaczego akurat tak a nie inaczej, czy chodzi tutaj o odbijanie promieni słonecznych czy czegoś innego i czy to ma znaczenie jak się okrywa folię 10-15 centymetrową warstwą ziemi?

 

Mam jeszcze inne ważniejsze pytanie !!!

Po ilu dniach od momentu przykrycia można najwcześniej odkryć bez ryzyka psucia się pryzmę, bo miałem w tym roku firmę i jakoś tak wyszło że skosili całość a miało trochę zostać na bieżąco na zielonkę a zeszłoroczne pasze się bardzo szybko kończą i teraz mnie ciśnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

6 tygodni, ale z tego co słyszałem podobno najlepsze kiszonki są gdy otworzy się je po roku od skoszenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

b0gdan    85

w zasadzie 6 tygodni, ale tu chodzi o to aby zakończył się proces zakiszania. Podobno można rozstroić krowom żołądki jak się za wcześnie zacznie skarmiać. Ja osobiście otwieram po 5 tygodniach (jak mus to mus ;) ) i problemów z krowami, jak i z psuciem pryzmy nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat181    5

Ja krów nie posiadam, kiszonka wędruje dla opasów mięsnych. 5 tygodni to jeszcze musiałbym wytrzymać trzy co może być ciężkie. miałem nadzieję że ktoś napisze że dałoby radę po 3-4 tygodniach. Oj będzie dieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    802

Dzięki za odpowiedz.

 

Ale dlaczego akurat tak a nie inaczej, czy chodzi tutaj o odbijanie promieni słonecznych czy czegoś innego i czy to ma znaczenie jak się okrywa folię 10-15 centymetrową warstwą ziemi?

 

Mam jeszcze inne ważniejsze pytanie !!!

Po ilu dniach od momentu przykrycia można najwcześniej odkryć bez ryzyka psucia się pryzmę, bo miałem w tym roku firmę i jakoś tak wyszło że skosili całość a miało trochę zostać na bieżąco na zielonkę a zeszłoroczne pasze się bardzo szybko kończą i teraz mnie ciśnie!!!

Chodzi o promienie słoneczne tak jak przy owijaniu sianokiszonki. Ja muszę okrywać grubą warstwą ziemi bo tydzień po skoszeniu przylatują wrony i wtedy szkoda gadać co się dzieje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie to samo, wrony powodują duże straty, zawsze robię 3 pryzmy.

2 38x14m folii i jedną wąską i długą na lato żeby się nie grzała

z tą na lato zawsze jest problem, wrony robią sobie z niej ucztę, ale w tym roku ładny patent mam od wuja podobno skuteczny, a mianowicie udaję się z wiatrówką na pryzmy, upoluję ze 4 sztuki tego dziadostwa (oczywiście nie jednego dnia) a następnie wbijam 3 metrowe kołki w glebę przy pryzmie i przywiązuje na czubku te "zwłoki".

wrony odczepią się na długo ;)

ubijam 3 ciągnikami MF 3650, zetor 5340 i NH T5060, w tym roku z zetorka poszło z 20 litrów oleju z ładowacza na pryzmie, ciekaw jestem co z tego wyniknie, jak sądzicie??

a jeśli chodzi o skarmianie to co do krów to najlepiej żeby to było coś koło 8 tyg. a byki to mogą po 4 dniach już szmać ;) znajomy już 2 dni po okryciu skarmiał opasy i cały rok przeżyły bez niczego tak że można :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Empty87    0

Ja mam pytanie co do zakiszacza. Jaki najlepszy był by pod mięsne byczki?? Nie mam krów, a z tego co czytam na necie to większośc zakiszaczów jest robioonych albo bod mleczne albo mix mleczne + mięsne. Jak by ktoś znał jakiś dobry produkt to chetnie wypróbuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

A co ma zakiszasz do rasy czy użytkowania bydła, w obu przypadkach chodzi o jak najlepszą pasze, czyli wspomożenie procesów zakiszania i nie doprowadzenia do zagrzewania się kiszonki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Empty87    0

W sumie tak, ale słyszałem że sa zakiszacze specjalnie dla bydła mięsnego. Który po zakiszeniu się qq i podaniu byśkom wspomaga ich przyrost masy. Wiem że coś takiego w niemczech praktykują ale za cholere nie wiem jak się to nazywa :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GralexURSUS    1

Witam , mam problem z kiszonką z QQ-pleśnieje <_< nie podoba mi się to bardzo bo jak tak dalej pójdzie to mi qq do wiosny nie starczy . Proszę o pomoc, może macie jakieś sposoby na zmniejszenie pleśnienia??? Z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek6211    12

Witam. Ja mam u siebie taką zasadę że odkrywam kuku tylko na dwa dni nie więcej bo po po trzech czterech daniach zaczyna się parzyć i dziwnie pachnie więc ja wolę pójść i odkryć na dwa dni i mieć dobrą kiszonkę. A ty na ile dni odkrywasz morze masz po prostu za słabo ubitą lub powietrze zachodzi pod folią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ImGrzechu    0

Ja to osobiście sypie na koniec mocznikiem, a podstawa to bdb ubite i szczelnie przykryte.

Nie mam problemu z psuciem kiszonka bardzo ładna :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja jak robię kiszonkę to rozgarniam ją i ubijam fadromą ta maszyna waży 15 ton to ubije jak trzeba :D później przykrywam folią obsypuję piaskiem i jak ukiśnie to odkrywam tyle ile biorę bo ja ładuje cyklopem na dwie przyczepki jednoosiowe. Jak nakładę to przykryję z powrotem folią położę ze dwie opony żeby wiatr nie podwiał i jest git nic się nie psuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

U mnie pleśnieje po bokach, i trochę nie wiem o co kaman. Jak otworzyłem pryzmę 2 lub 3 tyg temu było ok, ok tyg temu zaczęła pleśnieć Ugniatane było w poprzek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trigo    0

jeżeli QQ pleśnieje po bokach to najprawdopodobniej powietrze dostaje się pod folię i zaczyna się psuć - należy przykładowo 2 metry od końca, obsypać boki pryzmy ziemią (dość wysoko), tak by powietrze nie podnosiło folii. robić tak co kilka metrów i powinno wystarczyć.

 

dawno dawno temu... pierwsza kiszonka z QQ (15przyczep) była ujeżdżana c330 :D i NIC się nie zepsuło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek6211    12

Ja krów nie posiadam, kiszonka wędruje dla opasów mięsnych. 5 tygodni to jeszcze musiałbym wytrzymać trzy co może być ciężkie. miałem nadzieję że ktoś napisze że dałoby radę po 3-4 tygodniach. Oj będzie dieta.

Witam Ja odkrywam kiszonkę po 2 tygodniach i nic się nie psuje i krowom nic się nie dzieje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@milanreal1 masz widocznie nie ubitą kukurydzę na bokach

 

Wg tego co pisałem raczej dziwne się to wydaje. Ale pewnie wpływ był tez tego że trochę za szybko została ścięta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

jak była szybko cięta to nie powinna się psuć. U mnie jak narazie nic się nie psuje chociaż jest chyba trochę zbyt mokra. Cięta była w połowie września.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trigo    0

pierwszą QQ kosiliśmy w ostatnim tygodniu sierpnia, przez 5tygodni dawania nie zepsuł się ani kg, więc termin koszenia nie ma nic do tego.

czasami, przy bardzo opóźnionym koszeniu mogą być problemy z dobrym ujeżdżeniem suchej kukurydzy - wtedy to może się psuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×