Skocz do zawartości
Balzak

Sianokiszonka w belach czy moze w silosie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

Jak sam zauważyłeś "Odpowiednio dodane środki wspomagające "-zapewne za odpowiednią cenę ?Śnieg i tak musisz usunąć i zmarzniętą ziemię.

Tak z innej strony to nie mam w/w problemów z dziurawieniem.

Ja np. i tak połowę pokosów zbieram w formie sianka-a ciężko by się go samozbierającą z nożami zbierało :).

Co do wydajności-zależy ile masz ha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginter    0

U mnie właśnie wczoraj skończył mi się drugi pokos z trawy mam silos ale był trochę nieudany bo był przeschnięty i wdała się pleśń ale to z mojej winy. Dzisiaj otworzyłem sobie pierwszy pokosik z trawy i zapowiada się obiecująco zero pleśni. Do zbierania mam około 80 ha i wynajmuje sobie usługę przyczepą samozbierającą i wychodzi w miarę tanio za pierwszy pokos (53 przyczepy torro 5700)zapłaciłem około 8 tysięcy ale ja tylko skosiłem, pozgrabiałem i ubijałem. Do deptania musi być ciężki traktor, ja ubijałem mb trac 1100 i ursusem 914 ale on jest za lekki. W belach wyszło by sporo więcej i poza tym nie ma nikt w mojej wsi sprzętu do tego. A co do przykrycia silosu mam opony samochodowe małe i duże np od tira i pół godziny i mam odkryty taki pasek jaki chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodatki to koszt do 2 zł/tona materiału. Tyle tylko że termostabilność jest uzyskiwana tak "przy okazji", głównym efektem jest obniżenie zawartości węglowodanów nie skrobiowych oraz kwasu masłowego na rzecz kwasu mlekowego co powoduje podniesienie koncentrację energii w jednostce pasz itp. Ale to zapewne wiesz więc z racji różnicy wieku nie będę robił Ci powtórki, bo mi poprsotu nie wypada :)

Jakkolwiek jednak stosowanie tych dodatków jest tak samo celowe w odniesieniu do każdej formy przechowywania sianokiszonek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej2110    529
Co do uszkodzeń to jak bele ci coś uszkodzi to zepsuje się jedna a na pryzmie to już więcej i wtedy problem.

 

W pryzmie od dziury dużo się nie psuje jak jest dobrze ugniecione. Wiem bo mam w pryzmie.

PS ugniatam C-330 i 3512

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@chłop z mazur - wszystko się zgadza to co piszesz - ja kupując (nową) bielarkę w cenie 3 używanych przyczep samozbierających miałem pełną świadomość swego postępku - otóż kupowałem maszynę (przynajmniej w moim wypadku) uniwersalną.

Co do Twego pomysłu z tymi kostkami to zdaje się że w Profi widziałem gdzieś takie rozwiązanie - jak coś podeślij maila a ja (o ile znajdę) prześlę skany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy jaki masz sprzęt jak masz prasę zwijającą to rób w bele bo nająć to też kosztuje. Ale jeśli masz odpowiedni sprzęt do zwożenia trawy na silos to ja bym zwoził na silos. Tanie cię wyjdzie a skoro jak mówisz że krowy jedzą z chęcią to rób w silosie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas ostatnio żywieniowiec był i omawiał próbki, które brał a brał z beli z trawy, z pryzmy i z pryzmy kukurydzy. Powiedział na ten temat krótko bela to to może tylko pomarzyć o takiej wartości jaką osiąga pryzma. Jak mamy bele i pryzmę to nam szkoda tej pryzmy dla jałówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0
W pryzmie od dziury dużo się nie psuje jak jest dobrze ugniecione. Wiem bo mam w pryzmie.

PS ugniatam C-330 i 3512

mi w tym roku piesek troszkę na broił na pryzmie z kukurydzy. Niby wszystkie dziury pokleiłem ale i tak sie przypsuło. A ugniatałem C-360. Dla znajomego piesek kilka lat temu zrobił w pryzmie legowisko :angry: mówił że dużo wywiózł jak zobaczył to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nhcr    3

A czy ktoś próbował zakiszania szeregowego bel sianokiszonki można tez i tak kisić duze kostki. Czyli bele w rękaw, napewno wyjdzie mniej foli. Tylko pewnie licho z takimi usługami w waszych rejonach, bo umnie to niema.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

U mnie też nie ma , ale w Top Agrar Polska pokazywali dwóch gości co zrobili sami taki aparat, można by i takie coś zrobić :) , podobno zajebiaszczą wydajność ma. Gość od którego kupowałem owijarke ma teścia który ma taką owijarke, to mówi że jego tur na mtz 82 , i dwa na szeździsiątkach muszą ostro jeździć, aby wyrobić się za tą owijarką. Tylko mając taką musisz brać co dzień jedną bele conajmniej , bo jak odetniesz to dostaje się powietrze do drugiej. Tylko czy jest sens jak mam standardową owijarke, a bele sianokiszonki biore co dwa dni, jak zwiększe produkcje do 50 krów, to pomyśle o takiej, a pewno jego teść będzie ją wymieniał na dużą kostke, to ją kupie :) Gość mówił że dał za nią sporo ponad 70 tyś, to nie było by tak strasznie, co nie ??:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95
Oczywiście :) ładnie to opisałeś, ale czuje się jakbym jakąś książkę czytał :) która nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości, po prostu nie mogę sobie tego wyobrazić :) więc proszę o więcej szczegółów, które pokażą jakiś obraz Twojego gospodarstwa...

 

-dokładniejszy opis pól, dojazdów, ukształtowania terenu-mile widziane liczby (ile ha, ile km, wydajność zestawu)

-masz praso-owijarkę, owijarkę samozaładowczą czy po prostu zwykłą owijarkę i owijasz bezpośrednio na polu???najlepiej opisz cały zestaw do tej technologii

 

Jeśli opiszesz to lepiej, to będziemy mogli rozmawiać o kosztach i ekonomii technologii... :)

 

PS.z jakiego regionu jesteś???

Masz racje. Porownanie tych metod było opisane niedawno w którejś gazecie nie pamiętam;rpt.wrp czy farmerze-za dożo się czyta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tobiasz    0

Ludziska :) ja robię ok 300-400 bel rocznie i powiedzcie czy lepiej przejść na pryzmie czy pozostać przy balotach??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Ja bym ci powiedział to zależny czy posiadasz paszowoz, bo wtedy podjeżdżasz sobie pod pryzmę i rzucasz do miksera i jest git, a jak masz małe gospodarstwo jak ja i nie masz paszowozu to ja bym pozostał przy belkach, ale znowu zależy czy bierzesz kogoś wynajmujesz czy masz swój sprzęt bo to tez przy takiej ilości to wynajmowanie nie ma sensu i wtedy pryzma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Właśnie bele do paszowozu też dobre, bo co z tego że masz pryzmę, jak nie masz freza. Po drugie to mam znajomego co ma 115 krów robi bele, więc ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

I co z tego, ze ma tyle krów, to o niczym nie świadczy...zajrzyj w galerię @Viper, miał prasoowijarkę i ma porządną przyczepę samozbierającą...

 

To czy się opłaca czy nie to każdy musi sam policzyć, na swoim gosp...ogólnie przyczepą będzie taniej choć pewnie nie u każdego...

 

 

@jaro piszesz tak jakby te -32 stopnie było u Ciebie przynajmniej przez pół roku :) u mnie w tym roku najwięcej było -22 i nie było problemu, siankiszonki nie wożę więcej jak na 5 dni bo mi się nie chce... :)

Dziś było rano -11 stopni, koło 9 poszedłem z ojcem odkryć na kolejne 5dni 15cm warstwę ziemi na silosie, beż młota nie robota :) 5kg, 15min nie robiliśmy, a ja jeszcze kontuzjowany jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie bele do paszowozu też dobre, bo co z tego że masz pryzme, jak nie masz freza. Po drugie to mam znajomego co ma 115 krów robi bele, więc ........

To ja go podziwiam.

Mojego wujka kolega przy 30 ha na zebranie traw 3 razy do roku potrzebuje 9dni. Mówię oczywiście od skoszenia do przykrycia. Jeśli chodzi o robotę to też nie do porównania...z belami. A jeśli chodzi o paszowóz to trzeba trochę dłużej to pomieszać ale też zawsze jakaś cześć się nie potnie wiadomo gdzieś się zawinie i podbije do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@pioter-zależy gdzie mieszkasz(ja w podlaskim i jeżeli Kret mówi że będzie -2 stopnie to ja to mnożę razy pięć i jest git :))-ok.zimy są teraz raczej lekkie-ale pamiętam parę lat temu-codziennie ileś tam na minusie,zadymka jak cholera a tu musisz odsnieżać tą cholerną pryzmę-po nocach może się śnić :).

Druga sprawa jest taka że podobnie jak pola łąki mam też w parunastu kawałkach,belarka pozwala mi na bardziej "elastyczne" podejście do zbioru innymi słowy tu się skoczy i sianokiszonkę trzaśnie w innym miejscu z kolei sianko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

jaro ma racje. Prasa pozwala na stopniową produkcje kiszonki, zaplanowana łąka na siano - a tu zaczyna się chmurzyć to biorę prasę i mam kiszonkę.

 

Kiszonka w pryzmie wymaga jednak całości w jeden dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Dokładnie [jaro] ja tez jestem z Podlasia ale jak ktoś ma paszowoz i dużo ogonów to mu bardziej opłacalny jest silos, a takim jak my farmerom to chodzi mi o to ze mamy porozrzucane pola po kawałkach i niekiedy oddalonych daleko od domu to belarka jest bardziej pożądana bo sobie po kawałku walniesz i spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

tzn. ja nie neguję przyczepy - dla większych gospodarstw jest raczej bardziej optymalnym rozwiązaniem - ale dla mnie - nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Duże gospodarstwa w pryzmę. A ja mam małe i własne robię w pryzmę. Narazie robiłem tylko 3 pokos ale w tym roku planuje zakisci 2 i 3. nie mam przyczepy a i tak sobie poradzę (bez pożyczania/najmowania)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    40

Jeżeli ktoś robi pryzmę to musi uwzględnić ilość spasanej pasz dziennego zapotrzebowania i dostosować do tej pryzmy szerokość. Wiadomo że mniejszej szerokości pryzma musi być dłuższa ale przy zastosowaniu takiego sposobu eliminuje on psucie się paszy (szybciej się że tak powiem wchodzi w głąb pryzmy i ogranicza dostawanie się powietrza). Może jednak być inna przyczyna psucia tj. dziury w foli zrobione przez psy lub koty ale to dotyczy jednego i drugiego sposobu przechowywania paszy (pryzma lub bele owinięte folią)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×