Skocz do zawartości
Balzak

Sianokiszonka w belach czy moze w silosie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
hodowcamlody    31

Teraz sobie przemyślałem i fakt zgadzam się z tobą ale jednak ja nie okrywał bym ziemią tylko oponami ułatwiło by mi odkrywanie w zimie. Słomę w większości zbieram przyczepą samozbierającą bo mam 2ha tylko a jak by co to sąsiada najmę ma konkretny sprzęt wydajny i dość tanio ceni a jak załączy noże i siatkę to bale fajne a cena też nieduża choćbym belował np. 5ha. No a co do kosztów to na przyczepę w tej chwili mógłbym przeznaczyć max 10-12 tys więc znów nie dużo ale jakaś mała i dość wyposażona by się znalazła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na przykrywaniu oponami można się pomylić, fakt prosto i szybko się ją przykrywa jak i odkrywa ale jak tylko rozpoczniesz wybieranie kiszonki to powietrze dostaje się pod folię w zasadzie po całej długości pryzmy i rozpoczyna się fermentacja. Może i zimową porą jest to znośne lecz jak przyjdzie wyższa temperatura to straty robią się coraz bardziej dotkliwe.

Rozważ to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Ojtam a qq jakoś nie pleśniała jak oponami było przykryte ale faktem jest że sianokiszonka gożej się zakisza a za 10-12tyś to przyczepy nie kupisz dobrej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jest tak jak piszesz, kukurydza da się ujeździć, z trawą jest już gorzej a z pryzmą koniczyny to miałem problem, do końca wszystkiego nie skarmiłem i reszta poszła na pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Ojtam a qq jakoś nie pleśniała jak oponami było przykryte ale faktem jest że sianokiszonka gożej się zakisza a za 10-12tyś to przyczepy nie kupisz dobrej

Mylisz się co do przyczepy, ja mam MENGELE 350 i jest bardzo dobra, praktycznie bezawaryjna mam ją z osiem lat i wymieniłem tylko kilka palców w podbieraczu i raz skracałem łańcuch podłogowy,kiedyś robiłem nią wszystko a teraz w porze letniej worze nią co dziennie świeżo koszoną trawę, bardzo polecam te przyczepy, są bogato wyposażone i świetnie wykonują robotę. O to przykładowe;http://otomoto.pl/me...al-A345924.html ,

http://otomoto.pl/pr...ch-A365055.html

Edytowano przez ptaszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczo    19

Posiadam cały park maszynowy do produkcji kiszonki w balach i mimo to od dwóch lat korzystamy z usług zbierania traw przyczepą. Koszta w moim przypadku nie grają większej roli, ale co mi po prasie o wysokim zgniocie, dobrej folii jak te paskudne koty "ostrzą" sobie pazury na moich zafoliowanych balach! Nie dość, że są straty to jeszcze trzeba się narobić i oddzielić ręcznie spleśniałą część. W pryzmie też sie zdarzają straty ale znacznie mniejsze dlatego pierwsze dwa pokosy lub trzy idą w pryzmę. Resztę prasujemy i owijamy, żeby było na okres ostrych mrozów. Jak dobrze pójdzie to może w przyszłym roku zakupimy wraz ze znajomym przyczepę samozbierającą, gdyż uważam, że zakup na jedno gospodarstwo nie jest opłacalny.

 

Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Kolego @ptaszyna tez użytkuję przyczepę mengele tylko ze law 345 quadro i tez jestem zadowolony, zero awarii (odpukać bo jednak to maszyna). Na jesień kupiłem drugą przyczepe do pomocy tez mengele ale juz garant 535/2. Pryzmę robie jedną, czyli pierwszy pokos +qq +3 pokos. 2pokos robimy w bele ale na sucho. Wybieram paszowozem samozaładowczym stratmann hydromix 400. Jedna folia, jeden podjazd. Foliarka nie uzywana juz od 3 lat:) jeśli chodzi o jakość sieczki z trawy to sieczkarnia samojezdna robi to idealnie, żadna przyczepa nie zrobi tego tak dokładnie a w tym jest duża różnica w deptaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    514

Teraz wyobraźcie sobie odkrywać silos kiszonki i wybierać kiszonkę przy takiej pogodzie jaka jest obecnie - mróz + wiatr ze śniegiem :D Ja podziękuję za takie coś, więcej do pryzm na pewno nie wrócę B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Widzisz masz rację ja 1 godz spędziłem na odkopniu i odkryciu foli normalnie rąk nieczuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    514

I przez noc znów Ci zawieje i jutro powtórka :D Znam to bo w pryzmy kupe lat robiliśmy ;) Bele trach i mam w oborze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

ci co mają pracowników to powiedzą że nie ma różnicy bo sami tego nie robią i tak. Ale jak ktoś sam wszystko robi to jest problem a krowy chcą jeść. Bele drogie bo drogie ale wygoda musi kosztować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1260

Ja nie wiem co Wy macie do tego odkrywania... Właśnie teraz najlepiej się odkrywa bo trzasne młotem kilka razy i odrzucam całe tafle ziemi i szybciutko idzie.

A latem szczególnie jak jest sucho to macham tą łopatą i końca nie widzę...

Pozdrawiam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Wcale nie musze wyobrażać bo robię to codziennie. Kuć nie musze bo nie przykrywam ziemią, tylko końce folii. Robię tylko opaski z kiszek wypełnionych kamieniem tłuczonym i to wystarcza. A jak trochę śniegu to zaden problem bo co 2 dzien trzeba i tak odśnieżać drogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

dużo zależy jaka macie ziemię do przykrywania. U mnie jest taka śliska glina jak mokra zamarznię to jest jak beton nie chce się kruszyć. Miałem kiedyś pryzmę na polu na piasku to całkiem inaczej się odkrywało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

a kto to ziemią przykryw ja zawsze oponami przykrywam i niema żadnych problemów z psuciem kiszonki zaczynają się problemy jak nie ubijecie albo za duża pryzma do pobierania i prędzej się grzeje niż bierzecie ,okrywanie ziemią to jest u nas receptura na tuszowanie błędów przy robieniu pryzmy ,no to teraz trzeba kuć a co do bali to nie warto wydać tyle pieniędzy na zrobienie aby mieć teraz taki luksus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Kolega @ysy bardzo dobrze pisze. A po drugie qq i tak trzeba odkryć a w moim przypadku jak trawa jest na spodzie to nie widze żadnego plusa przy belach tylko same minusy. Jak kupiłem paszowóz to miałem trawę w belach. Szlak trafiał jak trzeba było bele ustawić,zdjąć folię sznurki i kombinować zeby paszowóz to jakoś wymieszał bo po prasie sipmie to trawa długa i puki paszowóz pocioł to dobre 15 minut trzeba było sie męczyć. Mój paszowóz jest taki jak ten, http://tablica.pl/oferta/woz-paszowy-strautmann-paszowoz-CID757-ID4rV5h.html#fab71dac71 tylko ze moj jest sterowany z panela elektrycznego i ja za swoj zapłaciłem 5tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeniek    5

panowie a jak krowy u was lepiej jedzą ja mam pryzmę po sieczkarni samojezdnej class seria 820 chyba i robie też bale z 2 pokosu i krowy zawsze chętnie jedzą dłuższą trawę z bali niż tą krócej pociętą sieczkarnią, nie mam paszowozu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Samą pociętą trawe to też nie chętnie jedzą ale jak zamiesza sie w paszowozie z qq to tylko uszy sie trzęsą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3

Panowie mam pytanie bo pierwszy raz robiłem sianokiszonkę, była z II pokosu w zeszłym roku robiona kosiłem jednego dnia a drugiego zbierałem, bo była niska trawa ale w miarę wyszła mokra sianokiszonka bo ta trawa nie była sucha tylko zwiędnięta ale nadal zielona. Belki były ciężkie ale mniejsza o to chodzi mi o czas na skarmienie po otwarciu beli, było dużo o tym pisane- niektórzy że trzy dni inni że do tygodnia a ja otworzyłem pierwszą w zeszły poniedziałek i zostało mi jeszcze 1/4 beli i chyba jest dobra bo się nie grzeje itd czy to możliwe że tak długo może być dobra??? Po otwarciu był ładny zapach a kolor trochę zielony trochę jasno brązowy- taki chyba powinien być. Po czym poznać że zepsuła się przez za długi kontakt z powietrzem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Będzie czuć od niej pieśnią albo będzie się grzała potym poznasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3

Mało mam ogonów i to dlatego. 4 krowy,3 byki i 3 szt młodzieży tylko że nigdy nie jadły tego i nie chce żeby się pochorowały. A ile mogę max dziennie dać na sztukę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×