Skocz do zawartości
Balzak

Sianokiszonka w belach czy moze w silosie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
renault    2

to zależy od tego czy jest sucha czy mokra. W pryzmie robi się mokrzejszą bo takiej która jest prawie sianem nie da się ubić. A jak ma się dobra prasę to można zrobić sobie taka która nawet przy -30 nadaje się do karmienia.

 

ja robię w pryzmy pierwszy pokos był aż za suchy bo miał jak badałem podczas spasania t było 63% suchej masy i nic się nie psuło drugi pokos jest wilgotniejszy jeszcze nie badany bo dopiero zaczęty. ale jak zamarza to tylko kilka milimetrów z wierzchu dalej dobre.

jestem za pryzmą:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Kilka milimetrów? Nie doświadczasz 30 stopniowych mrozów :D :D :D . Masz jakoś specjalnie izolowaną pryzmę? :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

mi kukurydza i wysłodki zamarzły na 60cm nie pamiętam żeby kiedykolwiek tak było. Żeby nie sucha kiszonka w belach to bym nie miał czym karmić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

renault    2

mi kukurydza i wysłodki zamarzły na 60cm nie pamiętam żeby kiedykolwiek tak było. Żeby nie sucha kiszonka w belach to bym nie miał czym karmić.

 

mi qq też zamarzła na 40 cm z góry i 10 z frontu 33%suchej masy miała

a siano kiszonka tak jak pisałem góra 2 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

Kilka milimetrów? Nie doświadczasz 30 stopniowych mrozów :D :D :D . Masz jakoś specjalnie izolowaną pryzmę? :D :D :D

 

Tu popieram swojego :) U mnie koniczyna ( przerosła) i wiadomo że jakby robić ,,suchą" to listki wyciera to zbelalowaliśmy na mokro. NIkiedy całe belki zamarznięte <_< U mnie było -26 stopni.

 

40cm zamarznięta kukurydza to u nas standart ;) Teraz już dochodzi do normy bo się ociepliło :lol:

Edytowano przez piotrus19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

Kilka milimetrów? Nie doświadczasz 30 stopniowych mrozów :D :D :D . Masz jakoś specjalnie izolowaną pryzmę? :D :D :D

Sianokiszonka w pryzmach nie zamarza tak jak w belach. Ja jak wycinałem to zmarznięte było tylko góra 5 cm z wierzchu a w qq to tak ok. 30 cm z góry i z jednego boku bo z drugiego jest niezaczynana jeszcze pryzma z sianokiszonką to nie zamarzała za mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

U mnie panowie to QQ max 20cm zamarzała a tak to nie dużo :) Znajomy ma dużo bydła i robił w bele.. Mieszka ode mnie 13km i nie daleko mnie ma pola wzięte i mówi że będzie walił w pryzmę i woził 2 przyczepami 8 i 10t Classami.. Powiedział że w ten rok pierdzieli robić w Bele, zrobi w pryzmę... 2 woził, Jeden grabił a Renia na pryźmię z Turem i gniotła.. Mówi lepiej będą krowy żreć bo to wszystko wymiesza w paszowozie i mniej roboty i taniej.. Ja też się zastanawiam czy nie przejść na Pryzmę.. Jest ok 40ha do koszenia, bydła 30szt.. wychodzi 260-300bel rocznie u nas i tak myślę że wszystkie Pola mam w obrębie 2km to czy nie było by lepiej robić w pryzmę bo blisko i wgl.. Kupić przyczepę jakąs pod ZT albo 12 (8-10t) i robić sianokisznkę... No tam nie licząc pól co 4km są dalej ale tam bagna... U mnie by pasowało bo co nosić bele ze stodoły a kiszonkę można by było wrzucić na korytarz i roznieść... Jak myślicie panowie ? :) Opłaca przejść ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

w pryzmę wychodzi dużo taniej i jak ktoś ma bydło całym rokiem w oborze to chyba najlepsze rozwiązanie. U nas robimy bele bo raz nie mamy przejazdowej obory bele podwoze pod drzwi i rozdaje nie ma odkrywania i wycinania. Zanim bym z kopca dowiózł to mam już rozdane. A druga sprawa to to że krowy na pastwisko wychodzą dostają dużo kiszonki z kukurydzy żeby się nie psuła a sianokiszonki tylko trochę zależnie od tego jaka jest trawa na pastwisku. Wcześniej robiliśmy wszystko w pryzmy to efekt był taki że latem nie nadążyliśmy wybierać kukurydza i sianokiszonka się grząła i psuła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

U mnie panowie to QQ max 20cm zamarzała a tak to nie dużo :) Znajomy ma dużo bydła i robił w bele.. Mieszka ode mnie 13km i nie daleko mnie ma pola wzięte i mówi że będzie walił w pryzmę i woził 2 przyczepami 8 i 10t Classami.. Powiedział że w ten rok pierdzieli robić w Bele, zrobi w pryzmę... 2 woził, Jeden grabił a Renia na pryźmię z Turem i gniotła.. Mówi lepiej będą krowy żreć bo to wszystko wymiesza w paszowozie i mniej roboty i taniej.. Ja też się zastanawiam czy nie przejść na Pryzmę.. Jest ok 40ha do koszenia, bydła 30szt.. wychodzi 260-300bel rocznie u nas i tak myślę że wszystkie Pola mam w obrębie 2km to czy nie było by lepiej robić w pryzmę bo blisko i wgl.. Kupić przyczepę jakąs pod ZT albo 12 (8-10t) i robić sianokisznkę... No tam nie licząc pól co 4km są dalej ale tam bagna... U mnie by pasowało bo co nosić bele ze stodoły a kiszonkę można by było wrzucić na korytarz i roznieść... Jak myślicie panowie ? :) Opłaca przejść ?

 

 

To chyba wiem o kogo chodzi,. Zbierali chyba jedna przyczepą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie ludzie proferują bele kilka razy robiłem kiszonke z trawy jak z ciołem orkanem to paskudne ładowało się na toczki , sieczkarnią ładowało się bardzo dobrze ale dużo pleśni przeżucilem się na bele poniważ po forszmicie długo trawa odbija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
meduza06    0

My od trzech lat tez zbieramy trawę w pryzmę jest dużo szybciej i mniej pracy, my wynajmujemy usługę i to jak jest dużo do zwiezienia to trochę taniej np. na wiosnę zrobiliśmy pryzmę z 30h przeliczając na bele to ponad 600na 100%za usługę wziął 4000+folia do przykrycia 1500, a za sama folie na bele trzeba by było zaplacic6000 i do tego ile roboty to wszystko owinąć pozwozić ułożyć, drugiego pokosu było ok 15 h i wyszło jakieś 250 bel +folia ok 800 to już trochę mniej się opłacało. Zawsze jest jeszcze oszczędność na paliwie bo tylko jeden ciągnik na pryzmie pyka.

W zimę trochę przymarza tak ok10 cm nie więcej i z brzegów sie psuje tak poza tym jest ok nawet bez zakiszacza krowy wcinają aż się uszy trzęsą

Trzeci pokos zbiare w bele na lato żeby się pryzma nie psuła jak jest gorąco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Ja roubienia w to i to.

Robert podstawą to dobrze ugniesc i przykryć dwiema foliami. ja daje jedną bez filtra uv a druga na górę. plus takie woreczki z piaskiem i dziele to na kilka przssel aby powietrze nie dostawało się pod cała pryzme czy też silos. Ciekawostką jest to że stosuje olej kuchenny aby kleic te dwie folię na zalamaniach. Stosuje zakiszacz. Ale nie powiem.jaki ma efekt.

Dlaczego sieczkarnia? moim zdaniem to najdroższy system zbioru. 3 ludzi więcej względem przyczepy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Jak cenowo wychodzi folia na pryzmę do qq?? jakie wymiary są ?? jaka by stykla na 1 ha średniej qq?? Posialem pierwszy raz stąd tyle pytań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

U was po ile złotych kosztuje Forschiritt do kukurydzy w mojej okolicy to koło 390 - 400 za godzine

 

Po co Ci ciecie taka maszyna? marnowanie paszy moim zdaniem

 

Jak cenowo wychodzi folia na pryzmę do qq?? jakie wymiary są ?? jaka by stykla na 1 ha średniej qq?? Posialem pierwszy raz stąd tyle pytań.

 

zalezy jaka ta qq 15m dluga i 8 szeroka mysle ze spokojnie starczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Geronimo900    0

Jeśli chodzi o ceny samych kiszonek czy nasion do traw, a także folii do sianokiszonki to polecam stronę http://www.nokaut.pl - są tam dobre porównywarki cen i opinie ludzi, wydaje mi się że szczere. Kilka razy porównałem i dzięki temu zakupiłem folię dużo taniej niż mi pani polecała w sklepie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas12975    2

Każdy ma swoje zdanie,bo warunki w gosp.są jakie są i każda technologia inaczej się sprawdza.

Moje zdanie-nigdy BEL!!!

Fakt,przyczepa jest droga:300tysi piechotą nie chodzi blink.gif

Większy ciągnik już miałem,więc duży plus.

15ha zebrałem w 12godz(łąki nawet 7km od pryzmy i znaczną część tego czasu poświęciłem na gniecenie sieczki),co zwijką trwało ponad 2 dni,że o owijaniu po nocach nie wspomnę angry.gif(na usłudze doszedłem do 3ha/godz. :rolleyes: )

I najważniejsze-paliwo+folia=1400zł,gdzie pod folię pójdzie jeszcze ok 3 ha kuki cool.gif

Bele są dla rolników,którzy koszą kilka ha lub zapaleńców tej metody!

W mojej okolicy na szczęście trendy się zmieniają i więksi hodowcy(coraz większa ich część) wysłali gałki do lamusa-mimo,że mają własne prasy korzystają z usług ku uciesze krów,które są wdzięczne za jednolitą jakość paszy biggrin.gif

 

Amen Człowieku tyle powiem ja robię silos z 20 ha traw ,pasza super ..... wcześniej były bele ,powiem tyle to prosta droga do bankructwa ... folia ,paliwo , mnóstwo maszyn koszmar a w zimie puczenie tego zamarzniętego diabelstwa ..... radość jedynie dla dealera maszyn i folii , i te tony odpadów foliowych ,gdzie tu ekologia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronom100    2

A ja mam owijarkę szeregową i jestem zadowolony...i nie zamienie się na nic innego!!! pryzma to już przerzytek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronom100    2

Anderson Hybrid X 133 000 zł netto

 

Trzeba się dobrze uwijać żeby nadażyć kłaść belki na owijarkę...200 belek po ok 1 tona każda owinołem 4 rolkami foli...w tym roku owijaliśmy belki prostopadłościenne bo nam prasa nie zdążyła przyjść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Droga sprawa, za tą samą cene można kupić dobrą samozbierającą, którą można wykorzystać też do kuku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronom100    2

No niby tak...ale to samo można powiedzieć o rozzutniku czy zwykłej przyczepie....jedno jest pewne w pryzmie nie ubijesz tak sianokiszonki jak w prasie a kazdy wie, żę powietrz nie sprzyja....ja wybrałem tą maszyne bo i tak potrzebowałem nowej belarki wiec to jest tylko dodatek...kupujac samozbierajacą potrzebował bym dużo większego ciągnika i waraz musiałbym kupić belarkę do słomy...mam ponad 500 ha TUZ wiec mie się to nie opłaca....teraz robie tyle ha gdzienie ile mi pogoda pozwoli i nie martwie się że ktoś czegoś niedogniutł czy nie przykrył..jest git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Mi po głowie chodzi prasa kostka, zresztą kostki też można owijać szeregowo. Masz 500 ha użytków zielonych? to ile Ty hodujesz zwierzat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronom100    2

Puki co mam 300 sztuk miesnych...w tym 180 matek chcę dojść do 500 matek...stopniowo podsiewam łąki wiec narazie nie mam szału ale powoli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
    • Przez dex
      po czym opasy najszybciej przybierają na wadze?
×