Skocz do zawartości
Balzak

Sianokiszonka w belach czy moze w silosie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
TomekT25    1

Witam. Ja robię sianokiszonkę w pryzmy, w tym roku zrobiłem dwie pryzmy do 6 krów, jedna pryzma była z lekko ponad 3 ha, druga z ok 2,5 ha. Jak narazie nie za dużo odrzucam (mimo że pryzmy mają po 4-4.5 m. szerokości), tylko trochę po bokach się psuje. Krowy chętnie jedzą, chętniej niż bele, wnioskuję to po tym jak ojciec kilka lat temu (jak jeszcze nie robiliśmy kiszonki z trawy) kupił kilka bel, połowa była popsuta, a reszta była za sucha i krowy nie chętnie ją jadły, mleka też z tego nie było za dużo. Uważam że pryzmy są lepsze od bel, ponieważ w pryzmie masz wszystko wymieszane czy to sucha trawa czy mokra, wymiesza się i będzie dobra, jednolita kiszonka. A w belach, jedna będzie prawie sucha i się nie zakisi, druga będzie bardzo mokra i zgnije. W mojej okolicy z tego co wiem tylko ja robię sianokiszonkę w pryzmach, reszta tylko w bele, ale z tego co mówią to bardzo drogo wynosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Ja robie sianokiszonkę z 1 pokosu w pryzmę, a z następnych w bele. Moim zdaniem na pryzmę jest taniej.Przy belach jest dużo zabawy bo trzeba prasować, zwozić, owijąc i ustawiać bel a na pryzmie wystarczy zebrac, przywieść i ugnieść.W balach się więcej za folie płaci niż w pryzmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepan84    19

Ja robiłem w silosie i niestety nie wychodziło dużo się psuło ale to może z braku doświadczenia

teraz robię w belach i jest super fakt jest drożej ale też trafi się zepsuta ale to dlatego że jest źle zrobiona za sucha czy za wilgotna zależy tylko od ciebie i od pogody ale człowiek się uczy na błędach u nas nie zwozi się z łąk beli tylko jak jest potrzeba to się jedzie kilka zabiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

danielhaker    803

Belki na łąkach są podatne na uszkodzenia przez dzikie koty i ptactwo. Niby we wsi też są koty, ale jak belki poustawiasz to podrapane mogą być jedynie tylko te co stoją od zewnątrz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35
danielhaker    803

Nieco mniejsze, ale pazury też spore :P

Nie wiem jak u Ciebie, ale ja w okolicy takich nie widziałem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

Jeśli belki stoją w jednym najlepiej rzędzie jest do nich dostęp z obu stron, wydawać by się mogło to złe bo daje dużą powierzchnię podatną na uszkodzenia. Nic bardziej mylnego, jeśli jeszcze zostawisz między nimi około 30 cm przejścia koty i lisy będą miały swobodny dostęp do kryjących się pod belami myszy i staną się Twoimi sojusznikami bo nie będą musiały wskakiwać na bele ani próbować wchodzić między nie. W stogu ustawionych bel nie wiesz co dzieje się środku, nie masz możliwości wyjęcia uszkodzonej przez myszy beli, nawet o tym nie wiesz. Co do dzikich zwierząt problem jest zimą gdy są one dokarmiane zbyt blisko ustawionych bel, miałem ten temat na kursie dla myśliwych. Wystarczy że sarny i jelenie dostaną karmę w odpowiedniej odległości od bel i w wystarczającej ilości a bele nie będą stały w pobliżu przejść(stałych ścieżek) dzikiej zwierzyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

U mnie nie ma wcale dzikich kotów, temu pytam jakiej wielkosci sa u Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Krowy chętnie jedzą, chętniej niż bele, wnioskuję to po tym jak ojciec kilka lat temu (jak jeszcze nie robiliśmy kiszonki z trawy) kupił kilka bel, połowa była popsuta, a reszta była za sucha i krowy nie chętnie ją jadły, mleka też z tego nie było za dużo.

 

Czy Ty uważasz że ktoś sprzedaje dobrej jakości bele ? :) Chyba to pojedyncze przypadki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepan84    19

ja dzikich kotów nie widziałem nic mi nie uszkadza balotów poza tym jak złożę za stodołą to pewnie lisy czy koty nie mają dostępu jeszcze bardziej przychodzą bo wokół domostwa więcej jest pożywienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Ja mam worki z kiszonką w 2 miejscach na łakach. I w tym roku będę wszystkie trzymał tylko w jednym bo na drugiej łace brzegowe worki mi żurawie podziurawiły jesienia. Jak wylatywały to łaziły koło kiszonki i narobiły dziur ale jakoś to pozaklejałem. Teraz jak biorę to niestety trafia się balot że jednak dostał trochę powietrza. Na łące blisko miasta nie przylatują i tego problemu nie ma. Jedno co to miałem parę balotów GPS z jęczmienia dośc późno koszonego i myszy właziły bo ziarno było prawie twarde ale było mocno podsuszone i z konserwantem i nie zgniło na szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1260

Ja preferuje bele.Jak dla mnie są dobre pod kilkoma względami a mianowicie:Jak nie chce dawać jóż trawy to kończę i tyle a pryzmą troche trudniej bo jak ją zaczne to musze ją skończyć ;).Moge robić małe łąki bez potrzeby koszenia wszystkiego na raz ;)

A w pryzme nigdy nie robiłem i chyba nie będe robił ;) bo jak widze ile siąsiad odrzuca niedobrej kiszonki to aż nie chce mi sią patrzeć.A u mnie w belach to w tamtym roku na 160 sztuk to zepsutego było może łacznie 2 bele :)

Wiem że koszty bel są większe ale u mnie łąki są porozrzucane w obrębie ok.5 km i w małych kawałkach wiec mi wygodniej wychodzą bele ;)

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Jak myślicie co będzie lepsze: owies z wyką chcę ciąć orkanem w pryzmę, lepiej ciąć z pnia bez podsuszania czy lepiej skosić kosiarką rotacyjną a po podsuszeniu z pokosów zebrać orkanem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak myślicie co będzie lepsze: owies z wyką chcę ciąć orkanem w pryzmę, lepiej ciąć z pnia bez podsuszania czy lepiej skosić kosiarką rotacyjną a po podsuszeniu z pokosów zebrać orkanem?

 

ja w tym roku miałem taką mieszankę i wyszła lux tylko był skoszona i zawinięta w baliki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Kosicie przed wykłoszeniem owsa? Od 2lat takie coś kosi się na zielono, a usycha dopiero wtedy jak się owies wykłosi. Ile czasu i dla ilu sztuk jeden bali starczał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja to miałem pierwszy raz na kiszonkę, kosiłem po wykłoszeniu ziarenka zaczęły twardnieć u mnie jeden starcza na tydzień 6-7szt. w różnym wieku

ja siałem tą mieszankę jako poplon po jęczmieniu ozimym 10 balików z hektara

Edytowano przez krzysiekfarmer5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lawa3p    6

jakby miał ktoś na sprzedanie sianokiszonki lub siana to kupie w okolicach kujawsko-pomorskim, wielkopolskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
supermichal13    240

Ja sie zabardzo niezanam ale mi sie zdaje że sianokiszonka w belce nie zamarznie bo folja u trzyma cieplo

pozdro

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

to zależy od tego czy jest sucha czy mokra. W pryzmie robi się mokrzejszą bo takiej która jest prawie sianem nie da się ubić. A jak ma się dobra prasę to można zrobić sobie taka która nawet przy -30 nadaje się do karmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    61

 

Ja sie zabardzo niezanam ale mi sie zdaje że sianokiszonka w belce nie zamarznie bo folja u trzyma cieplo

pozdro

 

 

folia nie utrzyma ciepła, czy to w pryzmie, czy w beli. Szybkość i stopień zmarznięcia zależy od wilgotności sianokiszonki, czysta logika- im więcej wody tym bardziej marznie. Co więcej zauważyłem, że jak trafi się bela ma ślady nadpsucia (np mysz zrobi dziurę i część sianokiszkonki jest zgniła) to marznie na beton. U nas zbiera się dosyć mokre bele, i w sumie nie wiem jak w tym roku to wygląda, ale w poprzednich latach nawet przy dużych mrozach i bardzo mokrych belach zmarznięciu ulegała cienka warstwa dookoła która zanim krowy uporały się z niezamarzniętą częścią zdążyła rozmarznąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×