Skocz do zawartości
Balzak

Sianokiszonka w belach czy moze w silosie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mario3004    0

Pytał ktoś ciebie dzieciaku o zdanie?!?!?!

 

@Up HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA zabłysnąłeś teraz inteligencją jak nikt :) Aż sobie screena zrobiłem B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mickas092    320

Polska to wolny kraj tak samo AF gdzie każdy może wyrazić swoje zdanie :P To już nie pierwszy post gdzie widać twoją umiejętność czytania ze zrozumieniem. Kto śledzi posty ten wie. Ja wiem. Btw dzieciakiem nie jestem - patrz profil data urodzenia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario3004    0

Polska to wolny kraj tak samo AF gdzie każdy może wyrazić swoje zdanie :P To już nie pierwszy post gdzie widać twoją umiejętność czytania ze zrozumieniem. Kto śledzi posty ten wie. Ja wiem. Btw dzieciakiem nie jestem - patrz profil data urodzenia B)

 

Inteligencją nie zabłysnąłeś... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekskw    4

Witam Panowie!

 

Mam obecnie przyczepę claas Sprint 330 i ta przyczepa robię sianokiszonke. Wpadłem jednak na pomysł, który może połączyć zalety belowania z silosowaniem, mianowicie: mam zamiar sprasować podwiednieta trawę prasa wielkogabarytowa, ułożyć baloty najszczelniej jak się da, w pryzmę na wysokosc ok 1.5-2 m i szerokość ok 4 (w zależności od wielkości kostek), przykryć je folia i po bokach jak i na gorze przykryć sprasowana słomą (również wielkogabarytowe baloty). Jak oceniacie mój pomysł?? Tylko proszę o konstruktywne komentarze a nie na 'polaczka'. Czy ma ktoś z Was doświadczenie w tej materii??

Pozdrawiam i proszę o komentarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

@tomekskw wydaje mi się Twój pomysł za bardzo ryzykowny. Ryzykowny ze względu na straty jakie mogą powstać poprzez psucie bel. Wiem, że są to solidne i duże kostki ale najbardziej mnie przeraża ułożenie ich tak ścisłe aby tam miedzy nimi nie było powietrza co może niekorzystnie wpłynąć na efekty przechowania paszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Mijałem zrobić podobnie ale mało kostko. Jednak bałem się o prasę i nie zrobiłem tego. Przy ścisłym ułowieniu może się udać. Tylko nie przykrywaj słomo!!! to najgorsza opcja. Ziemia lub ziemia i opony.

 

Tylko skoro masz przyczepę to po co bawić się w prasowanie?? Ja nie miałem wtedy przyczepy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

@tomekskw widziałem taki silos w ośrodku hodowlanym, sianokiszonka sprasowana wielko-gabarytówką, ułożone 3 bele w rzędzie i na wysokość 2 m. Z folii zrobiony był rękaw, obydwa końce ze sobą zwinięte i przyciśnięte ziemią. Powietrze wyciągali wozem asenizacyjnym. Co do jakości, szef gosp mówił że będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

Szczerze to jak dla mnie jest niepewny sposób bo choć ściśle ułożysz bele zawsze znajdzie się jakaś mała przestrzeń z powietrzem co innego pryzma bo ubijesz ją i tam już jest mniej miejsca na powietrze a nie ułożysz kostki tak żeby wycisnąć z tamtąd powietrze... A tak swoją drogą to przyłączam się do pytania @andrzej2110 po co się w to bawić jak masz samozbierająca??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    265

Jak przykryjesz słomą to wejdą ci zaraz myszy, poprzegryzają folię i będzie po wszystkim. W sumie pomysł może się udać jeśli szczelnie ziemią się to przykryje. Przecież jak pakuje się sianokiszonkę w worki to tez powietrza trochę tam zostaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

Jakoś nie jestem przekonany do tego sposobu najlepiej albo w pryzmę albo baloty owijać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekskw    4

@andrzej2110 po to,ze 40 ha nie dam rady zwieźć na tyle szybko zeby kiszonka potem się nie grzała. Książkowo to pryzma powinna być przykryta w ciągu 2 max 3 dni od rozpoczęcia, a mi zwiezienie 40 ha zajmuje ok 5 -6 dni. Do tego jak skoszę 40 ha na raz to na końcu praktycznie siano zworze na pryzmę. Nie można tego ubić i się kotłuje pod kolami. Mam taki pomysł żeby to np. docisnąć te baloty do zelbetonowej ściany takiej jak w silosie tylko trochę możniejszej a na koniec wyciągnąć ile się da powietrza beczkowozem. Czekam na Wasze opinie i dzięki za spostrzeżenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    320

@tomek jak nie dajesz rady zwieźć na raz 40 ha to po co to robić na raz?? :blink: Dzielisz to na 3 rzuty po te ~ 13 ha i git. Tak samo pryzmy zamiast jednej dużej zrób 3 mniejsze i tyle.

 

Jak dla mnie nie da się tego <bele z prasy> docisnąć odpowiednio potem przykryć itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

A może warto dogadać się z sąsiadem

Ja np często pomagam zbierać dla swoich sąsiadów

Z zamian za to oni pomagają mi w czymś innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    803

Myślę że to z belkami to nie przejdzie bo jak otworzysz pryzmę to powietrze i tak się rozejdzie po całej pryzmie i zmarnujesz kilkadziesiąt sianokiszonek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Na jedno tako przyczepę i tak nie da rady tego szybko zebrać. Proponuje podzielić to na2 pryzmy. Kosisz 20 ha i zbierasz. Jak skończysz kosisz resztę i zbierasz w drugą pryzmę.

Innym rozwiązaniem było by użycie 2 przyczep ale to trzeba zgrać z ugniataniem. Ewentualnie zmień przyczepę na większą.

Co do suchego siana to na jesieni gdy zbierałem 3 pokos obawiałem się ze się nie zakisi. Wiał taki wiatr zie prawie zrobił mi siano z zielonki. Jednak udało się dobrze ciapkiem ugnieść i jak narazie nic nie odrzuciłem. Nie dodaje żadnych zakiszaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekskw    4

Odnośnie podzielenia na 2 pryzmy to ...oszczędność folii, a 2 pokos tez zbieram na sianokiszonkę wiec 4 pryzmy by były....za dożo. Próbowałem zbierać sieczkarnia, ale za drobno cięła i krowy to trochę odchorowały-zacielenia o 3 miechy się przesunęły, do tego nie wiem dlaczego, ale sieczkarnia ciągle się zapychała. Z sąsiadów niestety nikt nie ma przyczepy samozbierającej z nożami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolu    1

Gdyby ktoś był zainteresowany mam ładną przyczepę claas sprint 320 k do sprzedania - u mnie nie zdaje egzaminu bo mam rozdrobnione łąki, których nie da się kosić na raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6800    0

Mój wuja jak był w Niemczech to pierwszy i drugi pokos robili w tą samą pryzmę. Gdy robili kiszonkę z drugiego pokosu to odkrywali pryzmę z pierwszego pokosu i sypali na nią trawę i ponownie przykrywali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

@Pawel6800 to jakaś nowość, nie psuła się później ta pryzma? Na pewno tam sporo tlenu złapała zielonka z pierwszego pokosu więc śmiem wątpić w jakość tej kiszonki.

Opisz dokładnie jakie były efekty, czy może coś dodawali, czy wjeżdżali bezpośrednio na stara pryzmę, itd, itp..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×