Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
klimas78

Alternator w bizonie silnik jelcz

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
klimas78    0

Koledzy ma problem z alternatorem w bizonie z silnikiem jelcza.

wymieniłem regulator,ale lampka kontrolna która powinna świecić po włożeniu kluczyków nie zaświeca sie ,dopiero jak się odpali .

Działa tak jak by odwrotnie : po zapaleniu zaśiweca się ,a po zgaszeniu silnika gaśnie.

Tak jest podłączone wszystko.

Symbol 15 regulator - plus po właczeniu stacyjki;

symbol 67 regulatora z szczotkami alternator

symbol 30 alternatora 12v z akumulatora,

pozostałe gniazdo w alternatorze podlaczone jest z lampką kontrolną ,a druga strona lampki z plusem ze stacyjki.

Co jest nie tak.

Prosze o rade.

Edytowano przez klimas78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Kontrolki nie podłączasz bezpośrednio pod alternator tylko musisz zastosować przekaźnik z stykami normalnie zwartymi który w chwilo pojawienia się napięcia rozłącza obwód kontrolki, poszukaj schematu podłączenia alternatora 6-cio diodowego, na forum jest

 

http://www.agrofoto.pl/forum/schemat-ladowania-akumulatora-oparciu-alternator-t4001.html

znalazłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klimas78    0

ale właśnie znalazłem na forum podłaczenie- schemat podłączenia alternatora i regulatora bez przekażnika.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

ale u ciebie jest zapewne alternator 6 diodowy i musi być zastosowany przekaźnik, w 9-cio diodowych już nie jest on wymagany, jaki masz typ alternatora?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

jest to alternator 6-cio diodowy więc przekaźnik musi być, ew możesz przerobić na 9-cio diodowy jak masz trochę pojęcia o elektryce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klimas78    0

Gdzie zdobyć taki przekażnik,może coś poradzisz co by podeszło do tego alternatora?

Może jest coś na allegro?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Możesz mi podać gg,bo chciałbym abyś sprawdził czy ten schemat podłączenia jest ok.A nie moge wstawić go coś na forum.

 

a to w profilu nie widać? 1674378

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×