Skocz do zawartości
lemelvaus

Ogrzewanie obory i domu słomą??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lemelvaus    0

Przeglądałem ostatnio już dosyć stary egzemplarz rpt. I w nim przestawione są dosyć ogólnikowo metody opalania słomą. Mam parę pytań:

 

-Czy ktoś z AgroFoto korzysta z takiej możliwości grzania, jeżeli tak to jakie budynki nimi ogrzewa ??

 

-W jakich cenach wahają się ceny kotłów na słomę??(Proszę o dokładniejsze dane, czy opalany jest brykietem ze słomy czy po prostu słomą

w kostkach i o jakich parametrach)??

 

-Ile słomy potrzebujecie do ogrzania przykładowych budynków??

 

-Jaki jest czas od kiedy inwestycja potrafi się zwrócić??

 

-Dla jakich gospodarstw opłaca się kupić brykieciarkę??

 

Proszę o wypowiedzenie się ludzi mających do czynienia z tym tematem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Troch sie tym interesowałem

Doszedłem do wniosku że nie opłaca się inwestować w brykieciarkę ,ponieważ koszty zakupu , a potem eksploatacji będą za wysokie, po prosru się nie opłaci .

Moim zdaniem jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zastosowanie pieca na całe kostki lub bale,

Tu znowu jest problem bo najmniejsze piece do spalania słomy mają moc powyżej 30 kw co dla domu jest o połowe za dużo ,mniejszych podobno nie robią bo nie da się w nich spalać słomy zgodnie z normami (trzeba by było duśić spalanie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemelvaus    0

Fakt dla samych domów te piece są za duże. Ale słyszałem, że można podłączyć pod to ogrzewanie jednocześnie dom i chlewnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100

Da się miec piec ale potrzebny oprócz niego jest akumulator (3-5tys litrów) i wtedy można chatę ogrzewać. Opalanie małą kostką lub słomą w balach ale takich z 80-90cm średnicy. Warto się tym zainteresować jeżeli ktoś ma na to pomysł. Ja gdybym budował teraz dom to ogrzewanie właśnie tego typu, niestety nie buduję teraz chaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

Byłem kiedyś w ODR w karniowicach na wykładzie dot. alternatywnych źródeł energii,

Była obok mini wystawa, rębaki, brykieciarki, piece na słomę, itd, były to czasy "bumu na wierzbę" na której najlepiej zarobili ci co sprzedawali sadzonki, niby towar miały odbierać elektrownie, ciepłownie, miało być pięknie a wyszło jak zwykle

 

Najmniejsze piece na słomę to były bodajże na 2-3 kostki, instalacja zakładała dodatkowo "zbiornik na ciepło" coś jak bojler, do którego można było podłączyć m.in kolektory słoneczne, piec na słomę, choć pewnie bez zbiornika by się obeszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek1    3

Ja interesowałem się zakupem kotla do ogrzewania domu(150m2) i okresowo gęśnika(200m2 +350m2) i do takiego ogrzewania potrzebny byłby kocioł o mocy znamionowej50-70kW koszt takiego pieca to 17.200zł netto,cena z 13 marca 2009(w moim przypadku z transportem),ładunek paliwa to 4 kostki słomy o wadze każda ok. 10 kg i wymiarach 0,4x0,4x0,8m, do tego potrzebny jest zbiornik na wodę o poj 4000l. W moim przypadku koszt inwestycji zamknął by się w kwocie 40 tyś zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemelvaus    0

@ferdek1 a może liczyłeś jaka jest różnica w porównaniu ze zwykłymi piecami na węgiel?? I po jakim czasie ta inwestycja ci się zwróci(względem pieca na węgiel)??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek1    3

Do gęśnika w końcu nie zamontowałem żadnego pieca ogrzewam starym systemem czyli gaz (butle propan-butan 11kg)dokupiłem tylko nagrzewnicę olejową Master do likwidacji wilgoci i na takim systemie ogrzewania narazie pozostaje. Może i dobrze bo inwestycja nie tak szybko by mi się zwróciła. A nad zamontowaniem pieca na węgiel to się nie zastanawiałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemek0909    0

Mam do was pytanie ,czy mogę zrobić piec centralnego ogrzewania w budynku oddalonego 15 metrów od domu .Jak tak to jak to zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

pewnie że możesz, grunt to izolacja rur, teraz są pompki elektryczne jak coś obieg wymusisz, choć najlepiej (najmniej zawodnie) by było żeby układ też mógł pracować obiegiem samoczynnym, żeby w razie braku prądu nie marznąć

 

najlepiej połączyć suchym kanałem w ziemi (zakopana rura w ziemi) do środka rury izolowane, ja bym tak zrobił, wszystko zależy od ukształtowania terenu, wód gruntowych, itp

 

napowietrznie nie bardzo, bo choćbyś jak zaizolował to zawsze jest ryzyko zamarznięcia w razie draki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bandi86    0

Nie jestem z tych co widzieli słyszeli, Ja sam ogrzewam trzeci sezon dom słomą, inwestycja już się zwróciła. Najlepsza słoma do palenia to słoma żytnia, na cały rok (zależy od zimy) zużywamy ok. 1000-1300 balików słomy, palimy cały rok gdzie w lato zamyka się obieg tylko na bojler i piec i na dwa dni starcza ciepłej wody (bojler 300 litrów). piec jest dość duży, na dwa baliki. koszt to ok 12 tys. razem z kominem (200x200 mm) bojlerem, piecem i montażem. piec jest robiony. gość który je robi od 12 lat ma taki piec. w zime przy dużych mrozach spalam ok 12 balików słomy na dobę. dom jakieś 160 m2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luk24    0

A może byś mógł coś więcej napisać na temat tego pieca bo zamierzam sam taki kupić np.jakiej wielkości baliki wkładać do pieca, czy dało by się bele okrągłe 120x120,czy masz zbiornik akumulacyjny, a w ogóle z jakiej części Polski jesteś i czy ten gość robi jeszcze te piece???

Edytowano przez Luk24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdzislaw45    0

Ja mam piec na 4-baloty, ogrzewam chtę 220 m na dzień dzisiejszy palę 12 balotów małych.Piec kosztował 12 tyś.zbiornik 2,5tyś rury i pompy kotłownia w sumie 35 tyś plus moja robota.Chodzę do niego palić 3 razy dziennie,a co do opłacalności przelicz sam nie jest to taki wynalazek,o słomę coraz trudniej.Pozdrawiam.

Edytowano przez zdzislaw45

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin28    0

Kociol na 4 kostki to ok 60kW, 2,5tys zbiornik to zdecydowanie za mało. Minimum 60l na 1kW co daje 3600l. Ja przy takim kotle robię dwa wsady, jeden po drugim po 3/4 kostki zależnie od temp na zbiorniku. Dwie kostki rozgrzewają kocioł dopiero kolejne grzeją wodę w akumulatorze. Dlatego lepiej mieć zbiornik który raz nabity wystarczy min na dobę. ...mam zawor termostatyczny mieszający/laddomat chroniący przed zimnym powrotem z bufora, kocioł chodzi na małym obiegu do momentu uzyskania 63C wtedy zaczyna otwierać się na akumulator, przy 73 jest w pełni otwarty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×