Skocz do zawartości
lukas17

Passat B5 FL, co w zamian?

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja znam z bliskiego otoczenia przypadek, że w Polonezie Caro wymieniano karoserie po krótkim okresie użytkowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Piszecie o karoseriach i awaryjnych polonezach, które to były produkowane w okresie głodu, braku nasycenia rynku. Tu nie rządziła jakakolwiek ekonomia, byleby wypuścić auto z fabryki. W FSO blachy i nadwozia stały pod chmurką i czekały na inne brakujące komponenty i tu nie liczyła się jakość a ilość (pracowałem w tym czasie w polmozbycie na stacji przygotowującej auta w przedsprzedaży i wiem jakie bolączki trapiły fiaty, polonezy). Do porównania trzeba byłoby brać auto z początków produkcji, gdy były nowe maszyny, tłoczniki i jeszcze myślano o jakości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

no dobrze ale jak wtedy pracowales to na pewno pamietasz w instrukcjach wytyczne dotyczace remontow, duzo bardziej rozbudowanej obslugi itp. byly tez zalecane przebiegi przeprowadzania takich remontow, a z czego to wynikalo i dlaczego teraz o tym jest glucho??

dlaczego gdy do fiata sie wlozylo troche mocniejszy silnik to most od razu siadal, dlaczego osrodek sportow fso nie mogl sobie z tym poradzic??

 

teraz uklad napedowy (oprocz sprzegla naturalnie) od kia picanto 1.0 przy dobrych wiatrach i madrym uzytkowaniu przeniesie moment powyzej 200 Nm, skad to wynika, z uzycia gorszych materialow??? z wynalezienia takowych??? z tandety???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wiadomo, że dzisiejsza technika jest lepsza, obrabiarki sterowane numerycznie, materiały, obliczenia wspomagane komputerowo itd.

Mnie zastanawia co innego, w latach 20 Bentley czy RR składał silniki bez uszczelek i nic nie ciekło, w polskich maszynach można dać uszczelkę, silikon i hermetyk a i tak nie będzie dobrze. Teraz niestety nikt się nie wysila na taką precyzję, taniej i prościej dać silikon...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Mnie zastanawia co innego, w latach 20 Bentley czy RR składał silniki bez uszczelek i nic nie ciekło

to juz zakrawa o sztukę, przez duze SZ :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Wytyczne do remontów były w państwowych firmach, wiadomo system nakazowy. Remont przeprowadza się gdy silnik nie ma osiągów, zużywa olej, wiecej spala. Każdy produkt miał swoje dane kwalifikujące go do naprawy, lub wymiany. Przewidziana była regeneracja wielu podzespołów, niemal wszystkich. Wiadomo zdarzały się niespodziewane awarie, przegrzania. Tylny most w polonezie już był mocniejszy(we fiatach nagminnie wyły i ciekły) i w końcówce produkcji fiata były zakładane polonezowskie mosty i nie tylko. W ładach nie było problemów z mostami i ich wytrzymałością. Niby ta sam rodzina. Po kupnie licencji łada przeszła modernizację wzmacniającą konstrukcję i dopasowującą ją do warunków w jakich ma być eksploatowana(po modernizacji łada była cięższa o 80kg). Tam wszystko było trwalsze , bez wszelkich przypadłości krajowych produktów fiatowskiego pochodzenia, brat i siostra ale jakże różni. Co do kia picanto, to mamy do czynienia z daleko idąca unifikacją podzespołów i oszczędnościami z tego tytułu. Dam inny przykład: najczęściej padającym zespołem w renault laguna była skrzynia biegów(roczniki modelu coś ok. 1999) , przyczyna zastosowanie skrzyni biegów z modelu clio(nie ta masa i większe silniki w podstawowych wersjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

rosjanie robili w tamtych latach lepsze auta jak polacy na włoskiej licencji, kumpel miał ładę (miał bo tylny most zajeździł) a tylko dlatego ze jej nie szanował i kazdy zakret ciął na recznym, rocznik 88 kupił za 500zł na najprostszym gazie silnik 1.3 jechała 140km/h w 9 osob zrobił nią 10k kilometrow, a znajomy ma poldka co ma przejechane lekko ponad 60tys km i juz drugi silnik w nim siedzi :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

a ja miałem poldka 96r miał nalatane 160 tys km i tylko blacha i hamulce sie sypały tylko albo aż (hamulce)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Krzysiek, ale mam rodzynka na osiedlu. ;) Salonowe VI GTi w czerwonym kolorze. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

prosie :)

[...]

 

Czyli coś jakby większa głębia + przejście z jednego koloru w drugi w zależności od światła i kąta patrzenia? Jest zielony ale fioletowy? Czarny ale granatowy? ;) Tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

glebia jest wieksza, dzieja sie jakies ciekawe rzeczy patrzac pod slonce, ze sloncem, ale blizej nie opisane ;) nie wiadomo czy to zludzenie, czy cos sie zmienia, na pewno to nie efekt taki jak w kameleonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezeta10    9

Panowie mysle ze marka ktora jest warta uwagi to BMW i najlepiej z 3litrowym dieslem w najmocniejszej wersji 273KM I 500Nm jazda taka piateczka sama przyjemnosc. Znajomy sie przesiadł z paska B6 do BMW 5 i juz twierdzi ze niechce innego samochodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Murzyńskie koło.. leże ;)

 

Ciekawie wygląda błękitny Cvc, jak Twój tylko w 3d na białych Compomotive'ach

 

@brzozak2

Jakie opony teraz masz? Wcześniej miałeś F1, jak Ci się na nich jeździło? Dla opona fajna, ale jak zrobi się łysa na kantach, to kapilca. Kolega miał to mówił, że w deszcz to mu kiepsko jeździło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@brzozak duże koszty są takiej "zabawy w samochód"? :) (chodzi mi o twoje autko)

duze, a dżentelmeni o pieniadzach nie rozmawiaja...

...niestety ja nie jestem dżentelmenem i powiem ci ze 15 k wladowalem w przerobki.

@brzozak, ludzie tym do pracy jeżdżą ;) poza tym mnie o kolor a nie opony chodziło :) Hmm, to może taka na murzyńskim kole http://img443.imageshack.us/img443/5530/70382747mw7.jpg ?? ;)ps: na forum Golfa jestem już prawie 2 lata :)

nie lubie duzych kol, tzn za duzych :) ale opona juz ladna

ps: nie watpie :)

Jakie opony teraz masz? Wcześniej miałeś F1, jak Ci się na nich jeździło?

F1 genialna opona, zrobiona z jakiejs cholernie dobrej mieszanki, zapewnia znakomita przyczepnosc (jak na opony dla szarych ludzi), co za tym idzie zuzywa sie w szybkim tempie. mi wytrzymaly jakies 8 k km, tak jak piszesz zuzyte barki opony.

teraz jezdze (tzn jak jest ujemna temp. to stoje) na fuldzie carat jakis tam i sztywnosc promieniowa jest wyraznie slabsza, choc nawet profil nizszy.

chetnie wyprobowalbym nokiana kierunkowego asymetrycznego, ale nie robi za bardzo rozmiarow jaki mnie interesuje :/

 

poki co niechetnie podchodze do toyo/kumho/yokohama (glownie ze wzgledu na popularnosc przez filmy i gry komputerowe), ale chyba kiedys sie przelamie, w koncu nawet na nankangach jezdzilem :)

falkeny podobno daja najladniejszy naciag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Hmm-czy nie czas już na zmianę nazwy tego tematu na "Za szybcy,za wściekli" ?biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

I samo z siebie wyszło porównanie Niemcy vs. Japonia ;) Golf vs. Civic...pojedynki jak zawsze pełne emocji,precyzji,dokładności. Jest ciekawie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×