Skocz do zawartości
Slomek

Eksmisja lokatorów z mojej posiadłości!!! Proszę o pomoc i rady?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Slomek    184

Witam!!! Jest taka sprawa do której nie bardzo wiem jak się zabrać. Sprawa wygląda następująco. Chcę sprzedać budynki po pgr moja własność. Mam klienta ale problem jest taki, że w sprzedawanym domu mieszkają od kilku lat jacyś ludzie którzy nic mi nie płacą ani nic. Po prostu jak dostałem to w spadku to już tam mieszkali teraz gdy chcę sprzedać posiadłość chcę ich jak najszybciej wyeksmitować. Doradźcie jak się do tego zabrać, gdzie się udać co i jak się do tego zabrać czekam na odpowiedzi.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Czy oni są tam legalnie??

Od 1 listopada do końca marca(?) nie mozna "wyrzucić na bruk". Trzeba zapewnić im mieszkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100

@Slomek

Idź do adwokata/prawnika itp i tam dowiesz się najwięcej bo chyba mało kto z tutaj piszących wie coś na ten temat.

Z eksmisją na bruk w okresie zimowym były jakieś zmiany ostatnio chyba.

Gmina pewnie nie ma mieszkań socjalnych na zastępstwo.

 

Czy te ludki są tam zameldowane jakoś? Sprawdzałeś w UG? Przejdź się tam z aktem notarialnym a najlepiej aktualnym wypisem z KW i zapytaj kto jest tam zameldowany i jeśli jest ktoś to jako jedyny właściciel go wymelduj (zakładam że w KW widniejesz jako jedyny właściciel).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildbream    0

Miałem do czynienia z taką sytuacją, i niestety będziesz miał duży problem.

Najprostsze co mógłbyś zrobić, to spróbować się z tymi ludźmi dogadać (ale z doświadczenia wiem ze jest to bardzo trudne)

 

Ile oni tam mieszkają i czy są w stanie udowodnić ten czas? (do tego wystarczą jakieś rachunki)Uwaga na możliwość zasiedzenia!

 

Jakie masz przełożenie na lokalny urząd miasta i gminy, bo niezbędne będzie załatwienie lokalu zastępczego? jeżeli go nie będzie komornik musi wstrzymać się z eksmisją

 

W sprawie z którą miałem styczność, pomogły dwa fakty -lokatorzy byli uciążliwi- faktycznie stwierdzono przypadki dewastacji a że mienie nie było ich to mieli problem, no i że gmina akurat miała dostępne lokale socjalne (niebywały fuks).

Po za tym to było małżeństwo bez dzieci, także to też ułatwiło zadanie.

Jeżeli rzeczywiście nie mają umowy i nic nie płacą to masz o tyle szczęście że nie podlegają przepisom o ochronie lokatorów.

 

Z tego co pamiętam to teraz jakoś w tym roku, miały pojawić się przepisy o najmie okazjonalnym, co może ewentualnie ułatwiać sprawę eksmisji bez zapewnienia lokalu zastępczego - ale tu rzeczywiście skonsultuj się z prawnikiem specjalizującym się w takich sprawach, jeśli jesteś z wlkp to mogę podrzucić ci jakieś nazwiska jeśli chcesz

 

poczytaj sobie też takie rzeczy

Najem okazjonalny szansą na szybszą eksmisję niechcianych lokatorów? - twoja-firma.pl

 

Wymeldowanie niechcianego lokatora (Bezpieczeństwo) - onEl.pl, Elbląg  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

Mieszkają tam od ok 10lat. Są to 2 rodziny nie wiem czy spokrewnione. Są jakieś dzieci albo młodzież. Właśnie jakieś 10 lat temu zanim to jeszcze dostałem w spadku to wujek pozwolił zamieszkać tam ludziom na jakiś czas do puki nic sobie nie znajdą. I tak tam mieszkają. Ta rodzina to jak by patologiczna nie wiem czy gdzieś ktoś z nich pracuje. Mieszkali jakiś czas i gmina ich zameldowała nie pytając nikogo o zgodę mieszkają tam bez mojej zgody. Jakieś pół roku temu złożyli do sądu sprawę o przejęcie tego budynku bo twierdzili że zamieszkują tam już ileś lat i ten dom przeszedł na ich własność ale oczywiście sąd przyznał mi rację i potwierdził, że ja jestem właścicielem. Ile trwa taka sprawa??? Z tego co słyszałem może trwać ponad pół roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemelvaus    0

Sprawa wydaje się banalnie prosta. Lecz to tylko pozory, po pierwsze licz się z tym że tak łatwo nie będą chcieli dać za wygraną. Czyli zacznij od rozmowy z prawnikiem( trochę kosztowne, ale na pewno opłaci ci się). Poszukaj czy przypadkiem nie ma żadnych dowodów, rachunków na to, że oni tam zamieszkują. Jak nie ma to sąd uzna ich za "dzikich lokatorów" i potwierdzi twoją rację. W zasadzie sprawa prawie na pewno skończy się w sądzie. Także musisz liczyć się i tak z kosztami prawnika, sprawa może trwać kilka lat(Jedna z optymistycznych wersji zakłada że w przyszłym roku zapadnie decyzja ale na cuda nie licz). Postaraj się znaleźć jak najlepszego prawnika. I najważniejsze miej nadzieję, że jak sąd przyzna ci rację ci lokatorzy odpuszczą sobie.

 

I jeszcze taki mały banał ode mnie. W oczach mieszkańców tej wsi będziesz egoistą, pochłonięty żądzą pieniędzy, który nie daje żyć uczciwym porządnym obywatelom tak to już jest ze spadkami :D I staraj się przewidywać 2 ruchy w przód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Jakieś pół roku temu złożyli do sądu sprawę o przejęcie tego budynku bo twierdzili że zamieszkują tam już ileś lat i ten dom przeszedł na ich własność ale oczywiście sąd przyznał mi rację i potwierdził, że ja jestem właścicielem.

Wiec czemu jeszcze nie pobierasz od nich czynszu za wynajem lokum?? Nalicz czynsz za cały czas zamieszkiwania oraz odsetki. Termin do zapłaty do wiosny lub eksmisja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

To nie jest tak już tam o ten czynsz niech sobie mieszkają ale mam klienta na całą posiadłość głównie chodzi mu o chlewnie ale dom też a mówi że z ludźmi to nie będzie kupował bo zbyt wiele czasu i nerwów zanim ich wyeksmituje. Nie mieszkam w tej wsi gdzie ta posiadłość 20km dalej. Myślę, że jedyną opcją chyba będzie sprzedaż budynków bez domu mieszkalnego w niższej cenie. Jest też jeszcze jedna opcja koleś kupi ode mnie te budynki z ludźmi ja już się z tym nie będę użerał aby ich wyeksmitować ale cena spadnie jakieś 15% :/ Myślę, że ta 2 opcja korzystniejsza bo jak kupi chlewnie to potem dom będzie praktycznie nie do sprzedania już bo kto kupi dom, koło chlewni chyba nikt nie jest głupi i będzie widział, że będzie śmierdziało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Chcesz się ich pozbyć?? Skoro mieszkają niech płacą za mieszkanie albo nich kupują od ciebie ten dom. Od kąnd jesteś właścicielem budynku masz prawo pobierać czynsz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

no niby tak ale teraz zależny mi na tym aby się ich pozbyć a nie jakiś czynsz!!! Ale chyba zrobię jak pisałem powyżej ta 2 opcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Chyba mnie nie rozumiesz. Stać ich na płacenie ci czynszu?? Pewno nie skoro nikt nie pracuje. Po prosu komornik ich wyrzuci za długi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

to nie jest tak bo gmina ich tam zameldowała a nie ma mieszkań socjalnych gdzieś mieszkać muszą;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

chyba sprzedam mu taniej o te 15% ale przynajmniej będzie problem z głowy i kasa na spłatę kombajnu;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildbream    0

hmm

ja nie do końca rozumiem, bo w zasadzie jeżeli sąd uznał twoją rację przy tamtej próbie zasiedzenia to wydanie postanowienia o eksmisji to już jest prosta sprawa (ale wiadomo że znając polskie terminy to od 6 do 12 miesięcy to i tak może zająć)

trochę dziwne że nie załatwiłeś tego od razu ale rozumiem też że miałeś dobre serce po prostu :D

ale tak czy siak Ty będąc właścicielem możesz ich wymeldować, druga rzecz że gmina sama ich nie zameldowała raczej, ktoś musiał wniosek złożyć

 

Tak jak mówi kolega @andrzej2110 najlepiej by było jakbyś miał umowę najmu i pobierał czynsz, nawet symboliczny bo jak jest umowa to można ją wypowiedzieć, to byłaby ta szybsza wersja

 

 

bo tak, jeżeli są dzieci to nawet w kwietniu tak łatwo ich na bruk nie wyrzucisz, chyba że będziesz w stanie wskazać lokal tymczasowy- bo można też zrobić tak że jest zasądzona eksmisja, ale np mają 3 miesiące na znalezienie sobie lokum a ty zgadzasz się na tymczasowe zamieszkanie z tym że to na pewno spraw nie przyspieszy

 

także twoja opcja z obniżeniem ceny to jest też jakieś szybsze rozwiązanie

 

inny pomysł to dogadaj się z nimi że dostaną jakieś odstępne i tyle (nie wiem o jakich kwotach my tu mówimy ale myślę że to może być mniej niż te 15% straty jeżeli sprzedasz budynek z nimi)

najważniejsze jest żeby umiejętnie pogadać, bo oczywiste jest to że każdy by się bronił przed wyprowadzeniem, jak sobie wygodnie mieszka, ale tu nie ma zmiłuj trzeba stanowczo sprawy postawić i wyjazd

 

Ja nie jestem za tym żeby kogoś ot tak wyrzucać, jakąś odpowiedzialność za drugiego człowieka trzeba brać (kto wie co nam samym się przytrafi jeszcze), ale też nie ma sensu żebyś ty ich utrzymywał za darmo czy jeszcze ze stratą dla siebie, i dobrze że mieszkasz 20km dalej bo tak jak ktoś mówił wyżej popularności to sobie nie zdobędziesz całą sprawą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

No ja nie miałem na myśli symbolicznego tylko dość wysoki ale w granicach prawa. Chodzi o to żeby oni nie byli wstanie go zapłacić i musieli się wynieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
ale tak czy siak Ty będąc właścicielem możesz ich wymeldować, druga rzecz że gmina sama ich nie zameldowała raczej, ktoś musiał wniosek złożyć...

I do tego zmierzałem, ktoś za to beknie. Zrobić dym w UG niech dadzą Ci na jakiej podstawie ich zameldowano i kto sie pod tym podpisał bo nie ty a ty jesteś jedyną osobą która mogła to zrobić (właściciel). Tylko sprawdź tutaj czy były wszelkie podatki opłacone przez Ciebie i czy masz na to potwierdzenie-to tak "just in case" jakby w UG zaczeli skakać z mordą.

Poza tym składasz wniosek o ich wymeldowanie - takie prawo właściciela. Nie wyrzucasz ich tylko wymeldowujesz. Potem idziesz do gości i mówisz że chcesz uprawomocnić ich użytkowanie tego lokalu czyli spisać umowę najmu lokalu, podajesz czynsz itp.

Po miesiącu podnosisz czynsz o 300-400% - twoje prawo (tylko dobrze zrób umowę żebyś mógł tak zrobić).

Czekasz miesiąc - jak nie zapłacą czynszu wyższego - wyprowadzasz ich na bruk - za fraki zanim zadzwonią po Policję wypieprzasz i zmieniasz zamki w drzwiach itp.

Przyjeżdża policja, dajesz im ksero aktu własności (warto mieć aktualny wypis z księgi).

Brutalne - może i tak. Ale skuteczne. Trochę problemów z policją może być.

Gdyby to była rodzina która zostawia dom pusty choćby na jeden dzień to jeszcze prościej - bierzesz firmę przeprowadzkową, wymieniasz zamki, każesz firmie wywieźć wszystko pod jakiś adres. Zamykasz budynek i tyle.

Możesz zachować sie też kulturalnie i po podwyższeniu czynszu bawić sie z komornikiem ale to potrwa conajmiej z rok (znajomi mają problem ze sciągnięciem sporej kwoty od prawie 2 lat i właśnie kończy się na komorniku).

Nieważne co zrobisz skonsultuj wszystko najpierw z prawnikiem (no moza poza wywaleniem ludzi i zmianą zamków).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildbream    0
No ja nie miałem na myśli symbolicznego tylko dość wysoki ale w granicach prawa. Chodzi o to żeby oni nie byli wstanie go zapłacić i musieli się wynieść.

 

tak, tak to było dla mnie jasne, ale ja pisze nawet symboliczny bo wystarczy mieć umowę i już jest łatwiej do sprawy podejść tzn. w przypadku kiedy są to ludzie nie wykazujący żadnej woli współpracy, to by było jakieś ułatwienie

no i umowę najlepiej wstecz, potem pozew o eksmisje równocześnie np z pozwem o zapłatę za lata poprzednie i już można coś zrobić

kolega @ Nikita_Bennet z resztą już też rozpisał podobną opcję dokładniej :D

 

tu z resztą ten najem "okazjonalny" świetnie by się sprawdził, ale niestety z tego co widzę, chyba nie weszły te przepisy jednak jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

tylko wiesz - za taką eksmisję to ma się przejechane do końca życia że jest się dziadem, chamem, kwiopijcą i całym złem tego świata.

No i problemem może być że w odwecie mogą np coś podpalić właścicielowi - kij ma dwa końce ale jeśli działa się szybko to często ten drugi koniec kija nas nie dosięga :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

Ale nawet jak bym tak zrobił to prędko ich nie wypędzę bo w gminie nie ma wolnych mieszkań socjalnych i nie wiadomo kiedy będą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Wynajmujesz jakieś mieszkanie na 1- 2 miesiące i tam ich eksmitujesz po tym okresie to już nie twoje zmartwienie tylko ich i gminy a ty masz problem z głowy i taką eksmisję możesz przeprowadzić nawet zimą. Na eksmisję musisz mieć wyrok sądowy więc trochę to potrwa i koszty też poniesiesz sądowe, adwokata, komornicze, musisz policzyć czy lepiej spuścić z ceny i mieć problem z głowy czy się pomęczyć i wziąć większą kasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

Byłem w gminie i burmistrz doradził mi dokładnie to samo co powiedział któryś z was, że mam zrobić aby płacili czynsz w umowie możliwość zmiany i miesiąc więcej potem komornik i mieszkanie czyste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×