Skocz do zawartości

Polecane posty

tomek73    186

Jak jedziesz na 4 i dasz gazu a potem puścisz, to rączka z biegów stoi nieruchomo, czy chodzi do przodu i tyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzybu1    2

Mam taki problem: kupiłem ciągnik, który ma wyrzucony żółw. Obecnie musiałem rozebrać ciągnik ponieważ zniknęły wszystkie biegi. Po rozebraniu okazało się , że jest pęknięty wałek odbiorczy skrzyni biegów. Ten , na którym jest żółw ( którego faktycznie nie ma ) Dokupiłem ten wałek w wraz z wałkiem sprzęgłowym ( w zestawie ) w celu zamątowania ich bez żółwia. Na wałku sprzęgłowym jest na nitach flansza, która prawdopodobnie ( tak mi powiedzieli w sklepie) jest potrzebna do hamulca skrzyni, którego też nie ma . Chciałbym zasięgnąć porady jak ma wygląda zamontowanie tych wałków bez żółwia , ale z hamulcem skrzyni .

z góry dzięki.

Edytowano przez grzybu1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ursus1333    5

Panowie mam taki problem w ursusie 1614 ze jak dam gazu i chcem ruszyć ze zrywa to on stoi w miejscu slizga się i smierdzi sprzegło a jak popuszcze sprzęgło to nie mogę wrzucić biegu. wymieniłem łapki bo były juz wytarte i tarcze i nic nie pomaga prosze o jakieś rady co mam jeszcze zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid18    1

Z mojego punktu widzenia to on ci się ślizga na bębnie wzmacniacza momętu czyli na żółw zając, musisz podciągnąć taśme wzmacniacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeżeli śmierdzi sprzęgło, to tam się ślizga - może być zużyty już docisk, albo jest źle ustawione.

@Dawid18 co ma z tym wspólnego taśma wzmacniacza na "zającu"że karzesz ją podciągać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja też ostawiam żółwia. Efekt jak żółw ciągnie jest taki sam jak sprzęgło. Dziwi mnie tylko smród sprzęgła, ale może ci się wydaję że śmierdzi.

Lepiej dokręć taśmę na żółwiu i wtedy sprawdź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1333    5

Panowie ja zółwia mam zaspawanego to chyba nie będzie żółw. a docisk ma 25 lat i ma mozę milimetrowy rowek to moze docisk jest szrot? i zeby biegi lekko wchodziły to musze miedz sprzęgło do końca podciągnięte a jak tylko lekko popuszcze to nie idzie biegu włączyc PANOWIE POMÓŻCIE BO JUŻ NIE WIEM CO ROBIĆ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja też ostawiam żółwia. Efekt jak żółw ciągnie jest taki sam jak sprzęgło. Dziwi mnie tylko smród sprzęgła, ale może ci się wydaję że śmierdzi.

Lepiej dokręć taśmę na żółwiu i wtedy sprawdź.

Jeszcze raz pytam - jak jest włączony zając, to co ma wspólnego taśma wzmacniacza że się ślizga jak ona jest zaciągana na żółwiu a luźna na zającu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek83    15

Wałek sprzęgowy ułożyskowany jest w pokrywie przedniej na której zamontowany jest hamulec skrzyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Prawie sobie sam odpowiedziałeś. Jak będzie za mało zaciągnięta na zającu to będzie się ślizgał.Znam dużo przypadków że robili sprzęgło a okazywał się żółw.Wystarczyło dokręcić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@tomek73 gdybym Ciebie nie znał [oczywiście po wypowiedziach} to pomyślał bym że żartujesz - od kiedy taśma jest zaciągnięta na zającu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Wiesz co zabiłeś mi teraz ćwieka. Nie robiłem żółwia z prawie 3 lata już i muszę sobie przypomnieć zasadę działania.

Ciągnik zawsze palisz na żółwiu. Jak idzie ciśnienie to zając załącza się. I fakt pomyliłem się.

Wiec wychodzi że na żółwiu taśma jest za mało dociągnięta. i to się żółw ślizga a nie zając. Bynajmniej dociąganie taśmy prawie zawsze pomagało, chyba że były tarcze spalone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No teraz poznaję kolegę, bo już myślałem,że sobie z "pisanek" jaja robisz. :P :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No nie widziałem tego sprzęgła u Ciebie, ale jak ma tarcza dociskowa rowek to trzeba ją zmienić i powinno pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Dociągnij tą śrubę, nakrętkę kontrującą na klucz 24 i śrubę na klucz 11 Pod schodkami , za pompą podnośnika. Z 1 - 2 obrotu. I wtedy spróbuj.

Jakie ty masz sprzęgło, że wymieniłeś łapki?. Masz 3 czy 4 łapki z takim z kółkiem. I napisałeś że jak popuścisz sprzęgło to nie możesz wrzucić biegu. Aż tyle popuszczasz że łożysko do docisku nie dochodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid18    1

No to ja tu czegoś nierozumie tarcze i ,,łapki,, wymieniłeś a łożyska oporowego nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Panowie, Panowie ma kolega sprzęgło na łapki, "słoneczko" tylko występuje w 4-kach i to tych nowszych, w 6-tkach są tylko na łapki, żółwia ma zaspawanego, śmierdzi tarcza sprzęgłowa to co może być - tylko coś ze sprzęgłem, jak tarcza dociskowa ma milimetrowe wyżłobienie to już nie ma tej siły docisku, a być może i sprężyna talerzowa jest pęknięta albo coś, a łożysko wyciskowe jeśli cicho pracuje i jest dobre to po kiego wymieniać? - chyba żeby założyć nowe ale gorsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Teraz znalazłem ten post ursusa 1333. Trzeba dokładnie czytać temat.

Czyli zostaje ci tylko sprzęgło. Podejrzewam coś z dociskiem. Dobrze by było żebyś inny docisk założył, może jakiś znajomy ma. Albo ten rozebrać, umyć i dobrze oglądnąć. Sprężyny nowe założyć. Może blokuję się docisk i nie dociska dobrze.

Słyszałem też o przetaczaniu docisku, ale nie robiłem tego nigdy.

Tak jak napisał MAT912

. Jeszcze jedno mi się przypomniało. Rzadko występuję ale zdarza się. Wałek sprzęgowy co z skrzyni wychodzi. Dobrze popatrz czy na końcu wałka frez nie jest minimalnie wyrobiony.

Być może że tarcza sprzęgłowa nie przesuwa się przy wysprzęglaniu i stoi w jednym miejscu. Lekko fleksem frez przeszlifować, samą końcówkę.

Edytowano przez tomek73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid18    1

Pierwsze słysze że w kąplecie się tarczy z łożyskiem się nie wymienia.

 

Ja jak kupiłem zetoraa 5211 to jakiś bystry majster wymienił samą tarcze a łożysko uznał że dobre a od roboczej strony miało rów wytarty na 2 cm i też biegi niechciały wchodzić a sprzęgło 5 min to wogóle niedziałało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dawid ja napisałem że, jeśli łożysko jest dobre, to się nie wymienia, ja do tej pory zmieniałem łożysko przy wymianie tarczy, ale jak raz założyłem nowe i po roku czasu wytarło w nim rowek że mało kulek nie było widać i od nowa rozpoławianie ciągnika,bo trafiłem na bubla - a to co miałem założone, było bardzo dobre, tak drugi raz już tego nie zrobię na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1333    5

sprzęgło mam na 4 łapki a zeby biegi wchodziły lekko to musze miedz te cięgiełko pod kabiną do samego końca skręcone a jak tylko popuszcze obrót lub dwa to nie idzie biegu włączyć bardzo zgrzytają. tak jak wspominałem wcześniej docisk ma 25 lat i ma lekki rowek możę 1 milimetr a włek sprzęgłowy co wchodzi w taką piastke z frezem w sprzęgle to on ma delikatny luz czy to może być to??? we wtorek ma przyjść docisk do agromy spróbuje go wymienić możę żęczywiscie on jast już szmelc a sprężyna talerzowa to chyba jest dobra bo jak odkręcam docisk to mi go odpycha ale dla pewności też ją wymienie kolego tomek73 o jakiej ty srubie i nakrętce na klucz 24 mówisz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek83    15

Ta piasta nitowana z frezem to jest od sprzęgła wom wiec to nie ma nic do zgrzytających biegów.

Jak masz to cięgło skręcone do końca to łożysko oporowe stale dotyka łapek sprzęgła i obraca się z nimi?

Edytowano przez tomek83

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja pisałem o żółwiu, ale przeczytałem jeszcze raz temat i zorientowałem się że ty nie masz żółwia.

Mi chodzi o wałek sprzęgłowy co wchodzi tarcza sprzęgłowa na niego. Ten cieńszy. Tarcza zawsze stoi w jednym miejscu na wałku i może w tym miejscu lekko wałek się wyrobić i tarcza nie będzie się przesuwać w czasie wysprzęglania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×