Skocz do zawartości
Grzesiek0090

Ursus C-330 - stukanie/zgrzytanie/wycie w skrzyni biegów

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam w moim c330 podczas załadunku siana przyczepą samozbierającą jak jest już pełna słychać jak coś stuka w sprzęgle i podczas zawracania z włączona przyczepą też słychać stukanie co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

A czasem dźwięk ten nie przenosi się od przegubów krzyżakowych wałka przekaźnika ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Roki212    83

U mnie właśnie tak słychać przy starym wałku jak przyczepę dobijam do pełna i tak jak piszesz przy skrętach gdy wałek się łamie.

Przy nowym jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich. Mój problem polega na tym, że przy włączaniu jakiegokolwiek biegu w c-330 są zgrzyty i trudno jest włączyć, Muszę zmniejszyć obroty silnika do minimum i gdy się już uda wrzucić bieg, to nie puszczając sprzęgła mogę włączać wszystkie biegi bez zgrzytów. Ale wystarczy, że puszczę sprzęgło i ponownie je wcisnę i chcę włączyć bieg i znowu zgrzyta. Czy to może być objaw zaolejonego sprzęgła? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Może, ale nie tylko.

żle wyregulowane sprzegło

uszkodzona jakaś część sprzęgła

zużyte łożysko w skrzyni

zużyte koła zębate w skrzyni itd itp

 

Rozbierzesz to sie dowiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaseton    2

Mi po kapitalce sprzęgła i skrzyni też tak zgrzytało ale teraz po 15 mth jest duuużo lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek8405    0

witam. mam problem z moją 30stką a konkretnie podczas jazdy z góry na 5 biegu cos strasznie hałasuje, zgrzyta ta jak by ze skrzyni, na innych biegach jest cisza podczas jazdy po równym i pod górę także cisza co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Żadne tryby w moście, to odkręcona nakrętka na dolnym wałku skrzyni. Jakby tryby były źle ustawione to na 6tce byłby jeszcze większy huk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek8405    0

to trzeba bedzie wyjmowac skrzynię czy da się ja tak dokrecic?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Jak się odkręciła to może będzie do wymiany podkładka koronkowa zabezpieczająca (odginana), poza tym może mieć spieprzony gwint. Na pewno trzeba odjechać silnikiem i chyba odkręcić przystawkę napędu obrotomierza, no i naturalnie dekiel skrzyni. Nie pamiętam dokładnie, robiłem to już ładnych parę lat temu. Gdzieś tu już jest w tematach poruszany ten problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek8405    0

da sie to jakos sprawdzic czy to napewno to tez odjerzdzania silnikiem np po zdjeciu pokrywy skrzyni?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Odkręcasz dekiel, wsadzasz rękę w przednią gródź skrzyni (obyś miał małą rękę) i sprawdzasz czy nakrętka na dolnym wałku jest luźna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Żadne tryby w moście, to odkręcona nakrętka na dolnym wałku skrzyni. Jakby tryby były źle ustawione to na 6tce byłby jeszcze większy huk

 

Dokładnie!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    70

Potwierdzam, nakrętka. Inna rzecz to trafiłem na nową, której gwint się zużył przy dokręcaniu... Także z jakością nowych części słabo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

     Dobieraj kilka nakrętek i porównuj gwint, U mnie jednego razu były dobrane z czegoś innego wąziejsze i twardsze,lecz z tego co pamiętam to nie były na klucz tylko zakręcało się ,,kłem'' i kontrowało, Jak sprzedawca pozwoli,stuknij w bok jakimś młotkiem,w większości pojawia się dołek i taka odpada w przedbiegach. Tokarz mówił .ze dotaczał gwint.inny od czoła spawarką przyłapał,ale jak on doszedł i co z otuliną i odpryskami nie wiem.Ogólnie jest to utrapienie ,,m''. Miałem to dwa razy.Nowy wałek dobierałem z kilku ,i dlatego że sprzedawca pozwolił młotkować ,wybrałem najtwardszy i z nie wiem 8 lat spokój :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Jeżeli zdarło gwint na dolnym wale to czeka cię rozbiórka ciągnika na trzy części,a skrzynia na stół,uwielbiam to  :) wywalasz wszystkie wodziki i górne tryby,dobierasz się do dolnego wału,wał przechodzi przez całą skrzynię, od strony mostu ma też nakrętkę,wykręcasz ją,wybijasz wał,i wszystkie tryby w kolejności na stół.Po złożeniu nie zapomnij zaspawać porządnie przedniej nakrętki,bo za 3 lata znów to samo cie czeka :D

 

Można też na skróty,próbuj wkręcić nową i daj dobry spaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Tiaa, a jak będzie potrzebował rozbierać skrzynię na części, to Ciebie wezwie do szlifowania tego spawu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Czy słyszałeś o czymś takim jak elektryczna szlifierka kątowa?Mając spokój na 10 lat nie powinno być problemu z poświeceniem pół godziny czasu na zeszlifowanie spawu

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Najpierw do tego spawu trzeba umieć dojść. W tym konkretnym miejscu to raczej tylko multiszlifierka, więc miłego kupowania na jedno użycie. Słyszałeś o czymś takim jak robienie porządnie bez partaczenia? Podkładka odginana + dobra nakrętka i też spokój na 10 lat. W 160 konnych ciągnikach wytrzymują niewiele większe nakrętki bez spawania, dziwne co nie? :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Najpierw rozejrzyj się po sklepach,prostych kamieni za parę groszy na wiertarkę nie brakuje.

Śmieszy mnie Twoje porównanie,uważam to za brak odpowiedniej wiedzy.Wadą tej serii jest wykręcająca sie nakrętka,nie jest to odosobniony przypadek,spotkałem się z informacją właściciela jak to  po pół roku po zakupie nowego ciągnika doszło do wykręcenia nakrętki,zdarzały się przypadki trzy letnich odstępów pomiędzy remontami tego samego.Także wiedz o tym,gdy brakowało mi doświadczeń,informacji od urzytkowników robiłem to "po Twojemu porządnie"dziś nikt mnie nie przekona że podkładka wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2344

Po co Ci kamień na wiertarkę, skoro rekomendujesz do tej roboty szlifierkę kątową? :lol:

Przy okazji kolejnej naprawy i korzystania z twojej tajemnej wiedzy, trzeba wywalić cały dolny wałek, faktycznie prosta i szybka naprawa by to była  B) 

Nakrętka sama z siebie nigdy się nie odkręci, najpierw musi zerwać ząbek na podkładce albo gwint, przy czym z tym drugim się jeszcze nie spotkałem. A skoro ktoś wkłada podkładki z blachy z puszki po piwie, to potem musi słuchać domorosłych twórców i spawać. Ciebie może coś śmieszyć, twoja rzecz. Ja nie jedną skrzynie już robiłem i nigdy do żadnej ze spawarką nie podchodziłem, wystarczy odpowiedni dobór części zamiennych. Takie podkładki, co to małym śrubokrętem można odgiąć z palcem w nosie, to ja zakładam na piasty w talerzówce, a nie do skrzyń i przekładni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×