Skocz do zawartości
piotrek10

Stymulatory wzrostu i plonu roślin

Polecane posty

piotrek10    4

Stosujecie tego typu środki? Czytałem ostatnio kilka artykułów na temat ich działania; piszą ładnie ale jak jest w rzeczywistości...Zastanawiam się, czy nie zastosować któregoś w uprawie fasoli na suche ziarno, gdzie przyrost plonu choćby o 2-3 q byłby uzasadniony ekonomicznie do zastosowania takiego środka, podobnie w uprawie rzepaku, bo w pszenicy przy obecnych cenach to raczej nie ma sensu pakować się w dodatkowe koszta. Jeśli ktoś je stosuje lub ma wiedzę o ich działaniu to może rozjaśni temat i napisze jak to wygląda w praktyce i czy warto je stosować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

Mają wpływać m.in. na :

-rozbudowe systemu korzeniowego

-większą ilość kwiatów oraz lepsze zawiązywanie

-podnosić odporność roślin

-szybszą regeneracje np. po niższych temp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaroon    1

Tak masz racje ale to działa tylko w sytuacjach stresowych dla rośliny (przymrozek, przedawkowanie środków ochrony roślin) w normalnych warunkach opryskane i nie opryskane nie różni sie między sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Ja w zeszłym roku stosowałem ASAHI w rzepaku ozimym łącznie z pierwszym wiosennym zabiegiem na chowacza. Działanie fenomenalne zostawiłem pasek kontrolny aby mieć porównanie Różnica:

1) szybszy rozwój roślin,

2) większa liczba rozgałęzień bocznych śr 2-3,

3) grubsza łodyga i dłuższy korzeń,

4) większa liczba prawidłowo wypełnionych łuszczyn.

Według moich szacunków zwyżka plonu min. 0,6 t/ha

wynik 0,6x1100=660zł/ha-86zł koszt zabiegu=574zł w kieszeni wydaje mi się że warto stosować.

W tym roku również będe stosował także z kontrolą i mam zamiar spróbować na 10 ha nowość KELPAK SL zobaczymy co z tego wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

w normalnych warunkach opryskane i nie opryskane nie różni sie między sobą.

 

Różnica jest spora i ok. 400 zł/ha można wpisać w dochód.

Najkorzystniej zainwestować pieniądze (ok.100zł/ha) wraz z ruszeniem wegetacji wiosennej.

Rzepak potraktowany Asahi regeneruje się po zimie znacznie szybciej od nieopryskanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

ja w tamtym roku zastosowałem nutri phane PGA z Dalgety na pszenicy po 14 dniach szukałem ścieżek tak pszenica ruszyła w rzepaku Asahi nie stosowałem ale w tym roku spróbuje dużo o nim słyszałem dobrego bez boru też nie ma rzepaku saletra jest super tak samo twierdzi mój teściu nie deje tylu odżywek co ja i kosi tonę mniej w tamtym roku liczyliśmy razem koszty mi wyszły większe a na hektarze zarobiłem 500 zł więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Nawożenie to podstawa startowa dawka saletry jak najbardziej ale daj mu stymulatora to zobaczysz co Twój rzepak zrobi z tą saletrą. Poprostu pobierze ją w większej ilości i zamieni na przyzwoity plon, a tak jest ryzyko że słaby czy uszkodzony przez mrozy rzepak nie będzie wstanie pobrać szybko działającego azotu który jak wiesz deszcze wypłukają z profilu glebowego i d*pa blada. Asahi to jest taki RedBul daje kopa roślinom do szybszego wzrostu i rozwoju, a wiosną każdy dzień jest na wagę złota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

ja na jesieni dawałem odżywki na rzepak i na pszenice rzepak zaczą się robić fioletowy to go prysłem cynkfosem a pszenice cumansem po 2 l/h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

moja kolezanka pisala w tym roku prace magisterska o dzialaniu Asahi w pszenicy i wynik byl taki ze NIC nie daje. kompletnie nic. robila w trzech powtorzeniach, i w trzech roznych terminach. wniosek byl taki ze asahi moooze cos tam zadzialac wtedy jesli bylo nieprawidlowe nawozenie (za mala ilosc skladnika lub zla jego forma). generalnie jesli sie stosuje odpowiednie nawozenie to kupno asahi to wyrzucone pieniadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

@dexterek dlatego nic jej nie wyszło bo Asahi jest zarejestrowane do stymulowania rozwoju rzepaku, buraka cukrowego oraz roślin warzywniczych i sadowniczych oraz roślin ozdobnych B) . Co z niej za magister że etykiety nie umie przeczytać B) Pewnie nie zdała egzaminu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

dobrze dobrze. asahi sl nie jest typowo do zboz, wielu rolnikow probowalo stosowac, bo ponoc TEZ dziala. i sie okazalo ze jednak nie dziala. egzamin zdala na 5:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

rzepak ma długi system korzeniowy i azot sięgnie,odrzywki to konieczność przy wysokich plonach rzepaku.

ps.WIESZ CZYM JEST TO G..NO CO DODAJE SKRZYDEŁ B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beniu890    0

koledzy mam pytanie co do oprysku asahi sl. oplaca sie go zastosowac jesienia na rzepak czy naprawde on go wzmocni. z góry dzieki za odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czeladnik    0

To ja się podłączę pod temat: Jakie są wasze doświadczenia z mieszaniem nawozów dolistnych z Asachi SL? Można wszystko mieszać? Czy coś się nie nadaje?

Właśnie szukam czegoś do zasilenia rzepaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Asahi wyłącznie wiosną w celu pobudzenia rzepaku i jego szybszej regeneracji, jesienią raczej mikronawozy, preparaty typu kelpak lub inne startery oferta jest szeroka. Asahi jest takim ,,Redbullem" dla roślin i stosuje się go w celu pobudzenia wiosną idealnie działa stosuje od 3 lat i jestem zadowolony rośliny dostają porządnego kopa startowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Wiosną zaraz po ruszeniu wegetacji jak tylko rzepak zaczyna startować dawka 0.6l/ha koszt ok. 52-57zł/ha wzależności gdzie i ile kupujesz. Przyspiesza regenerację po uszkodzeniach zimowych i pobudza do wzrostu. Stosowałem też po przymrozkach wiosennych rzepak skręcony w S momentalnie się wyprostował i uszkodzenie praktycznie nie wystąpiło, mam odniesienie bo za miedzą był rzepak sąsiada który nie potraktował swojego Asahi i jego dochodził do siebie dobre dwa tygodnie. Z czystym sumieniem polecam stosuje 3 sezon i jest git!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Senator    44

Jak panowie pojechaliście już na wasze rzepaki z Asahi SL? Nasz narazie zaczyna się ruszać, zaczynają wychodzić listki ze środka. Czy to już czas na Asahi czy jeszcze poczekać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Niech się temperatury trochę ustabilizują i niech odbuduje trochę liści bo nie ma czym narazie wchłonąć asahi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Senator    44

Dzięki @west za odpowiedź :) , ale mam jeszcze do Ciebie jedno pytanie: pisałeś że stosujesz Asahi od 3 lat, mieszasz z czymś go? Chodzi mi o mocznik, odżywki (bor i reszta mikroskł.), siarczan magnezu ;)

I mówisz "żywszy" jest rzepak po Asahi? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Asahi można mieszać z fungicydami, insektycydami i nawozami dolistnymi, znacznie szybciej wychodzi z sytułacji stresowych i szybciej startuje.

Z herbicydem nie bo chwasty mniej wrażliwe na herbicyd odwdzięczą się Tobie za zastosowanie Asahi szybszym wzrostem i brakiem reakcji na herbicyd. Jeśli zachodzi konieczność oprysku przeciw chwastom warto odczekać kilka dni od zabiegu aby chwasty obumarły inaczej po Asahi podniosą łeb.

Edytowano przez west

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×