Skocz do zawartości
marka

Niekończąca się opowiesć

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nogi długie tułów krótki to budowa prostytutki - tak mówi starocerkiewne przysłowie.Dlatego wybieram te z krótkimi nogami,ma to również tą zaletę że taka wolniej się ewakuuje i w przypadku niedyspozycji łatwiej dogonić i spróbować ponownie.Choć często krótkie nogi idą w parze z szybkością przebierania nimi i wtedy pozostaje zaufana przyjaciólka-Tereska Rączkowska ;) .Marcin.Mtz-a sprzedałem a Pronara kupiłem.Powodem był zbyt słaby podnośnik i to że chciałem kupić coś nowszego.Trafiła się używka która miała 160 mtg w idealnym stanie to ją kupiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@jaro o moje przyrodzenie nie musisz sie martwic cool.giftongue.gif

 

 

Przeczytaj uważnie to co napisałem powyżej-nie martwiłem się a wręcz odwrotnie biggrin.gif .

Xemit-dogonić ???-myślałem że musisz się opędzać biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

Pożartować możemy zawsze, ale sugestie fanatyków mtz ostatnimy czasy dały mi się trochę weznaki dlatego może tak się udzielam w tym temcie, to co wybrałem uważam za njlepszy wybór w "tamtym" czasie gdy euro było tanie i kupiłem zachodnią maszynę w cenie minimalnie niższej od zetora ( uwzględniając wyposarzenie i dane techniczne) ale zawse ktoś "mądrzejszy" skomentuje jakie to głupstwo zrobiłem że miałbym 2 belarusy tylko jakie? belarus z wyposarzeniem takim jak r3 (tzn prawie takim) kosztowął by ponad 90 tys) może pronar i przeliczyłem to dokładnie że pronar byłby droższy jakieś 5 tyś od belarusa ( a mamy lepszą kabinę lepszą instalację elektryczną i opony) więc napewno warto dołożyć te 5 tyś, i co za radziecką myśl techniczną dał bym może z 10- 15% mniej niż za zachodni ciągnik to chyba niewiele, proponuje najpier porównać dokładnie dane techniczne i wyposażenie a nie ma co z pieniędzmi robić ten co kupuje belarusa!!! ( bo kupuje przestarzałą technologię za cieżkie pieniądze i nie wprowadza nic nowego) bo belarusa (dokładie takiego samego jak nowy belarus) to ja mogę mieć zamieniając starą c 330 czyli praktycznie za darmo ;) he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ferdek sprawiasz wrażenie człowieka który sam siebie chce przekonać że dokonał właściwego wyboru kupując ciągnik.Czy po orce twoim ciągnikiem ,pszenica lepiej plonuje jak po np.Mtz-e,czy może jesteś w stanie ciągnąć nim przyczepy o większym ciężarze ,a może agregat uprawowo siewny ,który zapinasz ma większa wydajność,a może tez masz większy udzwig podnośnika?Niestety te wszystkie parametry albo nie mają wpływu na plon ,albo są podobne lub nieosiągalne przez twój ciągnik, a co najwyżej podobne.Owszem jest on ładniej pomalowany,pięknie oklejony nalepkami,ma bardziej opływowy kształt ,jest ciekawszy z wyglądu,nowocześniejszy,zapewnia lepszy komfort.Tylko niestety kosztuje więcej i najczęściej zakup okupiony jest albo kredytem ,albo brakiem środków na narzędzia które można by do niego zapiąć.Ja mam niewielkie gospodarstwo (w porywach uprawiam 35 ha ,a dziś 30 i więcej nie potrzebuje)i uważam że życie ludzkie jest zbyt krótkie by poświęcić je na zakup maszyn ,które kosztują dużo więcej, niż może gorsze ,ale umożliwiające tą samą pracę.Sam dochodzę do wniosku że niepotrzebnie kupiłem Pronara,robi to samo co stary Mtz,ma ten sam uciąg,oprócz słabszego podnośnika te same możliwości.Należało kupić Ursusa-Zetora 80-100km,za 30-35tyś,zainwestować w niego ewentualne 10 tyś i nie sprzedawać Mtz.Robotę bym wykonał tą samą,miał bym 2 ciągnik 80 km i parę złotych w portfelu.A że ciągniki są używane,no i co z tego,każdy kupiony jako nowy ,jest używany.Spróbuj wystawić swoje Lambo na sprzedaż ,a gwarantuję ci że nikt nie da 70% tego co kosztował,jeśli w ogóle ktoś go będzie chciał za takie pieniadze,a traktowany będzie jak używka.W swoich postach piszesz o częstych awariach Mtz i wiecznych kłopotach użytkowników tych ciągników.Ale jak Ja zauważyłem to najbardziej psują się one Tym co ich nie mają i to Oni są z nich najmniej zadowoleni ;) .A czy ty jesteś zadowolony ze swojego wyboru,wątpię,w jakim celu próbujesz tak się dowartościować negując Mtz.Dobry produkt powinien się sam obronić.Widzisz,ja mogłem kupić nawet JD,ba nawet Fendta,tylko po co?na Ch*** to biednemu.Kupiłem Pronara,mam do niego wszystkie potrzebne narzędzia krajowej produkcji, nie starsze jak 4-5 lat,a za zaoszczędzoną kasę wybudowałem w zeszłym roku dom i to wszystko bez udziału nawet grosza pomocy Unijnej ,ani złotówki kredytu.Kiedyś gdy będę już niedołężny i skazany na psie pieniądze z emerytury sprzedam nowy, lub stary dom zależnie od tego który wybierze następca i będę jako-tako żył.Fendt ,JD i Lambo razem wzięte nie będą wtedy już nic warte.Pozdrawiam Ferdek,jak będziesz starszy i osobiście finansował wydatki w gospodarstwie które pewnie przejmiesz zrozumiesz co napisałem,dzisiaj ja cie rozumiem.Mój syn zakleszczając po raz kolejny C-360 ,stwierdził że wypadało by kupić nowy ciągnik 50 km gdyż ten ma swoje lata,ja mu na to że będzie robił to samo co stary tylko portfel będzie o 60000 lżejszy,a jak gdzieś nim zahaczysz ,podrapiesz to joby murowane, a C-360 ewentualne 400zł za nową maskę i zaś nówka ,że się psuje?I ci z tego ,12 h i naprawiona , i to w domciu a i części przywiozą ,choćby w niedzielę.To się nazywa konflikt pokoleń ,kij wie kto ma rację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Oj @Xemit chyba sie nie zrozumiemy, bo żebyś zrozumiał w jaki sposób urzytkuje się ciągnik przy hodowli to wyobraź sobie tak ze 40 sztuk bydła do tego około 1 tyś bel słomy/siana codziennie 1-2 rozrzutniki obornika i wtedy wiedział byś że praca w polu tzn oranie sianie bronowanie to tylko epizod w pracy ciągnika, gdy ostatni rok robiłem mf 255 to odpalałem o 7 rano a gaszony był po 22 przez cały sierpień i wrzesień, policz teraz spalanie komfort pracy i ewentualne awarie @Xemit lambo samym spalaniem się zwraca a gdybyś poczytał wyżej nie przeczytał to co napisałem to byś wiedział że po tym jak zrobie lambo lepiej siej rośnie ;) niż by mtz-tem robił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I to potwierdza starą prawdę ,że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Ja używam ciągnika rolniczego zgodnie z przeznaczeniem ,czyli do ciągnięcia narzędzi rolniczych.Wszelkie inne prace ,łącznie z transportem to już adaptacja ,i nigdy nie zastąpimy ciągnikiem koparko-ładowarki ,bądż samochodu ciężarowego. Jeśli uważasz że Lambo w twoim gospodarstwie dał się przystosować do prac oborowych ,gospodarczych itp. to super.Tylko w jakim celu wypowiadasz się na temat Mtz,skąd wiesz jak on by się spisał jeśli go nie posiadasz?Znam gospodarstwa które mają po 200 krów,ale do prac w oborze wykorzystują stare ciągniki.Być może dlatego że nowego szkoda do gnoju ,lub co bardziej prawdopodobne używają ich pracownicy.Ja tam nie zabieram głosu w tematach dotyczących np.Fendta lub Lambo ,a to z uwagi ze nie mam tam nic mądrego do powiedzenia.Prawdę mówiąc ja również mając kiedyś świntuchy ,używałem przy nich najgorszego posiadanego sprzętu,jakoś szkoda mi było wozić obornik nowym ciągnikiem ,choćby z uwagi na korodujące właściwości obornika bądz fruwające cegły lub kamienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ xemit.Masz rację życie przeleci nie wiadomo kiedy.Ale żyje się tylko raz i uważam nie można zatrzymać się tylko na MTZ bo są tanie w porównaniu z zachodnimi markami.MTZ jakościowo odbiega od zachodnich marek a to się nie liczy? Z kasą to można poczekać te pół roku i kupić coś lepszego.Sam taki byłem.Kupiłem taniego skutera i co z tego jak cały czas się psuł.A z tymi używanymi maszynami ( ciągniki ) to zależy również od osoby.Tak ja pisałem wyżej jeden woli poczekać i kupić nowy sprzęt i jakiś czas mieć spokój z awariami.Ale nie oszukujmy się teraz prawie każdy sprzedaje zgruchotany sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

@Xemit sam poruszyłeś temat fendtów i lambo w tym temacie, o ile fendt jest drogi to ciągniki sdf, cnh czy jd oferują rozsądny produkt za sensowną cenę, praca przy krowach to nie tylko tarzanie się ciągnikiem w gnoju nibo co tak ma korodować jak maska i błotniki są plastikowe ;) , a mam takie samo prawo wypowiadać się w tym temacie jak Ty i każdy inny, mam kilku znajomych posiadaczy pronarów i mam prawo podzielić się swoimi doświadczeniami, często przez miedzę pracuje z pronarami.

A kończąc naszą konwersację @Xemit w kwesti przepłacania za zachodni ciągnik, kilka lat już chodzisz po świecie i pamiętasz może ceny ciągników sprzed lat i tak zawsze belarus/mtz był tanim ciągnikiem tzn 87r mf 255 kosztowal 1,3mln zł a mtz 0,9mlnzł, 2003 rok pronar 82sa 70 tyś zetory ursusy itd około 100 tyś zachodnie np. lambo fakt były bardzo drogie, ale 2007 -2008 r gdy pronar 82sa kosztuje 99 tyś, zetor kilka tyś więcej, zachodni ciągnik można było kupić za 120 tyś to ta różnica cenowa praktycznie się zatarła, uwzględniając wyposażenie zawsze wyjdzie to samo nic w przyrodzie nie ginie i nawet w białorusi nie zrobią tego samego taniej niż na zachodzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

@ferdek - pijesz do mnie?

 

@xemit - masz rację - ferdek chce się upewnić że zrobił dobry zakup.

 

 

@ xemit.Masz rację życie przeleci nie wiadomo kiedy.....

 

no i masz panie racje. Po co mam wydać prawie dwa razy tyle na ciągnik który będe spłacał przez 10 lat i jak go spłacę to będzie z zużyty. Życie jest ważniejsze, rodzina, dom a nie tylko praca. Trzeba znaleźć "balans" między pracą a życiem (rolnictwo to nie misja).

Ja postrzegam to tak - ciągnik do prac polowych tylko, max 300Mth rocznie, części dostępne mają być wszędzie, ma być prosty i tani, najlepiej zero elektroniki (elektrozaworów itp).

Belarus łapie się tym doskonale a resztę kasy przeznaczyć mogę na zakup np ziemi lub na wakacje z rodziną.

 

 

Co do krowiarzy - to fakt dla nich ciągnik pokroju belarus/mtz czy nawet ursus/zetor UR2 śrenio sie nadają bo są duże, taka sobie widoczność, manewrowanie nimi nie jest takie proste w ograniczonych pomieszczeniach i wiele innych ale do prac polowych jak znalazł.

 

A i może coś wam napiszę co pisałem kiedyś. Część ziemi obrabiały u nas harkowce i kirowce. Ciężkich ursusów tam nawet nie puszczano. Wzięli tę ziemię najpierw duńczyk, później niemiec a poźniej ktoś jeszcze. Stare sprzęty wysprzedali i posciągali swoje zabawki (przecież sowieckimi sprzętami robić nie będą). Dziś nie gospodarzą, upadli. Nie dały radę te ichnie zachodnie maszyny obrobić tego areału.

Sprzęt który wysprzedali kupili rolnicy - używają go do dziś. "Ruski" i co z tego jak daje radę tam gdzie zaprzągnięcie zachodniego ciągnika powoduje wir w baku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

Kolega @zetorek5340gr napisał ,,kupić nowy sprzęt i jakiś czas mieć spokój z awariami,, tylko zeby tak było w każdym przypadku, ja kupiłem nowego Landiniego i juz mam drugą hydraulike, kolega nowego nh i już ma 2 pompe paliwową, koleiny sąsiad zetora i dwa remonty silnika, remont WOM-u, 6 razy podnsnika i remont skrzyni (2100mth). Nowy nie znaczy lepszy, bo jak widać nic nie jest doskonałe. Dlatego teraz żałuje że wydałem kase na rzekomo lepszy zachodni ciągnik. Mogłem kupić Belarusa 1025 i zostałoby mi jeszcze na jakies maszyny. Nie kupiłem mtz-ta bo przy moim niby slizgał WOM, a jaki się póżniej okazało to sprzegło na wałku od przyczepy było źle złożone. @Ferdek07 zależy co masz na myśli jezeli chodzi o prace w oborze, np. ja za cholere nie wstawiłbym nowego ciągnika do szopy, jedna z moich c-360 chodziła w niej dwa lata, efekt taki że już mam dziury w błotnikach silnik się zamulił (już wrócił do swietności, wiadomo musiał się odmulić), a przez to że podnośnik nie był używany zastojał się, do tego doszła wymiana łańcuchów i wieszaków które zardzewiały, więc troche trzeba było ją do ładu doprowadzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Do nikogo nie pije!!! chce tylko obalić mit jakim jest że belarus jest 2 razy tańszy od zachodniego ciągnika, bo nie jest nawet przy obecnie wyższym kursie euro belarus jest może 20-25% tańszy od zachodniego ciągnika i już!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Zależy jaki - a taki z tym samym wyposażeniem co zachodni ciągnik czy zetor, tzn skrzynia synhro, most krzyżakowy i porządna hydraulika, np. http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B109373

a więc jak mamy ciągnik za 120 tyś to taki belarus jest tylko 25% tańszy,

ale muszę Ci przyznać trochę racji, dawno nie zaglądałem na allegro i jest dużo promocji na belarusy ;) Oczywiście jak ktoś chce nowy tani ciągnik proszę bardzo i za 60 tyś kupi i niech się sprawuje jak najlepiej, ale niech nie wmawia mi, że za to samo zapłacił połowę kasy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Ten belarusik jest chyba od wakacji do sprzedania.

Chyba nie ma podnośnika TUZ z dwoma siłownikami.

Ciekawy kolor i wygląd, chyba dla kogoś kto potrzebuje czegoś aby sie pokazać bo do ciężkiej pracy w polu to taka maska nie jest potrzebna a kosztuje.

A jak już popatrzysz dobrze to nowego belaruska znajdziesz za 56 tys PLN brutto. Tyle że wygląda jak ten z 1990 roku.

 

Ja sie zastanawiam w jakich modelach jest podnośnik na tych dwóch siłownikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ zbigi123 Masz rację sporo się zdarza awarii.Jednym z plusów tanich ciągników są tanie części.Ostatnio był u mnie Pan z wtryskami od dwu letniego pronara.Prawie nowy ciągnik.Mój zetorek będzie miał niedługo 7 lat i żeby nie fachowcy od ładowaczy przez których poszła mi pompa wspomagająca od oleju nie miał by ani jednej awarii.

@ Nikita_Beennet Ja myślę że zachodni ciągnik dłużej ci pochodzi niż np mój zetor.Tak masz rację "rolnictwo to nie misja" ale chyba zostaliśmy lub zostaniemy na rolnictwie bo je kochamy chyba że z przymusu ;) .

@ Ferdek07 masz racje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamis    0

ja za swoją 820 dałem 83000zł brutto a za zetora na tym samym wyposażeniu i tej samej mocy chcieli 140000zl neto to wedle moich obliczeń za jednego zetora mam dwa mtz-ety, a czy komfort pracy mam dwa razy gorszy to bym nie powiedział . fakt zetory i inne zachodnie ciągniki są lepiej dopracowane i ładniej wykonane, ale na te godziny co ja nim pracuje to mi lepszego nie trzeba (700 mt na rok)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

ferdek jaki Ty ciagnik kupisz za 120 tys? Napewno nie zachodni ... zauwazylem ze zawsze twoje jest najlepsze.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

@zetorek5340gr - no masz troche racji, nie z przymusu i nie z miłości ale lubię to;)

co do zachodniego ciągnika, chciałbym ganiać np CNH ale ten ciągnik będzie u mnie stał przez pół roku - po prostu potrzebowałbym do tego co mam z 50ha żeby on mi się zwrócił.

 

@kamis - a możesz powiedzieć co masz w wyposażeniu?

monoblock?

most typu carraro?

ile wyjść hydrauliki i gdzie umiejscowionych?

jaka skrzynia biegów: 14/4 czy 18/4 bo chyba tylko takie są?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszZduny    0

Widze że jeszcze w oznaczeniach ruskich słabo zorientowany jesteś. Bo 820 czyli seria 8xx ma skrzynie 18/4 a seria 9xx np 920.2 którego posiadam ma 14/4. Większość informacji możesz wysnuć z nazwy o ile poznasz już ten "język". Swoją drogą Kamis sporo dałeś za 820...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Xemit tu sie z toba zgodze ze jak ktos nie ma jakiejs maszyny to nie powinien sie za duzo udzielac, tak jak ferdek pisales ze masz kontakt z pronarami i mtz ,,przez granice'' ale duzo zalezy od uzytkownika.Duzo ludzi jest uprzedzonych do ruskiego sprzetu tak jak np ferdek i potem takie rzeczy pisza. Sam pamietam ze jak ojciec ponad 12 lat temu wrocił z agromy i powiedzial ze spodobal mu sie mtz i go zamowił w pobliskiej agromie to sie wyrzekałem z bratem jak żaba błota ze nie chce tego hu***stwa na podwórzu i ze jak przyprowadzi to sam do smierci tym gównem bedzie robił, i ze jak tylko przejme w przyszlosci gosp to najpiewrw sprzedam tego mtz. A teraz po tylu latach uzytkowania najwiecej tym ciagnikiem robie i nienarzekam na awaryjnośc i mysle w przyszlosci nad zakupem nastepnego mtz. Takie jest życie. Sam kiedys widzialem jak koles kiedys kupił nowy ciagnik sdf i wyjechal kawalek za brame z agromy i mu sie cos rozsypalo na drodze i tez mógłbym powiedziec ze sdf i pochodne to zlomy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Po przeczytaniu postów z dwóch dni doszłem do wniosku że każdy przedmówca miał troche racji.Na swym przykładzie przemyślałem to sobie że każdy kij ma 2 końce.

Jestem teraz w trakcie sprzedaży MTZ z 92r o przebiegu 2800mtg i wsumie sie niepsół poważnie nielicząc niezliczonych przecieków do których usunięcia trzeba było 2 pokoleń rolników ;) .Sprzedaje tylko dlatego że jest okazja kupić nowy sprzęt oczywiście moim zdaniem lepszym.Posiadając zachodnie

ciągniki mogłem sobie porównac koszty utrzymania i jakośc wykonywanych prac a i komfort też jest rózny.Oczywiście po po PARU latach użytkowania tak różnych narodowościowo myśli technologicznychpodam jeden przykład.

Otóż do ciągnika zachodniego MF zakup jednego tryba do skrzyni to koszt 4.5tyś zł, zas zakup całej ,kompletnej, w obudowie do mtz82 to koszt również 4.5 tyś.Więc dla każdego coś miłego .Można sie bujac zachodnią maszyną ale niezawsze będzie stać nas na eksploatacje.Zdrógiej zaś stony męczarnie które sie przechodzi użytkując mtz odpłacą sie mniejszymi kosztami.A dodam jeszcze też na swoim przykładzie że skrzynka półbiegów do mojego mf kosztuje tyle co wypasiony mtz(90tyś)Znajomy kupił JD 260km 2 lata temu i orze 4 skibowcem bo niema kasy na konkretny sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Farmermf masz duzo racji. Trzeba rowniez wziac pod uwage ze nie zawsze jest uzasadnione kupno nowego zachodniego ciagnika, jak ja widze ze ktos majac gosp 20-30 hektarów przyprowadza nowego jd lub valtre lub nawet fendta bo i takie rzeczy widzialem to mysle ze troche przegiecie, ale jak ich stac to ich sprawa tylko ze ten ciagnik do konca zycia tego rolnika sie nie zamortyzuje. Niedaleko mnie koles kupił 3 lata temu nowa valtre N111 z turem rowniez valtry na 25 ha. ni i jeździ nia z kultywatorem 3 metry i starym plugiem 4*30 i troche w turze i praktycznie tu sie konczy jego cala robota. Ciagnik po 3 latach ma 500mth no i gdzie tu jest sens. Mysle wiec ze w takim przypadku kupno nowego mtz jest jak najbardziej uzasadnione. I tzreaba zrozumiec ze nie dla kazdego jest potrzebny nowy zachodni ciagnik dlatego jak ktos umie liczyc to kupi mtz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

o i tu jest cała prawda, co i z nowego JD, DF, Sama, lambo, zetora czy innego jak potem taki ciągnik chodzi ze sprzętem od 60, sami kupiliśmy za cenę mniejszą od nowego taniego ciągnika 2 traktory i prawie wszystko potrzebne nam do szybkiej i sprawnej pracy, a kupując nowy(nowy czy tez droższy-zachodni) ciągnik raczej nie starczyło by nam na zakup maszyn doi niego i bez następnego(bo jest na oborę) kredytu zakup byłby nie możliwy, i przy starym używanym sprzęcie nie muszę się martwić że np oleje drogie czy inne środki eksploatacyjne bo nam na nie jeszcze zostało z ceny jaką zapłaciliśmy za te ciągniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Tylko trzeba panowie pamientać że mtz jest obliczony do pracy na określonym areale.

Nie porwiesz sie z mtz na 100 czy wiencej ha bo to niemożliwe.Ja mtz,3-360, i t-25

obrabiałem 50ha ale mając taki sprzęt(adekwatny do posiadanego areału}bałem sie

przystępować do przetargów na działki 50 czy wiencej ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez kuba3120
      Witam wszystkich, opiszę mi ktoś połączenie tego alternatora z regulatorem, poniżej fotki, pozdrawiam  
       


×