Skocz do zawartości
cayman

FORTSCHRITT ZT 323-A

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Fortschritt


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No nie ma źle się zrozumieliśmy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fenol    4

chętnie wypowiem się na temat Fortschritt 323A gdyż mam taki od niecałych 3 lat i zrobiłem jakieś 350 godzin, zaliczyłem parę awarii i wygląda to tak:

za ciągnik dałem 14tyś, brak obciążników i dolnego zaczepu, opony pneumant na oko 70%, przyjechał z Hiszpanii. ciągnik idzie 40km/h, sprzęgło wspomagane pneumatycznie więc jak w samochodzie, hamulce też są wspomagane i hamowane są wszystkie 4 koła. Blokada mostów włączana na klawisz, przedni napęd automatyczny po przekroczeniu 6%poślizgu lub wymuszony klawiszem i trzeba go włączyć w czasie jazdy do tyłu, kabina jest bardzo wygodna nie ma mowy aby być oślepionym przez słońce, jest sporo punktów nawiewu i ogrzewania, wspomaganie kierownicze jest wspaniałe kiera chodzi bardzo lekko można nią puszczać w prawo i w lewo a ona jeszcze rozpędem się obraca, podnośnik podnosi ok 3 ton wg instrukcji hydraulikę napędza pompa tłoczkowa 2-kierunkowa zwrotna o wydajność 50l z pompą sterującą o wydajności 10l pompy są zespolone mniejsza przykręcona na większą, główna pompa jest ogromna w porównaniu do 12045 to przepaść jest 2,5 razy większa, sama pompa od wspomagania jest jak główna pompa od 12stki. Co do podnośnika jako że przesiadłem się ze 12045 to trudno było mi się przyzwyczaić bo w fortschrittcie podnośnik jest na rozdzielaczu góra dół, mieszane, pozycyjne, minimalne opuszczenie, orka z kołem podporowym, orka z antypoślizgiem fortschritt ma rozbudowaną hydraulikę ale trudno było mi się przyzwyczaić. Tak jak napisano wcześniej hydraulika jest niesamowicie szybka kipowanie nawet na możliwie najniższych obrotach jest błyskawiczne w 385 muszę przygzować, zawory zewnętrzne w fortschrittcie mają zawory zwrotne bardo przydatne przy prasie z dociskiem hydraulicznym nie puszczają oleju do tyłu przez gniazdo, podnośnik ma dociążanie więc można zatopić pług po ramę, Wałek wom włączany przez 2 stopień sprzęgła u mnie chodzi ciężko muszę wyregulować sprzęgło i to jest właściwie pięta ahillesowa tej maszyny bo do sprzęgła zaglądam często. olej hydrauliczny jest chłodzony, istnieje opcja iż mniejsza pompa od sterowania hydrauliką będzie wspomagać główną pompę i wydajność wzrasta do 60l. za siedzeniem jest dźwignia od blokowania podnośnika gdy jest podniesiony. skrzynia w 323 jest cała na igiełkach i trzeba pilnować oleju, grupy biegów mają lustrzane odbicie w 2 grupach biegów wstecznych tzn wybierając grupę powiedzmy II to ciągnąc wajchę od tej grupy do tyłu przechodzi się do wstecznego uwielbiam tą robotę z gruberem na uwrociach idzie wspaniale. jest jeszcze regulacja szybkości podnoszenia nigdy tego nie tykałem, tak jak nie używałem jeszcze rozdzielacza hamulców kół - prawo-lewo. w kabinie jest cicho no w porównaniu do 385 i 12045 oczywiście. ciągnik jest na ramie od tylnego mostu aż na przód jest jebitna rama w którą wmontowane są kolejne segmenty maszyny silnik jest opary na poduszkach i ze skrzynią która akurat jest przykręcona na stałe połączony jest gumowym sprzęgłem to jest bardzo dobre zero drgań na skrzynie z silnika. silnik jest na poduszkach i przy rozruchu rzuca nim, może u mnie już są zmęczone ale nie wydaje mi się, ten typ tak chyba ma do tego maska jest licha i też się chybie na boki. silnik to 4ka taka sama jak w kombajnach 512-514, silnik z wymiennikiem- chłodniczką oleju, bardzo wolno się rozgrzewa ale też nigdy go nie zagotowałem, pompa wody ma elektromagnes i wentylator chodzi luźno dopiero jak zacznie być za gorąco to się włącza i chłodzi aktualnie mam pompę bez elektromagnesu koszt 200 zł w thu, ciśnienie oleju pokazywane jest przez 2 diody na rozrządzie i na korbie oprócz tego jest normalny manometr, paliwo mierzyłem w gruberze i wziął 7,5l czyli bardzo mało w orce poprawny pomiar uniemożliwiła mi awaria -zasyfienie filtrów i magistrali paliwowej więc nie powiem. zwrotność ciągnika jest biedna chyba gorsza niż w 12045 lecz idzie to łatwo zmienić przedłużając o 5cm wąs od serwa. Będę musiał tak zrobić. ciągnik nie jest jakimś strasznym chlorem i nie możlwe aby łykał więcej jak 15l, jest to niezła 4 bo trudno ją zadusić. Wzmacniacz momentu u mnie nie zawsze działa, jest włączany klawiszem przez pneumatykę dziwne jest to że na pusto nie zawsze zaskoczy a już mniej fochuje w cięższej robicie. włączenie czegoś powoduje włączenie się lampki na konsoli nawet świateł. w kabinie można spokojnie słuchać radia i rozmawiać przez telefon. widoczność dobra tylko wiadomo maska z przodu jest duża i tu przeszkadza. Ciągnik jest o 20cm szerszy niż moja 385, ciągnik jest też wyższy i musi spać w stodole bo do garażu nie wjedzie. z Awarii to złamałem palec zmiany biegów był już spawany i lipnie ktoś pospawał w grudziądzu kupiłem palce. miałem przeciek z przystawki przedniego napędu i z podnośnika. w rozdzielaczu pękł mi wewnętrzny tłoczek, odmówiła posłuszeństwa pompka wspomagania sprzęgła. problemy te wynikały x mojej winy i braku szczerego przeglądu. Naprawy kosztowały grosze oryginalne uszczelki pompki kosztowały po 3 zł, palce chyba po 20. Ciągnik oceniam dobrze w porównaniu do 12045 to jest lepszy i tańszy w obsłudze. W orce phx i 12045 nie może zblokować wszystkich kół i w glinie nawet ze zblokowaną tylną osią przednie koła jedno buksuje drugie stoi orząc forszajem wlączam blokady, przodek i jak ich nie wyłączysz to ciągnikiem nie skręcisz nawet, tu ten ciągnik bardzo nadrabia a i paliwa mniej weźmie ale wiadomo ta 4ifa nie jest tam żwawa jak 6 w 12stce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Jedrek10    0

Jestem nowym posiadaczem Fortschritt zt 323-a, mam problem ze wspomaganiem czy przyczyną moze byc mala ilosc oleju hydraulicznego????(Jaki olej idzie do tego ciągnika???)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lesssiu007    155

Jestem nowym posiadaczem Fortschritt zt 323-a, mam problem ze wspomaganiem czy przyczyną moze byc mala ilosc oleju hydraulicznego????(Jaki olej idzie do tego ciągnika???)

 

 

Raczej pompa od wspomagania która jest na przodzie ciągnika pod chłodnicą :) a olej to LH46 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ojanusz    0

 

 

Raczej pompa od wspomagania która jest na przodzie ciągnika pod chłodnicą :) a olej to LH46 :)

Olej to tylko typu Agrol,musi być przekładniowo-hydrauliczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lesssiu007    155

damian1297

 

 

jest znacznie ciszej niż w ursusie czy zetorze z tamtego okresu . Wentylacja ogrzewanie blokady włączane klawiszem a nie wajchą siedzenie amortyzowane pneumatycznie. kabina jest duża i dla pasażera też siedzonko wygodne jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

smertin    43

Mam takie pytanie. Zastanawiam się nad zmianą ciągnika. Mam trochę ponad 30ha, a ciągnikiem do 'ciężkich' prac jest u mnie MTZ 80. Jestem jego wlascicielem od nowosci. Najwiekszym problemem zaczyna byc brak przedniego napędu. O komforcie a raczej jego braku lepiej nie wspominac bo po paru godzinach orki człowiek się czuje jak po wpadnięciu do studni.

 

I teraz pytanie - czy upłaca się zamienić tego MTZ'ta na Fortschritt'a ZT - 323A ? Są one bardzo tanie jak moc oraz mają 4x4.

Pytanie jak u nich ze spalaniem bo nie ma co ukrywać - MTZ pali niedużo.

 

Np - http://allegro.pl/ci...3844906697.html

 

Pomijam fakt, ze brzydkie strasznie są te ciąniki no ale trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lesssiu007    155

witam ja mam fosza 323a a pali też nie wiele w ciezkiej orce 10 l. jest to bardzo mocna konstrukcja silnik solidny kabina wygodna duża ogrzewanie dobry do orania bo ciężki , z wad to mało zwrotny ale za to szybki na drodze. a pokazany przez ciebie na allegro to dość odpicowany ale lepiej taki niż zniszczony. musiał byś go obejrzeć. z wyglądu ładny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

smertin    43

Czyli ogólnie warto się przesiąść z MTZ'ta?

 

W sumie to boję się troche dwóch rzeczy:

1 - MTZ'ta mam od nowości więc dokładnie wiem co w nim jest. Wszystko działa, a jak nie działa to ja wiem co i wiem czemu. W używanym ciągniku i to takim starszym jak te Fortszrity to nigdy nie wiadomo.

 

2 - Te MTZ'ty mają dużego plusa. W orce naprawdę można szybko jeździć. Mam stary 3 skibowy pług UG i w porównaniu do znajomego który takim samym pługiem orze U 914 to MTZ wypada o wiele lepiej. W sensie duża różnica szybkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Nie jestem przekonany czy to dobra zamiana. Prawdopodobnie nie pojeździsz tym ciągnikiem nawet połowę tego czasu co mtz-tem. Maszyna nieprodukowana, w sumie nie ma ich wiele na polskim rynku, starsze modele coraz częściej spotykane na złomach, z częściami będzie coraz większy problem nawet rynek z używanymi nie jest zbyt bogaty. Możesz sobie pozwolić na awarię która postawi ciągnik na kilka dni do momentu znalezienia części? Ogólnie zastanów się dobrze bo za równowartość mtz-ta nie kupisz nic lepszego co mogło by bez wkładu posłużyć lata. Już nie wspominając o tym że osobiście szukał bym marki istniejącej. Trzeba by dołożyć co nieco.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lesssiu007    155

ja jeszcze nie spotkałem 323a na złomie do silnika czesci dostępne sia od reki nowe oczywiście. natomiast inne częsi kupujemy tutaj np. http://www.sklepthu.home.pl/mysklep/index.php?cPath=7

znam wielu właścicieli foszajów i większość jest zadowolona, i jestem przekonany że tego mtz-a moim foszem obskoczył bym 5 razy ja zachaczam 4 obrotowa i jade w pole a takim mtz 80 to już raczej nie da rady. Kolega nich po pyta innych użytkowników foszów to sie przekona. silnik oszczędny i mocny , hamulce na 4 koła, wydajna hydraulika, blokady załączane na klawisz a nie na wajchę, wygodna kabina jak na tamte czasy wentylacja ogrzewanie dużo miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

No widzisz a ja widziałem. I to dwa na jednym złomie.

Od mtz-ta na pewno więcej potrafi bo ciągnik większy ale i mniej uniwersalny. Chodzi o fakt że za kilka lat będzie nienaprawialny.

Radzę raczej kupić coś bardziej popularnego istniejącej firmy z istniejącego kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

smertin    43

Właśnie boję się troche tego, że zamiast polepszyć to sobie pogorszę taką zamianą.

 

Też chętnie bym dołożył trochę i kupił coś lepszego.

Zastanawiałem się też nad jakimś Renault ale też nie jestem pewien. Prawdę mówiąc w mojej okolicy (górny śląsk, okolice pszczyny) to nikt Renault nie ma wiec może byc problem z częściami itd.

 

Co do tego kupna innego ciągnika to problem taki, że gospodarstwo jest na ojca. I raczej średnio przędzie. Ja mam pracę poza domem i dojeżdzam tylko gdy potrzeba pomocy. Także nie mogę się rzucać z motyką na słońce. A taka zamiana MTZ na Forszaja nie niosła by żadnych większych kosztów.

Zakładając oczywiście, że później obejdzie się bez jakichś szalonych remontów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lesssiu007    155

ja mam fortschritta od września 2010 i poza olejami to wymieniłem w nim tylko rozrusznik. mój wujek kupił za mna foszaja i on też sobie chwali go a ma wiecej ziemi do obrobienia. jak kupisz w dobrym stanie to bedziesz zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wg mnie Forszt 323 ma jedną główną wadę - sprzęgło na powietrze. Osttanio miałem akcje, że zapaliła się prasa na polu, i całe szczęście forszt stał z pługiem, ale musiałem chwilkę zaczękać, bo nie było powietrza... I drugi minus wg mnie. Nie wiem, może tylko u mnie tak jest, że gdy puszczam sprzęgło to ciągnik mocno szarpie. Czy to wina źle wyregulowanego sprzegła czy co? A co do tura - jeżeli byś dobrze operował sprzęgłem, to w miarę by się pracowało, tylko 323 ma nie za mocny skręt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KrzysiekFM    8

Tylko Twój ma takie wady.

Sprzęgło chodzi bez powietrza, ja odpalam i jadę

Nie szarpie.

Masz xle ustawione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lesssiu007    155

u mnie tak samo odpalam i jade nie ma tu nic powietrze do powiedzenia. Rama do tura jest mocna :D ale za mało wzrotny on jest do tura na moje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tyrion    0

Witam.

Zamiana to chyba nie najlepszy pomysł, bo po prostu zt323 to dużo większy gabarytowo ciągnik. Do ciężkich prac polowych ok. ale do lekkich czy okołopodwórkowych to raczej słabo bo zwrotność taka sobie. Co do spalania to zależy jaki silnik, ale oryginalny czterocylindrowy ifa jak na ten uciąg ciągnika, jest naprawdę oszczędny, choć wiadomo dużo zależy od stopnia zużycia pompy, wtryskiwaczy itp. Co do części to nie jest najgorzej, ale powiedzmy sobie szczerze, jeśli chcesz oryginalne niemieckie to wcale tak tanio nie jest, a węgierskie, nie mówiąc o chińskich z tego co niedawno mówił mechanik czasami nie bardzo pasują. Do tego mało kto potrafi te ciągniki dobrze naprawiać, bo to trochę jednak co innego niż ursus. Nawet ludzie którzy twierdzą, że się w naprawach fortschritta specjalizują, (np. jedna firma z Grudziądza) nie do końca to potrafią, (delikatnie powiedziawszy) a liczą sobie, że ho ho.

Jeśli chodzi o tura to minusem są mała zwrotność i gabaryty ciągnika, ale za to duża stabilność bo niski prześwit i stosunkowo szeroki rozstaw kół, no i bardzo masywny przedni most i szerokie przednie koła powodują, że nawet w trudnych warunkach z dużym ciężarem nie ma problemów z trakcją.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian1297    6

Jeśli masz troche kasy to zostaw mtz'a i kup zt323. Bo jeśli masz jakieś podmokłe tereny to mtz'ta wyciągniesz a z zt323 będzie mały problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


marti1980    31

witam chcaiłem sie spytac co może byc za przyczyna jak nie ma hamulców w 323a miał ktoś taki problem

Co znaczy niema?Są slabe,niema wcale czy co?Może ci się tylko zapowietrzyly.Sprawdz poziom plynu bo jesli odpowietrzenie nie pomoże to padla pompa albo pekl któryś przewód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MasseyXXXX    10

Nie wiem czy jest tak samo jak w kombajnie, ale u mnie byly mokre "tarcze i sie slizgalo, wystarczylo wymienic uszczelniacze". Rozbierz to i zobacz czy jest sucho czy nie.

Ewentualnie najpierw zobacz czy jest plyn hamulcowy i wystarczy moze odpowietrzyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Padykilos
      Witam. Mam problem z podnośnikiem. Po podniesieniu i opuszczeniu ramion, samoczynnie się podnoszą. Podczas gdy sie unoszą można je zatrzymać tylko przy użyciu tej samej dźwigni. Z obydwu stron dźwigni do znajdują się dwa "druty", które wyglądają na obcięte lub urwane. Poniżej dodaje zdjęcie. Czy miał ktoś z was taki problem ? Czy może jednak tak ma być?

    • Przez misz123
      Ile oleju wlewacie do pompy wtryskowej  do Fortschritta E512 ?
      Prosiłbym o odpowiedź
    • Przez gelek79
      Witam z racji tego że w moim ciągniku fortschritt 323 poprzedni właściciel nie dbał o silnik wymaga on wymiany, szukam silnika w dobrym stanie do jazdy
    • Przez pawciopeter
      Mam problem, zepsuła mi się skrzynia biegów. Przy poprzedniej naprawie popełniłem błąd. Wstawiłem zamiast łożyska igiełkowego miedzianą tulejkę (tak doradził mi ślusarz) ale po 300mth tulejka wytarła się i zaczął wyskakiwać bieg. I teraz się waham czy wstawić oryginalne ale używane wałki z łożyskiem czy przetaczać wałki i nowe łożysko.
    • Przez trawek13
      Witam zastanawiam sie dość powaznie nad zakupem fortschritta zt 323 jako pomocnika dla 4 ursusów na 70ha gospodarstwo
      Zwracam sie do was z pytaniem czy w tym ciagniku sprzegło jest razem z silnikiem czy osobno, chodzi mi o to czy da rade połączyc tam silnik dojca 160km ze sprzegłem za pomoca jakiegos wałka (bo kiedys widziałem ogłoszenie w którym forsz miał wsadzony silnik renault i od silnika wychodził jakis wałek do skrzyni
       Podsumowując: Posiadam sam silnik bez sprzegła docisku itp (koło zamachowe mam) czy bede musiał szukac sprzegła do silnika dojca czy sprzegło jest osobno w forszaju razem ze skrzynią
      Proszę o pomoc
×