Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Dragonowy

ciągnik na mokre torfowe gleby

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Dragonowy    0

Witam,

Potrzebuję zakupić ciągnik który będzie pracował na 12 Ha mokrej, torfowej ziemi. Możecie podsunąć jakiś model ?

Suma jąką dyskponuję na zakup to max 130 tyś.

Myślałe oczymś z napędem na 4 koła, jednoczesnie nie chciał bym aby to był jakiś duzy kolos, im mniejsza szerokość tym lepszy. Moze cos na balonowych kołac, albo bliźniakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

he polecam r3 evo 85 na kołach 420/70/24 i 480/70/34 w takich ląkach niezatapialny :D ale szerokość ciągnika to 235cm mogą być jeszcze szersze opony ale i ciągnik będzie szerszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

johny    2

ale ma to być nowy czy używany ? i z jakimi maszynami będzie pracował ?

 

@Ferdek07 nie przesadzaj z tą niezatapialnością :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

mysle ze akurat @ferdek ma racje :D

mozna tez sie spytac @jara on ma jd 5020, teraz jest nastepca 5R, @jaro pracuje tez w takich warunkach, wiec powie czy ciagnik zdaje egzamin :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ntr    0

myślę że na ciągniku skup się normalnie, czyli jakie maszyny z nim będą współpracować a nie że musi być niezatapialny. Tylko że wtedy musisz założyć od razu, ze kupujesz bliźniaki. Pracowałem nie raz na mokrych łąkach torfowych i nie pomoże nic poza bliźniakami. Chodzi mi o takie łąki co pustym ciągnikiem wjechać jest problem i to na przełomie czerwca i lipca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

 

 

@Ferdek07 nie przesadzaj z tą niezatapialnością :D

Spraktykowane w tym sezonie, a każdy wie jak był trudny i zalane 50% łąk, więc jazda w takich miejscach gdzie można gumofilce pogubić to nie problem tylko sika woda spod opon wyżej ciągnika, opony 420 i 480 na ciągnik o masie 3,6t i tylko 150kg obciążników z przodu, do tego szeroki rozstaw kół i mała wahliwość przedniej osi, też jest to zaleta bo wielkorotnie tylne koła wpadały w odparzeliska i bełki sprzed lat i się nie zakopywał bo na przedniej osi podpierał, prawie cały sezon pracował obok r4 105 na takich samych kołach i gorzej radził sobie poprostu bardziej się zapadał i rrznoł już koleiny tam gdzie r3 poprostu płyneło, a można do r3 dobrać szersze kapcie i np. 440/65/28 i 520/65/38 lub 480/65/24 i 560/65/34 na takich kołach model 100 o masie 3,8 t to nigdzie nie siądzie he he

pn. http://www.allegro.pl/item800765486_deutz_fahr_agrofarm_100.html no to na takich kołach to chyba nie ma innego ciągnika z tak dużymi kołami przy masie całkowitej poniżej 4t :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragonowy    0

1. Myślałem o ciąniku nowym, ale cenowo tak do 130K.

2. Narzędzia jakie potrzebuję to sadzarka, agregat, pługi.

3. Wjazd na pole , które było łąką do tej pory tak około marca- sadzenie bobu, potem będzie łatwiej, bo będzie kapusta tylko że ją mozna później i już jest suszej.

A roozorana łaka już tak mokra, że jak wjechałem moim Zetorkiem 5718 to sie zakopałem.

4. Myślałem albo o blixniakach, lub balonach nie wiem co sie bardziej sprawdzi.

5. Myslałem o jakims nie duzym ciągniku bo mam także kilka Ha borówki i zeby mi się w między żędzie zmieścił ale to chyba nie mozliwe, raqczej kupie sadownika.

6. oczywiscie będe jeszcze robił dodatkowe rowy melioracyjne, ale muszę czyms wjechać.

 

Czy zatem skupić się na mocy, czy 4x4, czy kapcie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

ja mam agroplusa 67 na szerokich kapciach, a do jagodników komplet wąskich kół który szło by wykorzystać jako bliźniaki. Nie wiem jak by się zachowywał na podmokliskach bo jeszcze się nim pływać nie uczyłem. Z tym żeby wjechać ciągnikiem na pole nie miałem problemu, o wiele częściej jest problem z maszyną bo się zakleja i nie da rady robić choć ciągnik by przejechał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogeryk    0

Poleciłbym Pronara tylko na bliźniakach. Duży prześwit i w błocie idzie jak burza. Zdejmiesz bliźniaki i masz wąski ciągnik. A za ta kase to kupisz nowego. Ma mocny silnik, zawiesić go trudno. Jak wyorywaliśmy łąki to na wąskich oponach a i tak ciągnął 4 skiby po 45 cm :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Czy zatem skupić się na mocy, czy 4x4, czy kapcie ?

 

4x4 to jest obowiązkowe i jak najszersze koła przy jak najmniejszej masie ciągnika. Moc dobierz do swoich maszyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragonowy    0

No własnie, przy jak najmniejszej masie ciągnika, to będzie trudno uzyskać, bo duże ciągniki zazwyczaj maja dużą masę i raczej chyba tego sie nie uniknie.

Czyli szukac ciągnika na blizniakach z napędem 4x4, i moc ok 100 KM ? Wystarczy

Największe zapotrzebowanie na moc to chyba agregat uprawowy, bo sadzarka to już nie tak.

Czy zatem 100KM będzie OK ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragonowy    0

100km na 12 ha?? czym teraz to uprawiasz??

 

Teraz mam Zetor 5718 i ma on 65 KM ale tylko na tył napęd, z tym ,że do tej pory nie uprawiałem specjalnie tej łąki zmieniam rodzaj uprawy i juz wiem, że nim nie wjade w marcu- teraz już nie wjazdę do za mokro( próbowałem).

 

Zatem moje pytanie brzmi czy przy napędzie 4x4 nie ma az takiego zapotrzebowania na moc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×