Skocz do zawartości
Dawid777

Masa, a moc

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@brzozak2 Czyli wychodzi na to, że małe koło ma nie wystarczająco dużą siłę ciągu, aby pokonać tarcie powodowane przez nacisk na małą jednostkę powierzchni.

 

Właśnie rozwiałeś mój dylemat odnośnie wyboru rozmiaru opon zimowych i potwierdzenia pewnej teorii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

generalnie to zalezy, tak jak napisal @mirasek. pokonac tarcie w sensie wpasc w poslizg?

 

zadaniem opony rolniczej jest tak zagescic lokalnie pod soba glebe, by byla odporna na scinanie, a nie ja sciac, to juz patologiczna sytuacja, zeby pozbyc sie wierzchniej luznej warstwy i dostac sie do zwiezlej :D

ciagnik tworzac koleine robi sobie droge i moze doskonale wtedy wykorzystac boki opony, dlatego zwracalem uwage na to by taka opona nie jechala w za malej bruzdzie bo to nie sa jej naturalne warunki pracy i jeszcze raz powtorze, tego na oko nie widac.

 

@bobek jaki masz dylemat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie, chodziło mi ruszenie jakimś pojazdem ze stanu spoczynkowego.

 

Tak się zastanawiałem, nad tym co tu zostało napisane i przypomniał mi sie pewien przypadek. Dwa modele dokładnie takich samych ciągników, jeden na kołach pojedynczych(14,9 R28), drugi na kolach bliźniaczych(2 x 12,4 R32). Zdecydowanie łatwiej jest ruszyć ciągnikiem na pojedynczych kołach, niż na bliźniaczych na podłożu złożonym z kamienienia, trawy i żwiru/piasku - typowe suche podwórko.

 

Jeszcze jeden przypadek ciągnik na bliźniaczych kołach ma ciężej jechać po piasku, niż ten sam ciągnik bez kół bliźniaczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

A nie wiecie ile kg można dołożyc na przód 7211 tak żeby się nic nie stało, a był stabilniejszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

okazuje sie, ze wszystko ma znaczenie i to duze. ostatnio dowiedzialem sie pewnej ciekawostki, ze stosunek nacisku do powierzchni, ktory powiedzmy mozna wynalezc z tarcia slizgowego, co tez przeklada sie na toczne jest liniowy, ale nie dla gumy :)

przy gumie wieksze fory ma powierzchnia niz nacisk. co moze wyjasniac moje twierdzenie iz zima (na lodzie) latwiej jest ruszyc ciagnikiem na szerokich kapciach niz na kolach do miedzyrzedzi, chociaz na nich nacisk jednostokowy jest wielokrotn

nie zgadzam się na śniegu i lodzie jak nie złączę przodka tak z pustą przyczepą nie ma szasns ujechać, poprostu szerokie opony stawiają w nawet płytkim śniegu tak duzy opór że ciągni się ślizga, mf 255 na łysych wąskich oponkach dużo lepiej idzie po śniegu i bocie śniegowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

A nie wiecie ile kg można dołożyc na przód 7211 tak żeby się nic nie stało, a był stabilniejszy?

160kg wliczając fabryczne obciążniki - wg instrukcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@ferdek07

 

mf 255 ma przodek?? :)

jesli cos stawia duzy opor tzn. ze ma bardzo dobra przyczepnosc, wiec w ogole nie rozumiem.

ze mna sie nie musisz zgadzac, lukniej sobie na wykres wsp. tarcia od obciazenia dla gumy (ktory nie jest liniowy) i nie bedziesz mial watpliwosci.

 

 

podam ci nastepny przyklad z wlasnego doswiadczenia.

woze sobie Samem rzepak na waskich kolach (trzeba opryskac jeszcze jara pszenice) z przyczepa "tandem" wiec mam super dociazona tylna os, super przyczepnosc na tylnej osi, transfer masy podczas przyspieszania i okazuje sie, ze na 2 biegu po dodaniu gazu pale gume.

na normalnej oponie 520 nie da rady nawet podczas deszczu takiego myku zrobic.

 

poslugujac sie tym samym przykladem tylko wykorzystanym w druga strone mozna udowodnic, ze wsp tarcia dla gumy maleje ze wzrostem obciazenia!!! co jest niespotykane w "klasycznej" teorii o tarciu. mianowicie zauwazylem, ze palilem gume ciagnikiem tylko przy zaladowanej przyczepie, przy pustej nie bylo szansy na zadnym biegu, gdzie myslac normalnie powinno byc odwrotnie.

wg wiekszosci waskie opony maja wieksza trakcje zima, gdyz przypada wiekszy nacisk jednostkowy, nic bardziej mylnego co pokazalem powyzej :)

http://www.if.uj.edu.pl/Foton/106/pdf/02%20tarcie%20-%20borys.pdf tutaj tez o tym mowia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Czytam tą teorię i niby wszystko ok., tylko...

- jaki sens jest pisanie o mocno dociążonej osi napędowej ciągnika na asfalcie, zęby się powywracają i powciskają w oponę, jest coś niby slick. Ta opona , którą paliłeś gumę nie była w stanie przenieść tego momentu(sądzę , że przyczepa była przeładowana), jaki jej fundowałeś na tym biegu, sprawdź nośność tej wąskiej opony. Nie ma co popadać w skrajności , nikt nie proponuje na zimę zakładać opon znacznie węższych, np: zamiast szerokości 195, szerokość 165. Nieznacznie węższa opona zimą mocniej ugniata śnieg, wyciska błoto pośniegowe i zmniejsza opory toczenia w śniegu, szczególnie głębokim. To dobre jest na twardej drodze, nie specjalnie pasuje do podmokłych gruntów, czy piasków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

chodzilo mi tylko o sytuacje skrajna dla ktorej da sie cos organoleptycznie zauwazyc.

 

z tego co sie spotkalem to wszyscy proponuja opone wezsza na zime :/ odwrotnie pytajac, kto proponuje szersza???

opona nie ma ugniatac sniegu, ani wyciskac blota posniegowego po co?? kto tez zmierzyl ze wezsza opona ma mniejsze opory w glebokim, plytkim, czy srednim sniegu??

podloze nie jest wazne tylko to jak dziala opona i zawsze jest tak ze odksztalca sie sprezyscie czy to w piasku czy na jeziorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@brzozak-ferdek miał zapewne na myśli swego Lambo-coś mi się zdaje że w nim spora część masy przypada na przednią oś tak że tył jest odciążony i stąd problemy (miałem tak samo przy założonych przednich obciążnikach w zimie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

W sumie wcale aż tak duża masa na przód nie przypada ( nie chce mi się do instrukcji sięgać) ale może to dlatego że 3,6t plus 150kg z przodu spoczywa na dość szerokich oponach i przód 420 stawia pewien opór w toczeniu się po śniegu, wspominam sobie tylko zeszłoroczną wyprawę po nawóz gdy polnymi drogami nie dało się ujechac bez 4x4 a na szosie psy mnie zawineły i mi przyczepe na lawecie chcieli zabrać za nie manie rejestracji he he, no i tak sobie gdybam że bez włączonego 4x4 z tą przyczepą mf lepiej sobie radzi niż lambo 4x2 z 480 na tyle, przez lata mf 255 woził drzewo na opał po niezłych zaspach a miał co ciągnąć bo platforma 2,25x7,5m na 3 osiach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Co łatwiej toczyć gdy przed sobą masz ten śnieg,to co węższe czy szersze, jak masz się poruszać po śniegu nie ugniatając go i nie wciskając rzeźby bieżnika, jaką będziesz miał przyczepność jeśli ta breja zostanie pomiędzy oponą a nawierzchnią, to samo jest z wodą(aquaplaning). "Podłoże nie jest ważne" - warto cytować tą złotą myśl :)

To jest kompromis, na śliskim(lodzie, ubitym śniegu)węższa nic nie da(nawet ta zimowa), w każdych innych warunkach -owszem. Moje auto nie ma kontroli trakcji i innych wspomagaczy, więc zima mam szerokość 175, latem 185(takie ogumienie zaleca producent)

 

http://www.oponeo.pl/artykuly/v/307/1099/czy_powinienem_miec_na_zime_wezsze_opony_.htmlx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Przeważnie to po śniegu jeździmy bardzo mało (a tym bardziej po jakiś zaspach) a jak sytułacja ma się w polu? Zarówno na ziemi piaszczystej na której koła ciągnika w padają jak i ziemi lepszej błotnistej, gdzie cały rok jest mokro? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@zorzyk2 troche za bardzo to dla mnie niepoukladane i zaczynam sie gubic. jadac nie wiem po metrowej wartswie sniegu mniejsze opory bede mial poruszajac sie na szerokich kapciach, co nie?

sniegu i lodu nie mam wyciskac tylko lapac sie lamelkami. aquaplanning to zjawisko ktore nie zalezy od nacisku tylko od mozliwosci odprowadzenia wody, jedyna wartoscia graniczna jest predkosc do przeplywu kanalow, a czy auto bedzie wazylo 0,5 czy 5 ton nie bedzie mialo to najmniejszego wplywu i nic nie wycisne.

 

co w ogole maja kontrole trakcji i zalecenia producenta do naszej rozmowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Jak kapcie będziesz miał dwumetrowej szerokości, to może i będziesz jechał wierzchem po tym śniegu , inaczej to trzeba ten śnieg sprasować i wdrapać się na niego. Pytanie , po co ugniatać szeroki wał, kiedy można mniej. Więc uważasz, że jadąc tym samym autem niezależnie od tego czy jest załadowane czy puste będziemy mieli identyczne warunki jazdy. Zapnij przyczepę do pustego i pełnego i próbuj ruszyć na śliskim, mokrym, na świeżym śniegu, itp.

W tej kontroli trakcji(ABS, ASR,TRC,ASTC,TCS,ESP, jak zwał tak zwał) chodziło mi oto , że systemy wspomagające czasami ułatwiają poruszanie się w trudnych warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

aquaplanning to zjawisko ktore nie zalezy od nacisku tylko od mozliwosci odprowadzenia wody,

Więc uważasz, że jadąc tym samym autem niezależnie od tego czy jest załadowane czy puste będziemy mieli identyczne warunki jazdy. Zapnij przyczepę do pustego i pełnego i próbuj ruszyć na śliskim, mokrym, na świeżym śniegu, itp.

umiesz czytac ze zrozumieniem??

poza tym nie rozmawiamy o samochodach tylko o traktorach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

umiesz czytac ze zrozumieniem??

poza tym nie rozmawiamy o samochodach tylko o traktorach

A problem węższe, czy szersze na zimę dotyczył ciągnika?

Ryzyko wystąpienia akwaplanacji zwiększa się wraz ze wzrostem grubości warstwy wody na jezdni, prędkości pojazdu, szerokości opon, zmniejszeniem lub zabrudzeniem bieżnika opony. - cytat z wilkipedii

http://www.oponeo.pl/artykuly/v/182/891/szersze_czy_wezsze_opony_.htmlx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Nie zauważyłeś tam w linku konkluzji, że węższe opony mają mniejsze opory toczenia. to nawiązanie do twojego tekstu:

 

@zorzyk2 troche za bardzo to dla mnie niepoukladane i zaczynam sie gubic. jadac nie wiem po metrowej wartswie sniegu mniejsze opory bede mial poruszajac sie na szerokich kapciach, co nie?

Czytam ze zrozumieniem i nie dopsowuję sobie w/g swojej teorii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

na nawierzchni twardej szerokie opony oczywiscie ze maja wieksze opory toczenia, a na luznej maja takie, ze nie zrobia ogromnych kolein i nie beda musialy "przezucac" gory przed soba, wiec raczej beda mialy mniejsze czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

To samo dotyczy luźnego śniegu. Co do ziemi, grzązkiego terenu, to tak jak piszesz. Przy ziemi zagęszczonej(uprawionej agregatem, raczej nie. Pasowało by mieć kilka rodzajów ogumienia i technologię zmiany kół z F1. W przedostatnim poradniku rolniczym, w dziale technika rolnicza jest artykuł o płynnej regulacji ciśnienia w ogumieniu(dostępne tylko w Fend 900 Vario). Wiesz, na wiosnę do nawożenia i oprysków w 5211 zdejmuję obciążniki, zakładam wyższe przednie koła lecz nie szersze(mniejszy nacisk uzyskuje poprzez wydłużenie prostokąta powierzchni współpracy) , bo jak przód zacznie się topić, to tył go nie wyciągnie przez wyższe opory toczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Na lód i śnieg tylko wąskie opony ! Mała powierzchnia styku z podłożem = duży nacisk na 1cm2 styku = przyczepność . Na grząskie tereny odwrotnie - szeroka opona + niskie ciśnienie = duża powierzchnia styku i mały nacisk na 1cm2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Na lód i śnieg tylko wąskie opony ! Mała powierzchnia styku z podłożem = duży nacisk na 1cm2 styku = przyczepność .

wlasnie naukowcy w jednym z tekstow ktore prezentowalem na poprzedniej stronie udowodnili, ze jest odwrotnie + moje dowiadczenia i zaskakujace wnioski, ale spoko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×