Gość JohnDeere6030

Produkcja "od pola, po stół"

Polecane posty

Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Witam. Od kilku dni myśle o takiej rzeczy, a mianowicie produkcji "od pola po stół". Hmyy ... to ciekawe ale na tym można by było dobrze wyjść. Polega to na tym, po krutce: uprawiamy pole, zbieramy ziarno, hodujemy świnki, karmimy je a potem ubijamy i robimy wyroby ;) Myślę że na początek było by to dobre, ale za jakiś czas jeżeli rolnicy by na to przeszli to na wędlinach się też nie zarobi. Ale wiadomo, że jakiś czas to potrwa. Jednak trzeba się liczyć, z kosztami takimi jak budowa ubojni no i rejestracja firmy, ZUS u takie tam. Dziś produkując zboże to wyrzucenie pieniędzy bo i tak trzeba do tego dołożyć to samo jest z nie stabilnym rynkiem trzody, a natomiast półtusze, ćwiartki itp. są w cenie i to na dobrym poziomie, tak więc z ojcem próbujemy działać coś w tym kierunku i myślimy że to niezły pomysł :) Co wy o tym myślicie ? ? ? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek1    8

Mam 2 znajomych co tak właśnie robią (na czarno) nie zakładają żadnych firm i tak zarabiają na życie.Jeden dorabia sporadycznie (produkcja wędlin)a ten drugi to już ze 4 lata tak działa tzn co hoduje to przerobi i niekiedy musi dokupować świntuchy bo tylu ma klientów.


wniosek o płatność złożony,kontrola przeprowadzona-czekam na kasę...no i kasa wpłynęła na konto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59

Pomysł fajny tylko ciekawe jak będzie ze spełnieniem szeregu wymogów jakie są stawiane takim ubojniom masarniom czy jak to się zwie, czy nie będzie sanepid za dużo wymagał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

blazek    3

Ja tez znam gościa który tez zajmował się tym na czarno aż znalazł się ktoś życzliwy i teraz gościu się nie może z tego wygrzebać. A chcąc robić to legalnie to musisz zainwestować gruba kasę w pomieszczenia sprzęt, przeskoczyć sanepid no i najważniejsze znaleźć odbiorców na wyroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Jeżeli masz dobry wyrób to i klient się znajdzie ;) Jak narazie to ja w tym widzę sens :) nie musisz się martwić o zboże, spieszyć się ze żniwami. Bijesz świnki, robisz kiełbachę, kaszankę czy wędliny i jest spox, sam dyktujesz cenę, na tym to polega. A nie napier***** w polu, starasz się a tu żyto droższe od pszenicy. Gdzie tu logika, gdzie zysk ? ? ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blazek    3

Tak to tylko tak pięknie wygląda teraz ale zacznij drążyć temat dowiedz się jakie wymagania musisz spełnić a zobaczysz ze to nie takie proste. Ale mimo wszystko życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59

Niestety ceny nie dyktujesz sam, robi to rynek w połączeniu z kosztami jakie musisz ponieść i odrobina zysku jaki byś chciał osiągnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Miejmy nadzieje, że jakoś mi się to uda, chociaż ja wiem że to nie jest takie proste ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    535

Masz jakieś doświadczenie/wykształcenie jako rzeźnik??


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek1    8

O tych znajomych co pisałem to obaj z zawodu są rzeźnikami


wniosek o płatność złożony,kontrola przeprowadzona-czekam na kasę...no i kasa wpłynęła na konto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Ja nie mam wykształcenia jako rzeźnik, tata też nie ma, ale ma spore doświadczenie w tym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
    • Przez Bieniu
      Czy ktoś z Was miał może do czynienia z produktem Boarbetter? Czytałem właśnie na jego temat i zastanawiam się, czy ta kompozycja feromonów faktycznie ma lepszą skuteczność niż inne feromony dostępne na rynku? Dajcie znać, proszę! 
    • Przez xszymon
      Dzień dobry. 
      Szukam uprzejmego hodowcy świń, który użyczyłby mi zwierząt w celu przeprowadzenia badań potrzebnych do napisania pracy doktorskiej. 
      Założeniem na ten czas jest stosowanie dodatków do paszy. 
      Oczywiscie wszystko opisze i przedstawię, ale chciałbym wiedzieć, czy ktoś by byłby chętny udostępnić mi zwierzęta do badań :)
      Oczywiscie w grę wchodzi wynagrodzenie za pomoc. 
      Pozdrawiam 
    • Przez ZELKOW
      Witam, potrzebuję informacji na temat stosowanej przez was gnojowicy, w jakich ilościach stosujecie, w jakich terminach, pod jakie rośliny, czy ograniczacie nawożenie wiosenne po zastosowaniu gnojowicy jesienią? na jakie gleby stosujecie i czy pogłownie na rośliny też lejecie. Pomoże to w zaplanowaniu dawki gnojowicy na hektar jesienią czy wiosną i dostosowanie uzupełnienia nawozami sztucznymi żeby rośliny nie głodowały
    • Przez Emcze
      Mam problem z prosięta mi po odsączeniu od maciory a mianowicie każdy kolejny miot od jakiegoś roku po odsadzenie ok .tygodnia od maciory zaczyna chorować, kilka sztuk zaczyna mało wstawać jeść i z dnia na dzień sinieją i padają, przyjeżdża weterynarz Daje leki i zdrowieją ale że dwie sztuki zawsze padną.Nie jest to na pewno wina.paszy, dbam o czystość w oborze i dobrostan ale im więcej się staram tym gorzej. Kiedyś tak nie było i każdy miot wychowywał się w 100% a teraz od roku każdy choruje. Zastanawiam się czy to nie wina jakiejś bakterii w oborze.Moze ktoś miał podobny problem i pomoże
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj