Skocz do zawartości
Gość JohnDeere6030

Produkcja "od pola, po stół"

Polecane posty

Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Witam. Od kilku dni myśle o takiej rzeczy, a mianowicie produkcji "od pola po stół". Hmyy ... to ciekawe ale na tym można by było dobrze wyjść. Polega to na tym, po krutce: uprawiamy pole, zbieramy ziarno, hodujemy świnki, karmimy je a potem ubijamy i robimy wyroby ;) Myślę że na początek było by to dobre, ale za jakiś czas jeżeli rolnicy by na to przeszli to na wędlinach się też nie zarobi. Ale wiadomo, że jakiś czas to potrwa. Jednak trzeba się liczyć, z kosztami takimi jak budowa ubojni no i rejestracja firmy, ZUS u takie tam. Dziś produkując zboże to wyrzucenie pieniędzy bo i tak trzeba do tego dołożyć to samo jest z nie stabilnym rynkiem trzody, a natomiast półtusze, ćwiartki itp. są w cenie i to na dobrym poziomie, tak więc z ojcem próbujemy działać coś w tym kierunku i myślimy że to niezły pomysł :) Co wy o tym myślicie ? ? ? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek1    3

Mam 2 znajomych co tak właśnie robią (na czarno) nie zakładają żadnych firm i tak zarabiają na życie.Jeden dorabia sporadycznie (produkcja wędlin)a ten drugi to już ze 4 lata tak działa tzn co hoduje to przerobi i niekiedy musi dokupować świntuchy bo tylu ma klientów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Pomysł fajny tylko ciekawe jak będzie ze spełnieniem szeregu wymogów jakie są stawiane takim ubojniom masarniom czy jak to się zwie, czy nie będzie sanepid za dużo wymagał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

blazek    2

Ja tez znam gościa który tez zajmował się tym na czarno aż znalazł się ktoś życzliwy i teraz gościu się nie może z tego wygrzebać. A chcąc robić to legalnie to musisz zainwestować gruba kasę w pomieszczenia sprzęt, przeskoczyć sanepid no i najważniejsze znaleźć odbiorców na wyroby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Jeżeli masz dobry wyrób to i klient się znajdzie ;) Jak narazie to ja w tym widzę sens :) nie musisz się martwić o zboże, spieszyć się ze żniwami. Bijesz świnki, robisz kiełbachę, kaszankę czy wędliny i jest spox, sam dyktujesz cenę, na tym to polega. A nie napier***** w polu, starasz się a tu żyto droższe od pszenicy. Gdzie tu logika, gdzie zysk ? ? ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blazek    2

Tak to tylko tak pięknie wygląda teraz ale zacznij drążyć temat dowiedz się jakie wymagania musisz spełnić a zobaczysz ze to nie takie proste. Ale mimo wszystko życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Niestety ceny nie dyktujesz sam, robi to rynek w połączeniu z kosztami jakie musisz ponieść i odrobina zysku jaki byś chciał osiągnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Miejmy nadzieje, że jakoś mi się to uda, chociaż ja wiem że to nie jest takie proste ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JohnDeere6030   
Gość JohnDeere6030

Ja nie mam wykształcenia jako rzeźnik, tata też nie ma, ale ma spore doświadczenie w tym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×