Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
kroliczek

zdychają miesięczne króliki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kroliczek    0

Mam samice okociła się ma 7 mają miesiąc zaczynają jeść dawałem im siano wodą ziemniaki kapustę trawę i na drugi dzień 4 zdechły i potem 3 z drugą samicą tak samo. Czy te małe nie mogą jeść tego co im dawałem??? Niedługo ma mi się okocić następna i się boję że znowu zdechną wiec proszę o radę.

 

pozdrawiam

 

Tomek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofer803    0

Nie znam się dobrze na chowie królików ale wydaje mi się ze może to być od kapusty lub może trawa była mokra. Ja jak zaczynam karmić to uważam z takimi rzeczami najbezpieczniej na początku to owies siano gotowane ziemniaki, daje także karmę taką gotową dla królików drogo to wychodzi ale na początek jest spoko, chętnie ja jedzą i dobrze rosną , mieszam ją z owsem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kanuni5125    0

Ja osobiście to dla tak małych królików nie dawałem gotowanych ziemniaków. Ale moim zdaniem to nie powinno się im tego dawać chyba że po miesiącu na tucz. Ja dla małych to tak jak kolega wyżej pisze daje kupowaną karmę i do tego witaminy, to jest nie aż tak drogie a pomóc zawsze może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marcint19    3

Według mnie to od kapusty albo może woda była zimna bo od siana na pewno nie, trawę dawałem im nawet czasem mokra się zdarzała i nic im nie było a od ziemniaków nie sądzę ale tak jak kolega pisał na początku najlepiej dawać zboże siano suchy chleb i nie powinno im nic być;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Jak duża jest ta hodowla? Z moich doświadczeń to zawsze było tak że gdy tylko zwiększyłem hodowlę do 30-70 królików tak zawsze było tak że 1-2mczne króliki dostawały jakichś drgawek i zdychały z miotu zostawał 1-2 króliki, gdy hodowałem 1-2 samice tak nie było problemu i wychowywały się wszystkie króliki, znajomy weterynarz (hodowca królików amator, a raczej amator mięsa króliczego he he) też miał te same problemy, stosował nawet szczepienia i nic nie pomagało, twierdził że potrzebne byłby inne drogie szczepionki że to różne wirusy przenoszone z wiatrem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z moich doświadczeń mogę ci powiedzieć ze wina może być:

kapusta (króliki są jakby pełne powietrza i zdychają)

jeśli ziemniaki to daj świeże... układ królika jest tak skonstruowany ze ziemniaki jeśli jest wysoka temperatura na dworze nawet jeśli są już jednodniowe mogą skisnąć w żołądku królika) przyczyn może być więcej... czystość w klatkach tez jest bardzo ważna. Co do mokrej trawy to można ja dawać lecz króliki mogą chorować w taki sposób ze zaczynają im się robić ropnie w uszach nie zdychają od tego ale przy np sprzedawaniu żywych to nieładnie wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Często chorują jak przeholuję z kapustą, nigdy mokrej trawy-zawsze sianko i śruta z mieszanki+ otręby i woda w kaflu. Też mam takie coś ze co zima zdycha pół stada-leczę często jakimś specyfikiem od biegunki dla prosiąt i daje glukozę - całkiem sporo;] i cześć zawsze odratuję....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

A ja od zawsze jak króliki mają 1kg stosuję szczepionki na pomór i komary(najlepiej taka 2 w 1) i wszystko jest ok zdychają tylko pojedyncze sztuki ale to z przypadków losowych

co do trawy to od wiosny do jesieni daje tylko trawę i zboże i się chowają elegancko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rava1155    1

co do kapusty to krulik ma poniej biegunke co do zdychania królików to tez mialem z tym problem 2 lata temu pozbylem sie ih kupilem inne i jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co słyszałem to nie można dawać za dużo ziemniaków, z powodu dużej ilości skrobi w nich zawartej. Jeśli już trzeba to zacząć od małych ilości i po woli przyzwyczajać. Hmmm. kapusta, słyszałem że mogą mieć po niej wzdęcia, czy coś w tym stylu. Do mokrej trawy możesz przyzwyczaić, bo też może im się coś stać.

I powiem jeszcze, że jakiś hodowca (nie znam) mówił że nie można dawać buraków pastewnych w lato bo mają za dużo wody i mogą dostać rozwolnienia. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati8991    10

witam

troche przesadziłes z ta kapusta i ziemnakami mam nadzije za chociarz sparzone w parzoku

mysle tez ze maja kokcydioze i zdychaja przez to własnie chorabe

dawaj im nastepnym razem troche siana wody i otrepy zmielone z trójki [ owies pszenica , jeczmien]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikursus    21

@mati8991 otręby zmielone to trochę zły pomysł ponieważ jest to jakby mąka i króliki będzie podrażniac w nos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati8991    10
Napisano (edytowany)

NO WIESZ ZALEZY JAK zmielone

ja podaje i mi jadły i nic sie ni działo a raszej z owsa i jeczmienienai nie da sie grubo zmielic

 

 

wszystrko zalezy od sit uzytych w młynku czy jak to sie zwie śrutowniku

Edytowano przez mati8991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

Ja jak mialam kroliki to zawsze im dawalam parowane ziemniaki z otrebami, marchewke i liscie akacji. Akacje wpie...niczaly jak niewiem. :D

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rava1155    1

dołącze sie do tematu ale ja chce sie dowiedziec czy chore króliki można jesc czy mi nie zaszkodzi zawse zakopywalem ale trohe ich szkoda jakas horoba mi sie wdarła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wizacja    0
Napisano (edytowany)

Na takie pytanie mógłby odpowiedzieć lekarz weterynarii , po stwierdzeniu jaka choroba gnębi Twoje króliki

Króliki mogą zdychać z różnych powodów np błędów żywieniowych , a i chorób króliczych jest cała masa , przy niektórych chorobach można tuszki ubitych królików przeznaczyć do spożycia , przy innych nie.

Edytowano przez wizacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez pawlo621
      Witam, szukam osób które posiadają  pewną wiedzę na temat sprzedaży królików bądź tuszy do masarni. Szczególnie jestem ciekawy wymogów i opłacalności związanych z owym interesem. Zaznaczam że nie chce prowadzić sprzedaży na dużą skalę. Na razie pytam z czystej ciekawości. 
      Zapraszam do dyskusji.
      Pozdrawiam. 
    • Przez burtek
      Witam serdecznie,
      w swoim nabytym nie dawno gospodarstwie posiadam 3 duże psy (dwa bernardyny i jeden owczarek niemiecki). Psiaki karmie resztkami z jedzenia, chlebem oraz kupuje im kości z mięsem z masarni. Chciałbym jeszcze kupić im karmę, aby poprawić ich wygląd. Jaką dobrą i tanią karmę polecacie dla psiaków? Jak Wy karmicie swoje psy?
    • Przez Ferdek07
      czy ma ktoś takie urządzenie czy jest dokładne i czy można zwykłym krawieckim centymetrem zmierzyć i obliczyć masę bydlęcia
    • Przez Lupek
      Czy ktoś zajmował się tym, co o tym sądzicie?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×