Skocz do zawartości

Polecane posty

ssman860    2

mam takie pytanie i to pilne jest dosyc: jaki olej powinien być w skrzyni biegow w 385? wiem że hipol ale nie wiem o jakiej lepkości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateunia19    0

Witam. dziś rano przy agregacie uprawowym 385 przestała jechać.... coś zazgrzytało i stop... podejrzewam że to wałek co napędza koła. bo biegi włączają się nie wyskakują tylko poprostu się ślizga na trybach w tylni moście... i stamtąd dochodzi zgrzytanie jak się włączonym biegu puści sprzęgło. takie moje pytanie czy trzeba rozbierać cały tylni most tzn zwolnice podnośnik?

bo rozjechać to wiem że na pewno. Bo ten bodajże wałek ataku nie wyjdzie bez rozbierania mostu....

Ale na szczęście na wstecznych jakoś jechał i zdołałem dojechać do kuzyna.

dobrze że w gospodarstwie jest jeszcze 330 to jakoś się obrobi w polu.... prosiłbym o jakieś rady wskazówki przy rozbieraniu żeby niczego nie pomieszać a może jakieś wskazówki co ułatwią remont....... raczej od poniedziałku zabiorę się za ciągnik.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

hmm mi kiedyś przestała jechać to pękły widełki i nie szło wbic biegu. Może z cieło klina na kole tym małym na wałku.

Co do rozbierania to mostem musisz odjechać bez zrywania podnosnika tam nie ma tak jak w c 360 że po zerwaniu są bebechy tylnego mostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

SpaceJockey    6

A może rozwaliło sie sprzęgło łączące wałek atakujący ze skrzynią biegów, jeżeli tak to wystarczy odjechać ze skrzynią biegów., a jeśli okaże że to wałek ataku sie rozsypał to należało by także wymienić koło talerzowe bo pewnie też już jest nieźle styrane, a to już wiąże sie z rozbieraniem tylnego mostu. pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateunia19    0
hmm mi kiedyś przestała jechać to pękły widełki i nie szło wbic biegu. Może z cieło klina na kole tym małym na wałku.

Co do rozbierania to mostem musisz odjechać bez zrywania podnosnika tam nie ma tak jak w c 360 że po zerwaniu są bebechy tylnego mostu

 

widełki to nie są bo mi biegi wchodzą na tylnym jakoś jedzie ale na przednim nie....

w poniedziałek zabiorę się za remont.. i wtedy zobaczę co jest. będę mądrzejszy troszkę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

a nie masz jakiegos mechanika który mógłby Ci podpowiedzieć gdzie i co szukać. Ja w c 385 czasem prowadze ją do mechaników ale jak mam czas to sam robie i jak szukam przyczyny a nie wiem to żeby bądzenia uniknąć pytam i wiem co rozbierać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateunia19    0

mam znajomego mechanika tylko żeby go dorwać to musiałbym przez miesiąc dzień w dzień za nim chodzić.... i może w końcu by przyszedł tak jak zacznę robić i nie wiem co zrobić to wtedy na kilka minut zawsze wpadnie i podpowie....

A tu piszę bo można szybko uzyskać odpowiedź i cenne wskazówki przy remoncie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateunia19    0

rozebrałem ciągnik tylny most jest wszystko ok wałek ataku nie ścięty zwolnice dobre.... jak rozmawiałem z znajomym mechanikiem to powiedział że mógł sie rozwalić żółw zając fakt miałem go zaspawanego..... jak myślicie lepiej naprawić półbiegi czy jednak zaspawać go ponownie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piciaj    31

Ja miałem 385/912, i było zaspawane , jak robiłem skrzynie wujas mechanik pracuje na społdzielni jest mechanikiem 40 lat, i mowił ze chocbys niewiem jak dobrze zrobił zpowrotem żółw/zając to za jakis czas znow cos wysiadzie, albo właczanie ten zawor w pokrywie, albo cos innego :P pewnie znajdzie sie tu krytyka na mnie jak powim ze na dobra sprawe jak nie jeździsz w transporcie to do sra... jest żółw potrzebny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

zamiast wzmacniacza można wstawić gładki wałek bo były wersje które wychodziły bez wzmacniacza a wszystko pasuję i nie trzeba spawać bo z tymi zaspawanymi to bywa różnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bertold13    0

Witam wszystkich bardzo serdecznie na forum agrofoto.pl

 

Otóz mam problem z moim ursusem c385...

 

szwagier ostatnio kosil trawe.. skonczyl, podniosl kosiarke i chcial jechac do przodu i wrzucil bieg a ciagnik nie jechal... tak jest na kazdym biegu.. wrzuca a nie jedzie... nic nie zachrobocze i nawet bez sprzegla idzie wlaczyc.

 

powiedzcie mi co trzeba zrobic zeby go naprawic?

 

a i jeszcze jedno... pod kabina wlasnie w skrzyni chyba gdzies albo przy tarczy cos chrobocze...

 

Pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Najpierw wyklucz uszkodzenie mechanizmu wybierania biegów, znaczy dekiel zrzuć, u mnie w 912 nie raz coś tam się posypało, z ułamaniem dźwigni włącznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartes4    0

Witam wszystkich

Posiadam od nie dawna ursusa c-385.Przy jeździe ciągnikiem nie można zredukować biegu na niższy tylko sam zgrzyt.

Proszę o pomoc?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fendt070    0

Może coś z sprzęgłem , mieliśmy tak samo z naszym zetorem 5211 i okazało się że sprzęgło było przyczyną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

po prostu ten typ tak ma i można nawet na uszach zatańczyć i tak będzie zgrzytać. Jeśli dopiero zacząłeś przygodę z 385 to po jakimś czasie wyczujesz że mniej zgrzyta gdy zmieniasz biegi na odpowiednich obrotach i czasami pomaga wciśnięcie sprzęgła na dwa razy, ale i tak jakieś zgrzyty będą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Senator    44

Dokładnie tak jak kolega napisał powyżej, ten typ tak ma i trzeba to zaakceptować, bo nic tego nie zmieni. Jeśli chcesz zredukować to po prostu trzeba się praktycznie zatrzymać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartes4    0

A mam jeszcze jedno pytanie co zrobić żeby były lepsze hamulce bo teraz strasznie słabo hamują

Dzięki z odpowiedź do tamtego pytania, będę musiał się przyzwyczaić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid18    1

Witam zgodze się z kolegami wyżej że ten typ tak ma ale trzeba tak wbijać biegi rze na chama i szybko wciskam sprzęglo i z calej siły cisne bieg bo inaczej to nieda rady. A w sprawie chamulcy to styłu w tylnym moście po prawej i po lewej stronie są takie dwa płaskowniki blisko siebie to odkręcasz śruke na dole tych plaskowników wyjmujesz śyrodek i lejesz tam gorącą wode i troche to co wyjmiesz przeczyszczasz i jak by ręką odioł. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1475

Dokładnie tak jak kolega napisał powyżej, ten typ tak ma i trzeba to zaakceptować, bo nic tego nie zmieni. Jeśli chcesz zredukować to po prostu trzeba się praktycznie zatrzymać :D

 

albo wyczuc predkosc obrotowa silnika i predkosc poruszania się ciagnika i lekko wepchnąc bieg bez sprzegła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez test
      jaka cena ursusa?
    • Przez pawells1994
      Witam, 
      Czy posiada ktoś instrukcję obsługi do Ursusa c 362 ?
      Niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem tego rzadkiego egzemplarza i poszukuję paru rzeczy odnośnie budowy tego ciągnika. Gdyby ktoś posiadał  tą instrukcję bardzo proszę o wysłanie na e-mail za co z góry bardzo dziękuję/   dabkos1994@wp.pl
      Pozdrawiam
    • Przez Kamilukowiak
      Witam jestem posiadaczem ursusa 4514 i planuje kupić do niego tura. Mam w nim jedną pompę do hydrauliki i zastanawiam się  czy da on sobie radę przy oborniku lub w balotach z sianokiszonki. Czy będzie trzeba dokładać drugą  pompę ?
×