Skocz do zawartości
rzaremba

Hamulce w przyczepie "SAM"

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
rzaremba    3

witam posiadam przyczepkę na kołach od żuka jest ona świeżo wykonana mam zamiar założyć do niej hamulce pneumatyczne nie było by w tym nic prostszego lecz w żuku były hamulce hydrauliczne a za bardzo nie wiem jak je przerobić i czy w ogóle uda się to zrobić oczywiście posiadam kompletą hydraulikę prosto wyjęta z tego oto samochodu

P.S. do takiej małej przyczepki praktycznie hamulce nie są potrzebne tylko mam młodszego brata którego trochę boje się puszczać po małych nierównościach-małe doświadczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

To go nie puszczaj. Ja ostatnio wiozłem około 8 ton kamienia na przyczepie. Hamulca nie podpinam bo i tak w ciągniku instalacja nie działa.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    63

Będzie to ciągane jakimś SAM-em, że się boisz, z taką przyczepką bez hamulców nawet c 330 sobie poradzi, przecież na tej osi od żuka większej ładowności jak 1000kg nie zrobisz, a do ciągników przyczepy mogą nie mieć żadnych hamulców jeśli dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 1,5t, a maszyny których masa nie przekracza 3 t wystarczy że będą podpięte dodatkowym łańcuszkiem, także nie ma chyba potrzeby stosowania jakichkolwiek chamulców

ale jeśli się upierasz, to poszukaj dzwigni od chamulca ręcznego hydraulicznego lub jakąś pompkę hamulcową z malucha lub coś podobnego możesz pzrerobić tak zeby była montowana do kabiny ciągnika na takim hamulcu są rejestrowane przyzcepy do 5t DMC !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To go nie puszczaj. Ja ostatnio wiozłem około 8 ton kamienia na przyczepie. Hamulca nie podpinam bo i tak w ciągniku instalacja nie działa.

 

I powiedz jeszcze, że z góry zjeżdżałeś 3512 z 12 tonami... Nie każdy mieszka na równinach, niektórym hamulce są potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Z górki na skrzyżowaniu gdzie musiałem skręcić pod kątem 90 stopni. Jadąc prosto wjechał bym do jeziora. Dodam jeszcze ze nigdy nie jechałem to drogo wcześniej.

Dodam jeszcze że w ciągniku jak włączyłem 4H koło domu tak wyłączyłem bieg dopiero w miejscu docelowym ;)

 

PS jakie 12 ton??


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

8 ton ładunku+ masa przyczepy =?

Skoro zahamowałeś to ok, w moich warunkach c-360 z przyczepą 6 musi mieć hamulce pneumatyczne.

Pisze się "pod kątem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Sprawdziłem na geoportalu i jest tam wiecej jak 90 stopni. Około 110.

 

Oj to według ciebie moja przyczepa jest bardzo ciężka ;) 4 tony to ona waży ale wraz z ciągnikiem. Samej nigdy nie ważyłem.

 

http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/Default.aspx?crs=EPSG%3A2180&bbox=534996.9952865762,527554.7117152149,535483.7140365762,527847.2898402149&variant=KATASTER jechałem od góry a potem w prawo. W lewo było by wygodniej no ale...


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

A moze poprostu hamulec najazdowy? Ruchomy zaczep. Jak przeczepa zaczyna pchac ciagnik to zaczep na sprezynie sie cofa troche i przez jakis krociec uruchamia( wciska ) pompe hamulcowa dowolnie jaka. Jak pompa zacznie dzialac to i hamulce na kolach takze. Ale czy znowu oryginalne hamulce bebnowe od zuka dadza rade skutecznie wyhamowywac taki ciezar? Trzeba by to zrobic tak, aby odpowiednio zestroic wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzaremba    3

pomysł z najazdów-ka jest dość ciekawy podobna zasada jest/była stosowana w wozach tylko tu trzeba by zrobić małe udoskonalenie takiego rodzaju pompek to mam duzo w domu tylko musiał bym zrobić z kilu jedną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sprawdziłem na geoportalu i jest tam wiecej jak 90 stopni. Około 110.

 

Dla mnie to tam mogło być nawet rondo, bardziej chodzi mi o Twoje podeście. Mieszkasz na równinach i myślisz, że hamulce to niepotrzebny gadżet. W moich okolicach są takie drogi, gdzie przyczepa z 8 tonami ładunku wyprzedziłaby 3512...

Skoro autor pisze o hamulcach, to znaczy, że są powody aby je zamontować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Nei mam takich równych terenów. Miejscami trzeba uważać jak jechać żeby ciągnika nie przewrócić.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    63

to może od razu całą przyczepę ;)Nowa Przyczepa-Wywrotka z hamulcem najazdowym (785253645) - Aukcje internetowe Allegro

Panowie na osi od żuka przecież nikt nie będzie woził po 6 czy 7 ton więc nie rozumiem po co wam te hamulce, bo tak jak pisałem wyżej nawet konstruktorzy i kodeks ruchu drogowego nie wymaga żadnych hamulców w maszynach o masie do 3t oraz przyczepach do 1,5t a wszelkie hamulce w małych przyczepkach są właściwie po to tylko żeby jak się odepnie zahamowała.

ps. mieszkam na równinach ale kiedyś ojciec miał przygodę z c 330 wiózł 7 ton pustaków na wozie konnym na kołach 20' i był nawet niewielki spadek więc się nie spodziewał że trzeba będzie hamować i 100m przed ciągnikiem zatrzymał się autobus na przystanku, ale nie stanoł na przystanku ale na szosie a z naprzeciwka jechały ciężarówki, próby hamowania w ciapku powodowały że ciągnik składał się z przyczepą, zredukować biegu się nie dało więc już się przygotował żeby wyskoczyć z ciągnika i puścić ciągnik w rezerwe i tylko strzelał światami i w ostatniej chwili kierowca autobusu obczaił o co chodzi i odjechał nawet wszystkich nie zabrał z przystanku :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

skoro autor tematu chce miec hamulce w swojej przyczepce niech je sobie zamontuje. Widocznie zycie jest mu mile i chce o nie dbac.

 

Pisales w pierwszym poscie o hamulcach pneumatycznych. Ale na drodze stanal ci cylinderek hamulcowy. A nie da rady zamiast tego cylinderka zrobic rozpieraka i dzwignia polaczyc go z silownikiem umocowanym centralnie na osi?

 

 

 

 

 

 

Albo jeszcze inaczej. Pisales ze masz duzo roznych elementow. A moze by tak zrobic, ze solownik pneumatyczny setrowany hamulcami w traktorze uruchamia pompe hamulcowa, a w kolach standardowe hamulce zuka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bardock
      Hej wszystkim!
      Chciałbym zbudować podwozie maszyny w układzie skid steer - czyli jak bobcaty seri S, avanty serii 300 itp. Wiadomo, budżet jest ograniczony, więc nie mogę sobie pozwolić na pompy tłoczkowe, hydromotory tłoczkowe o zmiennej geometrii, rozdzielacze proporcjonalne elektroniczne itp. Chciałbym oprzeć się na rozdzielaczach sterowanych na linkę, dwóch joystickach na linkę, pompie zębatej. Do tego wszelkie potrzebne dzielniki strumienia itd.
      Tutaj pojawia się problem, gdyż przyznam się, że pogubiłem się jak to podłączyć, żeby spełniało moje założenia. Koncepcja jest taka, że z pompy muszą być zasilane rozdzielacze do jazdy oraz rozdzielacz do późniejszego wykorzystania do sterowania jakimś ramieniem manipulatora itd. Czy ktoś może podpowiedzieć schemat układu, jaki zrobić aby:
      - strumień był po równo dzielony na lewą i prawą jazdę,
      - w czasie jazdy możliwe było korzystanie z dodatkowych sekcji, przykładowo ramię robocze.
      Proszę także o dorzucenie linków do przykładowych elementów.
       
      To co dałem radę ustalić, to to, że aby lewa i prawa strona działały równo, muszę zastosować dzielnik strumienia 50/50 przed dwoma rozdzielaczami jednosekcyjnymi (tutaj dygresja - czy ktoś widział jednosekcyjne rozdzielacze na linkę? Czy można zawór jednosekcyjny sterowany dźwignią przerobić na sterowany linką?). Wtedy jedna sekcja na lewą stronę, jedna na prawą i powinno ładnie działać. Nie wiem tylko jak zrobić, żeby w czasie korzystania z ramienia roboczego, czyli z trzeciego rozdzielacza, możliwa dalej była jazda. Żeby na czas np. podnoszenia maszyna się nie zatrzymywała. Albo, w czasie jazdy nie da rady podnosić, olej idzie tylko na jazdę. No i jednocześnie, jeżeli maszyna się akurat nie porusza, to cały olej idzie do obsługi ramienia roboczego.
       
      Dziękuję z góry za wszystkie pomysły
       
    • Przez RometOgar200
      Witam jestem tutaj nowy i jeśli napiszę temat w złym miejscu z góry przepraszam ,ale przejdzmy do sedna ,zamontowałem wspomaganie elektryczne do mojej 60-siatki ,ale obudowa skrzyni jest od 40-stki. I mam problem ,ponieważ patent jaki i z 40-stki i z 60-siątki nie mieści się tam gdzie powinno być jego miejsce. Z góry dziękuję za wszystkie pomysły.
    • Przez Ursus355i912
      Witajcie. Posiadam przyczepę deutz fahr f 327 i mam duże problemy z rozłączaniem napędu podbieracza. W związku z problematycznym sprzęgłem wpadłem na pomysł by zastosować napęd hydrauliczny z ciagnika (ursus 912) , dodam ,że obecnie napędzanie podbieracza następuje przez pasek klinowy . W tej wersji łańcuch podający zza podbieracza , wyposażony w nagarniacze pracowały cały czas, a podbierak byłby wyłączany na pryzmie. Napęd hydrauliczny posuwu nie wchodzi w grę, Bo z tyłu są wałki roztrząsające . Co o tym sądzicie ? Jak duży silnik zamontować? Czy ma to sens? Z góry dzięki za rady
    • Przez Wieczor
      Witam wszystkich
      Potrzebuję pomocy jak już wyżej wspominałem w zakresie zrobienia elektronicznego wskaźnika poziomu ziarna w skrzyni. Poznaniak S043. Chciałbym go trochę uwspółcześnić i zrobić komputer do sterowania parametrami siewnika ,jak na razie idzie mi dobrze tylko napotkałem problem właśnie z tym wskaźnikiem. Próbowałem już czujnika do paliwa ale ma za małą skale odchylenia. Jestem otwarty na wszystkie propozycje. Jeśli można zależało by mi na gotowym czujniku (do kupienia).   
    • Przez kubox9876
      Potrzebuje przekładni o przełożeniu 1:2 żeby zwiększyć obroty pompy. Paski odpadają.Jakieś pomysły żeby to zrobić jak najmniejszym kosztem A żeby zdawało egzamin. Albo jest możliwość żeby po prostu obrócić obroty bo mam skrzynie biegów.
      Proszę o pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.