Skocz do zawartości
vcc

Kontrolka ładowania C-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wdaniel    52

ale 1600obrotów czego? prądnicy, czy silnika? - bo to duża różnica. Co do regulatora napięcia - możesz zrobić tak, że kontrolka gaśnie przy każdych obrotach na 2 sposoby:

1. rozkręcić regulator i zmniejszyć odległość styków

2. zrobić obejście na tzw. wzbudzenie

Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale to nie jest temat, by się nad tym rozpisywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ale 1600obrotów czego? prądnicy, czy silnika? - bo to duża różnica. Co do regulatora napięcia - możesz zrobić tak, że kontrolka gaśnie przy każdych obrotach na 2 sposoby:

1. rozkręcić regulator i zmniejszyć odległość styków

2. zrobić obejście na tzw. wzbudzenie

Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale to nie jest temat, by się nad tym rozpisywać

Twoje rozwiązania mają same minusy, bo dzięki Twoim metodom nie uzyskujesz nic poza zgaszeniem kontrolki, a w tym wszystkim chodzi o to żeby był ładowany akumulator. Regulator prądnicy jest specyficznym urządzeniem i nie można sobie tam ustawiać wszystkiego jak się chce. Żeby wszystko było jak należy trzeba wiedzieć jak on działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Twoje rozwiązania mają same minusy, bo dzięki Twoim metodom nie uzyskujesz nic poza zgaszeniem kontrolki,

Mylisz się kolego. Osobiście mam zrobiony przycisk pod pedałem gazu od wzbudzenia (taki ze starej syrenki do zmiany świateł - jak pamiętasz). Jest to dobre lekarstwo do wzbudzenia ładowania jak i w momencie podłączenia zbyt wielu odbiorników - "dosilenia" ich dodatkowym prądem. Minusem jest to, że odbiorniki (łącznie z akumulatorem) dostają w tyłek, dlatego używłem tego np. jak nie chciał mi migacz działać, lub potrzebowałem większego napięcia, by oświetlić coś... Obecnie zamontowałem mocniejszy alterek , by nadążał ładować - jak na razie się spisuje. Zapytasz co mam za odbiorniki - z przodu żarówki H4 100/90W, pod dachem z przodu 2xH3 100W, z tyłu 2xH3 100W, a reszta to wiesz, bo standard w traktorze i standard w przyczepie (na światła 5W, na migacze i stop - 21W)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A niby jakim cudem uzyskujesz dodatkową moc z takiej prądnicy, skoro dokładnie to samo robi regulator? Przy maksymalnym obciążeniu wzbudzanie i tak jest maksymalne, Twoim sposobem oszukujesz jedynie ogranicznik prądu. Bo większego napięcia tym sposobem na pewno nie uzyskasz, bo prądnica z kosmosu nie weźmie dodatkowej mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Twoje rozwiązania mają same minusy, bo dzięki Twoim metodom nie uzyskujesz nic poza zgaszeniem kontrolki, a w tym wszystkim chodzi o to żeby był ładowany akumulator. Regulator prądnicy jest specyficznym urządzeniem i nie można sobie tam ustawiać wszystkiego jak się chce. Żeby wszystko było jak należy trzeba wiedzieć jak on działa.

Zgadza się, już raz pewien elektryk podkręcił mi regulator napięcia jeszcze jak miałem prądnicę, to nie nadążałem wody destylowanej dolewać do akumulatorów, no i 2 lata i było po akumulatorach. Natomiast przy ustawieniu fabrycznym przed upływem 10 lat nie ma z nimi najmniejszych problemów i wody praktycznie mało co się dolewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

pewien elektryk podkręcił mi regulator napięcia jeszcze jak miałem prądnicę, to nie nadążałem wody destylowanej dolewać do akumulatorów, no i 2 lata i było po akumulatorach.

Dlatego napisałem, że:

Minusem jest to, że odbiorniki (łącznie z akumulatorem) dostają w tyłek

A niby jakim cudem uzyskujesz dodatkową moc z takiej prądnicy, skoro dokładnie to samo robi regulator? (...) Twoim sposobem oszukujesz jedynie ogranicznik prądu.

Już odpowiedziałeś sobie na pytanie, bo tym sposobem obchodzisz regulator ;) Ja sobie zrobiłem to obejście z włącznikiem, jak regulator mi szwankował, a jak widziałem jego zalety, to nie demontowałem tego. Oczywiście nie radzę używać wzbudzenia cały czas, chyba, że ktoś ma 400zł na nowy akumulator nawet co roku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Aha, czyli jak prądnica P20 ma moc 150W i zewrzemy regulator napięcia, to oddaje ona 300W tak? Czyli jak z tej prądnicy będziemy zasilać 200W silnik, który będzie napędzał następną prądnicę, to mamy 100W nadwyżki mocy, z tej prądnicy i 300W mocy z kolejnej napędzanej tym silnikiem. Z tych 300W zasilamy kolejny silnik o mocy 200W, który napędza kolejną prądnicę i mamy następne 100W nadwyżki. Czyli na zestawie silnik-prądnica mamy 100W mocy. Składając 100 takich zestawów uzyskujemy 10kW, czyli tyle ile wynosi zapotrzebowanie na moc mojego gospodarstwa. Już idę szukać na złomie starych prądnic, bo od tej chwili nie będę już potrzebował zasilania z elektrowni. I jeszcze zgłoszę Cię do przyszłorocznej nagrody Nobla, bo właśnie wynalazłeś perpetum mobile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

To co piszesz, to nie ma najmniejszego sensu. Podobnie jak teoretycznie podłączenie pod P20 odbiorników, które łącznie mają pobór ok.700W, bo wiadomo jak szybko ci wytrąbią akumulator. Proponuję ci zrobić taki eksperyment, w którym podłączysz odbiorniki o dużej mocy na małych obrotach, a jak ci będą światła przygasać - daj wzbudzenie. Efekt murowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To może podaj konkrety, czyli prąd i napięcie w podanym przez Ciebie przypadku. Bo stwierdzenie "efekt murowany" nic nie wnosi do tematu.

Ja sobie zrobiłem to obejście z włącznikiem, jak regulator mi szwankował,

To wiele wyjaśnia. Jeżeli miałeś uszkodzony regulator to oczywiste jest, że prądnica przestawała ładować. A zaczynała jak zewnętrznie podłączyłeś wzbudzanie. Jednak w żaden sposób nie zwiększy to mocy prądnicy, o którym pisałeś wcześniej. Po prostu prądnica w ogóle zaczynała ładować. I to jeszcze bez żadnego ograniczenia.

"dosilenia" ich dodatkowym prądem

Tak więc o żadnym dodatkowym prądzie nie może być tu mowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

To może podaj konkrety, czyli prąd i napięcie w podanym przez Ciebie przypadku. B

No niestety, z miernikiem po polu nie biegam

Jeżeli miałeś uszkodzony regulator to oczywiste jest, że prądnica przestawała ładować. A zaczynała jak zewnętrznie podłączyłeś wzbudzanie.

No i o to mi chodziło, by na małych obrotach ładowała, by światła nie zgasły

Tak więc o żadnym dodatkowym prądzie nie może być tu mowy.

Z tym prądem chodziło mi właśnie o to ładowanie na małych obrotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dzisiaj miałem chwilę czasu, więc jak na porządną firmę przystało, żeby profesjonalnie podejść do tematu wziąłem prądnicę P20 na stół probierczy i dokonałem kilku pomiarów. Wejście wzbudzania połączone z masą żeby wzbudzanie było maksymalne. Oto co mi wyszło: przy 1500 obr/min napięcie wyjściowe 10V, przy prądzie 2A czyli żarówkę 21W by to zasiliło, pomijając fakt, że świeciłaby jak kocie oczy. Przy 1600 obr/min napięcie 11,5V, prąd 4A, tu już trochę lepiej, ale nadal czerpiemy prąd z akumulatora. 1700 obr/min 14V, 5A, czyli mamy już ładowanie, ale o jakichkolwiek dodatkowych odbiornikach można zapomnieć.

Jest to dobre lekarstwo do wzbudzenia ładowania jak i w momencie podłączenia zbyt wielu odbiorników - "dosilenia" ich dodatkowym prądem.

Na podstawie moich pomiarów żadnego "dodatkowego prądu" tutaj nie widzę. 1800 obr/min 14,5V, 8A mamy ładownie i świeci jedna żarówka. No i w końcu przy 2000 obr.min 14,5V i 12A, czyli znamionowa wydajność prądnicy. Co ciekawe na obudowie podano, że znamionowe parametry osiąga przy 2400 obr/min. I na koniec, bardziej jako ciekawostka to, że przy 2400 obr/min udało mi się z niej wyciągnąć 20A przy 14,5V. Dałoby się pewnie więcej, ale obciążenie mi na to nie pozwoliło. Prądnica przez 10 minut zrobiła się lekko ciepła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Mylisz się kolego. Osobiście mam zrobiony przycisk pod pedałem gazu od wzbudzenia (taki ze starej syrenki do zmiany świateł - jak pamiętasz). Jest to dobre lekarstwo do wzbudzenia ładowania jak i w momencie podłączenia zbyt wielu odbiorników - "dosilenia" ich dodatkowym prądem. Minusem jest to, że odbiorniki (łącznie z akumulatorem) dostają w tyłek, dlatego używłem tego np. jak nie chciał mi migacz działać, lub potrzebowałem większego napięcia, by oświetlić coś... Obecnie zamontowałem mocniejszy alterek , by nadążał ładować - jak na razie się spisuje. Zapytasz co mam za odbiorniki - z przodu żarówki H4 100/90W, pod dachem z przodu 2xH3 100W, z tyłu 2xH3 100W, a reszta to wiesz, bo standard w traktorze i standard w przyczepie (na światła 5W, na migacze i stop - 21W)

Ale się uśmiałem jak to czytałem,to coś takiego jak system KERS w Formule1. :D

 

A tak serio to pobór prądu przy takim oświetleniu to około 52Ampery, spokojnie poradzi z min sobie alternator od Poloneza.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

bardziej jako ciekawostka to, że przy 2400 obr/min udało mi się z niej wyciągnąć 20A przy 14,5V. Dałoby się pewnie więcej, ale obciążenie mi na to nie pozwoliło. Prądnica przez 10 minut zrobiła się lekko ciepła.

A ile powinno być? - pytam z ciekawości, bo elektryka (a raczej pomiary i parametry) nie jest moją mocną dziedziną. Sam sobie wszystko składam i naprawiam, ale takie coś to każdy potrafi tym bardziej, że schematy są ogólnodostępne a i przy głupiej wtyczce czy gniazdku jest opis...

A tak serio to pobór prądu przy takim oświetleniu to około 52Ampery, spokojnie poradzi z min sobie alternator od Poloneza.

I to widać przy tym moim alternatorze, bo lampy świecą o niebo lepiej niż przy prądnicy...

 

 

 

Proszę nie używać czerwonego koloru.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ile powinno mieć napisałem kilka postów wcześniej.

No i w końcu przy 2000 obr.min 14,5V i 12A, czyli znamionowa wydajność prądnicy. Co ciekawe na obudowie podano, że znamionowe parametry osiąga przy 2400 obr/min.

 

Co do jasności świecenia to tym niestety nie udowodnisz wyższości alternatora nad prądnicą. Gdyby zastosować prądnicę o mocy 650W to lampy świeciłyby tak samo jak na alternatorze. oraz kiedy nie przekroczysz prądu znamionowego 150W prądnicy to lampy też będą jasno świecić. Z kolei jak A 124 obciążysz prądem 60A to światła będą słabiej świecić. Dla wyjaśnienia zmierzam do tego, że alternator pod żadnym względem nie jest lepszy od prądnicy, a prądnica w żadnym stopniu nie jest gorsza od alternatora. Oczywiście porównywać należy tylko urządzenia o tej samej mocy, bo kompletnym bezsensem jest porównanie 150W prądnicy P20 z 650W alternatorem A 124.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu się Szanowny Kolega Elektrotechnik wymądrzył stwierdzeniem że, prądnica i alternator o identycznych cechach elektrycznych nie ustępują sobie. Ustępuje prądnica alternatorowi okło trzy razy większą masą na jednostkę mocy, szybszym zużywaniem się szczotek ślizgajacych się po wycinkach komutatora a nie po pierścieniach, potrzebnym dodatkowym wyłącznikiem prądu zwrotnego w wersji albo elektromechanicznej albo elektronicznej. Powszechne montowanie alternatorów w nowych i modernizowanych maszynach nie wynika chyba z mody i trendów. Elektrotechniką w pojazdach zajmuję się od tak zamierzchłych czasów, kiedy to prądnice w samochodach miały trzecią szczotkę zamiast regulatora napięcia , a Bndix to była angielska firma produkująca rozruszniki z bezwładnościowym systemem sprzęgania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

@elektortechnik - dzięki za informację o kolorze czerwonym - dostosuję się. Co do 2400obrotów - na takich obrotach to ja mam silnik w ciągniku. Skoro piszesz, że prądnica ładuje przy obrotach 1600, a jest to odpowiednik 750obrotów silnika, to wychodzi na to, że mam przełożenie 2,13. Idąc dalej - skoro praca silnika ciągnika w polu jest na 2400 obrotach, to prądnica ma ok. 5100 obrotów... Szkoda, że ją wywaliłem, bo bym sprawdził jakie ma napięcie i czy by się nie zmieniło na wzbudzeniu, bo szczerze mówiąc zaczęło mnie to wciągać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tu się Szanowny Kolega Elektrotechnik wymądrzył stwierdzeniem że, prądnica i alternator o identycznych cechach elektrycznych nie ustępują sobie.

Tutaj porównujemy tylko cechy elektryczne, bo tylko te mają wpływ na parametry ładowania, dlatego nie wspominałem o pozostałych.

 

Powszechne montowanie alternatorów w nowych i modernizowanych maszynach nie wynika chyba z mody i trendów.

Nikt tego przecież nie napisał.

Elektrotechniką w pojazdach zajmuję się od tak zamierzchłych czasów, kiedy to prądnice w samochodach miały trzecią szczotkę zamiast regulatora napięcia , a Bendix to była angielska firma produkująca rozruszniki z bezwładnościowym systemem sprzęgania.

Tutaj też nie błysnąłeś, to wiem od dawna. I wie to również każdy specjalista zajmujący się elektroniką pojazdową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tutaj porównujemy tylko cechy elektryczne, bo tylko te mają wpływ na parametry ładowania, dlatego nie wspominałem o pozostałych.

Właśnie te pozostałe cechy wpłynęły na powszechne stosowanie alternatorów zamiast pradnic.

 

Nikt tego przecież nie napisał.

Nikt? To napisałem ja. Sztuka czytania ze zrozumieniem, to też sztuka.

Tutaj też nie błysnąłeś, to wiem od dawna. I wie to również każdy specjalista zajmujący się elektroniką pojazdową.

Nie wątpię w to że, Szanowny Kolega wie i zabłysnał wiedzą domyślam się książkową. Watpie że, wie o tym każdy specjalista od elektryki samochodowej. Ja dotykałem tamtych rozwiązań technicznych, kiedy były jeszcze często spotykane. I tu, i tym się z Kolegą różnimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie tylko książkową. Widziałem z bliska prądnicę bodajże Renault 6V z lat 40. Tyle, że taka wiedza jest teraz średnio przydatna w praktyce gdyż do użytku wchodzą alternatory bez uzwojenia w wirniku (w motocyklach stosowane już jakiś czas). A do serwisowania takiego alternatora nie wystarczy już miernik uniwersalny. Chociaż uważam, że każdy szanujący się specjalista powinien znać zasadę działania wszystkich urządzeń stosowanych w pojazdach w przeszłości jak i teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38
Napisano (edytowany)

Ja mam podobny "problem". Dzisiaj postanowiłem odśniezyć podwórko bo juz sie nazbieralo sporo sniegu no i zauwazylem ze kontolka od ładowania miga (żarzy sie, gasnie, żarzy sie, gaśnie...), a jak choćby włącze światła to juz nie miga i gasnie całkowicie

 

Przed "regeneracją" alternatora tego nie było, bo jeszcze na oryginalnym kupionym orałem jeden kawałek to bym zauważył.

 

Od razu przypomnial mi sie wlasnie ten temat ktory juz kiedys przegladalem przy okazji zakladania alternatora.

 

Alternator to Elmot A124 55W. Przetoczone pierścienie, wymienione szczotki, regulator napięcia i łożyska, żarówka w kontrolce zmieniona na 4W, nowe akumulatory.

 

Nie oczekuje tutaj wlasciwie zadnej porady tylko informuje ze takie cos wystapilo po powyzszych modyfikacjach. Niestety nie wiem po ktorej konkretnie.

Edytowano przez mlody28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 Niestety nie wiem po ktorej konkretnie.

Po wymianie regulatora. Ma po prostu zbyt długi czas reakcji. Niestety nie do naprawienia. Możesz najwyżej wymienić na inny egzemplarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

Ale po czym wnosisz? na początku tematu pisałes ze miganie kontrolki nie jest to zalezne od regulatora bo wymieniales na rozne u siebie i nic to nie dawalo.

 

I czemu nowy regulator mialby byc zly? No zawsze moge zalozyc stary i zobaczyc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I widocznie nie trafiłem na taki, na którym kontrolka by  nie migała. Poza tym przeprowadziłem pomiary oscyloskopem na kilkunastu A124 i stwierdziłem, że przyczyną jest regulator. Teraz projektuję nowy model regulatora na szybkim OP-AMPie i zobaczymy jakie będą efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, kontrolka ładowania wcale się nie świeci gdy nawet wcisne kluczyk przy zgaszonym silniku i nic nie świeci , dałem nowe kable kontrolkę podłączyłem wszystlo tak jak na schemacie i nic prosze o pomoc

 

 

Połączyłem. Następnym razem będzie ostrzeżenie.

Edytowano przez Elektrotechnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×