Skocz do zawartości
ahme999

na jaka polską belarke stawiacie

Polecane posty

oledo    1

my w tym roku kupiliśmy prase famarolu walcowo-łańcuchową , z szerokimi kapciami , podwojnym wiazaniem sznurkiem , siatką, centralnym smarowaniem za 60 tys, co wazne prasa ma rotor którego nie ma w farmie II a ceny tych dwóch prasa są prawie takie same

Jak ta prasa się sprawuje miałeś jakieś awarie ile snopków w sezonie sprasowała , mam ją kupić na prow i nie wiem czy to dobry wybór :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD7600    0

no ale chłopaki zalerzy na ile ha chceci jó kupic i ile balotów chcecie robic na sezon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rino    1

Jak chcesz naprawde dobra belarke to lepiej odpuść sobie sipme, to moge Ci odradzzic, zreszta reszta tych polskich tez nie powala jakoscia. Jak bym miał dac 65 tys za famarola to lepiej sie rozejrzec za używana zachodnia np krone , zreszta kiedys był model krone z siatka za 65 netto... Ale to moje zdanie bo sam sie z sipma mecze ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

kup nową warfame z543 super sprzęt ja mam 6 lat i nie narzekam, polski sprzęt najtańszy w utrzymaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przekeeeek    3

jeśli chodzi o polskie belarki to napiszę, czego sam ostatnio doświadczyłem. jako, że sam wiosną ubiegłego roku zastanawiałem się jaką prasę kupić zapytałem się pobliskiego dealera o prasę Metal-fach z rotorem. odpowiedział mi, że sprzedali jedną taką prasę panu "X", z miejscowości "Y" i chyba jest OK, bo żadnych zgłoszeń nie mieli.

Kilka tygodni temu znów jestem u tego dealera. Przez jego nieuwagę przeczytałem podanie pana"X" z miejscowości "Y", w którym było napisane, że z uwagi na "liczne awarie i problemy z rotorem podczas zbioru słomy" prosi o wymianę prasy na inną prasę metal-fach, bez rotora. podanie chyba zostało rozpatrzone pozytywnie, bo poniżej była data dostarczenia prasy i pieczątki dealera.

Lepiej więc chyba w prasę Metal-fach z rotorem nie inwestować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

To za ile można teraz kupić najtańszą polską prasę, za rocznik 2009 można było kupić za 40 tyś a czy teraz za obecny rocznik dalej można wywalczyć korzystną cenę, teraz żadnego prowu nie ma a kredyty preferencyjne też nie takie jak kiedyś, chyba teraz dielerzy są skorzy do rabatów co? ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manio1523A    0

My nie mamy jeszcze zwijki, ale na wiosnę wuj będzie się szykował do kupna. Podejrzewam że będzie to Sipma. Prawdopodobnie Power Cut, ponieważ robimy dużo kiszonki. Na razie korzystaliśmy z usług sąsiada. Ma Sipme Z-279/1 i nie narzeka. Obrabiał całe łąki u mas więc ok. 300-350 bel rocznie i u siebie też podobna liczba. Zwijał całą słomę u siebie i jeździ na usługi więc prasa miała co robić. Ja uważam że za 40 czy 50tyś. to i tak jest dobra maszyna, bo za nową zagraniczną trzeba dać 2 razy więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gago    0

Ja bym był zdecydowanie za Sipmo polski produkt bardzo dobrej jakości mało awaryjny a nawet jakby cos pierdzielneło to w argomie szybko znajdziesz część bez czekania na nią jak to jest w przypadku zagranicznych no i cena też jest wazna polska na pewno jest tańsza o jakieś zagranicznej o 30 tyś zł.

A jeśli miedzy krajowymi miał bym wybierać to też Sipma wypróbowany produkt z długim doświadczeniem już ;[ i chyba bedzie z polskich pras najlepiej wychodzić w jakości no i częsci bedą od reki nie wiem jak z innymi ale z Sipmo nie ma problemu ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrianos    30

To za ile można teraz kupić najtańszą polską prasę, za rocznik 2009 można było kupić za 40 tyś a czy teraz za obecny rocznik dalej można wywalczyć korzystną cenę, teraz żadnego prowu nie ma a kredyty preferencyjne też nie takie jak kiedyś, chyba teraz dielerzy są skorzy do rabatów co? ;[

 

 

 

no właśnie teraz rolnicy zaczynają już kupować na program maszynki właśnie, umowy po podpisywali i jazda:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrekkk    0

Witam. Z tatą mamy Prase warfama z 2002 roku i jak narazie zero awarii.. Ale zastanawiamy sie nad kupnem prasy z rotorem i siatką zeby szło szybciej bo rocznie prasujemy okolo 1800 bali.. Jaka prase polecacie bo narazie zastanawiamy sie nad Prasa Unii famarol walcowo łańcuchowej alboi nad jakimś NH.. Ostatnio widzieliśmy prase Sipme Z-599.. Którą byście wybrali i dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
algis    0

Witam, a co sądzicie o sipmie używanej?

znalazłem za granicą ogłoszenia:

-z590/1 z rotorem, nożami, siatką za 30 tys, przebieg 1800 bel

-569/1 2005 rok za 21 tys.

Warte są uwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam85235    0

Witam, ja miałem przez 7 lat sipme Farma Z-276 i robiłem nią około 2000 bel rocznie. Prawie co 60 zrobionych bel ścinało mi śrubkę na wałku jeśli ktoś robi rocznie do 1500 bel to tę prase można polecić ja w tamtym roku kupiłem claas variant 365 rc i w porównaniu do sipmy to ta prasa ma 4 razy większą wydajność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

Ja mam Famarol df120 1.8D. Po dwóch sezonach ma na liczniku ponad 6tys. balotów. Jak do tej pory jedynym mankamentem tej prasy okazały się łańcuchy (fabrycznie są montowane łańcuchy o twardości :), w których po 2 tys. balotów wycierały się sworznie (pomimo centralnego smarowania). Po założeniu łańcuchów H problem się skończył.

Prasa jest godna polecenia pomimo swojej ceny. Nie ma problemu z zatrzymywaniem się balotów w komorze, owijanie sznurkiem i siatką bez zarzutu. Warto się upominac o rampę wyładowczą (podobno w nowych prasach nie jest już w standardzie).

Jeśli chodzi o wydajność - 35-40 balotów słomy na godzinę bez problemu (przy owijaniu sznurkiem, ciągnik 90 KM, baloty ok 200kg).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin4752    0

Niie wiem jak belarki ale ja mam prase kostkującą welgera i powiem tak. Sąsiad miał polską chyba sipme i jak jemu cos sie zepsuło to skoczył do sklepu i w ciągu dosłownie dwóch godzin było wszystko naprawione a u mnie ta pieprzona welgerka niemiecka jak cos pieprznie to ja pie.....le nie dosc że częsci są tak zaj....e drogie to trzeba czekac zeby je zamówic bo nie wszystkie czesci mają od reki a i trzeba jeszcze jakiegos fachowca zeby wszystko ustawic bo np.aparat wiążący trzeba ustawic jak w samochodzie rozrząd.Naprawde załamka jak dla mnie,dużo juz nerwów straciłem na tej prasie.Dlatego mysle ze jesli masz polska maszyne to i czesci są duuuużo tańsze i duuużo łatwiej dostępne a jakby co to i tez łatwiej tez kogos znalezc do jej naprawy bo ja akurat niewszystko sam jeszcze potrafie naprawic. Zreszta wydaje mi sie że jest dużo juz teraz firm polskich żeby jakas wybrac.

 

Macie może namiery na jakis sklep gdzie da się kupic licznik do prasy kostkującej welger?Szukam od ponad roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×