Skocz do zawartości
kondzio284

Wysłodki suche czy mokre??

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Vhalior2    34

Ja stosuje suche ponieważ nie mam miejsca do przechowywania mokrych a suche ułożę we workach a suchym miejscu i leża. Daje je krowa na sucho lub zamaczam je rano w dużej wannie i daje wieczorem:) Wiec mi się wydaje ze nie ma różnicy (kto jak lubi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Cenowo lepsze mokre jeśli daleko nie transportujesz, ale suche się nie zepsują, a o wygodzie zadawania nie wspomnę, bo odkuwanie siekierą mokrych na w zimę gdy pod nosem robi się sopel, a oddech zamarza na wąsach do najprzyjemniejszych zajęć nie należy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    62

Tylko suche, nie namaczam wogóle takie grube suche klocki mieszam z paszą treściwą i tak zadaje, jak ktoś ma wątpliwości co do tego czy krowa przeżuje te klocki które w zwykłych wysłodkach suchych są twarde jak plastik można kupić mieszanki z rożnymi dodatkami ale najtaniej wychodzą zwykłe suche wysłodki, przede wszystkim precyzyjniej można zadawać, nie trzeba się nadźwigać i wykopywać z tego spod śniegu oraz nie ma żadnych strat, ale i nie ma żadnych problemów ze zmianą paszy nie tak jak to jest gdy się wprowadza wysłodki mokre i zaraz gunki, jedne sztuki wcinają za 2 sztuki i się zataczają a inne nie chcą tego jeść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor10045    11

Tylko suche, nie namaczam wogóle takie grube suche klocki mieszam z paszą treściwą i tak zadaje, jak ktoś ma wątpliwości co do tego czy krowa przeżuje te klocki które w zwykłych wysłodkach suchych są twarde jak plastik można kupić mieszanki z rożnymi dodatkami ale najtaniej wychodzą zwykłe suche wysłodki, przede wszystkim precyzyjniej można zadawać, nie trzeba się nadźwigać i wykopywać z tego spod śniegu oraz nie ma żadnych strat, ale i nie ma żadnych problemów ze zmianą paszy nie tak jak to jest gdy się wprowadza wysłodki mokre i zaraz gunki, jedne sztuki wcinają za 2 sztuki i się zataczają a inne nie chcą tego jeść

U nas stosowaliśmy mokre i wszystko było ok każda sztuka zjadała do czysta :lol:

mokre wystarczy zakisić w kopcu tak jak kukurydze i się nie psują, jeśli chodzi o skarmiane w dni o dużym spadku temperatury to niestety nic nie da się z tym zrobić trzeba przestać zadawanie i czekać na lepsze warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michu7    4

To w ogóle nie są pasze, które się wzajemnie zastępują. Wysłodki suche to pasza treściwa energetyczna, czyli zastępuje śrutę zbożową. Cukrownia w Glinojecku sprzedaje Tofi i Tofi+, które są wzbogacane śrutą rzepakową, więc mogą również zastępować pasze treściwe białkowe (śr. rzepakową i sojową). Natomiast wysłodki mokre to pasza objętościowa soczysta!!! Mokre kupuje się wtedy, gdy brakuje nam kiszonki z kukurydzy lub buraków pastewnych.

 

Wysłodki mokre zakiszać można w rękawach foliowych. Kupujesz 200 ton, wynajmujesz usługę i zero strat :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Z wysłodkami mokrymi nie ma już takich kłopotów jak kiedyś gdy były 10%, jak są podsuszane czyli ok. 20% s.m. w najtęższe mrozy najwyżej obmarznie skorupka 2-3 cm. Reszta nadaje się na koryto. Suche wysłodki fajna sprawa tylko przy większej ilości bydła trochę trudne zadawanie na mokro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzetor9540    1268

Ferdek07 ty głupi jestes suche taniej ja braem mokre 30 ton za 1800 zl a jak bym chciał wzięść suche to wezme tylko 2-3 tony a z 2-3 ton nie zrobie chyba 30 ton masy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Koledzy mam takie pytanie, dałem krową Tofi na sucho około 3,5kg/szt., czy może to stworzyć zagrożenie (wzdęcie, zaparcia)

No bo drugim razie zachodzę rano a krowa padła. Miał ktoś z was jakieś zdarzenia z zadawaniem Tofi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tofi dawałem rok temu. Moczyłem je we wiaderkach 10-cio litrowych. Na wiaderko sypałem 2l suchych. Teraz daje zwykłe suche w workach po 50kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andzin    3

A te mokre wysłodki buraczane to mają wartość pokarmową jak kukurydza. Chciałbym kupić w tym roku dla opasów nadawałoby to się zamiast kukurydzy. Bo transport ok27 ton to koszt 1,5 1,6tys. to chyba nie drogo. Kosztami to tak jak uprawa hektara kukurydzy. Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zootechnik    4

Przy skarmianiu wysłodek suchy koniecznie trzeba pamiętać o dostępie do wody i trzeba to sprawdzać. Generalnie suche lepiej się przechowują i są świetnym uzupełnieniem dawki pokarmowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipo    4

Witam. Mam do Was takie pytanie odnośnie wysłodek mokrych. Jak to jest u Was? Czy nie psują Wam sie podczas kiszenia? Znacie moze jakies sposoby aby zmniejszyc ryzyko zepsucia? Jakies 3 lata temu miałem jeden transport to dosc duzo odrzuciłem bo zaczeły plesniec. No i gdzie lepiej składowac na wierzchu w pryzmie, czy w dole?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zootechnik    4

Kosztowne ale bardzo skuteczne ... kwas propionowy lub mrówkowy, Opryskać z wierzchu 1litr / metr i powinno być OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppp    70

A te mokre wysłodki buraczane to mają wartość pokarmową jak kukurydza. Chciałbym kupić w tym roku dla opasów nadawałoby to się zamiast kukurydzy. Bo transport ok27 ton to koszt 1,5 1,6tys. to chyba nie drogo. Kosztami to tak jak uprawa hektara kukurydzy. Dzięki.

 

Nie prawda. Mokre wysłodki mają dużo mniej suchej masy (około 8-10%) Kiszonka z kukurydzy ma około 35-40% suchej masy. Porównywalne z kiszonką z kukurydzy są wysłodki prasowane o zbliżonej zawartości suchej masy (tj. około 35%).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zootechnik    4

Koledzy i koleżanki. Nie można porównywać wysłodek buraczanych czy suchych lub mokrych do kukurydzy !!! A tym bardziej tylko ilością suchej masy. Oczywiście że i jedne i drugie to pasza objętościowa energetyczna. Kukurydza ma ok. 30% w suchej masie skrobii, która uchodzi za świetną energię tzw. bypasową i stanowi idealną pożywkę dla mikroflory żwacza. Niestety wysłodki skrobi wogóle nie mają. Ich składniki to pektyny itp... czyli cukry złożone, które znacznie wolniej są rozkładane w żwaczu. Przez co mówi się że dostarczają energię wolniej w stosunku do kukurydzy i znacznie mniej. Więc nie ma co porównywać a tym bardziej ustawiać na równi wartością wysłodki i kukurydzę.

Oczywiście w przypadku żywienia opasów można zastąpić pewną część energii wysłodkami ale nie w 100%.

 

W tym przypadku przypomina mi się sytuacja której od wielu lat nie mogę pojąć !!!!

OTRĘBY: wielkrotnie cenowo zbliżały się do ceny zboża i każdy z którym miałem konktakt poszukiwał i je kupował za cenę zboża które miał u siebie lub też mógł w podobnej cenie kupić.

Czyli mówiąc jezykiem mechanizatorów: wrak ciągnika C-360 z 1980r. kosztował "X" i tyle samo "X" kosztował nowy Zetor, ale wszyscy kupowali i poszukiwali na rynku C-360 z kilkunastoma tysiącami motogodzin. I gdzie tu sens gdzie logika.

Tym bardziej wracając do otrąb który są obecnie tak pięknie oczyszczone że nie mają żadnej wartości w przypadku żywienia krów a kosztują tyle co pełnowartościowe zboże.

P.S.

To tylko u nas w kraju takie cuda ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelcz    2

Ja co roku zwoże z cukrowni 340t wysłodków mokrych bo mam do cukrowni 3km;p i bardzo przepadają za tymi wysłodki krowy i opasy więc polecam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Witam. Czy wie ktoś z Państwa ,gdzie w woj. kujawsko-pomorskim lub mazowieckim można kupić zestaw (np. 30 ton ) wysłodków mokrych . Może znacie kogoś kto się takim transportem zajmuje ,byłabym wdzięczna za informację .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peres100   
Gość peres100

.

Edytowano przez peres100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jelcz    2

TRochę drogo.Jak ci wystarczy paszy to nie kupuj a ile masz do cukrowni?a jesteś plantatorem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

To zależy. Ja w tamtym roku sprzedawałem po 15 zł/t plus transport.Gdzieś w |Polsce były po 25.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
×