Skocz do zawartości
Norek

Kubota m7040

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Kubota
krowka62    21

Ja tam nie widzę żadnych prac w polu do których potrzebna jest mała masa i czego nie zrobisz cięższym ciągnikiem. Oczywiście cięższym bez przesady powiedzmy o 500 kg.

 

Praca z kosiarką rotacyjną, praca z zgrabiarką, z przetrząsarką, z opryskiwaczem, z rozsiewaczem nawozu, z broną (może mniej), zwózka balotów (słoma), z prasą, z sieczkarnią do kukurydzy. W tych pracach duża masa nie ma takiego wielkiego znaczenia , nawet może przeszkadzać (łąki torfowe). W tych powyższych pracach te 500 kg jest niepotrzebnym balastem, który wozi się po polu i zużywa się na niego energię.

Mniejsza masa powoduje także mniejsze ugniatanie gleby co zapobiega pogorszaniu własciowości fizycznych gleby - choć w tym temacie większy nacisk kładzie się na rozkład masy poprzez opony.

Oczywiście prace uprawowe (pług, agregaty itp) oczywiście lepszy będzie ciągnik z wyższą masą a tym samym lepszym uciągiem.

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Łatwiej ciągnik dociążyć niż odchudzić więc raczej jest to zaleta (przez to staje się bardziej uniwersalna, nie każdego stac na kilka ciągników).

Pozatym do tura kubusia można maksymalnie poszerzyć i wtedy nie będzie problemów ze stabilnością.

 

Czytając to można dojść do wniosku, że gdy ciągnik jest za cięzki będzie problem aby go odchudzić. trzeba by było zdejmowac stałe wyposazenie. Gdy jest za lekki można go dociążyc obciąznikami co jest łatwiejsze. A więc to,że jest lekki jest zaletą. Zresztą taki był kontekst w odniesieniu do wczesniejszych postów.

Ty zaraz powiesz,że nie to miałes na mysli a coś zupełnie innego tylko nie wiadomo co. To już trzeci post gdzie próbujesz udowodnić, że napisałeś coś zupełnie innego lub z innym sensem. Reprezentujesz dość żadko spotykaną postawę na tym forum. Bo o ile są tu ludzie różniący się poglądami i to bardzo. To nikt nie próbuje udowodnić innym, że napisał coś zupełnie innego niż napisał.

@krowka62 już widze jak do tych wszystkich prac ludzie zdejmują z traktora wszystkie obciążniki a do pługa zakładają. Pomijam już, że opryskiwacz wymaga balsatu z przodu tak samo rozsiewacz od nawozów czy zwórka słomy gdzie na polu z pełną przyczepą potrzebny jest uciąg. No chyba, że kkomuś zostały wszystkie maszyny po c 360 lub podobnym wtedy balastu nie potrzeba.

Jeśli już mówimy o stratach energii to bardziej tracimy ją wożąc obciązniki na kołach niż jeżdżąc cięzszym o te same kilogramy ciągnikiem. (np cięzsza skrzynia czy silnik)

Na łące tofrowej czy innych warunkach gdzie ciągnik zacznie tracić przyczepność grzęznąć po podniesieniu maszyny praktycznie stracisz siłę pociągowa na przedniej osi. Bez przedniego balastu. Więc nie wiem co tu daje lekki ciągnik? Nie wiem też czy przez ciebie przemawia desperackie wyszukiwanie atutów czegoś co ich nie ma czy brak doświadczenia w takich sytuacjach? Mam na myśli grzęźnięcie i napęd przedni po podniesieniu maszyny.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manius59    0

Liczy się jeszcze rozkład mas. A te masy co ktoś wczesniej podał to wyniki wazenia? Czy lektóry katalogów? Jeśli z wagi to ok jeśli z katalogów to się można mocno zdziwić.Pozatym przy pracach z turem trzeba zwrócić uwagę na dopuszczalne masy dla danej osi.

 

Rozkład masy (40% przód i 60% tył), które wcześniej podałem to info z czatu z ekspertem marki kubota gdzie padło takie pytanie. Niestety nie znam innego źródła żeby to potwierdzić. Jeśli natomiast chodzi o m7040 to producent przewidział ładowacz o udzwigu 1200kg więc chyba gwarantują poruszanie się z takim ciężarem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krowka62    21

Jeżeli ktoś kupuje M7040 to raczej mu maszyny pozostają po C-360 chyba, że jakimś trafem kupuje maszyny do 100 konnego ciągnika i zakłada je do 70 konnego.

Co do opryskiwacza czy rozsiewacza. Oprócz masy ciągnika, ważny jest rozkład masy na przednią i tylną oś, rozstaw osi, zaryzykowałbym także stwierdzenie że ważna jest także geometria TUZ.

Balast po to się na przód ciągnika zakłada by równoważyć masę maszyny na tylnym podnośniku. Czym cięższy balast z przody czy dalej wysunięty do przodu (przedni TUZ) tym masa maszyny na tylnym TUZie może być większa. Ponadto z tego co tu czytałem i co podają użytkownicy Kubot to dopuszczalne maksymalna masa ciągnika oraz obciążenie przedniej czy tylnej osi jest ponad przeciętne. Czyli niegrożne jest Kubocie dodatkowy balast na przedniej osi.

 

Kolego Hubertuss wytłumacz mi dlaczego ciągnik o tej samej masie aczkolwiek z obciążnikami na kołach traci więcej energii niż ciągnik z o tej samej masie ale z cięższym silnikiem czy skrzynią?

 

Co do łąk torfowych użytkownicy Kubot wypowiadają się w superlatywach. Oprócz tego piszesz o balaście na przedniej osi który by Kubota miała nie mieć. A przecież ma. Po drugie posiadam kilka hektarów łąk torfowych i mój MF 255 z kosiarką rotacyjną bębnową radzi sobie lepiej na tych łąkach niż cięższa C-360, która posiada mój sąsiad. (między innymi ze względu na cięższy przód przy tym samym rozmiarze opon przednich, który łatwiej zatopia się na podmokłych łąkach).

Oprócz tego staram się wykonywać wszystkie prace polowe oraz na łąkach w warunkach optymalnych pod względem wilgotnościowym. Do tego dbam o stan melioracji na swoich polach czy łące by w czasie niepogody zawsze dotrzymać terminów agrotechnicznych.

Denerwuję mnie jak sąsiedzi czy inni rolnicy przewalają błoto na swoim polu - jeszcze nie żyjemy w Japonii, czy w Chinach byśmy ryż musieli sadzić.

Oczywiście są sytuacje w których ciągnik się utopi itp ale czy jest ich aż tak dużo i czy jest szansa by ciągnik taki mógł sam wyjechać?

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

Jazda ciągnikiem po grzaskim terenie jest jak jazda po cienkim lodzie. Jak się zarwie to oczywiście każdy ciągnik siedzi ale im lżejszy jest pojazd tym łatwiej przejedzie. Rozkłąd masy na jednostkę powierzchni ma kolosalne znaczenie. Kubota z racji tego że jest lekka, zwrotna i łatwo wchodzi na obroty bardzo dobrze radzi sobie w takim grzaskim i trudnym terenie. Były tu już prezentowane filmiki na yutubie gdzie jeździ po bagnistym terenie przygotowując pole pod ryż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ponieważ tą mase trzeba wprawiac w ruch obrotowy za kazdym dodaniem gazu. Zmniejsz rozmiar opon w samochodzie a się przekonasz. Opony węzsze o 20 czy 30 milimetrów nie ważą 200 kg mniej a silnik to czuje. Traktor jeździ wolniej niż auto. Zmiany opon na węzsze o 20 mm nie poczuje ale 200 kg na kołach przy rozpędzaniu zwłaszcza na wyższych biegach poczuje napewno. Dlatego jeżdżąc leiej jest te dodatkowe kilogramy wozić gdzieś w ciągniku niż za każdym razem wprawiac w ruch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manius59    0

Kolego Hubertuss jeszcze raz: wskaż mi posta w którym napisałem, że ciągnik łatwiej odchudzić i jest to jego zaletą!! Sam mataczysz w temacie i moich postach. Ciężko się przyznać do pomyłki? Teoretycznie to może Wiesz sporo, ale praktycznie to jeśli dobrze pamiętam to w Kubocie tylko siedziałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

zeby poruszyć dowolna masę czy to w kole czy to w "środku traktora" jak to piszesz hubertusie musisz wykonać taką samą pracę. Fizyka się kłania. Im cięższy ciągniik tym więcej pracy musi wykonać silnik aby go poruszać. Tego nie przeskoczy nikt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz48    1

Tu masz zdjęcia z instrukcji m6040/m7040 mam nadzieję,że pomogą w odpowiedzi na Twoje pytanie.

Dzięki za informację. Z tych tabel wynika że przy zastosowaniu odpowiednich felg da radę osiągnąć rozstaw w granicach 180cm. Choć może nie być to łatwe i zalecane przez producenta. Widziałem C-360 rozstawionego na 180 cm więc i taką Kubotę pewnie da się tak rozstawić :)

Edytowano przez Lukasz48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manius59    0

W mojej kubocie w tej chwili jest po zewnętrznej około 205cm, a da się jeszcze poszerzyć o około 30 cm (jak nie więcej) więc myślę, że nie będziesz miał problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samex69    31

 

 

Czytając to można dojść do wniosku, że gdy ciągnik jest za cięzki będzie problem aby go odchudzić. trzeba by było zdejmowac stałe wyposazenie. Gdy jest za lekki można go dociążyc obciąznikami co jest łatwiejsze. A więc to,że jest lekki jest zaletą. Zresztą taki był kontekst w odniesieniu do wczesniejszych postów.

Ty zaraz powiesz,że nie to miałes na mysli a coś zupełnie innego tylko nie wiadomo co. To już trzeci post gdzie próbujesz udowodnić, że napisałeś coś zupełnie innego lub z innym sensem. Reprezentujesz dość żadko spotykaną postawę na tym forum. Bo o ile są tu ludzie różniący się poglądami i to bardzo. To nikt nie próbuje udowodnić innym, że napisał coś zupełnie innego niż napisał.

@krowka62 już widze jak do tych wszystkich prac ludzie zdejmują z traktora wszystkie obciążniki a do pługa zakładają. Pomijam już, że opryskiwacz wymaga balsatu z przodu tak samo rozsiewacz od nawozów czy zwórka słomy gdzie na polu z pełną przyczepą potrzebny jest uciąg. No chyba, że kkomuś zostały wszystkie maszyny po c 360 lub podobnym wtedy balastu nie potrzeba.

Jeśli już mówimy o stratach energii to bardziej tracimy ją wożąc obciązniki na kołach niż jeżdżąc cięzszym o te same kilogramy ciągnikiem. (np cięzsza skrzynia czy silnik)

Na łące tofrowej czy innych warunkach gdzie ciągnik zacznie tracić przyczepność grzęznąć po podniesieniu maszyny praktycznie stracisz siłę pociągowa na przedniej osi. Bez przedniego balastu. Więc nie wiem co tu daje lekki ciągnik? Nie wiem też czy przez ciebie przemawia desperackie wyszukiwanie atutów czegoś co ich nie ma czy brak doświadczenia w takich sytuacjach? Mam na myśli grzęźnięcie i napęd przedni po podniesieniu maszyny.

Hubertuss - pytam Cię o to co pewnie wielu z nas posiadaczy i użytkowników zapytać by chciało- CO ŻEŚ SIĘ TAK up***doliŁ NA TĄ "MOJĄ " KUBOTĘ ,TAK JAK BY ONA TWOJA BYLA. Twoje zaangażowanie w wymyślanie wad Kuboty jest godne większej sprawy.Pewnie się powtarzam , ale tak już mam. Edytowano przez samex69

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Ponieważ tą mase trzeba wprawiac w ruch obrotowy za kazdym dodaniem gazu. Zmniejsz rozmiar opon w samochodzie a się przekonasz. Opony węzsze o 20 czy 30 milimetrów nie ważą 200 kg mniej a silnik to czuje. Traktor jeździ wolniej niż auto. Zmiany opon na węzsze o 20 mm nie poczuje ale 200 kg na kołach przy rozpędzaniu zwłaszcza na wyższych biegach poczuje napewno. Dlatego jeżdżąc leiej jest te dodatkowe kilogramy wozić gdzieś w ciągniku niż za każdym razem wprawiac w ruch.

 

 

Zgodzę się za za każdym razem zużywa się energię na wprawienie w ruch przy czym ta energia jest oddawana podczas toczenia się koła. Wg twojego rozumowania lżejsze felgi tj aluminiowe a samochodzie powinny powodować spadek zużycia paliwa - oczywiście zauważalny. Ja osobiście tego nie widzę w moim samochodzie by na felgach aluminiowych palił mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

@samex69 Nie spinaj się tak sądząć po wulagryzmach co prawda wykropkowanych bardzo cię to boli. Ale na forum moze pisac kazdy co uważa. Nie musisz tego czytać, nie musisz się z tym zgadzać. Nie musisz się tym stresować i przejmować.

Co do energii ok przytoczeniu się koła energia jest oddawana ale to może przeszkadzac przy hamowaniu np. Co do aut zmiana masy przez alu felgę jest zbyt mała, aby poczuc róznice w spalaniu. Zwłaszcza nie mierząc jej laboratoryjnie. Czy jedziesz z obciążnikami na kołach czy zwykłymi czy bez różnice w spalaniu nie będą duże. Z tym, że jesli gdzies nawet na chwilkę będziesz potrzebował trakcji ciągnik dobrze i równomiernie obciązony pojedzie a zbyt lekki zostanie. Jazda po łące nawet z obciązeniem jest możliwa z odpowiednim ciśnieniem i odpowiednimi do masy oponami.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

Widocznie na torfie nie pracowałeś, bo na torfie potrzebny jest ciągnik lekki, z szerokimi oponami i niższym ciśnieniem (radialne opony oczywiście). Uciąg na takie łące na drugorzędne znaczenie, ponieważ darń można bardzo łatwo zerwać i nie ważne czy ciągnik lekki czy ciężki. Ciągnik cięższy przy tych samych oponach i ciśnieniu będzie w torfie robił koleiny. Dlatego niższa waga jest tutaj atutem.

 

Oczywiście co innego w pracach uprawowych (pług, agregat itp) tam cięższa waga a tym samym uciąg jest zaletą. W innych pracach może powodować niepotrzebne ugniatanie gleby co sprzyja niszczeniu struktury. Dodaje załącznik, że inni producenci w tym przypadku Valtra widzą problem ciężaru ciągnika i wpływu na ekonomie oraz na strukturę gleby

 

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&ved=0CEsQFjAF&url=http%3A%2F%2Fwww.valtra.pl%2Fnews%2Fdocuments%2FValtra_TR_21.pdf&ei=Mdr9Uqb2ErHG7AbkooGwDw&usg=AFQjCNGNkLGgPQ_91a1IXhk93TSX09XRuw&bvm=bv.61190604,d.ZGU

Edytowano przez krowka62

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody3595    2

Czy posiada ktoś informacje przy jakich obrotach silnika WOM obraca się z prędkością 540 obr/min. Zarówno w trybie zwykłym jak i eko ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiz955    9

Siemka :)

Kupiłem nową Kubotę w lipcu 2014 roku, M7040, jeszcze taka 40ka była, fajny ciągniczek, silnik radzi sobie w każdej pracy, nawet z prasą JD 582, gdzie mocno dostaje a paliwa wyciągnęła jakieś 7l /mth, więc i bardzą oszczędna.

Minusami dla mnie jest niepszyjemność z jeżdżenia nią, z tego względu że strasznie skacze, rzuca na dziurach, gałki biegów, podnośnika itp. odbijają się, drgają co strasznie denerwuje.

Chce się spytać czy inni użytkownicy też tak mają w swoich Kubotach ?

Pozdr. :)

 

Edytowano przez matiz955

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik1989    4

Witam. Mam pytanie do użytkowników kuboty 6040, 7040 w grudniu zakupiłem model 7040 od początku podnośnik nie reagował w ogóle na ruchy dźwignią regulacji siłowej, dzwoniłem do serwisanta twierdzi, że wszystko jest w porządku tylko nie działa bez obciążenia. Zbliża się pierwszy przegląd po 50 godzinach, dziś zapiąłem widły do bel wiozłem sianokiszonkę i również brak jakiejkolwiek reakcji na ruchy dźwigni siłowej nie zależnie od położenia dźwigni regulacji pozycyjnej. Pytam Was przed owym przeglądem by ewentualnie dopytać serwisanta jak to działa ^^ . Pozdrawiam

Edytowano przez dominik1989

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiz955    9

Witam. Mam pytanie do użytkowników kuboty 6040, 7040 w grudniu zakupiłem model 7040 od początku podnośnik nie reagował w ogóle na ruchy dźwignią regulacji siłowej, dzwoniłem do serwisanta twierdzi, że wszystko jest w porządku tylko nie działa bez obciążenia. Zbliża się pierwszy przegląd po 50 godzinach, dziś zapiąłem widły do bel wiozłem sianokiszonkę i również brak jakiejkolwiek reakcji na ruchy dźwigni siłowej nie zależnie od położenia dźwigni regulacji pozycyjnej. Pytam Was przed owym przeglądem, ponieważ ten serwisant jakiś taki niedokończony chyba jest. Pozdrawiam

Siemka, ja tej dźwigni ogln to nie przesuwam, ale myślę że efekt było by bardziej widać np w orce ustawiasz na dół chyba całkiem i plug nie faluje nie wychodzi,a np jakąś przetrząsarkę to dźwignia do góry całkiem i wtedy na dziurach faluje ładnie.

Edytowano przez matiz955

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manius59    0

Siemka :)

Kupiłem nową Kubotę w lipcu 2014 roku, M7040, jeszcze taka 40ka była, fajny ciągniczek, silnik radzi sobie w każdej pracy, nawet z prasą JD 582, gdzie mocno dostaje a paliwa wyciągnęła jakieś 7l /mth, więc i bardzą oszczędna.

Minusami dla mnie jest niepszyjemność z jeżdżenia nią, z tego względu że strasznie skacze, rzuca na dziurach, gałki biegów, podnośnika itp. odbijają się, drgają co strasznie denerwuje.

Chce się spytać czy inni użytkownicy też tak mają w swoich Kubotach ?

Pozdr. :)

 

Witam kolego.

Jeśli chodzi o wibracje kabiny to temat był kilkakrotnie poruszany na tym forum. Sam posiadam m7040 i od nowości walczyłem z serwisem w sprawie wibracji.

Jak  chcesz to wejdź w mój profil i poczytaj  posty. Ogólnie to małe zainteresowanie tym tematem. Wiem, że we Francji dużo rolników składało reklamacje  w tej sprawie i serwis wkladał poduszki z modelu m108 (na gwarancji). Sam takie poduszki dostałem - wibracje nie ustąpiły, ale napewno jest lepsze tłumienie ogólnie na plus. Mnie również to strasznie denerwuje, ale jak widać nie każdemu to przeszkadza. Osobiście jeździłem kilkoma egzemplarzami tego modelu gdzie praktycznie wcale nie trzęsło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiz955    9

Dziękuję za odp i info.

Może spróbuję to zgłosić może coś zrobią.
upuściłem też powietrza bo ogln dużo miała nabite może też trochę pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
manius59    0

Koledzy,  co to może być? Moja m 7040 maksymalnie jedzie około 35 km/h. Dodam, że wcześniej było wszystko ok(jechała te 39km/h). Sprawdzałem nastawienia w komputerze odnośnie rozmiaru kół i są prawidłowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil16251290    324

A maksymalne obroty silnika są takie same?  Pytam bo może być to jakaś błahostka jak choćby wyciągnięcie linki lub poluzowana regulacja jej. Porównaj maksymalne obroty na gazie nożnym, na gazie ręcznym i samemu przestawiając ręcznie dźwigienkę na pompie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×