Skocz do zawartości
tomacha001

napawanie lemieszy czy ktoś stosowal

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Napawanie
tomacha001    4

Znajomy mi powiedział zeby napawał lemiesze bede dłuszą zywotnosc mam pytanie czy ktoś takie coś stosowal i jakie elektrody do tego uzyc porosze o opinie tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solek01    40

nie wiem co masz na mysli napawywac ale mi taki majster odcina triche ponizej otworow na sruby pozniej przyspawuje resor z auta i klepie!!! wychodzi ostry jak zletka i bardzo zywotny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Jaki pług? Jak polski to daj sobie spokój z napawaniem kup raz na 20ha komplet lemieszy po 30zł :)


“Sukces, to robienie tego, co chcesz robić, kiedy chcesz, gdzie chcesz, z kim chcesz, tak długo, jak tylko chcesz.” Anthony Robbins
Sprzedam: rozsiewacz rauch zs(a) komet, rozsiewacz kuhn zsa 450 hydr, rozrzutnik czarna białostocka, przyczepę 3.5t niską wywrotkę zarejestrowaną, agregat ścierniskowy kongskilde vibro-flex 9 łap, Prasę z224/1, alufelgi 18" BMW m3 styling 72

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ahme999    115

za dużo roboty, a swój czas chyba też liczysz, nie wspomnę o elektrodach do napawania które do tanich nie należa :)


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomacha001    4

plug mam oweruna starego typu a mam odkładnie napawane i juz 3 lat i nie przetarły sie unas jeden tak zastowoal i lemiesze mialy dłuszą żywotnosc ktos mi doradzi jakie elektrody do tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

nie pamiętam kolorów bo dawno sie tego uczyłem ale chyba brązowe???<myśli> jak powiesz w sklepie lub na jakiejś składnicy to dadzą dobre jeśli mają;] choć mój tata kiedyś kiedyś napawał zwykłymi różowcamiB) żeliwne byłyby niezłe, ale są cholernie drogie:P


-----PRODUKCJA MASZYN ROLNICZYCH NA ZAMÓWIENIE-----

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, do napawania stosuje się specjalne elektrody np: ardur ja kupuje w firmie ardex  www. ardex.com.pl . Trzeba zacząć od tego ze jest to proces niezwykle kosztowny i pracochłonny i wymaga dużej wprawy w spawaniu. Opłaca się to robić przy drogich, trudno dostępnych elementach i przede wszystkim nowych.bo koszt napawania np lemiesza dochodzi do 100 zł.Ja stosuje to w pługu na dłuta (pokrywam cale), lemiesze (10-20mm krawędź natarcia od gory, ale można szerzej od spodu ), piersi (krawedz natarcia 1 przejscie), lemiesze w kombajnie buraczanym i ziemniaczanym. warto kupić 2 grubości elektrod np 2.5 i 4 mm aby przy ostrzu nie powodować przetopień. Tego typu elektrody kupuje sie raczej na sztuki bo paczka kosztuje około 700 zł na 1 lemiesz potrzeba okolo 3 elektrod (1 x 2.5mm 2 x 4mm). po napawaniu można delikatnie wyrównać szlifierka, wtedu już widać efekt, tarcza ślizga się po spawie. Tak uzbrojony lemiesz wytrzyma od 2 do nawet 4 razy dłużej, ale jest "ale" ,miejsce napawania lemiesza jest narażone na uszkodzenie o kamień. Ja kamieni mam Bardzo mało (jakieś 0,01% pow gospodarstwa) ale spotkanie z większym powoduje wyszczerbianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

Firma która specjalizuje się w materiałach spawalniczych do napawania powierzchni chyba jedna z najlepszych na rynku to Castolin Eutectic. Elektrody otulone, druty do tiga, proszki do plazmy.

Tylko jak kolega wspomniał koszt porządnego napawania wyrwie z butów.

 

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    51

Płacisz za jakość, mam i stosuje do napawania elektrody Castolin , dodam że tylko takie napawania chroniło skutecznie łyżkę koparki w kamieniołomach bazaltu przed wycieraniem http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/212527-to-koparka-na-ktorej-pracowalem/


Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inTechMET    0

Witam kolegów,

 

Do napawania lemieszy oraz innych części maszyn trących polecamy druty rdzeniowe http://intechmet.pl/level1/view/id/9

Łatwe w użyciu - wystarczy tylko półautomat spawalniczy + butla gazowa (niektóre druty można używać bez gazu).

Powstała powierzchnia w zależności od użytego drutu daje dużą odporność na ścieranie, uderzenie, wyłupywanie. Często powierzchnia jest wielokrotnie bardziej odporna na ścieranie niż sam element.

W zależności od zastosowanego drutu, można nim napawać lemiesze, redlice, talerze, rębaki i wiele innych

 

Pozdrawiam

Piotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inTechMET    0

Witam,

 

Jeśli masz półautomat 350A to mocy Ci wystarczy.

Daj znać

- jaki masz uchwyt i rolki - na jaką średnicę drutu

- jaki masz gaz w butli

- jakiej wielkości lemieszy i w jakiej pozycji chcesz napawać

- jaką odporność chcesz uzyskać - od tego będzie zależała cena drutu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    261

No właśnie mam na 1,2 mm, muszę poszukać 1,6 mm.

gaz teraz mam CO2  ale z mieszanką nie mam problemu, wróciłem do dwutlenku  z mieszanki.

Chcę napawać część redlic do agregatu podorywkowego, 70 x 250 mm. Na nowe części.

W Strzegomiu była firma co napawała takimi  drutami ale podobno teraz padła, mam kawałek blachy od nich chcę ją pociąć i dospawać do redlic, ale flex tego materiału nie ruszy, będę ją ciął wodą lub plazmą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inTechMET    0

Generalnie napawanie na nowe części to bardzo dobry sposób na wydłużenie ich żywotności.

Choć druty rdzeniowe dające odpowiednią odporność powierzchni na ścieranie nie są tanie, ale licząc koszt części, robotę i przestoje, to naprawdę się opłaca.

Do takich części jak chcesz napawać mamy w ofercie dwa druty do napawania.

- SWM28 - około 45PLN/kg+VAT

- SWM44 - około 78PLN/kg+VAT

Szpula drutu to 15kg. Gdybyś był zainteresowany, daj znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Zasadniczo elektrody, czy drut i inne elementy składowe dobiera się do materiału, jaki mamy spawać. Jeśli ktoś ma małą wiedzę trzeba podpytać i kupić odpowiednie, bo od tego zależy trwałość spawu. Druga sprawa, jeśli ktoś nie ma odpowiedniej wprawy i doświadczenia to nieodpowiednio przeprowadzona operacja spawania, w tym szczególnie przegrzanie materiału znacząco obniża wytrzymałość takiego elementu.


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez Anetka1
      Czy u was pekają osie obrotu  w 4 skibowym  bo u mnie srednio co 600 ha Widocznie za mala srednica osi fi 80 mm
    • Przez Mateusz0912
      Witam 
      Szukam posiadacza pługa Agromasz po4. Mam kilka pytań 
    • Przez Narko
      Prosze o orietacyjna wycene pluga Huard TR65 na podstawie zdjec. 

    • Przez rumcajsm10
      Witam, proszę o opinie na temat pługa obrotowego Skjold Markant. Mam na oku 3 skibowy, ma ciekawie rozwiązany mechanizm obrotu z listwą zębatą przymocowaną do siłownika. Jak sprawdza się to rozwiązanie, jak z dostępnością elementów roboczych. Jak ocenilibyście go w stosunku do pługa Goizin Charrue?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.