Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

mam zamiar kupić MF i sie właśnie zastanawiam który będzie bardziej ekonomiczny na te moje "hektary"

 

zastanawiam sie nad MF 3070 4T lub 3080 bez T

 

oraz czy ten 3070 pójdzie w pługu 4 obrotowym bez większych problemów ziemie mam mozaikowate od 3 do 5 klasy

oraz czy dał by rade w agregacie 3m aktywnym z hydropakiem do siewnika

 

tylko który agregat jest najlepszy na ciężka ziemie

brona wahadłowa

rotiler

cyklotiler

 

z góry dzięki i czekam na odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    120

A może MF 3060 z pług 3 ka do tego :) jakie masz teraz ciągniki?

 

Edit: czyli mówisz że masz ciężkie ziemie co zmienia postać rzeczy. A więc byłbym za 3080 ponieważ jest dłuższy i mocniejszy a konie się przydadzą :). Na takie ziemie tylko brona wirnikowa, czyli cyklotiler.


Już 5 lat na AF ;)
Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

To zalezy jesli to ma byc ciągnik tylko do ciezkich prac to 3080 a jesli do lekich i do wszystkiego to nie wiekszy niz 3070 ,(ale na te 12 ha takie maszyny to przesada)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

(ale na te 12 ha takie maszyny to przesada)

 

Moim zdaniem wcale nie a szczególnie że ma ciężkie gleby. @MarcinPykus na podobną powierzchnię kupił 3125 i chodzi u niego z 3 metrowym uprawowo siewnym i 4 obracaną, tylko że u niego będzie robił na usługach. Jeśli gospodarstwo ma się powiększać lub masz możliwość dokupienia ziemi to kupuj 3080, przynajmniej nie będziesz musiał kupować większego ciągnika jak zwiększysz areał. Jestem za 3080 :-)


FUNKMASTER

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ariss    2

o kurde 3080 na 12 ha jak ja mam 6160 na 22 i myślę że jest tak dobrze dobrany może trochę za duży ale ma robić z agregatem uprawowo siewnym i dużo na usługach z prasa ok 10 ha.kupisz taki ciągnik z przebiegiem ok 7-9 tyś mtg bo inne są cofnięte bo maszyny na zachodzie nie są od tego żeby stały a u Ciebie będzie stał po prostu cały czas w garażu i robił tylko przy sianiu i w żniwa a to nie jest ekonomiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Massey1993    15

jesli ma robic to co wymieniles orka z 4 skibami obrotowymi i 3m agregat to lepiej kup 3125 roznica w cenie nie wielka a w mocy to chyba 20KM wiecej, wiec praca bedzie bardziej dynamiczna i nie bedziesz musial tak go cisnac


kupię przyczepę wywrotkę 4,5t, sprzedam ursus c330m 1991r, rozsiewacz KOS na podnośnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer120ha    2

A gdzie kupujecie części zamienne do swoich massey serii 30XX..???Gdzie najtaniej...??


Każdy sprzęt jest dobry jeśli wykonuje swoją prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ariss    2

jesli ma robic to co wymieniles orka z 4 skibami obrotowymi i 3m agregat to lepiej kup 3125 roznica w cenie nie wielka a w mocy to chyba 20KM wiecej, wiec praca bedzie bardziej dynamiczna i nie bedziesz musial tak go cisnac

co Ty mu radzisz 6T na 12 ha 125 koni na taki areał poważny jesteś?? moim zdaniem spokojnie niech sobie kupi 3050 z turem będzie mały zwrotny a na takie ha nie trzeba mieć przecież wielkich maszyn żeby całe pole zrobić za jednym przejazdem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Mój kumpel (@Ferguson3070 ) ma MF 3070 na niecałe 10 ha ale robi równiez na usługach , fakt u niego nudzi sie ale sie cieszy ze zrobi wszystkie prace szybko nie meczy sie bo kabina wygodna moze sobie posłuchac radia, Więc mysle ze w tym dylemacie co wybrac jestem za MF 3070biggrin.gif


Fendt 400tyś,John Deere 200tyś,Zetor 150 tyś,jazda 60tką, bezcenna!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    27

nieżle 125 koni na 12 ha, pewnie jeszcze jakiś inny traktor w zanadrzu i dziwić się, że ekonomia u nas jest jaka jest, policz ile ten ciągnik będzie pracował w roku, ile Cię wykosztują wymiany oleju, bo nie licz, że kijem gruchy obijesz, ile będzie musiał pracować, żeby się zwrócić, prędzej chyba ze starości padnie i ile sprzętu trzebaby do niego dukupić bo 2 skibowcem nie będziesz orał, no chyba, że HOBBY a to im droższe tym lepsze:)

u mnie 12 ha obrabia 330 i 360 gleby też ciężkie i dają radę, a 360 to i tak więcej stoi jak jeździ

 

myślę, że coś około 80 km to max bo wszystko i tak będzie niewykorzystane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiem ze cała moc tego ciągnika nie będzie wykorzystana

drugi ciągnik do wszystkiego mam c355 do oprysków nawozów i takich drobnych rzeczy wystarczy

 

chodzi mi właśnie o ciągnik do uprawy ziemi orka siew i te sprawy

 

wiem ze obrobiło by się to wszystko tym ursusikiem.

 

ale mi chodzi o czas bo jak narazie gospodarstwo to hobby bo więcej dokładam niż zyskuje

 

6 garów to za dużo na moje ha ale czy przypadkiem ten 6 garowy nie spali mniej w robocie niż 4T

 

widziałem różnice w uprawie między aktywnym a biernym

różnice są widoczne

 

a chce 3m bo niedawno kupiłem siewnik 3m

 

a koszty paliwa będą zbliżone w orce między 330 a takim ferdkiem ponieważ ile trzeba 330 godzin robić a ile tym

 

koszt kupna tych ciągników jest bardzo zbliżony czy 60 czy 90km wiec to mówi samo przez sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ariss    2

trzeba było kupić agregat 2,5 metra bo jak ciągnik będzie tylko siał a cały rok stał to szkoda o bo jest wtedy się częściej psuje a po 2 to nie będziesz go używał bo będzie Ci szkoda tyle paliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

opisze wam cała sytuacje jaka u mnie panuje i wtedy mi doradźcie czy kupować czy nie.

 

gospodarstwo przejąłem 4lata temu od wuja który jest kawalerem

 

ma on zetora 5320 i do tej pory to był nasz główny ciągnik

mamy jeszcze drugi ursusa 355 po remoncie włożyłem w niego ponad 10tys wiec on jest mój fizycznie ale w papierach nadal wujo jest właścicielem ciągników i przyczep.

 

ja mieszkam w mieście i codziennie dojeżdżam do gospodarstwa a jeśli nie ja to rodzice. wujo jest na miejscu w gospodarstwie.

 

ja chce gospodarzyć nowocześnie wujo po staremu

 

kupiłem już kilka nowych maszyn agregaty na cienkich redliczkach na ciężkiej bronie z wałkami grubera siewnik i to wszystko kupiłem za kasę którą zarobiłem chodząc do pracy a nie z gospodarstwa.

 

a teraz do rzeczy

 

jak to w rodzinie bywa sa kłótnie i tak wyszło ze sie pokłociłem i to juz tak na ostro i wujo nie chce mi udostępnić ciagnika. mimo iż paliwo od momentu przepisania ja kupowałem a wujo jexdził do ludzi na usługi ale kase brał dla siebie .

 

i dlatego chce kupic jakis ciągnik. w sumie wszystko obrobiło by sie ursusem ale chciałbym cos lepszego zeby moment wpaść i zrobić swoje i spokój

 

nie mam zadnej wielkiej chodowli ani świń ani byłda wiec ciagnik jest głównie do pola. a jesli ma stać cały rok to czy stoi 60km czy 90 to co to za różnica w poaliwei minm zdaniem wyjdzie podobnie poniewaz biorąc pod uwage wydajność wyjdzie podobnie. a z maszyn bym jeszcze tylko dwie dokupił agregat upr siew 3m pod siewnik i pług 4 obrot i wiecej mi nie trzeba .

 

mam ok 6ha 3kl ziemi i tam nigdy nie moge dobrze dobrawić pola jjak miałm zwykłe brony 3 polowe to po 5 razy bronowałem i nic dlatego chce aktywny agregat

 

prosze o pomoc taka szczerą wpatrzcie sie w moją sytuacje

 

sory ze sie rozpisałem ale chciałem naświetlić moją sytacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    296

Myślę że swobodnie wystarczy mf 3070 na ten areał... Sam niedługo kupię jakiś ciągniczek z 90KM tylko czekam na dopłaty bo zetor 7211 dostaje ostro w kość na tych moich 15 ha i c330 tak naprawdę stoi sobie cały czas na podwórku bo nikomu nie chce się nią pracować bo w zetorku zamyka się szybki radyjko ogrzewanko, wspomaganko i do przodu aż miło :) .... Niestety widzę że mam podobne ziemie do kolegi szymonek i tak jak pisałem w moim przypadku ciągnik min 80 KM jest naprawdę potrzebny :) U mnie na wiosce każdy ma po 3 ciągniki z większych gospodarzy (ok. 20 ha) a niektórzy i 4 i szczerze to każdy chce się uporać z ziemią jak najszybciej żeby mieć sporo wolnego czasu... wiadomo można tą ziemie c 360 uprawić ale ile to zajmie i w jakim komforcie?? Co do ciebie szymonek to ogólnie mfa ja bym nie kupił ale to moje głownie odczucie po tym jak znajomy zbiera kase na naprawę skrzyni w 3060 a nei wie czy się w 20 tyś zmieści, całe żniwa musiał robić c360 a orał i siał brata renaultem i zetorem 7045... Ja bym ci radził się rozejrzeć za jakąś reanult 103.54 albo zetorkiem przy czym komfort w renaulcie będzie 100 razy lepszy :) ...

 

P.S. Mój 7211 jest z 89 roku i ma nakręcone od nowości 6550 mth

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Luke16

Widzę, że znowu siejesz zamęt na forum. Remonty skrzyni za 20 tyś zł były już nie raz przerabiane...

Proponujesz Zetora 80 km czyli 8x45, fakt części tanie ale hydraulika skrzyni bardzo awaryjna. Części do Renault z kolei jeśli będą, to w takiej cenie jak do MF, nie mówiąc o silniku MWM, gdzie części są astronomicznie drogie.

 

szymonek5320

Bierz tego, który będzie w lepszym stanie. Nawet jak maszyny będą za małe to nic się nie stanie, to nie JD i nie musi jechać cały czas na 100%. MF jak będzie miał lżej to spali sporo mniej paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Oczywiście JD czy to z obciążeniem czy bez pali tyle samo czyli na max.(pewnie jakieś 20 l/hlaugh.gif )-i kto tu sieje zamęt ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najgorsze jest to ze wujo zaczyna przepraszać i podchodzić i raczej nici z moich pomysłów.

bo kase bym znalazł

 

i znów trzeba będzie robić zetorkiem

 

szczerze to chciałbym coś kupić mocniejszego

 

kiedyś mi się marzył JD6400 no ale to inna kasa inna półka

 

do renówki są drogie części.

 

a innych antyków nie chce. a za coś lepszego trzeba min50 tys dać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oczywiście JD czy to z obciążeniem czy bez pali tyle samo czyli na max.(pewnie jakieś 20 l/hlaugh.gif )-i kto tu sieje zamęt ?

Z tego co słyszałem to JD nie jest ekonomiczny w lekkich pracach. Masz tu wypowiedź Roberta:

Mam John Deera i nikt mi nie wmówi że dużo pali :angry: , może troche więcej od średniej w lekkich robotach, ale w ciężkiej robocie to żaden ciągnik nie ma szans. Tylko zapinać porządną maszynę i heja w polę. Czy to Ursus a już na pewno Zetor nie spali mniej :)

 

W tych właśnie lekkich i średnich robotach Perkinsy palą mniej, stąd też nieco za małe maszyny nie odbiją się drastycznie na spalaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Niech i tak będzie-jak jednak wytłumaczyć zużycie paliwa rzędu 3 l/h w moim JD przy lekkiej pracy którą jest oczyszczanie rowów melioracyjnych przy pomocy mikro biggrin.gif koparki Waryński-nadmieniam że z ciekawości mierzyłem parę razy (jest to średni wynik łącznie z przejazdami)-a dlaczego taki ciągnik (ponad 80 KM) do takiej małej koparki ?-bo jest parę miejsc w które zwykły ciągnik tzn. 4x2 wjedzie-tyle że już nie wyjedzie biggrin.gif .Nadmieniam że ciągnik posiada fabrycznie zamontowany silnik DPS a nie Perkinsa biggrin.gif .Aha-żeby nie było-nie chodzi przy tej pracy na obrotach jałowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Nie-tylko ludzie mają w głowach popsute że jak Zetor i JD to zaraz i spalanie duże-jeszcze raz-najbardziej paliwożernym elementem w każdym ciągniku jest element sadowiący swoje cztery litery na fotelu operatora biggrin.gif .

Oczywiście nie twierdzę że w każdej pracy spali mi 3l/hbiggrin.gif -jak trzeba to i parokrotnie więcej się spali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez pitraszek1
      więc mam dziwny problem z ehr w fergusonie bo działają wszystkie pokrętła oprócz tego dużego do regulacji głębokości niby jest podłączony po jak nim kręce to migają kontrolki ale jakoś dziwnie bo na 4 podnosi i opuszcza na 5 podnosi na 6 znowu opuszcza i tak jest cały czas nie trzyma pozycji tylko opuszcza do samego dołu i podnosi do samej góry jak podniosę go do samej góry tylko nie tym pokrętłem tylko tym pstryczkiem góra dół mam nadzieje że wiecie o który chodzi i ustawie na 5 to gdy dam tym pstryczkiem w dół to podnośnik idzie na sam dół i się nie zatrzymuje widziałem filmiki na youtube jak działa ten ehr i tam właśnie się zatrzymuje na wybranym poziomie nie wiem co może być przyczyną bo rozkręciłem  ehr i pod nim są jakieś trzy niepodpięte kostki nie wiem od czego  są podejrzewam zepsuty czujnik położenia ramion podnośnika ale nie jestem pewien i nie wiem jak to sprawdzić  
    • Przez pitraszek1
      więc mam dziwny problem z ehr w fergusonie bo działają wszystkie pokrętła oprócz tego dużego do regulacji głębokości niby jest podłączony po jak nim kręce to migają kontrolki ale jakoś dziwnie bo na 4 podnosi i opuszcza na 5 podnosi na 6 znowu opuszcza i tak jest cały czas nie trzyma pozycji tylko opuszcza do samego dołu i podnosi do samej góry jak podniosę go do samej góry tylko nie tym pokrętłem tylko tym pstryczkiem góra dół mam nadzieje że wiecie o który chodzi i ustawie na 5 to gdy dam tym pstryczkiem w dół to podnośnik idzie na sam dół i się nie zatrzymuje widziałem filmiki na youtube jak działa ten ehr i tam właśnie się zatrzymuje na wybranym poziomie nie wiem co może być przyczyną bo rozkręciłem  ehr i pod nim są jakieś trzy niepodpięte kostki nie wiem od czego  są podejrzewam zepsuty czujnik położenia ramion podnośnika ale nie jestem pewien i nie wiem jak to sprawdzić  
    • Przez pitraszek1
      więc mam dziwny problem z ehr w fergusonie bo działają wszystkie pokrętła oprócz tego dużego do regulacji głębokości niby jest podłączony po jak nim kręce to migają kontrolki ale jakoś dziwnie bo na 4 podnosi i opuszcza na 5 podnosi na 6 znowu opuszcza i tak jest cały czas nie trzyma pozycji tylko opuszcza do samego dołu i podnosi do samej góry jak podniosę go do samej góry tylko nie tym pokrętłem tylko tym pstryczkiem góra dół mam nadzieje że wiecie o który chodzi i ustawie na 5 to gdy dam tym pstryczkiem w dół to podnośnik idzie na sam dół i się nie zatrzymuje widziałem filmiki na youtube jak działa ten ehr i tam właśnie się zatrzymuje na wybranym poziomie nie wiem co może być przyczyną bo rozkręciłem  ehr i pod nim są jakieś trzy niepodpięte kostki nie wiem od czego  są podejrzewam zepsuty czujnik położenia ramion podnośnika ale nie jestem pewien i nie wiem jak to sprawdzić  
    • Przez dawid1983
      witam wszystkich  chcialbym poruszyc temat  sklepow internetowych gdzie zaopatrujecie sie w czesci do mf 3000  jakie polecacie a ktore z gory omijac tylko blagam nie korbanek bo ceny z kosmosu
    • Przez dawid1983
      witam wszystki posiadaczy mf 3000 chcialbym poruszuc temat naprawy naszych mf-ow a mianowicie zalozyc blog  w ktorym bysmy wrzucali filmiki z naprawy naszych mf -ow  to by napewno pomogol w jakims stopniu  samemu dokonac jakis napraw np wymiana pierscieni czy wymiana oleju hydraulicznego  odpowietrzenie ukladu hydrauliki prosze o wasze opinie lub inne naprawy  anie szukac mechanikow ktorzy kasuja krocie
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.