Skocz do zawartości
masiew

Nie da się włączyć WOM w MTZ

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
macieju0    0

z tymi tasmami to napewno bede mial problem w niedalekiej przyszlosci bo pracuje tym ciagnikiem na codzien i praktycznie caly czas na walku wom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    315

Panowie mam problem z wom

Otóż posiadam mtz50/550 i wom 'u nie mogę włączyć jak ciągnik chodzi/wyłączyć też nie mogę,nie można go zatrzymać tym niby "sprzęgłem" ponadto jak jest ciągnik zgaszony za CHINY LUDOWE nie idzie przekręcić końcówką.Dodam jeszcze,że podczas koszenia wydawało mi się jakby wałek nie miał pełnych obrotów............Cóż to może być proszę o możliwie pilną podpowiedź...................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

olo1104    0

Witam,u mnie też czasem przy belowaniu walek staje,pomuzcie jak go ustawic krok po kroku wiem trzeba tymi motylkami pod dekielkiem ale ktory to który ile jak mocno to ustawiac i jak ustawic te cacko przy tyltym kole co przeskakuje jak sie wlacza lub wylacza,pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikon532    0

czy drążek wlaczania wom-u tez u was tak ciężko się włącza ja muszę zaprzeć się nogami aby go uruchomić czy to normalne chodzi o mtz 820

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Albo masz za mocno dokręconą sprężynę koło tylnego mostu albo łapie dźwignie na sworzniu. Ale ogólnie to lekko nie chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Ja u siebie (pronar 1025 - około 780 mth) problemów z samym włączaniem nie mam tylko trochę nie pasuje mi zbyt gwałtowne załączenie wałka. Przy pustej prasie po prostu jest "strzał" i prasa "chodzi". Jeśli w komorze jest bela to nie rusza już tak ochoczo - raczej występuje poślizg taśmy ale zawsze ruszy i podczas pracy nie zatrzymuje się. Tak ma być czy po prostu jestem nie przyzwyczajony i przewrażliwiony. Zdaję sobie sprawę ze specyfiki załączania WOM-u ale wcześniej pracowałem na "normalnym" sprzęgle (zetor 5211) i mogłem operować nim delikatnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

Też mam taki problem z gwałtownym załączaniem wałka. Tylko że w moim przypadku, to zrywało zabezpieczenie ( śruba 8 ) na wałku przy pracy z rozrzutnikiem. Problem ustał gdy zmieniłem obroty na 540, wtedy już nie rwało tych śrub ale i tak dość gwałtownie ruszał i stawał wom. Myślę o zastosowaniu jakiegoś dławika przy siłowniku, który by spowalniał wysuw tłoczka i w efekcie ,, delikatniejszy '' start i stop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikon532    0

wcześniej miałem mtz 80 94 r. i aż takiej siły nie trzeba było używać tak orjetacyjnie max 10 kg a w moim obecnym blisko 20 kg a wom działał bez zarzutów nie slizgal się czy zatrzymywal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam taki problem otóż po wyłączeniu wałka WOM dźwignia wałek nadal powoli się kręci.

Dodam, że mój Mtz jest z 88r. Co to może być ? Z góry dziękuje za odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3

Panowie ja mam taki problem że zaczeły się mi w tym roku jakieś dziwne odgłosy z okolicy wałka WOM i przy wyłączonym wałku dżwignią obok siedzenia końcówka rusza się na boki i słychać stuki. Gdy wyłącze zależne/niezależne na luz to przestaje. Koniec końcówki WOM robi tak jakby delikatne ruchy okrężne a dokładniej eliptyczne. pozatym wałek działa dobrze załączaniei wyłączanie jest ok, nie ślizga się tylko ten problem o którym mówię. Co to mogło się popsuć w nim i czy da się to samemu zrobić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Znając życie widełki w kulki przygrywają. Ryski robią je z byle czego. To kawałek blachy z prętem albo na pałę wycięte z arkusza. 

Końcówka wom jest wymienna. Starego typu mocowana na trzech kołkach blokowana segerem a nowego na wieloklinie i blokowana blachą przykręconą śrubkami. Wyciąg i zobacz czy nie ma luzu lub nie jest krzywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3

Kolego a to sprawdzić luzy na końcówce po odkręceniu tych śrub wokół końcówki?? (belarus 820 2001r)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Tak dokładnie. I sama końcówkę na tokarce czy krzywa nie jest jeśli luzów nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3

Panowie tak się rusza ta końcówka ( ma bicie na boki) a gdy wyłączony jest wom dźwignią koło siedzenia a włączone są niezależne pod siedzeniem to końcówka nie kręcąc się rusza się na boki i są przy tym stuki <iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/VGRsHCSay7E" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamil1025    0

 Kolego pewnie ci sieę widełki złamały. A WOM nie działa na obrotach zależnych i niezależnych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3
Napisano (edytowany)

Witam panowie mam pytanie bo będę się szykował do naprawy tego Wom-u. Dopiero teraz gdyż musiałem zrąbać gałęzie z sadu a tylko Belarus ma wałek 1000obr a taki był potrzebny do rębaka. Podczas pracy z rębakiem prócz stuków z okolic wałka z tyłu ciągnika było słychać głośne stuki  tak aż metaliczne z przodu kabiny aż było czuć na obudowie koła zamachowego po przyłożeniu ręki. Stuków nie było po wyłączeniu wałka Wom. Dlatego mam pytanie czy wałek Wom ma jakieś bezpośrednie połączenie ze sprzęgłem. Czy może łożysko oporowe pada?? Ale sprzęgło ładnie chodzi i nie ślizga się. Bez załączonego wałka chodzi wszystko w porządku więc może zrobię wiosenne uprawy ale na sianokosy bez wałka ani rusz. Jestem zielony w tym temacie co tu rozebrać żeby znaleźć przyczynę :wacko: Macie jakieś pomysły?? A może ktoś zna dobrego mechanika od belarusów z woj łódzkiego ?

Edytowano przez andrews1987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert812    51

Mam problem z WOM inny niż wszyscy. Mianowicie gdy załączam go do pracy z maszynami wymagającymi dużej siły wałka, to on mi się rozłącza. Muszę na siłę trzymać dźwignię załączania do końca albo uwiązać ją sznurkiem na sztywno, wtedy wałek chodzi. W zeszłym roku z sieczkarnią claas jaguar 25 chodził to cały czas na sznurku. Może popsułem coś używaniem orkana bez wałka ze sprzęgłem? Proszę o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×