Skocz do zawartości
News
wildagro12

Common rail vs. pompowtryski, a może pompa rozdzielaczowa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pompa
wildagro12    3

Witam, zamierzam kupić ciągnik około 90 KM i myślę, że jednym z jego najistotniejszych parametrów jest rodzaj wtrysku paliwa. Pytanie więc do Was, zwłaszcza tych którzy użytkują dwa lub trzy w/w systemy wtrysku, jaki ma on wpływ na spalanie, dynamikę, awaryjność itp. ciągnika? Co byście polecili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klocek    0

Common rail common rail powinien mniej spalic, ale pewnie więcej zapłacisz za niego,

jednak na ciągnik 90km to ogromnej róznicy nie odczujesz czy to cr czy na pompce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    118

Zastanów się jeszcze nad jednym. CR z tego co słyszałem (nie użytkowałem) jest dość wrażliwy na rodzaj paliwa a z paliwem to ostatnio u nas różnie bywa. W wakacje zwożąc słomę smierdziało mi plackami jak ciągnik chodził na niskich obrotach (C330M), na wyżych nie było czuć). Uświadomiłem sobie wtedy że przecież od niedawna jest dodatek bioestru do diesla ;(

Czuć go było jak ciapek chodził na 600obr/minutę i paliwo ciągle brane na shellu, powyżej 1000obr/minutę zero zapachu placków.

A jak ten dodatek wpłynie na pracę nowoczesnego silnika CR to nie wiadomo bo biodiesel jak i dodatek bioestru w PL to nowość na krórej każdy będzie chciał zarobić a ucierpi na tym klient a raczej jego ciągnik. Po prostu będzie dużo kombinacji z tym bioestrem bo mieszkamy w PL i obyśmy tych ciąniczków z nowoczesnymi silnikami nie zajechali.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz27    2

CR jest bardzo wrażliwy na jakość paliwa a przede wszystkim na wodę. tego trzeba pilnować. wymiana filtrów co 250 godzin i chodzi bez zarzutu. myślę że powinien być oszczędniejszy w zużyciu paliwa. ja mam przejechane 1000 godzin i narazie nie narzekam na CR.


sprzedam kombajn fortschritt E 517

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klocek    0

Fakt do ciągnika z CR juz nie wolna lać jakiej kolwiek ropy, ja mieszkam przy granicy z UA, i tutaj kazdy jezdzi na ukrainskiej ropie, ale jak by ktos zaczą jezdzic ciągkiem z cr na tej ropie to by długo nie pojezdził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wildagro12    3

To o czym piszecie w sumie potwierdza to o czym sam myślałem. Więc Waszym zdaniem wszystkie rodzaje wtrysku nie mają wpływu na dynamikę i w niewielkim stopniu na spalanie? Więc poco przepłacać za CR skoro nie widać różnicy, a ewentualne koszty naprawy (podobnie zresztą jak z pompowtryskami) są dużo wyższe niż w pompie rozdzielaczowej - nie wspominając o konieczności "pilnowania" jakości paliwa.

Do @KLOCEK

Czy masz jakieś doświadczenia z CR i ruską ropą, bo ja też mam do niej "dostęp"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    51

Tylko to, że nie jest polskie. Tam jeżdżą nie takie bryki jak u nas, potwierdzi to każdy kto był np: w Kijowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

ruska ropa słynie ze swojej niskiej jakości, poza tym szczególnie na białorusi nagminnie sprzedają odbarwiony olej opałowy. O ile sam olej opałowy nie jest niszczący, to użyte odbarwiacze zawierają kwasy i mają bardzo zły wpływ na układ paliwowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    86

bardzo różnie bywa z jego jakością, a szczególnie wtedy jak przywozi ją jakiś Ukrainiec, wiadomo każdy chce zarobić i dlatego paliwo jakie przywożą jest kombinowane z różnych źródeł. W Polsce nawet dobre stacje mają problemy z dostawcami, a tam to już masakra :) Wielu znajomych zrezygnowało z ich paliwa bo nawet w C-360 się nie opłacało, bo po prostu ciągniki więcej ich paliwa paliły.

Tylko to, że nie jest polskie. Tam jeżdżą nie takie bryki jak u nas, potwierdzi to każdy kto był np: w Kijowie.

Jak już kiedyś napisał kolega wlodiw, jeżdżą na takiej jaką mają, a aj ak się zepsuje to reperują :)

A co do wyboru CR, to nie ma się czego bać, samochody na CR jeżdżą już u nas setki tyś. kilometrów i jakoś szyna im nie pada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8

To fakty czy populizmy? Jako wieloletni użytkownik paliw z za wschodniej granicy (z UA i BY) szukam potwierdzenia poprostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    86

Ja np. po ukraińskim paliwie w jednym sezonie 5 razy filtry paliwa wymieniałem w kombajnie i nie mogłem kosić z sieczkarnią ,bo brakowało mocy...

Teraz na VAT wszystko paliwko z LOTOS-a, a czego to ja już za punkty nie wziąłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

O ile sam olej opałowy nie jest niszczący, to użyte odbarwiacze zawierają kwasy i mają bardzo zły wpływ na układ paliwowy.

moim subiektywnym zdaniem jednak OO nie nadaje sie do zasilania silnikow tlokowych. wyciagnalem te wnioski z parametrow tego paliwa.

 

co do tematu, na spalanie wiekszy wplyw bedzie miala norma jakosci spalin niz system zasilania (im nizsza tym mniejsze spalanie). rodzaj zasilania bedzie mial wplyw na osiagi, tzn bardziej na przebiegi i te tez beda mialy wplyw na spalania, ale tylko dlatego, ze dostaniemy np. szerszy zakres wyzszej mocy.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

jakie parametry OO decydują o tym że nie nadaje się on od napędu silników diesla? Dużo ludzi na tym jeździ i nic się nie dzieje, lepsze to niż jakaś chrzona ropa z niewiadomego źródła, znajomemu ON zamarzl w zimie a drugi ciągnik na OO normalnie palił i jeździł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

My kilka lat temu mieliśmy paliwo z Rosji. Zarówno letnie, jak i zimowe. Wszystkie Vervy, V-Powery, Dynamici się chowają, w życiu nie widziałem tak czysto niebieskiego paliwa. Stało w bańkach w mróz ponad 20 stopni i nic, a Orlen zimowe nie nadawało się do jazdy. Letnie paliwo było bardzo czyste, bo dobrze się dopalało i silnik na tym paliwie zdecydowanie mniej dymił.

 

Odnośnie OO to obecnie przepisy się zmieniły i OO ma mniej siarki, niż ON, bo niestety, ale w naszych samochodach jest coraz więcej filtrów itp. gadżetów. Dla odmiany komin w domu nie ma filtrów, więc paliwo zasilające instalacje CO musi być czyste i wolne od zanieczyszczeń. Znajomy, który wozi paliwo powiedział, że ludzie tankują OO do dCi, a to przecież najwrażliwsze silniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

Tak samo w Polsce można kupic dobre i złe paliwo, tak samo w Rosji na markowej stacji w Moskwie badziewia nam nie sprzedadzą, a na jakiejś prywatnej na zadupiu może być kombinowane paliwo. Co innego zatankować paliwo za wschodnią granicą, a co innego kupić od handlarza nie wiadomego pochodzenia. -20 stopni to w Rosji ciepła zima - tam jest o wiele mroźniej w niektórych rejonach i paliwo musi być dobre.

 

Co do OO znajomy do NH TM i TL leje cały czas OO, nie wspominając o ursusach, zetorach. Kiedyś brakło mu paliwa i od sąsiada wziął beczke ON i NH TM się zapowietrzył, jakieś lipne paliwo. Wypompował paliwo z baku, zalał OO, wymienił filtry i pojechał.

Nie zdarzyło mu się żeby miał jakieś awarie wtrysków, pompy ale ciągnik trochę słabszy ale niedużo. Zresztą przy takich oszczędnościach co on ma na to dla niego dać 10 czy 20 tysięcy żeby coś naprawić w silniku to jest nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8

Ja np. po ukraińskim paliwie w jednym sezonie 5 razy filtry paliwa wymieniałem w kombajnie i nie mogłem kosić z sieczkarnią ,bo brakowało mocy...

Mogę podać podobną sytuację na polskim paliwie od hurtownika, gdzie syf zabijał siatkę przed pompką zasilajacą w MF i nie było roboty bo ciągnik gasł. Może ja mam takie szczęście ale największe ścierwo najczęściej przywożą mi hurtownicy, dlatego biorę tylko tyle ile mogę wykorzystać na zwrot - od biedy nawet wystarcza na cały rok i już nie bawie sie w "ruskie" bo cenowo wychodzi podobnie.

 

Jednak nie jestem z tych co raz zalali "gdzieś coś" przelewane po kilka razy, był problem i została trauma do końca życia :) W gospodarstwie używaliśmy tego paliwa jakieś 7 czy 8 lat i nigdy nie było problemów z układami wtryskowymi, z tym że zwykle było ono przepuszczane przez filtr podczas tankowania i wszystkie diesle były/są na zwykłych pompach (roto lub sekcyjne). Jasne że trafia sie różny sort, ale taką samą ruletke mam gdy tankuje pod błyszczącym szyldem orlenu, tak samo nie wiem co mi przywozi koleś w cysternie...

 

Dlatego uważam tak samo jak @zorzyk że główna różnica to to że ruskie nie jest polskie. Co do układów zasilania moge napisać to samo co @brzozak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    86

Główny problem z ukraińskim paliwem polega na tym, od kogo je kupujemy. Jak mamy pewnego dostawcę, który szanuje nas jako odbiorcę, a my jego jako dostawcę, to paliwo będzie dobre, ale jeśli będzie to Ukrainiec który sprzedaje z doskoku to różnie może być. Ja się sparzyłem parę lat temu i wolałem kupować na stacjach które nigdy mojego zaufania nie zawiodły. Do ciągników i samochodu przelało się ładnych parę tysięcy polskiego paliwa i nigdy wtopy nie było :) A poza tym zwrot akcyzy, vatu i taniej być już nie może :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jakie parametry OO decydują o tym że nie nadaje się on od napędu silników diesla? Dużo ludzi na tym jeździ i nic się nie dzieje, lepsze to niż jakaś chrzona ropa z niewiadomego źródła, znajomemu ON zamarzl w zimie a drugi ciągnik na OO normalnie palił i jeździł

Jedynym przeciwskazaniem jest przestepstwo skarbowe i możliwość konsekwencji finansowych.OO to nic innego jak ON ,tylko barwiony na czerwono i z dodatkiem markeru celem identyfikacji po odbarwieniu.Zaletą OO jest to że jako produkt obciązony dużo niższą stawką akcyzy niż ON ,nie podlega chrzczeniu ,gdyż nie ma tego czym zrobić gdyż jest najtańszym produktem destylacji ropy na rynku(paliwa pędne).Między bajki należy wsadzić historie typu,suchość paliwa,siarka itd.Produkuje się go na jednej linii w rafinerii z ON. OO nie zamarza gdyz traktowany jest jako olej grzewczy i najczęściej używany zimą, w/g specyfikacji tego produktu musi spełniać warynki płynności i braku wytrącania parafiny do ok. -20 .Dla ciekawość PKN Orlen zmienił jego nazwe na Olej Napędowy Grzewczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    118

no i wątek o paliwie się zrobił :)

 

Fakt faktem jest jednak to że paliwo w naszym kraju jest chrzczone, opałówka czasem idzie jako napędowy, ruskie paliwo (z obwodu kaliningradziego czy z białorusi bądź też ukrainy) bywa różnej jakości. Poprostu trzeba mieć 1-2 dobre stacje gdzie jesteśmy raczej pewni jakości sprzedawanego paliwa. No i ten bioester który jakoś mnie nie cieszy (nowe ciągniki są przystosowane do tego ale jednak gro ciągników na polskiej wsi pamiętają czasy PRLu).

PS:Sami będąc u kumpla za granicą zalewaliśmy Andorię (SW400) opałówką od spalarni martwych kurczaków i szła jakoś (dwie pompy wodne od 4 myjek ciągnęła). Zalewaliśmy dopóki szef nas nie ojechał że może mieć problemy.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

tak madrale to poczytajcie sobie o parametrach ON i OO, moze wyciagniecie jakies wnioski, jak nie to ja nie bede sie produkowal, bo jedyne co wyjdzie to tyle, ze sasiad sasiada jezdzi juz 5 lat i nic sie nie dzieje...

podpowiem tylko, abyscie zwrocili uwage na temperature zaplonu, czy liczbe cetanowa i jakie to ma znaczenie dla pracy silnika. moze znacie takie pojecia jak normalna praca silnika i ile trudu trzeba dla konstruktora, ba calego zespolu badawczego i ich kilkudziesiecioletniego doswiadczenia, by taka prace utrzymac.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Liczba cetanowa w wypadku OO nie jest określana,gdyz parametr ten nie jest do niczego potrzebny przy wykorzystaniu OO w celach do tego stworzonych.Normy OO określają minimalne wartości które paliwo ma spełnić,co nie znaczy że wskażniki te mogą być sporo lepsze.Cena OO przed opodatkowaniem jest nie mniejsza niz ON.Nikt nikomu nie każe stosować OO jako paliwo ,ale doświadczenie uczy że stosując takowe ,dramatu nie ma.Doskonale wiedzą o tym rolnicy z innych państw UE ,stosując je jako paliwo ,przy stosowaniu go oczywiście w dużo większej konspiracji jak u nas.

 

Nie cytuj poprzedniego posta!

Edytowano przez robertbara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

liczba cetanowa jest kluczowa w procesie spalania. nizsza temperatura zaplonu oznacza, ze mieszanka wybuchnie przy nizszym cisnieniu czyli wczesniej niz potrzeba.

 

OO ma liczbe cetanowa ok. 20, a w polsce norma to min 51. niektore dobre stacje gwarantuja min liczbe cetanow 55, co czyni praca silnika "mieksza", bardziej korzystna dla silnika. ja jak wlalem OO do golfa to od razu czulem roznice.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Lałes paliwo typu OO do golfa?Toż to pali ok.5 l/100.Skąd masz informacje o liczbie cetanowej OO.Ta liczba jest ważna ,ale w ON ,jest ona jakby odwrotnością liczby oktanowej,która określa odporność paliwa na detonację.Liczba cetanowa ,to prosto ujmując podatnośc tego paliwa na zapłon.Jak wiemy w silniku Diesla jest zapłon samoczynny i jest to ważny parametr,tylko nie bardzo rozumiem do czego jest on potrzebny w OO.Zapłon w palnikach zasilanych OO nie jest samoczynny ,tylko wymuszony,i żadna liczba cetanowa nie podlega pomiarom. p.s.Zadana stacja nie gwarantuje liczby cetanowej,gwarantem jest producent i żadna stacja nie jest w stanie jej okreslić.Wiekszość stacji ,bierze paliwo z jednego kotła jakim jest PKN i RG oraz Czechowice.Tam powstają normy ,a my w nie wierzymy lub nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

przypuscic liczbe cetanow mozna ze skladu chemicznego paliwa.

opiekun stacji wierz mi, ze moze wybrac lepsze paliwo jesli mu na tym zalezy :) kazda cysterna jest badana i ma caly zestaw parametrow.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez temprawg
      Witajcie.
      Stoję przed sporym dylematem.
      Rozglądam się za jakimś ciągnikiem i kosiarką rotacyjną do niego.
      Do tej pory posiadałem łąkę 1 h i w 2014 roku po wkurzeniu się że wiecznie na kolanach trzeba szukać kogoś kto by ją skosił ( ten nie ma czasu, temu szkoda kosiarki, tamten kazał podjechać kiedy indziej bo musi się zastanowić) kupiłem kosiarkę listową CJF wolnobieżną (kosiarka tragedia psuje się co chwilę). 
      W zeszłym roku sytuacja była już inna ponieważ przez suszę to rolnicy bili się o możliwość skoszenia i zabrania siana.
      W tym roku doszło ok 1,5 h rodziców oraz około 1 h siostry. Do tego dochodzi sad.
      Dlatego po tych wszystkich perypetiach doszliśmy do wniosku że czas kupić taki zestaw jak w tytule.
      Super wymagań nie mam ale pewne granice sobie określiłem:
      - ciągnik T25 lub jak się uzbiera C330 (chociaż ceny trzymają się wysoko) - wiadomo że po zakupie na podstawowy serwis i nieprzewidziane wydatki tak samo jak po zakupie samochodu trzeba sobie przeznaczyć około 10 % - 15 % kwoty zakupu.
      - kosiarka rotacyjna (prawdopodobnie do remontu bo wątpię żeby coś sensownego kupić bez wkładu) Z036 lub Z076 nomen omen katalog części do nich opracowałem i sprzedaję.
      No i najważniejsze to dostępność części w przyzwoitych cenach. Nie sztuką jest kupić sprzet, sztuką jest go serwisować nie za kosmiczne pieniądze.
       
      Liczę na waszą pomoc jako osób doświadczonych. 
       
    • Przez rafal2511
      Witam wszystkich
      Przeglądając forum nie znalazłem żadnych ciekawych informacji o JCB Fastrac. Przeglądając allegro znalazłem fajne ich oferty.
      http://otomoto.pl/jc...25-A108355.html
      http://otomoto.pl/jc...15-A117351.html
      No i tu należy zadać sobie pytanie. Czy te maszynki nadają się do pola? Jak sie sprawują w polu w pługu. Widziałem fastraca tylko że młodszy odpowiednik tych modeli (2150) w realu wygląda bardzo fajnie Maja bardzo dobrze rozłożoną masę. Amortyzowaną przednią oś i hamulce tarczowe. Super do transportu ale jak w polu? Jak ze spalaniem na przykład w pługu?
      Proszę o wasze opinie na temat fastraca.
      Pozdrawiam
       
      Jeszcze raz napiszesz tak długiego posta z caps lockiem to uduszę
    • Przez Silver
      Witam!
      Ciągnik z turem 60 - 80 km, który zestaw będzie najbardziej wytrzymału i wygodnie będzie się pracowało przy krowach.
      Chce coś do 120 tys z widłoami/krokodylem i łycha, potrzebny do gnoju tylko z płyty, bel siana słomy ( 700 sztuk) i ośnieżenia drogi 300m dla mleczarni.
      Biorę pod uwagę najbardziej zetora 6441 + trac lift 100 (dlatego taki zeby zmieścić się w kasie a 220 to za duża do proximy) i farmtracka 665dt lub 675dt i pol mot 4, ciekaw jestem jestem zefira i tura 3 z pronaru ( no ale to nowość), nie wiem czy to na 100% z euro 2 a zakupy chce na prow więc po nowym roku czy da się jeszcze kupić pronara 82sa lub farmera z mmz - ale to tak w ostateczności.
      Konkretnie to czy farmtrack czy proxima będzie lepsza do tura tzn przednia oś chyba to samo carraro, ale sprzęgło skrzynia i ukłąd kierowniczy ( w jednym i w drugim podobno nie najwytrzymalszy) zetory również sprzęgło mają delikatne, a może zaryzykować i spróbować tego zefira ( masa ogromna moc duża i przednia oś to też podobno carraro)
    • Przez Suzaku95
      Witam,
      W niedługim czasie myślę o zakupie ciągnika sadowniczego, ostatnio się trochę rozglądałem i znalazłem 2 ciekawe modele JD 5075GN i Claas Nexos 210. Ciągnik będzie głównie pracował przy kombajnie do porzeczki i opryskiwaczu.
      Interesuję mnie opinia użytkowników o powyższych modelach, podobnych do nich lub innych ciekawych ciągnikach tego typu.
    • Przez Heniu95
      Witam wszystkich zgromadzonych,
      Chcę kupić ciągnik rolniczy z podanych, New Holland t6030 lub Deutz fahr k120
      I teraz jeśli moglibyście powiedzieć coś o tych ciągnikach i który z tych 2 jest najlepszy, jak jest ze spalaniem, awaryjnością  i dlaczego dany ciągnik jest lepszy to byłbym wdzięczny. Jestem otwarty na różne opinie. Ciągnik pracowałby na 40 hektarowym gospodarstwie, jako główny ciągnik tzn. orka, siewy itp .
      Pozdrawiam 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.