Skocz do zawartości
Tadeusz1212

Pomoc w zakupie Ursusa serii 2802-8024

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dawidki16    21

ja również mogę polecić ferdka, póki co była robiona tylko przednia oś, ale to ze względu na to jakie drogi mamy i przez wyboje w drogach polnych, pali mało, jest zwrotny, bierz jeśli ci nie będzie przeszkadzała szerokość tylko tylne koła 14,9-28, my za swojego zapłaciliśmy w 2001 roku 41 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bidow    10

Jeśli to ma być zastępca C330 to dobry zakup

Jeśli to ma być kolejny ciągnik w gospodarstwie to pomyśl o 4512 .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Ciągnik dobry, tylko że nikt nie napisał że strasznie skacze podczas jazdy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

smile    0

Ktory ciagnik wybrac zastanawial sie pomiedzy ursusami 2812 i 3512 oraz mf255 ktory wybrac czym sie roznia te traktorki ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1248

3512 i mf 255 to praktycznie to samo, w ursusie oddzielono alternator od sprężarki. 2812 jest słabszy ale szybszy, jest trochę krótszy. Inne hamulce i zwolnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Do czego konkretnie potrzebny Ci ciągnik?

Znalazłem to na agrofoto.pl :

 

Główne różnice 2812/3512:

 

- moc KM: 38/48

- zwolnice: brak/ma

- przełożenia i prędkość jazdy: szybszy/wolniejszy - na każdym biegu

- hamulce: bębnowe/tarczowe [faktycznie bębnowe są lipne...]

- wydatek pompy hydr.: 23/26,2 L

- wyjścia hydrauliki: 2/ zwykle 4

- ilość oleju w skrzyni: 32/42 L

- 3512 jest ze 200 kilo cięższy

- 3512 ma dłuższą skrzynię około 30 cm czyli także większy rozstaw osi [ jest bardziej stabilny,

- felgi z tyłu: schowane/wystające na zewnątrz [przy zwykłym rozstawie osi i opony 12,4/32]

- max obroty silnika: 2170/2450

- zużycie paliwa g/kWh: 226/234

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Johney98    0

Gorąco polecam 3512,mam taki i praktycznie nigdy mnie nie zawiódł....Przy zakupie radzę zwrócić jedynie uwagę na kabinę gdyż były do nich wsadzane przeróżne,często też w celu oszczędności własnej roboty.Osobiście polecam tą w załączniku gdyż jest najprzestronniejsza.

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/119288-ursus-3512/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smile    0

Czy w ursusie 2812 z uwagi na brak zwolnic nie cierpi tam bardziej walek atakujacy w tylnym moscie i czy nie szarpie mocniej traktorem przez wlasnie brak zwolnic??

I czy mf a ursusa nie rozni tylko zastosowane w mf w wiekszosci gwinty niemetryczne (drobnozwojne)?

Edytowano przez smile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego mam Ursusa 2812 od nowości tj. od 94r. i nie narzekam. Prosty ciągnik ekonomiczny szybki lekki co ma swoje plusy i minusy ale to kwestia przyzwyczajenia i wyczucia. W większości pracuje z kosiarką siewnikiem zbożowym talerzówką teraz z agregatem podorywkowym takim masę in garaż i od 3 lat z turem ale tylko przy zwózce słomy i siana. Jedynie co to potrzebuje czystego i w miarę dobrego paliwa. Fakt że dbam o wszystkie maszyny i ciągniki ale co do tego to po prostu na bierząco wszytko pilnować i wymieniać i praktycznie ciągnik bezawaryjny. Z tego co pamiętam to miałem w nim 2 awarie a mianowicie urwałem z mojej winy dźwigienkę od hydrauliki siłowej tą w pokrywie podnośnika i w pierwszym roku padło sprzęgło ścięło nity na tarczy i tyle poza tym paliwo oleje filtry i smar i chodzi. A tak poza tym jest na sprzedaż jakby co bo potrzebuję większy ciągnik a brakuje mi gotówki. Gdyby nie to to bym nie sprzedawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

A ja Ci odradzam 2812. Jak coś to szukaj 3512 lub jeślibyś trafił na mało wypracowanego MF 255 z lat 91 i starsze. Uwierz lub nie ale różnice w wykonaniu i użytych materiałach są duże. Co do 2812 - największa wada to brak zwolnic planetarnych, zdecydowanie delikatniejszy - widziałem już z urwanymi śrubami co przykręcają pochwy do tylnego mostu i był to młody nigdy nie rozbierany ciągnik. W 255 czy 3512 tylny most jest praktycznie nie do zajechania a hamulce to wyjątek aby ktoś naprawiał. Sam fakt że taki sam most jest używany przy ciągnikach 100 KM coś o tym świadczy ( np. MF 699, 399). MF 255 wcale nie ma dłuższej skrzyni tylko taką dostawkę. Co do reszty to są prawie identyczne, różnica w mocy niewielka pomimo różnicy tych 10KM to różnica w max. momencie obrotowym to zaledwie 20Nm. Jedyny plus MF 235 czy Ursusa 2812 to szybkość przy transporcie w każdym innym przypadku lepiej wybrać tego drugiego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smile    0

Czyli lepiej zainwestowac troche wiecej pieniedzy i postawic na 3512. A jak wygladalo by zestawienie ursusa 3512 i john deere 1140 bo takie 2 traktory mam do wygoru ktory lepszy ??Co wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Do czego potrzebujesz ten ciągnik? Jako pomocniczy to zdecydowanie wybrałbym 3512 ze względów ekonomicznych - jest krótszy, mniejsza moc co pewnie odbija się na spalaniu a JD do oszczędnych nigdy nie należał, do tego ursus jest lżejszy i ogólnie to mniejszy ciągnik w porównaniu z tym JD. Jeśli potrzebujesz coś porównywalnego do C360 to JD 1140 właśnie taki jest - 56KM i 185Nm coś znaczy:) Do tego jest szybki - ponad 30 km/h. Ale to twoje pieniądze i twój wybór tak więc co uznasz za słuszne to twoja sprawa:) No i jeszcze jedno ale - do U 3512 kupisz każdą część bez problemu i za małą kasę a do JD? Może i są wszystkie części ale nie chciałbyś wiedzieć w jakiej cenie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1248

No ceny części powalają. Mam porównanie kolanko gumowe chłodnicy do bizona 25-30zł, a do jd płaciłem 320zł i 3 dni czekania w żniwa. A żeby było ciekawiej to germaniec wymyślił je w takie fikumiku że z niczego nie dopasujesz ani zesztukujesz tylko musisz kupić orginalną podrubkę z Finlandi. Można tak wymieniać bez liku. Co z tego że to 3x trwalsze jak 15 x droższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smile    0

Mimo wszystko jesli ciagnik mialby pracowac z 20000h bez remonyu to porownujac do ursusa c330 to ze 3 razy robiony bylby silnik nie mowiac o reszcze ,z reszta watpie czy na liczniku kiedykolwiek ukazalaa by sie wieksza liczpa niz 10000 mg. Z rzeszta przy takim uzytkowaniu jak moje traktor nie bedzie mial zbyt ciezko a z uwagi na to ze dbam o maszyny to mysle ze spokojnie robil bym nim ladnych kilkanascie lat oczywiscie pozytywnie myslac bo nie przecze ze cos moze zawiesc i ze bedzie mnie ten traktor kosztowal 2 tyle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1248

Tylko że ten traktor już ma 25000mtg w rzeczywistości pomimo że w polsce na liczniku 8900mtg. Patrzcie belarki w niemieckich ogłoszeniach mają po 2-3 lata a bel nakręcone że polak za całe życie tyle nie zrobi. A taka przyjedzie do polski jako prawie nówka z 2000 bel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padre1989    9

3512 czy 255 to praktycznie to samo i to moim zdaniem najlepszy wybór. 2812 jest troszke głupi jesli chodzi o przełożenia temu ze nie posiada zwolnic. wąskie kola i lzejszy jest duzo od 3512

Edytowano przez padre1989

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smile    0

Mniejsz moc itp ale mimo to bardzo fajny ciagniczek wiekszy i mocniejszy od c330 cos spelniajace moje wymagania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Tak dokładniej, to 2812 ma 38 KM, a 3512 47 KM. Tylny most w 3512 jest "pancerny", dożywotni. Głupie są jedynie odstające zwolnice. Przez to piasta wystaje dalej od opony :blink: Wiem z doświadczenia, że 2812 ma mniejszy uciąg przez mniej KM i większą prędkość. Niektóre kabiny w tych ciągnikach to tragedia <_<, np. taka: http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/1268561119/gallery_21547_73_86674.jpg - ciasna, niewprawny kierowca zawsze rąbnie się w łokieć o błotnik, a ta kabina w 2812 jest jeszcze ciaśniejsza!

Wydatek pompy hydro w starszych 3512 wynosi 17 l/min - to dane z instrukcji. Wyjścia hydrauliki w 28 i 35 zazwyczaj były 2. Całkiem inną historią jest 3512 z Komfortową kabiną. Ciszej, cieplej, wygodniej. W nich często występowały 4 gniazda hydrauliki. Oświetlenie robocze też się w nich spotyka, w odróżnieniu od tych pomostowych z dokładaną kabiną.

Kabiny firmy Koja, czyli te obszerniejsze o których pisał Johney98 były oferowane od ok. 98 roku. Komfortowe do ok. 98r.

MF-y miały WOM zależny i niezależny, a Ursusy już tylko niezależny. Ogólnie piszą, że MF-y są lepsze, ale były produkowane do 94 roku, potem to już Ursusy.

smile - Rozumiem, że myślisz o starszym Ursusie/MF-ie?

Tu jest jeden z najbardziej odpicowanych Ursusów/MF-ów jakie widziałem (kosztował chyba ponad 35 tyś):http://olx.pl/oferta/mf-255-ursus-3512-CID757-ID4cxB1.html

On ma komfortową kabinę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Mimo wszystko jesli ciagnik mialby pracowac z 20000h bez remonyu to porownujac do ursusa c330 to ze 3 razy robiony bylby silnik nie mowiac o reszcze ,z reszta watpie czy na liczniku kiedykolwiek ukazalaa by sie wieksza liczpa niz 10000 mg. Z rzeszta przy takim uzytkowaniu jak moje traktor nie bedzie mial zbyt ciezko a z uwagi na to ze dbam o maszyny to mysle ze spokojnie robil bym nim ladnych kilkanascie lat oczywiscie pozytywnie myslac bo nie przecze ze cos moze zawiesc i ze bedzie mnie ten traktor kosztowal 2 tyle :)

Nie wierz w cuda - zarówno jeden jak i drugi będzie ulegał awariom. Co z tego że JD jest dużo bardziej trwały od tej 30-tki jak każda drobna usterka to koszt poważnej awarii w ciapku:) Sam silnik to nie wszystko, a nawet w najmniejszy problem, ale hydraulika, przekładnia, sprzęgło itp tych 20000 mth raczej nie wytrzyma. Jeśli potrzebujesz ciągnika jako pomocniczego w gospodarstwie i masz sprzęt pod 30-tkę to ja bym brał MF 255 i nawet się nie zastanawiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smile    0

Wszystko fajnie gdzy wybralbym ursus czy mf tojesli chodzi o wybor to masakra ciagniki trzymaja sie ceny a chcac kupic cos w lepszym stanie to terzeba wylozyc ze 35tys. a kosz jd to juz ok 24tys. a w jd dodatkowo jes wspomaganie ktore robi ogramna roznice. Znalesc ursusa lub maseya to naprawde nie taka prosta sprawa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1248

W tym ursusie wspomaganie nie jest potrzebne, tak skonstruowane że chodzi leciutko. Ja mam gałkę na kierownicy i tylko 1 ręką obsługuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Mój jest z ładowaczem i daje radę bez wspomagania. ;) Nie jest tak ciężko jak np. w c-360, a jak dostał opony 7.50/ 16 na przód to zrobiło się jeszcze lżej.

W jakich okolicach szukasz ciągnika?

Widziałem ogłoszenia ursusa 3512 poniżej 30tysi i ciągniki były w stanie bdb przynajmniej tak wyglądały.

NP.:

http://otomoto.pl/ursus-3512-A419390.html

http://otomoto.pl/ursus-3512-A418558.html

http://otomoto.pl/massey-ferguson-255-3512-2812-A423227.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smile    0

Ciekawa propozycja ale ilosc tych ciagnikow na serwisach ogloszeniowych mozna policzyc na palcach jednej reki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×