Skocz do zawartości
Fortis

Ursus C-330 problem z odpaleniem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
Fortis    0

Dziękuje że kolega wytłumaczył kolega jak odpowiednio smarować i dbać o rozrusznik, no ale człowiek uczy się na błędach i to przez całe życie. Dzisiaj wykonałem także pomiary i na rozruszniku napięcia spada do 10,5V a kiedyś spadało do 7,5V. Zmieniłem także regulator, niby ładuje ale chyba nie do końca prawidłowo, ponieważ po włączeniu świateł przy 1600obr/min napięcie spada do 13,5V myślę że może to być spowodowane przez zły stan kabli, które będą także wymienione, ale nie wiem czy przez to były by aż takie spadki napięć? Wymienię kable to się zresztą okaże.

Mam nadzieje że przez moje problemy i ich wspólne rozwiązywanie ktoś skorzysta i się to komuś przyda, i nie popełni już takich błędów jak ja.

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Przy dokładniejszym badaniom okazało się że na przewodzie + (idący od akumulatora do rozrusznika ) jest jest spadek napięcia. Wymieniłem go na inny trochę może za cienki ale przy dłuższych próbach odpalenia nie grzeje się i różnica spadków napięć jest ok 0.7 V Jak znajdę odpowiedni przewód odrazy go wymienię na razie zostanie ten .

Wtryski zawiozłem do sprawdzenia wyniki:

-wymieniona jedna końcówka wtrysku

-jeden wtrysk miał za niskie ciśnienie więc zostało podniesione

Dodatkowo wyregulowałem zawory . Niestety ciągnik strasznie cięzko odpalił i kopcenie nie wiele ustało ( może spowodowane jest tym że ciągnik stała dość długo a ja odpalałem go dość krótko 15 min dzisiaj i 15 min przedwczoraj) . Poprawiłem dzisiaj jeszcze styki

(jeden był całkowicie obluzowany) przy świecach żarowych obawiam się że działały bardzo słabo.jutro wykonam kolejną próbę to wszystko powinno wyjaśnić .Jeszcze jedno słyszałem o sposobie ustawiania zapłony przez zgrani znaków na trybie i obudowie pompy co o nim sądzicie czy lepiej stosować się do zasady z książki ( ten z kołkiem z boku obudowy sprzęgła)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Jak juz wszystko sprawdzales to nie znalazles jakiegos gryzonia gdzies w dolocie, lub jakiegos syfu. Wszystko jest mozliwe.

 

Skoro odpala, zrobiles wtryski, ustawiles ksiazkowo zaplon. Wiec jestes pewien ze te podstawowe sprawy sa ok.

 

Upewnic sie ze jest olej, woda w uklazie chlodzenia. Jedyna rada odpalic i sprawdzic w akcji. Niech troche popracuje pozadnie. Musi sie przepalic.

 

Doiero po tym bedziesz mogl stwierdzic co jest faktycznie. Zobaczyc jak z moca. 

 

Innego sposobu nie widze.

 

Co do zwierzatek . Nie smiej sie. Wlaza wszedzie i skutesznie utrudniaja zycie. Oto przyklad co mnie spotkalo jakis czas temu:

 

Zdjęcie0233.jpgZdjęcie0232.jpgZdjęcie0231.jpg

 

Wiec warto sprawdzic wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Dzisiaj próbowałem odpalać zero poprawy świecy nie nie pomogły . Rozrusznik kręci dość szybko i długo i nic tylko unosi się biały dym z tłumika jak już odpali kolejne odpalania idą od strzała. Na razie nie mam potrzeby używania ursusa wiec prace są zawieszone. Będzie potrzeba pojeżdżę nim zobaczę jeżeli nie będzie poprawy z tym odpalaniem udam się na pomiar ciśnienia sprężania by chyba słaba kompresja będzie przyczyną ciężkiego palenia. Podejrzewam że nieszczelność może mieć głowica gdyż nie mam wielkich wycieków olejów ( więc pierścienie nie są za bardzo wymęczone ) Czy są jakieś sposoby na sprawdzenie ( bez rozbierania danego elementu) gdzie jest nieszczelność głowica/cylindry ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Panowie trochę OT się robi. Jest sposób żeby sprawdzić czy zużyte są pierścienie czy zawory. Należy przeprowadzić pomiar ciśnienia sprężania, jeżeli jest za niskie, wlać 25 ml oleju silnikowego do cylindra i ponownie przeprowadzić pomiar ciśnienia. Jeżeli ciśnienie będzie wyraźnie wyższe, oznacza to, że zużyte są pierścienie (cylindry/tłoki). Jeżeli nie, to zużyte są zawory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Na marginesie dodam, że po długim postoju mogły stanąć pierścienie w tłoku. Wtedy motodoktor lub praca pod obciążeniem może pomóc je ruszyć. Czarny dym, to nadmiar paliwa w stosunku do powietrza - więc lejące wtryski, zbyt duża dawka paliwa, brudny filtr powietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

W c330 mam 3 letnie Zap piastów 2x 6V 165Ah.Ostatnio ma problem ze sprawnym odpaleniem.Rozrusznik jest dobry.Po sprawdzeniu elektrolitu okazało się że w jednej celi ma gęstość ok.1,2g/cm3 a w pozostałych jest ~1,28.Po podładowaniu lub gdy traktor popracuje, ładnie zapala.Czy akumulator będzie do wymiany czy są jakieś sposoby na regenerację celi,bo nie chce każdego ranka ładować akumulatorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

W tym akumulatorze masz mostki na wierzchu? Po naładowaniu akumulatora wzrasta gęstość elektrolitu w tej celi, jeśli tak, to do jakiej wartości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Mostki są zakryte,nie ma do nich dostępu.Jutro podłączę prostownik to sprawdzę.Dzisiaj mierzyłem napięcie po 2 dniach postoju, jeden aku ma 6,4V a drugi (z tą dziwną celą) 6,24V i nie dało rady przekręcić silnika.Po tej próbie napięcie spadło do 12,03V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Przy rozruchu i przy wykręconym korku silne gazowanie, niemal gotowanie się elektrolitu w tej celi będzie oznaczało, ze cela umarła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

zgadza się - i dylemat zakupienie 2 nowych sztuk -jest zalecane - bo jak kupisz 1 szt to róznie będzie..ale zaryzykowac możesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Pewnie kupię jeden 12V 100 lub 125Ah.Po naładowaniu gęstość w celi była 1,23.Zobaczę jak jutro rano zapali,mam dobry aku z malucha to w ostateczności z nim spróbuję, na te kilka dni przed sezonem prac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

Oj ...łaczyc można z podobnym ale nie bateria od malucha - kolego nie kombinuj i no kup nowy -ewentualnie podjedz tam gdzie sprzedają aku ciagnikowe moze wybierzesz jakiś w miarę na podmianę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Wcale nie napisałem że chcę łączyć 6V i aku z malucha.Może źle mnie zrozumiałeś.Po niedzieli podjadę do znajomego mechanika i zobaczę co wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

witam otóż mam taki problem z rozrusznikiem w c330 ładowałem aku całą noc żeby rano odpalić bez problemu, chcę rano odpalać a rozrusznik kręci jak by chciał a nie mógł ledwo obrócił silnikiem, kiedyś też się tak zdarzyło że po zgaszeniu ciągnika nie szło odpalić a za 10 min odpalił bez mniejszego problemu szczotki sprawdzałem są ok. prądnica ładuje na max obrotach 13V szykuje się do zmiany na alternator, silnik nie był robiony rocznik to 88r co może być nie tak że aku są dobre a rozrusznik słabo kręci jeszcze powymieniam klemy bo te ołowiane to nic ciekawego jedna już się upaliła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

a możesz napisać co było przyczyną że tak się dzieje to że rozrusznik do regeneracji to wiem ale konkretną przyczynę podaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Duży pobór prądu przez rozrusznik może być spowodowany luzami na tulejkach, sprzęgiełko zazębia się z wieńcem i przesuwa, przekasza, wirnik wewnątrz rozrusznika(w skrajnym przypadku wirnik zaczyna trzeć o stojan) i stąd większe opory mechaniczne. Dochodzić mogą straty prądu w podpalonych biegunach włącznika elektromagnetycznego, zużyty komutator(brak szczelin, a nawet garby pomiędzy jego wycinkami co prowadzi do złego przylegania szczotek. Dodałbym jeszcze przebicie na szczotkotrzymaczu i zwarcia wewnętrzne uzwojeń. Dla pewności i wykluczenia rozrusznika sprawdź i oczyść połączenia akumulatorów z masą ciągnika - tam też można zgubić dużo prądu.

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://silnikielektryczne.prv.pl/assets/images/autogen/a_DC_komutator.jpg&imgrefurl=http://silnikielektryczne.prv.pl/html/silnik_dc.html&h=300&w=415&sz=15&tbnid=hRHDuEm7FO4a_M:&tbnh=90&tbnw=125&prev=/images%3Fq%3Dkomutator&zoom=1&q=komutator&usg=__qwM8WQP3NvD_C19hxZhXS3vqhqg=&sa=X&ei=8ByZTMeWM8G6OPe18OIO&ved=0CCkQ9QEwAw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamtychy11    0

Witam wszystkich forumowiczów. Temat już trochę stary, ale mam pytanie odnośnie rozrusznika w c330 (R7). Niedawno kupiłem ciapka i uruchamiało się go przez zwarcie styków na włączniku rozrusznika, bo kabel od włącznika (w kabinie) nie reagował. W czasie takiego odpalania bendiks nie łapał bo była końcówka automatu urwana. Założyłem automat ze starego innego, który był w całości i tak chwilę pochodził. Kiedyś wieczorem chciałem wjechać do garażu i nie odpalił. Na początku tak jakby nie chciał kręcić, później tylko cykał i nic się nie działo, aż w końcu nie reagował w ogóle. Dodam że plastikowa obudowa tego włącznika (automatu) popękała i po tym przestał całkowicie reagować. Założyłem do ciapka nowy rozrusznik, który kupiłem w zeszłym roku do innego traktora i wszystko pięknie chodziło. Wymieniłem w tym starym (oryginalnym) rozruszniku szczotki i założyłem do traktora i żadnej reakcji. Zastanawia mnie czy to będzie wina popękanego automatu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jeśli zewrzesz dwie duże nakrętki na włączniku elektromagnetycznym rozrusznik się uruchomi, a ze startera bądź podając napięcie na te małą śrubkę na włączniku nie uruchomi się to do wymiany właśnie włącznik elektromagnetyczny.

Jeśli rozrusznik w ogóle się nie uruchomi to rozrusznik do naprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamtychy11    0

Ale chodzi mi o to czy przez pękniętą plastikową obudowę tego włącznika może się nie uruchomić rozrusznik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
max696    8

Kolega mi kiedyś przyniósł włącznik z dziurą w tym właśnie plastiku wielkości ok. 20gr, i normalnie zaskakuje, choć kilka razy magnez zadziałał ale nie uruchomił rozrusznika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ale chodzi mi o to czy przez pękniętą plastikową obudowę tego włącznika może się nie uruchomić rozrusznik?

Kolega @mtracz napisał jak masz to sprawdzić, a Ty zamiast to zrobić bez sensu tracisz czas na pisanie postów typu: czy może to czy tamto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz51195    0

Panowie nie będę zakładał nowego tematu a mam podobny z rozrusznikem w c330 a mianowicie mam taki problem z nim że gdy odpalam ciągnik i puszcze włącznik a silnik dalej kręci.? Co jest nie tak.? Pan w sklepie stwierdził że to wina benixa (zespołu sprzegającego) Czy to napewno to.?? Proszę o szybką odpowiedz bo jutro chciał bym się tym zająć.. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×