Skocz do zawartości
Fortis

Ursus C-330 problem z odpaleniem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
jaco512    39

Mam podobny problem w swoim c330m.Rozrusznik ledwo kręci nawet na podniesionym odprężniku, po założeniu pożyczonego rozrusznika nie było żadnych problemów z zapalaniem.W tym moim rok temu był wymieniany wirnik i tulejki a na wiosnę szczotki.Czy za pomocą miernika można sprawdzić czy ma uszkodzone uzwojenie, przebicie lub jeszcze inna usterkę?Jeśli tak, napiszcie jak to wykonać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Tak, miernikiem zmierzysz czy uzwojenie ma przebicie, tylko wcześniej musisz rozmontować rozrusznik, bynajmniej wykręcić szczotki przed pomiarem ;) Pomiaru dokonujesz miedzy uzwojeniem a obudową :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Na jaką funkcję nastawić pokrętło w mierniku(mam 830b)i jaki powinien być wynik dla dobrego, a jaki w razie usterki uzwojenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Takim miernikiem raczej nie sprawdzisz czy ma przebicie. Taki miernik ma za małe napięcie pomiarowe, a wirnik jest przeważnie brudny od pyłu grafitowego, który przewodzi prąd. Miernik pokaże wtedy głupoty. Sprawdza się to napięciem 230V i żarówką 15W. Jednak nie należy tego robić nie mając odpowiednich kwalifikacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

To dobry sposób ale go nie polecaj ,

Bezpieczniejsza będzie byle jaka świeca żarowa i prąd z akumulatora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie polecam. Wyraźnie napisałem, że nie należy tego robić samemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Wirnik i komutator są czyste(ma dopiero rok).Z 230V nie będę ryzykował,GoRAL1 opisz dokładniej swoją metodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Dokładnie to miałem na myśli sprawdzenie komutatora połączenie sekcji z wirnikiem do poszczególnych klatek przykładamy napięcie z akumulatora z szeregowo wpiętą świecą żarową .Jeżeli któreż połączenie będzie nadpalone to w tym miejscu będzie się żarzyć ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Skorzystałem z waszych rad i mam następujący wynik:sprawdziłem najpierw miernikiem. Ustawiłem na funkcję "piszczałka" po przyłożeniu końcówek do obudowy uzwojenia(rozrusznik rozmontowany na części)i do przewodu idącego do elektromagnesu i na wyświetlaczu wyskoczyły cyfry ale nie piszczał.Potem spróbowałem z świecą żarową i akumulatorem ale nic się nie działo.Dzisiaj rano zaryzykowałem z 230V(żarówka 25W).Podłączyłem jak mówiliście wszystkie kable zaizolowane i dotykane przez dobre kombinerki.Po zamknięciu obwodu żarówka zaświeciła się i w pewnym miejscu blisko obudowy, żarzyło się a po chwili trochę dymku, więc to wyczyściłem i odchyliłem troszkę.Drugi raz po włączeniu prądu nie było widać żaru ani dymku, ale żarówka się świeciła.Mam pytanie, czy trzeba wymieniać uzwojenie i lepiej samo czy razem z obudową i ile to może kosztować?Na allegro widziałem uzwojenie za 85zł.Doradzi ktoś co dalej robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fortis    0

Witam ponownie!

Przepraszam że dopiero teraz się odzywam no ale przez zime ciągnik nie był potrzebny więc nie brałem się za naprawę. W sprawie ładowania to będe robił układ ładowania od nowa tzn: nowy będzie regulator, kable: prądnica-regulator-stacyjka-rozrusznik. Jeśli chodzi o problemy z odpalaniem to spowodowane były one przez rozrusznik który obecnie jest u elektryka a naprawiony będzie w przyszłym tygodniu. Gdy wszystko już złoże to napisze czy działa, a jeśli nie to będziemy szukać przyczyny dalej.;]

 

Dziękuje za dotychczasową pomoć i serdecznie pozdrawiam wszystkicz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Jak masz zmieniać regulator prądnicy i instalację od niej to od razu zainwestuj w alternator, problemy z ładowaniem przestaną cię obchodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fortis    0

Regulator i przewody są już kupione więc narazie będą założone. A co do rozrusznika to jest już założony, a jak się okazało rozrusznik był...zbyt mocno nasmarowany i tawot po zlepieniu z opiłkami powodował tarcie i przez to kręcił wolniej. Nie spodziewałem się że to właśnie mogło być przyczyną, a wystarczyło go tylko dobrze wyczyścić. Dzisiaj udało mi się wkońcu odpalić ciągnik i to bez wody, a przy obecnym stanie silnika nie jest to takie łatwe.

 

Więc stosujmy się do starej zasady "Nie posmarujesz, nie pojedziesz"...ale z umiarem :P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tulejki rozrusznika są samosmarne i nie należy ich smarować smarem, a już na pewno nie zwykłym ŁT-43. Fabryka zaleca przed montażem tulejek zanurzyć je w oleju na pół godziny, następnie wyjąć aby olej ociekł i dopiero montować. Ja osobiście smaruję smarem grafitowym, lub smarem z dodatkiem EP2 (MoS2). Oczywiście żaden smar nie zastąpi okresowych przeglądów rozrusznika. Ja robię to raz na dwa lata i nie ma żadnych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Właśnie składam swój rozrusznik tulejki niestety już nabiłem bez kąpieli w oleju ( nie zdążyłem tego doczytać na forum ) czy złożyć rozrusznik bez smarowania czy może jednak nałożyć nie wielką ilości smaru ? A co zrobić z będnixsem frezem na wirniku smarować czy reż nie ? Mam jeszcze jedno pytanie jak założyć zabezpieczenie na wirniku (przytrzymujący zębatce i będnix ) trzeba ten pierścień oporowy trzeba wbijać na zawleczkę bo w wczoraj męczyłem się z tym i jakoś nie mogłem tego założyć czy może jest na to jaki sposób ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Frez posmaruj takim smarem by zimą nie stał się ciałem stałym(można rozrzedzić olejem silnikowym). Odrobina smaru tulejce nie zaszkodzi(jest z brązu ołowiowego). Pierścieni nie należy wbijać, tylko naciskać tą podkładkę i jednocześnie wciskać pierścień w jej gniazdo. Za którymś razem się uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Dzisiaj udało mi się złożyć do końca rozrusznik kręci dużo lepiej nie przeskakuje wymieniłem wszystkie klemy zrobiłem nowy mostek i masę lecz mam małe ale jaki powinien wynosić spadek napięcia na akumulatorze i czy napięcie przy rozruszniku musi być jednakowe jak przy akumulatorze ? O to moje wynik z pomiarów:

Bez obciążenie 12,60 V

Z obciążeniem przy akumulatorze 9,80/10,20V

Z obciążeniem przy rozruszniku 7,5V

Mam jeszcze jedno pytanie ustawiłem dzisiaj zapłon wszystko robiłem według książki ,, kołek wskakuje w pierwszy otwór na kole zamachowym pojawia się paliwo " lecz ciągnik strasznie ciężko odpalał. Rozrusznik kręci lecz nie mógł załapać ( z tłumika wydobywał się biały dym ) dopiero z pomocą odprężnika udało mi się lecz teraz zaczął strasznie kopci na czarno . Odkręcałem filtr powietrza nie było żadne różnicy .Przy kolejnych próbach odpala od strzała lecz kopci dosyć mocno . Dodam też że ciągnik nie był odpalany ok 4 miesięcy więc możne dlatego nie mógł odrazu zapalić ale co z tym kopceniem na czarno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

Czarne dymienie jest generalnie skutkiem za dużej dawki paliwa, bądź złego kąta wyprzedzenia wtrysku. Napięcie podczas rozruchu nie powinno spadać poniżej 9.4/9.5V. Napięcie spoczynkowe masz dobre. Akumulator jest już trochę "podjechany".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Czyli przy akumulatorach napięcie jest dobre to dlaczego jest aż tak duży spadek przy rozruszniku. Kąt wtrysku raczej jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Na rozruszniku masz 7,5V- za malo. Wymieniales  klemy, a wymieniles koncowke pradowa przykrecana do rozrusznika?

 

Czasami wlasnie tam moze byc problem. One sa tylko zaciskane na przewodzie. Z czasem miedz pod zaciskiem sie utlenia i powoduje spadek przewodnosci.

 

Podobna sytuacja jest w miejscu przykrecenia klem do prtzewodu. Najlepiej jest uciac kilka cm przewodu, zdjac kawalek izolacji i na czystym przewodzie zalozyc zacisk.

 

Dobre efekty uzyskuje w takich przypadkach robiac nastepujaco. Zaciskam na przewodzie koncowke kablowa, na ogol kombinerki, imadlo- czasami mlotek. Wszystko zalezy od wielkosci i potrzenej sily. Nastepnie lutlampa, albo nawet nad palnikiem kuchenki zazowej grzeje koncowke i jak sie rozgrzeje ( ok 300-400°C) daje miedzy koncowke, a przewod cyny. Rozgrzane samo sie napije cyny. Wtedy jest 100% polaczenie.

 

Rowniez sam przewod w twoim przypadku moze byc winny. Pod izolacja miedziany przewod jest utleniony. I to juz wystarczy do pogorzenia przewodnosci. Przerabialem to przy okazji plecionki masowej w samochodzie. Wygladala ok, czyscilem jej styk do karoserii i silnika. Dopiero ymiana na inny przewod bardzo pomogla.

 

Z twoich pomiarow wnioskuje, ze akumulatory sa w dobrym stanie. I powinny dawac rade. Wiec proponuje prosty test na wytrzymalosc. Nie dajac gazu pokrec kilkanascie sekund rozrusznikiem. Nastepnie sprawdz polaczenia na akumulatorach i przy rozruszniku. Jezeli znajdziesz miejsce gdzie sie cos nagrzalo to w tym miejscu nalezy szukac slabego styku. Kilkanascie sekund krecenia nie rozwali ci akumulatorow i rozrusznika. A tym sposobem mozesz znalesc slaby punkt w polaczeniach.

 

Mozesz tez zrobic inaczej. Przez izolacje wbic igle w przewod zaraz przed rozrusznikiem. I z tej igly zrobic pomiar napiecia. Bedziesz mial pomiar po przewodzie a przed polaczeniem na koncowce kablowej.

 

 

 

I jeszcze jedno. Pomiar na rozruszniku robiles zapewne na wejsciu wlacznika elektromagnetycznego. Czy moze na jego wyjsciu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Pomiar robiłem przy włączniku elektromagnetycznym .Próbowałem kręcić dłużej klema która idzie z prądem do rozrusznika i lekko cały przewód się na grzała i chyba tu jest przyczyna słabe połączenie przewodu z klemą akumulatora( utlenienie o który pisałeś) nie mogę już go dalej zarobić bo niestety przewód jest za krótki ? Jutro jeszcze spróbuje zobaczyć sposobem ze szpilką i chyba on powinien wszystko wyjaśnić. Ale co zrobić z tym dymieniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

A po co grzebales przy zaplonie? Miales jakies powody ku temu, cos sie dzialo?

 

Dymienie na czarno to najczesciej lejace wtryskiwacze. Skoro jestes pewien co do ustawionego zaplonu, to warto wyciagnac wtryski i zobaczyc jak wyglada ich sprawnosc. Nawet jak ci sie uda to poprostu wyciag jeden z glowicy i przykrec go pod przewod od pompy. Zastartuj silnikiem i zobacz czy rozpyla( powinien dawac mgle- cos jak dysza z opryskiwacza- na ksztalt oczywiscie :) ) Jezeli bedzie popsuty to moze to wtedy wygladac jak sikanie ze strzykawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

Przy zapłonie grzebałem ponieważ miałem problemy z uruchomieniem ciągnika i według książki był źle ustawiony ( za późny)tylko szkoda że nie uruchomiłem go bez korekty zapłony wtedy bym wiedział czy ja coś pokopałem przy ustawianiu czy przez okres postoju ok 4 miesięcy coś się stało z wytryskami :) Ale czy źle ustawimy zapłon mógłby powodować kopcenie na czarno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Po odpaleniu silnik dlugo pracowal? Uzywales traktora do jakis powazniejszych prac? Chodzi mi o to, czy mial okazje sie " rozruszac " pozadnie.

 

Jak z moca, spalaniem i takie sprawy. Pozostawione bez uzytku na kilka miesiecy wtrskiwacze nie zawsze musza wystartowac ponownie. Wystarcz yodrobina swinstwa w paliwoe i moga sie cuda dziac. Moze sie wtrysk przywiesza.

 

U mnie w samochodzie praktycznie z dnia na dzien wtryski sie rozsypaly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klo444    1

ciągnik chodził krótko ok 15 min nigdzie nim nie wyjeżdżałem jutro zobaczę jak odpala i wykręcę te wtryskiwacze. Jeżeli będą rozpylały oznaczało to będzie że wtryski są ok ? czy przy lejący wtryskach ciągnik w ogóle odpali ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Tak jezeli beda rozpylaly to bedzie swiadczyc ze nie sa do wymiany. Ale we wtryskiwaczac oprocz dobrego-odpowiedniego rozpylania, wazne jest takze cisnienie przy ktorym rozpylaja. Te sprawy jedynie u kogos kto ma o tym pojecie i odpowiedie urzadzenie.

 

Na lejacym wtryskiwaczu silnik odpali. Na ogol bedzie to na poczatku chmura dymu.Na ogol w starych dieslach jest malo odczuwalna roznica w mocy czy charakterze pracy silnika- po za wlasnie kopceniem. Moze byc zauwazalne wieksze zuzyci epaliwa, podwyzszona temperatura pracy. W skrajnych sytuacjach moze probowac sie rozbiegac, byc problem ze zgaszeniem przy przegazowkach.

 

Pytalem jak dlugo pracowal po 4 miesiacach postoju. 15 minut to rzeczywiscie krotko. Pewnie nawet nie zdazyl sie dobrze podgrzac. Sprawdz te wtryskiwacze jezeli bedziesz mogl. Jak okaze sie ze w miare dobrze rozpylaja to odpal go i niech popracuje chwile. I najlepiej przejedz nim. Jak sie nagrzeje daj mu po garach troche. Niech sie " rozrusza". Moze potrzebuje przedmuchac pozadnie wydech, a u na ssaniu tez sie przeczysci. Pyrkotanie na niskich obrotach dla sinika to tez wcale nie dobrze.

 

Jak dostanie po garach ( oczywiscie wszystko w granicach rozsadku- jakby mial jakies problemy nie ciagnij na sile) wtedy poobserwuj jego prace, dzwiek, dymek i takie tam.

 

Zawsze bylem zdania ze czasami trzeba sadze w kominie wypalic. Robiac to z glowa, zeby nie katowac silnika nic zlego mu nie zrobisz. Moze po prostu trzeba przepalic stare paliwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×