Skocz do zawartości
sel

Tylny most C-330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
C-330
Maniek101    106

ale to coś i tak jest nie tak bo łożyska były wymieniane miesiąc temu na ataku i luzów żadnych nie było, a dziś już są i to znaczne! Więc jak łożyska padają po miesiącu to coś nie gra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

pomału go zaczynam rozkręcac to co radzicie ostatecznie ? Ja mam w planie wymienic dalej łożyska na ataku, nowy atak + talerz oryginał ursus, i wydaje mi sie że pasowało by tez wymienic łozyska na mechaniźmie różnicowym?. I jak juz bym miał wyciągnięty ten mechanizm to zaglądać do satelit czy tam to raczje nic nie powinno sie zuzyć ??

ps. czy da się wyciągnąć cały mechanizm mając wyjęty wałek atakujący i ściągniętą pochwe od talerz, strona od blokady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Obejrzałem filmik i tragedia, powiem szczerze nic się nie zepsuło, spaprałeś tę robotę jak cholera i na własne życzenie rozwaliłeś koło słoneczne i wałek ataku.

 

A teraz po kolei, pisałem wcześniej że tam nigdy łożysk nie zmieniałem, dlaczego ? bo są stożkowe, wystarczy wyjąć tę piaste z wałkiem ataku, odkręcić nakrętke z wałka, dobić do siebie łożyska zakręcić i chulać dalej. W twoim przypadku albo rozkręciła się nakrętka i łożyska się rozsuneły, albo źle wbiłeś pierścienie łożysk czyli prałeś młotkiem i nie do końca doszły zwichrowały się i rozdupcyło koronki. Wyjmuj tę piastę rozbierz w kawałki, zakładaj nowe łożyska, nową przekładnie główną,ustaw przekładnie tak jak jest w linku, dobrze zabezpiecz nakrętki, i ma chodzić, masz nauczkę na przyszlość, a dla innych niech to będzie przestroga. Dobrze że to stary klamot i naprawa kosztuje pare stów, w nowszych traktorach czy samochodach takie coś idzie w tysiące.

 

Na mechaniźmie różnicowym i tylnym moście też s łożyska stożkowe, tam kasuje się luz nie wywala łożyska!!! jak przednie koło się koleboce to wywalasz łożyska czy dokręcasz nakrętke?

Edytowano przez bobytempelton

Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Maniek101    106

nakrętka się nie odkręciła, łożyska dobiłem na full bo zadzwoniło, ale była taka sprawa że jedno łożysko wchodziło w tą tuleje lekko i dałem na kleju do łożysk. To teraz pasuje wymienić całą tą piaste, wałek, talerz, łożyska, ustawić luz i ma chodzić? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Jeżeli pierścień łożyska przesuwal się luźno to było sobie nawet gitary nie zawracać, pomyśl jakie tam jest obciążenie, taka mala powierzchnia, a przenosi cała moc traktoru i moment obrotowy silnika, który targa po kilka ton. żaden klej tego nie wytrzyma, chyba że to klej z przyszłości :D , kleić to se można chorągiewki na 3 maja, nie takie elementy.

No trudno w takim razie musisz kupić cala piastę, przekładnie główna i te 2 łożysk stożkowe, te pierścienie łożysk wbijaj poprzez stare pierścienie, najlepszy sposób, a wszystkie luzy z tylnego mostu i tam pokasujesz ustawiając przekladnie główną, i musi chodzić.

Kup te podkładki blaszane dystansowe pod piaste o różnych grubościach, nimi ustawia się wałek ataku, a koło słoneczne nakrętkami przy lożyskach, zobaczysz je.


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

Mam jeszcze parę pytań

 

1. Czy jak daję uszczelkę na łączeniach np. skrzyni z tylnym mostem lub pod pokrywę podnośnika to trzeba jeszcze silikon czy sama uszczelka wystarcza?\

2. Na łączeniu zwolnicy z pochwą trzeba jakąś uszczelkę czy silikon?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

1. sama uszczelka będzie się pocić, możesz dać silikon albo zainwestować w lepsze szczeliwo np. Loctite 5922, składam tym wszystko bez uszczelek, chyba że uszczelka jest wymagana w celu zdystansowania czegoś np. kartery albo kapy w motocyklach.

2. tam nic nie wolno wkładać i smarować, i tak masz dziury od spodu żeby się hamulce nie zaolejały w razie puszczenia simmeringu w pochwie lub przy bębnie hamulcowym w zwolnicy.

Edytowano przez Junkers

KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

Do uszczelniania polecam masę dirko plus uszczelka, cienką warstwa i nic nie cieknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    106

dzisiaj go rozpołowiłem i zdjąłem zwolnice i pochwe od blokady, i jak wyjmę wałek atak to da radę ściągnąć cały mechanizm różnicowy czy trzeba 2 strone rozbierać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2365

Witam, odświeżam temat.

 

Mam pytanie do osób które mają odpowiednią wiedzę na ten temat: rozbroiłem cały tył w moim C-328, wziąłem sie za remont wizualny i remont hamulców a przy okazji stwierdziłem że jak już stoi to zrobię wszystko co tam jeszcze potrzeba. No i dochodząc do mechanizmu różnicowego, okazuje się że nakrętka dociskająca łożysko przy lewym kole ma zniszczony gwint (na obudowie mechanizmu też jest lekko zjechany, ale myślę, że da rade założyć nową nakrętkę). Była tylko napawana kiedyś przez ojca w jednym miejscu żeby wszystko się trzymało kupy (po rozbrojeniu okazuje się że spaw i tak pękł).

Moje pytanie jest takie: jak w tym przypadku z ustawieniem całego mechanizmu (dodam że koło atakujące i nakrętka łożyska z prawej strony nie były ruszane)? Odnosić się tylko do śladów zazębień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol199012
      witam mam pytanie zastanawiam się nad montażem mostu do 28 od c330. Co polecacie ?? gdzie coś takiego mogę dostać używane dobre ?? bo nowe to koszt kilku tysięcy a na to mnie nie stać . 
    • Przez zbych
      Koledzy potrzebuję pomocy ponieważ nie wiem jak się zabrać za naprawę wycieku, a mianowicie od jakiegoś czasu poci mi się cała "pochwa" pod akumulatorem. Zdjąłem akumulator i zauważyłem, że w pochwie jest olej, a chyba nie powinno go tam być. Jesli ktoś to robił to proszę o pomoc jak po kolei się zabrać za naprawę tej awarii i na co ewentualnie uważać i czy jeśli tego jeszcze nie robiłem to zabierać się za to czy lepiej dać to jakiemuś mechanikowi??? Z góry dzięki za pomoc.
    • Przez bartek33073
      Witam
      Od pewnego czasu w mojej "trzydziestce" strasznie wycieka olej z pod zwolnic w czasie jazdy, w rezultacie nie mam już prawie hamulcy, i całe tylne koła są w oleju... Mam pytanie, może ktoś już miał podobny problem i może mi doradzić jak będzie łatwiej, zdjąć same zwolnice? czy zrzucić od razu całe pochwy i nabić uszczelniacze od wewnątrz ?
      Z góry dziękuje za wszelkie wskazówki.
      Pozdrawiam
    • Przez markus18645
      Witam. Mam pytanie odnośnie składania zwolnicy w C330. Nie wiem czy temat był poruszany ale nic nie znalazłem. Dostępny katalog też opisuje ten temat w sposób lakoniczny. Chodzi mi o kolejność zakładania poszczególnych elementów na półosi. Patrząc od strony korpusu na wałku znajduje się bęben hamulcowy, a następnie... i tu problem bo logika wskazuje że pierścień uszczelniający (oring w rowku półosi) na to tulejka dystansowa która ma również odpowiedni rowek, następnie uszczelniacz (simering w którym znajduje się tulejka dystansowa) i odrzutnik oleju. Do tej pory było tak: bęben, oring, otrzutnik simerung w nim tulejka dystansowa. Wg. katalogu to nawet nie będę pisał bo to się kupy nie trzyma. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Przez kurtz
      Czołem!!! Chciałem sobie zamontować zaczep do przyczepki samochodowej do C-328 bo często gęsto mam do przewiezienia jakieś duperele/kilka worków czy coś i muszę się wtedy uganiać z wozem, a mam w planie niebawem zakup przyczepki samochodowej. Mój wujek w c-330m ma zamontowaną na dolnym zaczepie kulkę do przyczepki, tylko że on w c-330m ma dolny zaczep a ja w c-328 nie... I raczej nie mam zamiaru go montować bo używany byłby tyle co do przyczepki. Znalazłem na olx kulkę do przykręcania do belki:
       
      https://www.olx.pl/oferta/kulka-zaczepu-belki-ciagnika-do-przyczepki-samochodowej-okazja-CID757-IDkllGs.html#60b7462062
       
      Tylko pytanie czy jest to bezpieczny montaż.... Bo przecież belka się kręci wokół własnej osi i zastanawiam się czy mi nie daj boże nie wyskoczy przyczepka jak się obróci belka...
      Czy miał ktoś z was coś takiego? Co o tym sądzicie?
×