Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Ukraina

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wlodiw@ ciekawie i madrze piszesz, korupcje wsrod celnikow i policjantow widzialem :) zlapie Cie policja na ukrainie ,choc przepisow nie przekroczyles ale i tak pisze mandat, dajesz im 20$ i mozesz jechac dalej, z tym ze oni zadzwonia do swoich kumpli i za 5km znowu stoi patrol policji i Cie lapie :) i znowu 20$:) Tak samo na granicy,jesli nie chcesz czekac w kolejce placisz celinkowi i on Cie automatycznie przepuszcza. Apropo nawozow, my tu w polsce sami sciagamy Ukrainskie nawozy od naszym znajomych ktorzy tam nimi handluja i nie narzekamy na nie, wiadomo trafia sie zle nawozy nawet i w polsce. Co do agrotechniki,sami ukraincy sie nie znaja za bardzo na uprawie ziemi, lecz np. Niemcy ktorzy tam siedza i uprawiaja ziemie wyciagaja z niej naprawde duzo. U znajomych pracuje polak, jest kierownikiem od produkcji roslinnej i to on decyduje co gdzie robic , siac, kosic, Opowiadal ze na poczatku jak kazal ukraincowi jechac prskac Raundapem ugor to ten na polu spuszczal srodek i na lewo handlowal im :) ale takie przypadki i w polskich pgr-ach mozna spotkac:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

timasz    52

witam czytam ten temat wiec i ja dozuce swoje 5 groszy

wiec ja raczej bym nie upatrywal zagrozenia w mafii jako takiej lecz:

- wszechobecna korupcja

-spolka z ukraincem bez ktorej sobie nie podzierzawisz gruntow(juz nie jeden sie na tym przejechal )

-ceny plodow rolnych na wschodzie nie ma sie co oszukiwac nie placa tam za wiele jak potrafia nam sprzedac pszenice konsumpcyjna po 90 euro za tone

-co do plonow to nie bylbym takim optymisya czytalem artykul o kolchozie ktory stosowal nawozenie takie jak u nas w polsce i na czarnoziemach ich srednia nie wygladala tak rozowo

reasumujac moze sie to udac ale wielkich zyskow to z tego nie bedzie nie liczylbym na np 1000 zl zysku z hektara nawet polowy tego pewnie nie bedzie

takie jest moje skromne zdanie

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

walek    0

Pięknie to wszystko hubert wyliczyłeś.

A czy wiesz że aby poruszać się ciagnikiem po drodze potrzebne jest zezwolenie dla operatora bo inaczej jest uznawany za złodzieja.

Trzeba słać raporty do gminy z informacją o zasianych ha.

Generalnie skoro nawet PKM Duda i Landcom mają kłopoty i to durze to chyba coś jest nie tak z tą Ukrainą.

8430 wytrzymuje na ichniejszym paliwe około 2000 mth a potem trzeba robić wymianę pompowtryskiwaczy bo jest 60 razy więcej siarki niż polska norma przewiduje.

A ludzie

A magazyny - w 2008 po żniwach pszenica szła po 100-200 pln za tonę

maszyny droższe o 30 %

Vat oddają po długim czasie

Trzeba mieć spółkę z Ukraińcem (znaleśc uczciwego to ciężkie zadanie)

w okolicach Lwowa -najwięcej pada lipiec sierpień

 

Ale jest pięknie i gigantyczne możliwości - chociaż łatwo nie będzie.

Odemnie masz szacun za odwagę i chęci - jak się zdecydujesz pisz jak jest wg. Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

walek@ maszyny nie sa drozsze :) a nawet sa tansze:P firma C.....s dealer JD w Bialymstoku sprzedaje badzo duzo ciagnikow seri 8030 na bialorus i Ukraine,z tego co wiem to tam ida po nizszych cenach.Oprocz tego robia tam przeglady i nic nie slyszalem od nich o przypadkach zeby paliwo bylo gorsze niz w polsce,zeby tak bylo to pomysl. Wszystkie te nowe samochody, mercedesy,bmw i inne szybciej by siadaly niz ciagniki, bo w samochody sa bardziej wyczuleone na zle jakosciowo paliwo. Duda z tego co wiem to glowie ze miesa sie utrzymuje? moze przez te mieso ma problemy. I co do spolki. Juz wczesniej wspomnialem ze mamy zalozona spolke polsko-ukrainska. Funkcjonuje ona ponad 5 lat,tzn istnieje bo nic z nia nie jest robione, rodzice kiedys ze znajomymi ,podkreslam, bardzo dobrymi znajomymi zalozyli ja z mysla ze w przyszlosci sie do czegos przyda. Taka szansa jest teraz, mozna te spolke przywrocic do zycia,bez zadnych formalnosci. Ci znajomi sa prawie jak rodzina wiec nie ma zagrozenia jako takiego ze cos skubna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wlodiw    2

Tutaj nawiązałeś go jakości paliwa na Ukrainie, wiec powiem tak z własnej perspektywy bo ganiałem kiedyś na Ukrainę głównie też po paliwo. Jako że tankowałem dla siebie starałem się lać do baku paliwo z ,,dobrych " a raczej renomowanych stacji benzynowych typu ,,Łukoil" , ,,VOG". Ich jakość paliwa na renomowanych stacjach oceniam jako tako trochę poniżej naszych, coś takiego jak na naszych prywatnych, z tym ze dość często trzeba wymieniać filtry paliwa, bo zabijają się takim mazutem cholera go wie jak go nazwać... Nadmienię że naprawdę dbałem o to żeby lać czyste paliwo do, beczki, a potem do baków (podwójne sitka itp.) W zimie tez nie bardzo na tym paliwie nie było jazdy, wolałem zalewać naszą ,,zimową" . Co do kultury pracy silnika ciągnik zawsze dając gaz do dechy nigdy nie łapał obrotów takich jak na polskiej ropie (zawsze deko mniej o jakieś 100-200obrotow). Jak to mówi mój kolega Sasza kiedy się go pytam jak jeżdżą te wasze fury skoro u was jest tak kiepskie paliwo, odpowiada mi ,,.... a na czym mamy do cholery innym jeździć....???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Z tą siarką w napędzie to dowaliłeś. Ona jest czynnikiem smarującym w układach wysokociśnieniowych. Cała ściana wschodnia jeździ na paliwie ukraińskim lub białoruskim i nic im nie pada. Może niech filtry zmieniają częściej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

west    45

Hubert życze Ci powodzenia na tej Ukrainie niech się spełnią wszystkie Twoje plany niech Ci się rodzi nawet po 15 ton z hektara, ale mam tylko małą prośbę nie zwoź tego swojego towaru do Polski zgoda? Żyj sobie tam szczęśliwie i ucz dobrej kultury ukraińców ale w żadnym przypadku nie próbuj handlować na Polskim rynku naprawdę my tu mamy za dużo zboża i rzepaku. Zresztą jak się okazuje wszystkiego mamy za dużo mam nadzieję że wysłuchasz mojej prośby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

West@ z przywozem raczej bylby problem bo trzeba akcyze placic i nie tak rozowy by sie wyszlo chyba na tym.

Wlodiw ja mieszkam tez na wschodniej granicy,i takich przemytnikow jest od cholery. Paliwo schodzi im jak cieple buleczki,choc my nigdy nie kupowalismy od nich i nie mamy zamiaru. Niektorzy strsznei narzekaja na te paliwa,niektorzy chwala, ale wiadomo kazdy chce zarobic i do tych sciaganych wleja troche,,spirytusu''. Bynajmniej ja tak mysle.

Podam kolejny przyklad,siasiad ma Case CVX 190( nie znam dobrze modeli) i caly czas jezdzi na oleju opalowym,efekt po roku zaworu mu siedly. Ma takze Valtre 190 i ja jezdzi od 8 lat na oleju opalowym i nie slyszalem zeby cos w niej robil. A moze poprostu nie wiem o awarjach Valtry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

Z tą siarką w napędzie to dowaliłeś. Ona jest czynnikiem smarującym w układach wysokociśnieniowych. Cała ściana wschodnia jeździ na paliwie ukraińskim lub białoruskim i nic im nie pada. Może niech filtry zmieniają częściej.

Dlaczego za duża zawartość siarki jest nie pożądana: " Za duża zawartość siarki (zarówno w benzynie, jak i w oleju napędowym) powoduje korozję metali i zatruwanie środowiska. Systematyczne stosowanie takiego paliwa przyspiesza zużycie wtryskiwaczy (i innych elementów układu paliwowego) oraz wydechu. Jednorazowe zatankowanie takiego paliwa może zostać niezauważone. Niewłaściwa gęstość oleju napędowego powoduje głośną pracę silnika i wzrost spalania, grozi poważną usterką. W układach paliwowych nowoczesnych diesli występują ciśnienia rzędu 2000 barów i więcej (to o kilkaset razy większe ciśnienie niż w oponie!). Zmiana gęstości paliwa o 10 proc. może spowodować wzrost ciśnienia w układzie o 150 barów! Mniej siarki to mniej nagarów w silnikach to mniej problemów z samozapłonem, niższa emisja spalin, lepsze domykanie zaworów i - w dalszej perspektywie - lepsze osiągi silnika. Ale nie od razu. Bardziej odczuwalne efekty czekają na właścicieli diesli. Podwyższona liczba cetanowa zapewnia lepszą elastyczność i nieco niższe spalanie. Największe korzyści pojawiają się, gdy silnik poddany jest stałym, wysokim obciążeniom. Wtedy dochodzi do wymywania nagarów, lepszego domykania zaworów i lepszego napełniania cylindrów"

to tyle naukowcy w temacie paliwa i siarki. Olej opałowy jest bardzo czystym paliwem lepszym od ukraińskiej zupy, tylko trzeba go uszlachetnić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

obecnie OO jest bezpieczniejszym paliwem (nawet dla nowoczesnych silników wysokoprężnych)niż wszelakiej maści biodiesle czy też oleje roślinne, podobnie jeszcze nie tak dawno było z ON (który charakteryzował się niższą jakością niż OO)jeszcze 4 lata temu od ON zapchał mi się filtr paliwa w JD 6610, od tego czasu nie tankuje na stacjach paliw (szczególnie prywatnych)

 

wracając jednak do tematu inwestycja w zakresie założenia gospodarstwa rolnego na Ukrainie wydaje się być świetnym pomysłem, zważając na jakość gleb (które Niemcom w czasie wojny opłacało się transportować wagonami kolejowymi do swojego kraju) jednak ze względu na niskie ceny płodów rolnych i brak perspektyw zmian w tym zakresie najbardziej opłacalnym rozwiązaniem wydaje się być ekstensywna uprawa, która będzie szczególnie wygodna dla rolnika z Polski, jednak chcąc uzyskać jak największą wartość dodaną konieczne jest przetworzenie wyprodukowanych płodów np na bydło, konie lub owce; wtedy można uzyskać bardzo przyzwoite wyniki oraz ułatwia się tym samym możliwość przerzucenia majątku do kraju (sprzedając żywiec bądź gotowe półtusze w Polsce bądź w starej UE)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

Co do paliwa-to może i ja dorzucę swoje parę groszy-swego czasu człowiek (pracujący w SG) przywoził mi białoruskie paliwko-niestety już nie przywozi-a wielka szkoda-raz że było tańsze a dwa że o wiele lepsze od polskiego-ostatnio jak kupiłem (mea culpa nigdy więcej na prywatnej stacji) to zużycie paliwa przy orce ze średniego 13 l/ha podskoczyło na 16 l/ha-zresztą nie wiem czy zauważyliście że ostatnio ciągniki żrą coraz więcej paliwka ?-pewnie bioestry się kłaniają (ciekawe ile tego dolewają ?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jaro@ a ja myslalem ze to tylko u nas Jd palwa wiecej. Rzeczywiscie zauwazylem ze pali wiecej tego paliwa ,,zoltego'' one bodajze jest juz z domieszka rzepakowego paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piootr    3

@jaro w orlenie dolewają 5% w trakcie napełniania cysterny , tak mówił gość który dostarcza mi paliwo , w tym roku wypaliłem od niego kilka tys litrów i narazie OK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163

W Orlenie 5%-a ciekawe ile potem na stacji ?-no i o H2O też pewnie nie zapominają smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Twój tekst brzmi jak reklama jednego z koncernów, kojarzy się z reklamowaniem kalgonitu, który zabezpiecza prze zużyciem łożysk. Piszesz o szkodliwości siarki środowisku, a nawozy z Siarkopolu sypiesz bez skrupułów. Siarka jest jednym z wielu czynników powstawania nagarów ale nie samym w sobie. Olej opałowy zawiera znacznie więcej siarki od ON, najwięcej jest w ciężkim OO (Mazut)używanym min. w kutrach rybackich i jakoś nie szkodzi silnikom. Źle będzie gdy kupimy jako ON odbarwiony OO z pozostałościami kwasu siarkowego oraz popłuczyny ze zbiorników w okazyjnej cenie. Chcesz kupić hurtowo tanie paliwo, to kupisz w dolnym zakresie norm, o czym przekonała się placówka PKP CARGO(mam znajomego który bada każdą dostawę paliwa) rezygnując z paliwa z Białorusi. Wybór należy do nas, chociaż wierszując można powiedzieć "sami nie wiemy co tankujemy" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

Mazut nie szkodzi silnikowi kutra, bo ten do takiego paliwa jest przystosowany. jeśli Ty chcesz możesz lać mazut i do ciągnika z CR. Niestety silniki w nowych maszynach przystosowane są do spalania paliwa o zawartości siarki 0,005%, więcej nie potrzebują. Paliwa produkowane aktualnie zawierają jej nawet mniej. Wymiana oleju silnikowego w ciągnikach uzależniona jest między innymi od zawartości siarki w paliwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Nic nie pisałem o laniu mazutu ale nie jeden pewnie zatankował okazyjnie, nie koniecznie świadomie. Cała produkcja Ursusa, Zetora, MTZ nie posiada silnika z CR i niewiele jest takich silników w ciągnikach. Swoją droga w poprzednim poście pisałeś o pompowtryskiwaczach. Normalna sprawa, że do olejów z większą zawartością siarki powinno się stosować inne oleje o większej zawartości dodatów myjących.Oleje silnikowe same w sobie zawierają siarczany, a ich ilość rośnie wraz z zużyciem oleju.Nie ma siarki jest inna chemia, której zadaniem jest smarowanie układu wtryskowego. Zmniejszenie jej ilości podyktowane jest jedyni wymogami ochrony środowiska a co ciekawe ten ekologiczny bioester rzepakowy też ją zawiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85

no tu akurat się nie zgodzę że bioestry zawierają dużo siarki, bo zawierają jej ultra mało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

west    45

Mam pytanie jak tam Hubert rozmyśliłeś się z tą ukrainą nic nie piszesz co i jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie rozmyslilem sie . 19 stycznia sa tam wybory, narazie czekam, obserwuje. Z uzytkownikami AF rozmawaim o tym temacie na priv, jesli bede wiedzial juz cos na 101% to zamieszcze to w temacie. opcja wzieca 1000ha nadal jest aktualna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Łukash    4

Co do mafii, znam pewnego ukraińca, który opowiadał ,że ziemi leży tyle odłogiem ,że tylko brać ale jeśli chcą mieć tam ziemie to biorą po 20, 30 arów kawałki, bo jeśli dowiedzą się ,że masz więcej przyjadą po haracz i najlepiej mieć z nimi układy (nie wiem w jakim rejonie mieszka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

1000ha czarnoziemów pierwszo gatunkowych? W jednym kawałku czy w kilku?

 

W tym rejonie co ja bylem to maja do wydzierzawienia kawalki o wielkosciach ok. 300Ha,160ha,120ha,80ha,50ha,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lukasz1987    57

@Łukash nie wiem gdzie twój znajomy Ukrainiec mieszka, ale jeden z prawników który mieszka u nas na wsi ma 800ha pod Lwowem i na mafię nie narzeka tylko na miejscową ludność. Ciężko było przez pierwsze dwa lata a teraz mówi, że zastanawia się czy nie dokupić 300ha. Całość idzie na trzodę. Tylko numer miał z silosami, bo państwo chciało z nich korzystać do przechowywania zboża :lol: dlatego postawił magazyn na zboże a nie silosy zbożowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×